Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy.

29.06.06, 21:49
Może to trochę nieprawdopodobne (przynajmniej dla mnie) ale opisze sytuację,
która mi się przydarzyła i może ktoś z szanownego grona osób odwiedzających
to forum ,postara mi się coś doradzić. Jakiś czas temu dostałam listem
poleconym od kominiarza (wykonywał on około trzy lata temu jednorazowe
czyszczenie przewodów kominowych ,oczywiści za usługę zapłaciłam) rachunek
wraz z pismem następującej treści ,,Zakończyłem roboty inwentaryzacyjne
przewodów kominowych w budynku (i tu adres mojej nieruchomości)i proszę o
uregulowanie należność do.... Uważając, że jest to pomyłka odesłałam listem
poleconym rachunek z pismem informującym że nie zlecałam powyższych prac
(dowód w sprawie złożony przeze mnie ) , myśląc że sprawa jest wyjaśniona i
zakończona zapomniałam o sprawie. Jakież było moje zdziwienie, gdy dostałam
wezwanie do sądu w sprawie ,,Nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym" na
rzecz owego kominiarza. Spokojna swego i ufna w sprawiedliwość udałam się na
rozprawę no bo przecież nie zlecałam danej usługi, nie podpisywałam żadnego
zlecenia , umowy na wykonanie powyższych prac. Na rozprawie kominiarz
twierdzi , że zleciłam mu te prace telefonicznie, a przed rozpoczęciem
wręczyłam klucze od włazu dachowego. Oczywiście kategorycznie zaprzeczyłam
tym faktom na co kominiarz powołuje na świadka swojego kolegę kominiarza z
którym wykonywał rzekomą inwentaryzację i był niby świadkiem wręczenia kluczy
co ma świadczyć o zleceniu prac. Pisze rzekoma , gdyż kominiarz przedstawia
wykonaną przez siebie niezgodną ze stanem faktycznym budynku jak i
niekompletną co do pomieszczeń (no bo jakby miał chociażby dostać się do
lokali do których klucze mam tylko ja) a sąd daje mu wiarę no bo przecież to
kominiarz i swój fach zna , dodatkowym faktem świadczącym o wykonaniu prac ma
być dołączona szczątkowa lista lokatorów z podpisami ,dodać trzeba że w
powyższej kamienicy nie zamieszkuję i trudno mi stwierdzić czy rzeczywiście
coś wykonywał czy jest to całkowity blef. Z tego co widzę ( co prawda wyrok
jeszcze nie zapadł) sąd daje wiarę kominiarzowi odracza sprawę na dwa
tygodnie w celu wezwania świadka kolegę kominiarza( który wiadomo, że
potwierdzi wersję swojego kolegi) a ja nie zlecałam ,nie otrzymałam
inwentaryzacji a przyjdzie mi zapłacić jak za inwentaryzację( która i tak
jest mi zbyteczna) a otrzymałam jedynie rachunek ,który odesłałam, a jest
teraz głównym dowodem w sprawie, ale na moją niekorzyść. Może ktoś podpowie
mi co mogę zrobić w tej sprawie ( może jakieś orzeczenie ) nie znam się na
sprawach sądowych także nie wiem czy w dobrym kierunku szukam. Sprawę
opisałam w skrócie ,ale starałam się przedstawić najważniejsze fakty ,może
nie wchodzą tu w grę bardzo duże pieniądze ale chodzi o sam fakt próby
wyłudzenia, które może zakończyć się powodzeniem w majestacie
prawa .Pozdrawiam i chętnie przeczytam każdą sugestie.
    • tatarudego Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 30.06.06, 09:54
      Po pierwsze należy zdyskredytować wiarygodność świadka oraz kominiarza, ponieważ
      jednak wymaga to wiedzy specjalistycznej proponuję zwrócic się do adwokata lub
      radcy prawnego. Sugeruję też zgłoszenie sprawy na policję, bowiem zachodzi
      uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa oszustwa.
    • jml13060 Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 30.06.06, 11:35
      Kilka lat temu mialem podobny problem.

