lokator z okupanckim przydziałem

13.11.06, 23:23
Witam,
1. Moja lokatorka z przydziału opuszcza mnie dobrowolnie (żadnego
wypowiedzenia nie dałam)i przeprowadza się do swojej rodziny. Czy w tym
przypadku powinna dać mi coś na piśmie, jakieś wypowiedzenie umowy najmu,
której nie było? Boję się że, po miesiącu, albo dwóch, będzie chciała wrócić,
a ja nie mam żadnego zaświadczenia, a ja bez jakegoś papierku
potwierdzającego wyprowadzkę, będę musiała ją przyjąć.

2. Znalazłm w starej Książce meldukowej, że już nie żyjący mąż tej lokatorki,
otrzymał przydział wydany przez okupanta 15.XI 1944r.!!! Nie mam samego
pisma, ale napewno można go znależć w jakichś archiwach, bo w Książce jest
numer decyzji.
Czy ten przydział jest równoprawny z póżniejszymi (PRLowskimi) decyzjami
admnistracyjnymi? Tzn. czy postępowania dot. wypowiedzeń, eksmisji itp.
podlegają tej samej ustawie? To tylko dla ciekawości, bo inni lokatorzy mają
przydział PRLowski.

Dziękuję
    • grudziadz Re: lokator z okupanckim przydziałem 14.11.06, 09:51
      chp1955 napisała:

      > Witam,
      > 1. Moja lokatorka z przydziału opuszcza mnie dobrowolnie (żadnego
      > wypowiedzenia nie dałam)i przeprowadza się do swojej rodziny. Czy w tym
      > przypadku powinna dać mi coś na piśmie, jakieś wypowiedzenie umowy najmu,
      > której nie było?

      proponuję protokół zdawczo-odbiorczy - w którym spiszecie Panie - wszystko na
      temat lokalu i zdanie KLUCZY



      Boję się że, po miesiącu, albo dwóch, będzie chciała wrócić,
      > a ja nie mam żadnego zaświadczenia, a ja bez jakegoś papierku
      > potwierdzającego wyprowadzkę, będę musiała ją przyjąć.
      >
      > 2. Znalazłm w starej Książce meldukowej, że już nie żyjący mąż tej lokatorki,
      > otrzymał przydział wydany przez okupanta 15.XI 1944r.!!! Nie mam samego
      > pisma, ale napewno można go znależć w jakichś archiwach, bo w Książce jest
      > numer decyzji.
      > Czy ten przydział jest równoprawny z póżniejszymi (PRLowskimi) decyzjami
      > admnistracyjnymi? Tzn. czy postępowania dot. wypowiedzeń, eksmisji itp.
      > podlegają tej samej ustawie? To tylko dla ciekawości, bo inni lokatorzy mają
      > przydział PRLowski.

      no niestety ! :
      >
      > Dziękuję

      Gratuluję odzyskania lokalu bez nerwów !!!!!!!!!!!!!!
      • chp1955 Dziękuję 14.11.06, 11:06

    • wess2 Re: lokator z okupanckim przydziałem 15.11.06, 13:46
      Miałem podobną sytuację. Wszelkie wątpliwości wyjaśnia art. 30 ustawy o
      ochronie praw lokatorów „Osoba zajmująca lokal bez tytułu prawnego do dnia
      wejścia w życie ustawy przez okres nie krótszy niż 10 lat wstępuje z mocy prawa
      w stosunek najmu tego lokalu po upływie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie
      niniejszej ustawy, jeżeli właściciel nie wniesie w tym okresie powództwa o
      nakazanie tej osobie przez sąd opróżnienia lokalu lub jeżeli w tym samym
      terminie nie wniesiono powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku najmu.
      Tak więc gdyby nawet uznać przydział lokalu z 1944r. za nieważny i tak
      lokatorzy wstąpili z mocy powyższego artykułu w stosunek najmu na czas
      nieokreślony.
      Lokator powinien złożyć właścicielowi pisemne wypowiedzenie umowy najmu. W dniu
      opuszczenie lokalu obowiązkowo należy sporządzić protokół zdawczo-odbiorczy,
      gdyż może to oszczędzić późniejszych niepotrzebnych nieporozumień. W protokole
      dobrze jest zobowiązać lokatora do wymeldowania się w określonym terminie (no
      ale inna sprawa, że takie zobowiązanie nie ma mocy prawnej, tak jak ugoda w
      sprawie rozłożenia zaległości czynszowej na raty:-)))))))) Pozdrawiam!!!
      • chp1955 Re: lokator z okupanckim przydziałem 15.11.06, 16:19
        Dzikuję
        • chp1955 Nie dzikuję, a dziękuję 15.11.06, 16:21
          Oczywiście. Błąd tastatury...
          • benek2004 Re: Nie dzikuję, a dziękuję 23.11.06, 20:50
            a po śmierci głonego najemcy z tzw. przydziału komunalnego, kto ma prawo starać
            się o wstąpienie w stosunek najmu? Dwa przypadki: 1/ zmarła matka, na
            przydziale był syn, który nie zamieszkuje , bo siedzi w więzieniu... 2./zmarł
            lokator, zameldowana była obca osoba opiekująca się zmarłym. Jak ich się pozbyć?
            • wess2 Re: Nie dzikuję, a dziękuję 25.11.06, 20:30
              Ad1. Uprawnionymi do wstąpienia w najem po śmierci najemcy są dzieci najemcy i
              jego współmałżonka.Warunkiem wstąpienia w stosunek najmu z mocy prawa, a więc
              niezależnie od woli wynajmującego, przez osoby wskazane powyżej jest stałe
              zamieszkiwanie z najemcą w chwili jego śmierci. Ustalając, czy dana osoba stale
              zamieszkiwała ze zmarłym najemcą, bierze się pod uwagę, czy lokal ten stanowił
              jest „centrum życiowe”. Nie będzie więc takim lokalem mieszkanie, w którym
              osoba bywa sporadycznie, czasami nocuje, czy też w którym student pozostający
              na utrzymaniu rodziców zamieszkuje w okresie zajęć na uczelni znajdującej się
              poza miejscem zamieszkania rodziców. W tym lokalu mieszkalnym musi się skupiać
              życie osobiste i działalność osoby bliskiej najemcy. Stan faktyczny polegający
              na zogniskowaniu całej działalności życiowej osoby bliskiej najemcy w lokalu
              najemcy musi trwać do chwili śmierci najemcy. Nie należy zapominać również o
              okoliczności, iż w przedmiotowym lokalu mieszkalnym osoba bliska najemcy ma
              zamieszkiwać razem z najemcą. Nie będzie mowy o wstąpieniu w stosunek najmu z
              mocy ustawy, jeżeli lokal przysługujący najemcy do dnia jego śmierci zajmowany
              był przez osobę mu bliską, ale sam najemca przebywał w tym czasie w zupełnie
              innym miejscu np. w zakładzie karnym.
              Ad.2 Osoba opiekująca się zmarłym według mnie nie wstępuje w stosunek najmu.
              Dominuje pogląd wyłączający taką możliwość na tle obowiązujących obecnie
              przepisów (tak samo jest w przyadku konkubinatu, czy związków homoseksualnych).

              Osoby takie, w przypadku gdy nie wstępują w stosunek najmu zajmują lokal bez
              tytułu prawnego, co pozwala złożyć do sądu pozew o eksmisję(może się zdarzyć,
              że spełnione zostaną przesłanki z ustawy i sąd przyzna im lokal soacjalny, a
              wtedy to długa droga......)

Pełna wersja