pozew przeciw gminie

10.07.06, 20:48
Witam wszystkich, przygotowywuje sie do rozmów z Panem prezydentem miasta w
sprawie niedostarczenia dla mojego lokatora zasądzonego prawomocnym wyrokiem
sądu lokalu socjalnego. Docelowo sadzę, że ta rozmowa niewiele da,(nadzieja
zawsze umiera ostartnia) dlatego tez prawdopodobnie będę musiała pozwać
gmine o odszkodowanie. Czy ktos z Was szanowni forumowicze ma może wzór
takiego pozwu,mógłby mi go udostepnic a może podpowie mi jak go napisac i
jakich uzyc argumentów by się nie spalic na poczatku. z góry dziekuje za
pomoc. monolia29@gazeta.pl
    • tatarudego Re: pozew przeciw gminie 11.07.06, 00:14
      Proponuję abyś zaczęłą od zamówienia opinii biegłego sądowego, któy wyliczy ci
      czynsz rynkowy jaki możnaby uzyskać z tytułu najmu danego lokalu opinię taką
      załacz do pozwu. Antycypując ewentualne kontry podaję dwa istotne argumenty
      przemawiajace za takim rozwiązaniem: 1) biegli raczej nie podważają wniosków
      zawartych w innych opiniach (kruk krukowi ...) więc ewentualna opinia robiona na
      zlecenie sądu raczej krzywdy ci nie zrobi, masz też szansę, że opiania zrobiona
      na twoje zamówienie będzie uwzględniała w jakimś sensie twoje oczekiwania, 2)
      występując z roszczeniem rzetelnie wyliczonym masz szansę na 100% wygraną co
      zmniejsza ryzyko proporcjonalengo rozłożenia kosztów procesu.
      Co do wzoru pozwu to pewnie pełno takich w internecie, ale raczej nie polecam bo
      każda sprawa ma indywidualny charakter i trudno napisać dobry pozew z takiego
      wzoru. Ważne. Obowiązek zapłaty odszkodowania wystepuje po zaistnieniu szkody
      zatem w pozwie mozesz domagać się jedynie zapłąty za przeszłe okresy, sąd raczej
      nie zasądzi w tgym przypadku świadczenia na przyszłość.
      • artemis30 Re: pozew przeciw gminie 11.07.06, 06:46
        Dziękuje bardzo za odpowiedż, mh powstało w mojej głowie kolejne pytanie.
        Opinia biegłego ok, tylko jak biegły ma wykonac opinie , kiedy lokator nie
        wsuści go do mnieszkania (mnie tez nie wpuszcza ani po to by spisac wodomierz
        ani po to9 by ew sprawdzic stan lechniczny lokalu ani zgodnie z prawem
        Budowlanym dokonac przegladu budowlanego itd). Czy informacja , od osób
        chętnych , że chciałyby wynając to mieszkanie za taka a taka cenę ,
        potwierdzona zeznaniem w sądzie będzie trafionym dowodem?
        • tatarudego Re: pozew przeciw gminie 11.07.06, 13:46
          Biegły może sporzadzić opinię bez wchodzenia do lokalu, natomiast zeznania osób
          chętnych do wynajęcia lub nawet zawarta umowa przedwstępna najmu będą bardzo
          słabiutkim dowodem(może gdyby osoba taka była wyłoniona w drodze publicznego
          przetargu??). Sąd musi w jakiś sposób obiektywny ustalić możliwy do uzyskania
          czynsz za twój lokal, w mojej ocenie bez opinii biegłego się nie obejdzie, no
          chyba że gmina zgodzi się na kwotę przez ciebie zażądaną, ale wtedy nie byłoby
          procesu.
    • jml13060 Re: pozew przeciw gminie 11.07.06, 09:40
      Czy rozwazasz podjecie dyskusji z prezydentem miasta rowniez o odszkodowaniu za
      okres po '94 roku, czy tez ograniczysz sie do okresu nastepujacego po
      uprawomocnieniu sie wyroku eksmisji ? Gmina jest chyba wlasciwym adresatem tego
      roszczenia.

      Od paru tygodni mamy przeciez precedens MHCz-Polska w ECHR, a ratyfikowane
      konwencje miedzynarodowe maja pierszenstwo przed prawem wewnetrznym (ustawami).
      W razie kolizji (na razie jest ewidentna kolizja prawa europejskiego i
      polskiego) sad powinien brac pod uwage akt wyzszego rzedu.

      To teoria. Obawiam sie, ze w praktyce sedziowie sadow rejonowych nie odwaza sie
      na orzeczenie sprzeczne z inkryminowanymi regulacjami ustawy o ochronie praw
      lokatorow.
Pełna wersja