hippa
24.08.06, 16:17
W moim mieszkaniu mieszka dzikun z eksmisją i zasądzonym lokalem socjalnym.
Poprzedni lokatorzy, którzy już nie żyją zostawili po sobie kilka mebli w
kuchni i w łazience oraz kuchenkę elektryczno gazową. Dzikun jak się
wprowadzaliśmy oznajmił nam, że kuchenka jest nasza, ale meble to już są
jego. Meble zajmują znaczną część kuchni i sporą część łazienki, przez co nie
możemy ustawić tam nawet małej szafki, ani naszej pralki (dzikun swoją pralkę
postawił bez porozumienia z nami- włascicielami). Czy działanie tej osoby
legalne? czy mógł sobie przywłaszczyć meble po moich poprzednich lokatorach?
i to na dodatek tylko te które są wygodne dla niego, bo kuchenki nie używał.