wartosc odtworzeniowa

17.10.06, 12:49
ciezko mi idzie znalezienie wartosci odtworzeniowej 1m2 lokalu, krakow. Moze
ktos rzuci linkiem? Pzdr.
    • radek9918 proszę 17.10.06, 14:33
      www.wrotamalopolski.pl/root_BIP/BIP_w_Malopolsce/root_UW/przedmiotowe/Infrastruktura/Gdzie+i+jak+zalatwic+sprawy/koszt_odtworz.htm
      • staruch5 Re: proszę 17.10.06, 15:59
        Brawo! Slicznie dziekuje!Pzdr.
      • jml13060 No prosze 17.10.06, 16:31
        To przyklad zlego urzednika i zlego gospodarza. W calym kraju ceny
        nieruchomosci gwaltownie rosna, a szczegolnie w duzych miastach (do ktorych
        Krakow z pewnoscia sie zalicza), a wojewodzie od pieciu wskaznik odtworzeniowy
        stoi (przepraszam za wyrazenie i ew. skojarzenia), a nawet nieco zwisa. Prosze
        o podanie nazwiska i politycznej przynaleznosci wojewody, cobysmy wiedzieli who-
        is-who.
        • jml13060 Re: No prosze 17.10.06, 16:33
          Chcialem napisac od pieciu lat, a wstukalem tylko "... od pieciu ..."
        • radek9918 Re: No prosze - myli się Pan 17.10.06, 18:56
          Tak się tylko Panu zdaje, ten wskaźnik wyliczany przez PiS-skiego wojewodę jest
          bliższy prawdzie niż obecne ceny "rynkowe",
          w pon Rz podali, że obecne krakowskie ceny średnie na rynku pierwotnym
          kształtują się na poziomie 6.200, tylko, że to są ceny spekulacyjne, jako
          sympatyk UPR-u mówie to świadomie, ceny spekulacyjne, to nie ma nic wspólnego z
          wolnym rynkiem,
          mamy duży popyt spowodowany wieloma przyczynami np. liberalizacją wymogów do
          uzyskania kredytu hipotecznego, chęć wykorzystania ulgi odsetkowej itp, a nie
          mamy podaży, bo debile pokroju Gołasia (PO) i Majchrowskiego (Komunistyczna
          Świnia) zadbali o to, jeden przez cyrki ze Studium wygasił wcześniej mpzp, a
          drugi planów nie tworzy, i jednocześnie palanty z Wydziału Architektury nie są w
          stanie wydać w terminie: ulicp, wz-tek i pozwoleń na budowę,
          piszę to jako inwestor,
          a teraz co do kosztów budowy, jako Spółdzielnia budujemy w Krakowie pod klucz za
          cenę 3100 (deweloper oddaje stan surowy za 6200) i to na łąkach przy ul. Zdunów
          (Borek Fałęcki), gdzie dodatkowo musieliśmy wydać kasę na odpowiednie
          zbrojenie, bez tych dodatkowych kosztów zmieścilibyśmy się we wskaźniku
          wojewody, taka jest prawda, reszta to ekstra zyski deweloperów, ale to nie może
          mieć wpływu na rzetelne wyliczenia,
          pozdrawiam Krakusów
          • krakowianka_ja ceny mieszkań w Krakowie 25.10.06, 09:51
            > w pon Rz podali, że obecne krakowskie ceny średnie na rynku pierwotnym
            > kształtują się na poziomie 6.200,

            A może ktos dysponuje danymi (linkiem?) do cen na rynku wtórnym (w zaleznosci od
            lokalizacji, technologii itp), a jeszcze lepiej zestawieniem na przestrzeni
            kilku miesiecy, lat?
          • jml13060 Re: No prosze - myli się Pan 25.10.06, 21:44
            Moze sie myle ... ostatecznie mylic sie, to ludzka rzecz.

            Nachodzi mnie pytanie : skoro jest tak dobrze (= mozna budowac za 3100 PLN/m^2
            w takim atrakcyjnym miescie, jak Krakow), to czemu jest tak zle (buduje sie
            b.malo i za 2x) ? Wszystkiemu sa winni urzednicy i spekulanci ? Jakbym slyszal
            DTV sprzed 20 lat.

            >>... wskaznik ... jest blizszy prawdzie niz obecne "ceny rynkowe"<< - ciekawa
            terminologia ekonomiczna i swoista dialektyka. Szczegolnie pojecie PRAWDY. Ale
            dosc filozofii ... przejdzmy do konkretow.

            Po pierwsze ... jaka jest PRAWDA MATERIALNA ?

            Oto wezmy na przyklad przecietny dom jednorodzinny na Woli Justowskiej (mam
            taki), a kto inny ma kawalerke z ciemna kuchnia i wychodkiem na podworzu w
            bloku na IX pietrze (chyba przesadzilem :-) ) w Nowej Hucie. Dla ulatwienia to
            rowniez Krakow. Lewicowy wojewoda z PiS i jego poprzednicy z innych lewicowych
            partii dla obu posesji przez dlugie lata wyznaczali jednakowe wskazniki
            odtworzeniowe. Normalni ludzi (a za nim wolny rynek) odrozniaja roznice miedzy
            standardem zamieszkania (jakoscia zycia) w domu jednorodzinnym w tzw. dobrej
            dzielnicy od standardu zamieszkiwania w blokowisku. Dla wojewody malopolskiego
            z PiS nie ma roznicy.

            Sprawa druga : Jako sympatyk UPR nie zycze sobie zeby wojewoda ustanawial
            jakies wskazniki dla MOJEJ posesji ? Powtarzam : MOJEJ. Precz z urzedniczymi
            lapami. Git ?
            • jova2 Re: No prosze - myli się Pan 19.11.06, 16:47
              A jak te wskaźniki kształtują się w Warszawie? Podobnie jak w Krakowie?Można
              gdieś to znaleźć?
Pełna wersja