ile odstępnego przy kwaterunku?

15.09.06, 11:22
Opuszczam mieszkanie kwaterunkowe w centrum Krakowa (80 metrów, 1 przystanek
od Rynku) - zastanawiam się, ile odstępnego zażądać od właściciela?

Słyszałem, że kilka lat temu można było dostać 20-30 tysięcy - ale że teraz
tak różowo nie jest..

Tak czy siak - zwalniam mieszkanie w bardzo atrakcyjnej lokalizacji - więc
robię grzeczność - bo mógłbym siedzieć do końca świata..

Jak radzicie? Ile zażądać? Myślę, że nawet ok. 10 tysięcy satysfakcjonowało by
mnie .
    • clevland Re: ile odstępnego przy kwaterunku? 15.09.06, 12:38
      Słyszałem iż lokator wyciągnął od właściciela jakoś pod koniec 2005r. jakieś
      pieniadze (kilka tysięcy) i zwolnił mieszkanie. Właściel po wyprowadzce lokatora
      ściągnął biegłego aby ocenił stan zwolnionego lokalu pod kątem obowiązków
      lokatora (wymogi są w ustawie co lokator ma remontować- np. łatanie tynków,
      malowanie ścian, okien itp. itd). Następnie zrobił remont tych elementów o które
      powinien dbać lokator. Następnie tymi kosztami go obciążył. Wyszło trochę więcej
      niż te kilka tysięcy... Teraz lokator ma komornika na końcie :(
      • aniapol Re: ile odstępnego przy kwaterunku? 15.09.06, 13:34
        a za co niby to odstępne???
      • ostatni_lokator Re: ile odstępnego przy kwaterunku? 15.09.06, 14:30
        To jak się dogadać, żeby nie było przegięć ani w jedną, ani w drugą stronę?

        Gdzie są te przepisy - w jakiej ustawie?

        Mieszkanie zostało przydzielone w 1946 roku - więc oczywiście że jest do
        kapitalnego remontu.
        • aniapol Re: ile odstępnego przy kwaterunku? 15.09.06, 14:43
          nadal nie rozumiem, za co miałoby być to odstępne?
        • clevland Re: ile odstępnego przy kwaterunku? 15.09.06, 16:55
          ostatni_lokator napisał:

          > To jak się dogadać, żeby nie było przegięć ani w jedną, ani w drugą stronę?
          >
          > Gdzie są te przepisy - w jakiej ustawie?
          >
          > Mieszkanie zostało przydzielone w 1946 roku - więc oczywiście że jest do
          > kapitalnego remontu.

          Poniżej są obowiązki lokatora zawarte w ustawie o ochronie praw lokatorów:
          (Osobiście bym raczej powoli się wycofał z zajmowanego mieszkania ponieważ
          zakres odpowiedzialności lokatora za zdewastowane mieszkanie jest duży...)


          Art. 6b. 1. Najemca jest obowiązany utrzymywać lokal oraz pomieszczenia do
          używania których jest uprawniony, we właściwym stanie technicznym i
          higieniczno-sanitarnym określonym odrębnymi przepisami oraz przestrzegać
          porządku domowego. Najemca jest także obowiązany dbać i chronić przed
          uszkodzeniem lub dewastacją części budynku przeznaczone do wspólnego użytku, jak
          dźwigi osobowe, klatki schodowe, korytarze, pomieszczenia zsypów, inne
          pomieszczenia gospodarcze oraz otoczenie budynku.
          2. Najemcę obciąża naprawa i konserwacja:
          1) podłóg, posadzek, wykładzin podłogowych oraz ściennych okładzin ceramicznych,
          szklanych i innych,
          2) okien i drzwi,
          3) wbudowanych mebli, łącznie z ich wymianą,
          4) trzonów kuchennych, kuchni i grzejników wody przepływowej (gazowych,
          elektrycznych i węglowych), podgrzewaczy wody, wanien, brodzików, mis
          klozetowych, zlewozmywaków i umywalek wraz z syfonami, baterii i zaworów
          czerpalnych oraz innych urządzeń sanitarnych, w które lokal jest wyposażony,
          łącznie z ich wymianą,
          5) osprzętu i zabezpieczeń instalacji elektrycznej, z wyłączeniem wymiany
          przewodów oraz osprzętu anteny zbiorczej,
          6) pieców węglowych i akumulacyjnych, łącznie z wymianą zużytych elementów,
          7) etażowego centralnego ogrzewania, a w przypadku gdy nie zostało ono
          zainstalowane na koszt wynajmującego, także jego wymiana,
          8) przewodów odpływowych urządzeń sanitarnych aż do pionów zbiorczych, w tym
          niezwłoczne usuwanie ich niedrożności,
          9) innych elementów wyposażenia lokalu i pomieszczeń przynależnych przez:
          a) malowanie lub tapetowanie oraz naprawę uszkodzeń tynków ścian i sufitów,
          b) malowanie drzwi i okien, wbudowanych mebli, urządzeń kuchennych, sanitarnych
          i grzewczych.
    • zalewajka Re: ile odstępnego przy kwaterunku? 15.09.06, 14:20
      Nie rozumiem? Za co odstępne?
      Znam przypadek mieszkania w kamienicy w Poznaniu. Pani z synem 30-letnim nie
      płaciła od 3 lat za czynsz (wcześniej płaciła śmiesznie/tragicznie niski), nie
      płaciłą za wodę i wywóz smieci oraz miała wyrok eksmisyjny. Po tych 3 latach
      postanowiła, że się wyprowadzi do swojego domku na wsi. Jednak chciała mieć tam
      wygody: bojler,zmywarkę i nową pralkę.
      Moja znajoma zapłaciła jej to "odstępne" a sama pozostała ze starą pralką, bez
      zmywarki i z mieszkaniem do remontu, w którym okazało się że nie działała
      spłuczka i woda leciała non stop.

      Widać, w takim kraju żyjemy że własciciel raz płaci kupując mieszkanie a potem
      płaci "odstępne" by je odzyskać.
      • ceniek2 Re: ile odstępnego przy kwaterunku? 17.09.06, 21:55
        Najpierw sobie kup lokal, a potem mów o odstępnym.
        • aniapol Re: ile odstępnego przy kwaterunku? 18.09.06, 11:17
          mój znajomy miał podobną sytuację: lokatorka miała swoje mieszkanie i w nim
          mieszkała, a po babci "odziedziczyła" przydział komunalny na 100 m w kamienicy
          w centrum Warszawy. Zażądała odstępnego za zwolnienie lokalu. Właściciel
          zamiast wypłacać jej cokolwiek, podniósł czynsz do 3% wartości odtworzeniowej,
          czyli ok. 1000 zł miesięcznie. I tak trzymali się w szachu przez kilka
          miesięcy. Zgadnijcie, kto pierwszy odpuścił? :-)I kto ma teraz komornika na
          pensji..
    • krotki Re: ile odstępnego przy kwaterunku? 18.09.06, 15:56
      Tak to może i teraz jest śmieszne ale jeszcze kilka la t temu jak najbardziej
      nie . Po prostu nie szło kiedyś ruszyć lokatora np. to się płaciło sam płaciłem
      kilka razy ale w efekcie wychodziłem na solidny plus np. robiłem sklep ale
      musiałem nieraz e dać 2 lokatorom jednemu że się wynosił a później drugiemu że
      się tam łaskawie przenosili i zwalniał parter w który ładowałem 2 niezłej klasy
      samochody ale miałem czynsz prawie 100 wyższy!! I w 2-3 lata się zwracało.
      Dziś uważam to za przesadę można wykurzyć lokatora legalnym działaniem po
      pierwsze 3 latka, po drugie podwyżka czynszu Moim zdaniem już samo 3 % na maxa
      wystarczy ale jak komu mało niech walnie jakieś 5-6 % - to zawsze obroni w sądzie,
      Pamięć ludzka jest długa to i lokatorzy chcą cos jeszcze wyciągnąć ( jakby te
      lata darmochy było im mało ale cóż to takie ludzkie) czasem się udaje lepiej się
      ich pozbyć i już wynająć na normalnych warunkach – sądzę jednakże, że dotyczy to
      dołowienie kilku miast i to w super punktach – reszta czynsz można ustalić taki,
      ze nie ma sensu takich ruchów robić.
      Co do Krakowa to jest jednak pewien problem, bo taki lokator nawet przez 3 lata
      blokując plus eksmisja blokuje nam zyski na kilka lat wówczas trzeba machnąć
      ręka i z obrzydzaniem dać ale oczywiście wrzucając to w koszty . trzeba tylko
      odpowiedni sporządzić protokół zdawczo odbiorczy.
      Pozdrawiam

      • edmo15 Re: ile odstępnego przy kwaterunku? 19.09.06, 13:32
        "Krotki" napisal, ze mozna "wynająć na normalnych warunkach". Co to znaczy?
        Wziac sobie kolejnego lokatora, ktorego nie bedzie mozna inaczej ruszyc, jak
        porzez 3-latke i/lub podwyzke czynszu?
        • aniapol ano właśnie.. 19.09.06, 14:47
          Krótki pewnie miał na myśli wynajęcie za czynsz rynkowy, który przynajmniej w
          Warszawie jest kilkakrotnie wyższy, niż ten quasi-rynkowy uzyskiwany drogą
          stopniowych podwyżek w ramach przepisów ze spec-ustawy. Kłopot z tym, że bez
          normalnych zasad eksmisji, nie ma normalnego najmu.
        • krotki niestety 19.09.06, 19:22
          Niestety "normalne warunki" - oznaczają w tym nienormalnym kraju takie które
          nas zabezpieczają i jest sens ekonomiczny dokonywac ruchów czyli - najem lokali
          użytkowych ( dlatego pisalem, że dotyczy to tylko super centrów -kiedy indziej
          jest to tylko podmiana lokatora, bo czynsz prawie rynkowy w mieszkaniówce sie da
          wyciągnąc bez tych ruchów) a w ostateczności studenci.
          Wniosek okrótny - lokale wypadają spod najmu na mieszkania!!!

          Pozdrawiam
Pełna wersja