krotki
29.06.06, 07:53
PRAWO CO DNIA
PRAWO CYWILNE Brak pomieszczeń zastępczych zablokował eksmisje
Wyroki zostają na papierze
Osoby, których eksmisję orzekł sąd, w praktyce trudno usunąć z mieszkania. Nie
sprawdził się przepis nakazujący wstrzymanie wykonania wyroków eksmisyjnych do
czasu wskazania pomieszczenia zastępczego.
Rzecznik praw obywatelskich zaskarżył go do Trybunału Konstytucyjnego.
Znowelizowany w lutym 2005 r. art. 1046 kodeksu postępowania cywilnego, w
którym chodziło o zlikwidowanie eksmisji na bruk, choć słuszny w założeniu,
doprowadził do tego, że nawet ofiary przemocy nie mogą wyeksmitować sprawcy ze
wspólnego mieszkania.
W istocie - stwierdza rzecznik - ustawodawca, chcąc wyeliminować możliwość
wyrzucenia kogokolwiek na bruk, doprowadził do sytuacji, w której nie jest
możliwe skuteczne wyegzekwowanie wyroku orzekającego eksmisję bez prawa do
innego lokalu.
No i sypią się dramatyczne skargi do rzecznika. Gminy nie mają takich
pomieszczeń, żaden przepis nie nakłada zresztą na nie obowiązku dostarczenia
ich osobie eksmitowanej. Nie wiedzą, w jakim terminie, trybie i na jakiej
podstawie miałyby je dostarczać. Nie mają takich lokali także wierzyciele ani
sami dłużnicy. W konsekwencji wyroki eksmisyjne nie są wykonane.
Dotyczy to również sytuacji, w których powodem eksmisji było znęcanie się nad
członkami rodziny.
Dr Janusz Kochanowski nie kwestionuje, że eksmisja na bruk jest
niehumanitarna. Najbardziej pożądane byłoby zapewnienie wszystkim eksmitowanym
innych pomieszczeń. Na razie jest to jednak niemożliwe.
Analiza stosowania art. 1046 § 4 k.p.c. w praktyce skłania zaś do wniosku, że
jest on niezgodny z konstytucją. Poprzez zablokowanie w praktyce możliwości
wyegzekwowania wyroków sądowych narusza konstytucyjną zasadę wykonywania
wyroków sądowych i prawo do rozpatrzenia sprawy przez sąd w rozsądnym
terminie. Zakończenie postępowania nie oznacza bowiem niejednokrotnie końca
sprawy. Pozbawia się też wierzyciela możliwości dysponowania mieszkaniem przez
czas praktycznie nieograniczony i bez rekompensaty.
W opinii rzecznika zaskarżony przepis jest także niezgodny z artykułami
konstytucji nakazującymi uwzględniać dobro rodziny. Uniemożliwia on szybkie i
sprawne usunięcie sprawcy przemocy ze wspólnie zajmowanego mieszkania.
d.fr.