pireneje
16.01.04, 10:25
witajcie... Chciałabynm poruszyć pewien temat i liczę na odzew wszystkich,
którzy mają jakiekolwiek doświadczenie w tej kwestii...
Otóż, wysłałam do pewnego Biura Tłumaczeń swoje cv i parę dni temu zaproszono
mnie na rozmowę kwalifikacyjną i kilkugodzinny test... uprzedzono mnie
jednak, że nie moge podczas tego testu korzystać ze słowników.
I tu mam pytanie, czy ktoś miał podobne doświadczenia? A jeśli tak, to
powiedźcie mi jakiego rodzaju teksty dostaliście do tłumaczenia i jak dalece
specjalistyczne słownictwo zastosowano w sprawdzianie.