Zadłużenie w spółdzielni a zakup

17.07.06, 14:37
Witam!

Kupuję mieszkanie własnościowe (z księgą) w bloku. Dowiedziałem się, że obecny
właściciel ma zadłużenie w Spóldzielni/Wspólnocie Mieszkaniowej. Część tego
zadłużenia wynikła z zaległości z tytułu opłat (czynsz) w wyniku czego
skierowano sprawę do sądu, który orzekł spłatę zadłużenia wraz z odsetkami.
Czy Spółdzielnia może domagać się od nowego właściciela spłaty tego zadłużenia??

Pozdrawiam
    • dolega5 Re: Zadłużenie w spółdzielni a zakup - analogia 17.07.06, 15:22
      logika i praktyka innego kraju o podobnych do Polski "czkawkach legalnosci"
      wskazuje ze:

      notariusz powinien wymagac " wolne od dlugu" zaswiadczenie od administratora
      wspolnoty, lub tak jak jest w Argentynie, zatrzymac pieniadze od sprzedawcy
      i zaplacic za niego dlug wraz z odsetkami.
      Podobnie jest z innymi obciazeniami (podatek od gruntu, dlugi hipoteczne, etc)

      Poniewaz polscy notaruisze nie paraja sie zbytnio praca, to pewnie kupujacy
      powinien to sam zrobic - zaplacic cene minus dlugi ?? z ryzykiem ze dlug w
      miedzyczasie nie wzrosnie ....
      Zakladam ze sprzedajacy nie jest w stanie uregulowac dlugu przed sprzedaza z
      powodu braku srodkow.....

      pozdrowienia




      • dolega5 dodaje 17.07.06, 15:28
        dlug wspolnoty obciaza mieszkanie, a wiec przechodzi w pelni na nowego nabywce
        (tak pewnie jest tez w Polsce)
        Ewentualnie gdyby byl ukryty, to nowy wlasciciel ma prawo go dochodzic od
        notaruisza (za brak ekspertyzy zawodowej) plus sprzedajacego - ale na drodze
        sadowej co jest juz znanym cwiczeniem "syzyfowym" ktorego nie radze nikomu przy
        naszych biednych sadach i komornikach.
Pełna wersja