      Procesowalem sie z lokatorami o odszkodowanie z tytulu wieloletnich (!)
      zaleglosci w oplatach czynszu. Uzyskalem jedynie symboliczna kwote. A to
      dlatego, ze sedzia przychylnie potraktowal oswiadczenie lokatora, ze poniosl
      koszty remontow wiec odliczyl je od naleznego mi czynszu. Na dowod przedstawil
      sadowi kserokopie (fatalnej jakosci) dwoch faktur za jakoby wykonane naprawy.
      Oczywiscie zakwestionowalem te "dowody", ale na nic sie to nie zdalo. Co
      wiecej, stwierdzilem przed sadem, ze lokator wszedl w role wlasciciela - bo BEZ
      MOJEJ WIEDZY I ZGODY (!!!) wykonal czynnosci ustawowo przynalezne
      wlascicielowi. Ja nie moglem ocenic koniecznosci dokonania tych remontow,
      wybrac firmy wedlug swojego widzi-mi-sie, negocjowac ceny, ani dokonac
      koncowego odbioru wykonanych prac !!!!, no bo nie zostalem nawet powiadomiony.
      Zalozylem apelacje. Znowu przegralem z przyczyn formalnych, bo "zaginelo"
      pocztowe awizo skierowane do mnie z kancelarii sadu.

      "Moj" sedzia zostal pare miesiecy wczesniej opisany przez Newsweek Polska jako
      zamieszany w afere wyludzania pozydowskich kamienic (nazwiska i imienia z
      ostroznosci nie podam). Wiec co tu jeszcze dodac ............... ?????????????
      On nadal pracuje na swoim stanowisku i ma sie dobrze.

      Zasadzona kwota odszkodowania byla symboliczna po to, abym nie mial na papierze
      podstaw do zlozenia pozwu o eksmisje lokatorow z tytulu zaleglosci >3mies.
      Zreszta, w prywatnych rozmowach lokator oswiadczyl mi, ze w miejscowym sadzie
      to ja NA PEWNO z nim nie wygram. To sie potwierdzilo. Bylem jednak na tyle
      przewidujacy, ze poskarzylem sie do Strasbourga. Tam rodzinne wplywy lokatora
      zapewne nie siegaja. Przynajmniej taka mam nadzieje.

      Prosze by "tatarudego" nie komentowal mojej wypowiedzi. :-(
    • clevland Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 30.06.06, 12:31
      > dodatkowym faktem świadczącym o wykonaniu prac ma
      > być dołączona szczątkowa lista lokatorów z podpisami ,dodać trzeba że w
      > powyższej kamienicy nie zamieszkuję i trudno mi stwierdzić czy rzeczywiście
      > coś wykonywał czy jest to całkowity blef.

      Zaglądnąłbym w tą listę i popytał lokatorów lub zadał im pytanie na piśmie kiedy
      był ostatni przegląd instalacji i w związku z tym nie wnoszą zastrzeżeń do jego
      przeprowadzenia.
      Zgłosić na policję tak,ale w takiej formie iż się tylko przypuszcza, ponieważ
      może się okazać iż jeżeli lokatorzy będą świadczyć za kominiarzem to może być
      nieciekawie. Oczywiście wycieczka do radcy prawnego lub adwokata jest potrzebna,
      ale bym najpierw sprawdził co mają do powiedzienia lokatorzy bo w przypadku
      zgłoszenia sprawy na policję ich na pewno przesłuchają...
      Jeżeli lokatorzy potwierdzą lub będą w zmowie z kominiarzem to raczej bym się
      zastanowił... bo choć sprawa jest prawie oczywista ale pewności nigdy nie ma...
      • tatarudego Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 30.06.06, 23:14
        Zawiadomienie policji o podejrzeniu popełnienia przestepstwa niczym nie grozi,
        więc nie ma się czego obawiać. Jeśli policja uzna, że przestępstwa nie było to
        po prostu albo nie wszczenie dochodzenia, albo wszczęte umorzy i tyle.
        Lokatorów można powołać na świadków, oświadczenie pismne bedzie raczej dowodem,
        zawsze większe wrażenie i wiarygodnosc zyskuje świadekl zeznajacy przed sądem
        bezpośrednio (oczywiscie jeśli nie kęci i jest szczery).
        Gdyby przyjąć terorię, że lokatorzy są w zmowie z komienarzem, to równie dobrze
        można by przyjąć, że to właśnie ja jestm kominiarzem i specjalnie wprowadzam w
        błąd, albo że kominiarzem jest clevland, bo z niejasnych powodów stara się
        odwieźć pytającego od wizyty na policji, a od takiej koncepcji juz tylko mały
        kroczek aby podejrzenie o wyłudzenie rzucić na przybyszów z kosmosu.
        Powodzenia.
        • clevland Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 01.07.06, 11:27
          > Gdyby przyjąć terorię, że lokatorzy są w zmowie z komienarzem, to równie dobrze
          > można by przyjąć, że to właśnie ja jestm kominiarzem i specjalnie wprowadzam w
          > błąd, albo że kominiarzem jest clevland, bo z niejasnych powodów stara się
          > odwieźć pytającego od wizyty na policji, a od takiej koncepcji juz tylko mały
          > kroczek aby podejrzenie o wyłudzenie rzucić na przybyszów z kosmosu.
          > Powodzenia.

