Tłumaczenie bez słowników

16.01.04, 10:25
witajcie... Chciałabynm poruszyć pewien temat i liczę na odzew wszystkich,
którzy mają jakiekolwiek doświadczenie w tej kwestii...
Otóż, wysłałam do pewnego Biura Tłumaczeń swoje cv i parę dni temu zaproszono
mnie na rozmowę kwalifikacyjną i kilkugodzinny test... uprzedzono mnie
jednak, że nie moge podczas tego testu korzystać ze słowników.
I tu mam pytanie, czy ktoś miał podobne doświadczenia? A jeśli tak, to
powiedźcie mi jakiego rodzaju teksty dostaliście do tłumaczenia i jak dalece
specjalistyczne słownictwo zastosowano w sprawdzianie.
    • jottka Re: Tłumaczenie bez słowników 16.01.04, 12:40
      dziwne

      pisałam w życiu parę egzaminów tłumaczeniowych, acz nie w biurach, i słowniki z
      danej branży leżały na stole, gdzie każdy mógł podejść i zerknąć. egzamin ma
      przecież określoną długość, i tak musisz umieć to robić, same słowniki cie nie
      zbawią

      a poza tym możesz przecież zapytać, jakich dziedzin dotyczy test - jak ci nic
      nie powiedzą i tylko niebywałą tajemnicą będą sie zasłaniać, to może odpuść
      sobie
      • pireneje Re: Tłumaczenie bez słowników 16.01.04, 12:51
        wiesz, zależy mi na współpracy z tym biurem, bo są renomowaną firmą. Tylko, że
        trochę obawiam się tego testu, przecież jak się chce, każdego można "zagiąć".
        Poza tym, ja też jestem zdania, że jak ktoś nie zna języka, to i słowniki mu
        nie pomoga. Ale w tej pracy przecież konieczne jest sprawdzanie znaczenia słów,
        szukania synonimów, udoskonalanie swojej wiedzy itp. No i myślałam że znajdzie
        się ktoś, kto przez podobny "magiel" przeszedł smile
        • jottka Re: Tłumaczenie bez słowników 16.01.04, 13:11
          znane mi biura wymagały próbek przekładu - przecież i tak stać nad tobą podczas
          pracy nie będą


          ale ja nie wiem, w jakim charakterze ty tam sie chcesz zatrudniać - może masz
          być asystentką prezeski duuużej specjalistycznej firmy i musisz a vista
          tłumaczyć tony branżowych informacji


          do sprawdzenia tł ustnego dawali/ czytali tekst i kazali tłumaczyć, ale czasem
          dają 5min na zapoznanie sie z tekstem/ zerknięcie do słownika, na żywo w koncu
          też słownik/ notatki ze sobą bierzesz


          ale pisemnych nie robi się w 5min i niemal zawsze trzeba korzystać z dod.
          materiałów (nie tylko słowników), więc nie łapię zasady - lepiej idź ich
          popytaj, o co chodzi
          • pireneje Re: Tłumaczenie bez słowników 16.01.04, 14:56
            Do tej pory też wysyłałam jedynie próbki swoich tłumaczeń. I to zawsze
            wystarczało.
            A o etat asystentki się nie ubiegam smilebo mam stałą pracę, która zaspokaja moje
            zawodowe ambicje.
            Poza tym, jest to firma tłumaczeniowa i specjalizują się w wielu językach i
            dziedzinach smilestąd nie bardzo wiem, czego się mogę spodziewać.
            • jottka Re: Tłumaczenie bez słowników 16.01.04, 15:05
              nonie, to pogadać możesz - jesteś poważna profesjonalistka i chcesz sie
              przygotować z tematu smile na wszystkim znać sie nie sposób

              zdawałam swego czasu egzamin pisemny, gdzie był podział: dokumenty (typowe do
              uwierzytelniania), teksty z prawa karnego, tekst literacki i do wyboru jedna z
              podanych dziedzin (m.in. turystyka tam była, prawo pracy) - słowniki były przy
              wszystkim
            • pireneje Re: Tłumaczenie bez słowników 16.01.04, 15:15
              Chyba masz rację. Zbadam więc teren smile Dzięki za odzew smile
              • jottka Re: Tłumaczenie bez słowników 16.01.04, 15:23
                czymamy kciuki smile
              • pia.ed Re: Tłumaczenie bez słowników 19.01.04, 17:12
                Oczywiscie musza pozwolic tlumaczyc z pomoca slownika.
                Moja kolezanka jest tlumaczem w sluzbie zdrowia i w zwiazku z tym musiala sie
                zaopatrzyc w mase materialow z tej dziedziny. Wszystkiego w glowie nie moze
                miec, a medycyny nie konczyla...
                A moze test bedzie prosty i dlatego nie trzeba korzystac ze slownika?
                Jesli nie zdasz tego prostego, to finito...
                • pireneje Re: Tłumaczenie bez słowników 20.01.04, 08:29
                  Ja jednak posiadam trochę wiary w siebie i we własne umiejętności smile
    • ampolion Re: Tłumaczenie bez słowników 24.01.04, 04:46
      O jaki słownik chodzi: na polski, na obcy, języka obcego?
      Ja kiedyś zdawałem na programie doktoranckim egzamin z j. rosyjskiego tłumacząc
      na angielski i choć nie mogłem posługiwać się jakimkolwiek słownikiem
      rosyjskim, mogłem się posługiwać dwustronnie polsko-angielskim.
      Różnie bywa.
      • isanda Re: Tłumaczenie bez słowników 24.01.04, 16:57
        egzaminy ustne zdawałam bez słownika
        natomiast pisemne z tyloma słownikami ile tylko dusza zapragnie
        wydaje mi się to logiczne bowiem egzamin jest swego rodzaju próbą generalną,
        wyreżyserowaną sytuacją, którą tłumacz będzie potem "odgrywał" na prawdziwej
        scenie zawodowej. No, więc trudno sobie wyobrazić tłumacza, który w czasie
        rozprawy sądowej wyciąga słowniki i zaczyna je wertować, każąc wszystkim
        czekać na właściwe słowo. Owszem, może się zdarzyć taka wyjątkowa sytuacja,
        kiedy padnie to fatalne słowo, którego tłumacz nie ma w żywym słowniku swojej
        pamięci, ale są sposoby na wybrnięcie z takiej dramatycznej sytuacji.
        Wobec tego wg mnie na egzaminie ustnym nie powinno być słowników.
        Natomiast tłumaczenie pisemne pozostawia nas sam na sam z tekstem i wszystkimi
        słownikami świata, jeżeli tego potzebujemy. Wobec tego nie widzę powodu, dla
        którego egzamin pisemny musiałby się odbywać bez słowników.
        • pireneje Re: Tłumaczenie bez słowników 27.01.04, 15:53
          Już jestem po przedmiotowym teście. Tłumaczenia pisemne wykonywałam bez
          słowników (taką przyjęto zasadę w tym biurze), trudne, nie powiem, ale do
          przebrnięcia...(tak mi się wydaje, chociaż to dopiero się okaże) Dwa teksty
          specjalistyczne z obcego na polski i odwrotnie. Wyniki za dwa tygodnie...
          • kapousta Re: Tłumaczenie bez słowników 25.04.04, 02:49
            pireneje napisała:

            > Wyniki za dwa tygodnie...

            i co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja