sunday 10.06.04, 15:15 No właśnie, jak to się nazywa po angielsku? Przecież chyba nie "fluctuation"...? Dzięki! pozdrawiam, Luki Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pulbek Re: "Wahanie funkcji" po angielsku?? 11.06.04, 12:34 sunday napisał: > No właśnie, jak to się nazywa po angielsku? > Przecież chyba nie "fluctuation"...? Chodzi o wahanie funkcji w punkcie, ktore sluzy do definiowania ciaglosci? Dziwna sprawa, ale w angielskich podrecznikach nikt nie definiuje ciaglosci w ten sposob. Mozesz podac jak najwiecej kontekstu? Tzn. gdzie sie tego uzywa, jakie twierdzenia o tym mowia, w jakiej teorii to jest wazne (fizyka? stochastyka?) i tak dalej? Mam pod reka biblioteke, ale nie wiem gdzie szukac. Pulbek. Odpowiedz Link
sunday Re: "Wahanie funkcji" po angielsku?? 11.06.04, 16:14 > Chodzi o wahanie funkcji w punkcie, ktore sluzy do definiowania > ciaglosci? Dziwna sprawa, ale w angielskich podrecznikach nikt nie > definiuje ciaglosci w ten sposob. Mozesz podac jak najwiecej kontekstu? > Tzn. gdzie sie tego uzywa, jakie twierdzenia o tym mowia, w jakiej > teorii to jest wazne (fizyka? stochastyka?) i tak dalej? Mam pod reka > biblioteke, ale nie wiem gdzie szukac. Chodzi o wahanie funkcji w przedziale, czyli - ogolnie mówiąc - o ile wzrośnie w tym przedziale, jakby ją we wszystkich lokalnych ekstremach lustrzanie poodbijać tak, by rosła monotonicznie. Czyli dokładniej pewnie coś w rodzaju sup po naturalnym Nɭ (liczba podziałów przedziału [a,b]) ... sup po rzeczywistych a=x1 < x2 < ... < xN=b ... suma od n=1 do N-1 ... ABS( f(x n+1) - f(xn) ) (w ostatniej linijce 'x n+1' to 'x z indeksem n+1') Występowało to na podstawowym wykładzie analizy, z początku studiów. Nie pamiętam, do czego było to wykorzystywane ani żadnych twierdzeń. A ja chcę tego użyć do oszacowania gładkości funkcji będących wynikami numerycznego eksperymentu Monte Carlo z coraz większą liczbą prób - żeby wiedzieć, kiedy mogę już przestać liczyć. Serdeczne dzięki i pozdrawiam, Luki Odpowiedz Link
sunday portal zjadł N > 1 11.06.04, 16:17 Ech, to automatyczne przetwarzanie wpisanego tekstu: > sup po naturalnym Nɭ (liczba podziałów przedziału [a,b]) ... N > 1 Odpowiedz Link
pulbek Re: "Wahanie funkcji" po angielsku?? 11.06.04, 17:26 sunday napisał: > Chodzi o wahanie funkcji w przedziale, czyli - ogolnie mówiąc - o ile wzrośnie > w tym przedziale, jakby ją we wszystkich lokalnych ekstremach lustrzanie > poodbijać tak, by rosła monotonicznie. Acha, OK, to jest 'variation'. mathworld.wolfram.com/BoundedVariation.html Nie wiedzialem ze to sie po polsku nazywa wahanie. Pulbek. Odpowiedz Link