          Skoro bez konsekwencji można iść na Policję- to jak najbardziej, trzeba to zrobić.
          Co do teori spiskowych, to odniose się do tego w ten sposób, iż w moim przypadku
          gdyby wezwano do sądu lokatorów z przydziału, to w takiej sprawie na pewno
          świadczyliby przeciwko mnie...
          Tak więc porponuję może udać się ze świadkiem do lokatorów z zapytaniem o takową
          wizytę kominiarza. No chyba że będzie to odbierane przez sąd jako próba
          nakłaniania bądź zastraszania świadków- na tym się nie znam tylko domniemuję...
          Niech bardziej wartościowych rad udzielą ludzie z odpowiednią wiedzą.
          • klussska Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 01.07.06, 17:08
            Co do lokatorów to może być różnie ( gminni). Druga sprawa to nie trudno było
            przejść po kamienicy zapukać do drzwi powiedzieć kontroluję piece czy inną
            rzecz i proszę o podpis, przeważnie ludzie traktują kominiarza tak jak pana z
            gazowni czy z elektrowni i praktycznie, ja nie kwestionuję tego, że on tam
            był , gdyż kamienica jest ogólnie dostępna lecz kwestionuje, że nie zlecałam
            inwentaryzacji, a to co on przedstawia jako inwentaryzację jest nie zgodne ze
            stanem faktycznym . A z tego co widzę sąd skupił się na stwierdzeniu czy była
            zawarta umowa, a ja mam rozumieć, że jeśli powołany świadek przez powoda
            potwierdzi wręczenie kluczy , a jest to oczywiste bo po co by go powoływał , to
            sąd stwierdzi taką umowę! A przy okazji pytanie czy sąd może stwierdzić na
            takiej podstawie zawarcie umowy? Może mi ktoś to wyjaśni gdyż dla mnie jest to
            nie prawdopodobne .Co do policji to o tym nie myślałam, ale radzono mi aby
            zgłosić do prokuratury i właśnie to rozważam, ale to i tak w tym momencie nic
            nie zmieni w stosunku do sprawy .Dziękuję za chęć pomocy i jeśli mógł by ktoś
            coś doradzić to chętnie wysłucham .Choć z tego co widzę nie obejdzie się bez
            pomocy prawnika. Jeszcze raz pozdrawiam i dziękuje.
            • radek9918 Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 01.07.06, 20:27
              zacznijmy od tego, że taką inwentaryzację trzeba posiadać, a o przewody kominowe
              dbać, aby potem nie wypisywać żali na forum, że "zaczadził mi się lokator i
              prokurator postawił mi zarzuty, proszę o poradę, co mam teraz robić? ..."

              rozumiem, że sprawa dotyczy próby wyłudzenia, więc są podstawy do zawiadomienia
              policji lub prokuratora, a na czas postępowania sprawę cywilną można zawiesić;

              proponuję złożyć wniosek dowodowy o przeprowadzenie opinii z biegłego do spraw
              konstrukcji budynku (nie kominiarza bo ci będą się wspierać) ale właśnie
              budowlańca lub architekta;
              i teraz (o ile piszesz prawdę) można wykazać, że:
              1) gość przedstawia złą inwentaryzację,
              2) pozyskać taką właściwą inwentaryzację
              3) mieć ją na koszt przegrywającego powoda

              nie mniej jednak polecam poradę u prawnika
              • klussska Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 02.07.06, 00:40
                Oczywiście masz rację, że o przewody kominowe trzeba dbać ale ja nie pisałam,
                że nie było przegladów (trzeba by byc głupcem aby tego nie robić)tyle że nie
                robione przez tego kominiarza.Po Drugie posiadam taką inwentaryzację na dzien
                dzisiejszy i dlatego wiem że jest nie zgodna z przedstawianą przez niego, choc
                i bez tego wiedziałam o tym gdyż dokładnie znam swoją kamienicę i jeżeli ktoś w
                lokalu wykazuje podłączenia których tam nie ma to nie trzeba być fachowcem by
                to stwierdzić.Choć z drugiej strony zaciekawiło mnie na jakiej podstawie
                twierdzisz,że inwentaryzację trzeba posiadać czy to znaczy ,że jest obowiazkowa
                bo chyba musiało mi to gdzieś umknąć gdy przeglądałam prawo budowlane.Z tego co
                ja się orientuję obowiązkowa jest roczna kontrola przewodów poza tym 4 razy w
                roku czyszczenie przewodów palenisk,2 razy w roku przewody spalinowe i raz
                wentylacyjne lub opinia kominiarska przy podłączaniu nowych urządzeń(piec,
                junkers) ewentualna inwentaryzacja jest tylko wykonywana po przebudowie
                przewodów kominowych żeby stwierdzić stan faktyczny, u mnie taka przebudowa nie
                zaszła,jeśli się mylę (może przeoczyłam jakiś artykuł) to proszę mnie poprawić
                będę wdzięczna.
                • radek9918 Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 02.07.06, 13:08
                  poczytaj jeszcze rozporządzenia wykonawcze do ustawy Prawo budowlane, to też są
                  powszechnie obowiązujące przepisy prawa, miłej lektury,
                  ad rem, gdy masz już swoją inwentaryzację o złóż ją do akt sprawy jako dowód, że
                  jego inwentaryzacja "dotyczy innego budynku"
            • tatarudego Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 01.07.06, 21:34
              możesz spróbować takiej koncepcji: lokator, który udostępnił kominiarzowi klucze
              zawarł z nim umowę prowadząc twoją sprawę bez zlecenia, w takim wypadku zapłacić
              powinien ten który klucze udostępnił a nastepnie mógłby domagac się od ciebie
              zwrotu kosztów, w tym momencie ty powinieneś wykazać, iż osoba ta działała wbrew
              twojej woli i w ten sposób mógłbyś skutecznie uwolnić się od odpowiedzialności.
              Tak czy inaczej sam tej operacji nie przeprowadzisz, idź do profesjonalisty.
          • tatarudego Re: Wymuszenie zapłaty na właścicielu kamienicy. 01.07.06, 21:26
            Zgłosić podejrzenie popełnienia przestępstwa można bez żadnych konsekwencji - 100%.
            A co do lokatorów, to z mojego doświadczenia wynika, iż tylko ci co nie mają nic
            do stracenia albo wariaci, po złożeniu przyrzeczenia i pouczeniu o
            odpowiedzialnosci karnej za składanie fałszywych zeznań nadal chcą mówić
            nieprawdę, bo niby w imię czego mieliby ryzykować narażając się na bardzo
            poważne konsekwencje.
            Ja też mam złośliwe lokatorstwo z przydziału ale z całej bandy co najwyżej jeden
            (recydywista)moim zdaniem poszedłby n ataki numer.
Pełna wersja