Dodaj do ulubionych

Jak wycenić ?

14.08.15, 15:56
Może ktoś mi tu pomoże i podpowie, jak wycenić pracę, polegającą na tłumaczeniu (z angielskiego na polski) kilkustronicowej broszury - język techniczno-medyczny albo odwrotnie.
Link do przykładu tutaj: www.supershare.pl/?d=A29263D42.
Link jest czysty! Bez obaw smile

Dostaję pliki tego rodzaju w formacie pdf, "rozdłubuję" je w programie graficznym (przeważnie się da) i w tymże programie tłumaczę, zachowując cały układ graficzny i czcionkę, potem znów sprowadzam do pdf do szybkiego druku i maili. Do druku profesjonalnego daję najczęściej plik graficzny z programu, w którym pracowałam.

Myślę jeszcze nad tym jak wycenić ewentualne działania dodatkowe podczas przygotowania pliku pdf do edycji i samej edycji pliku graficznego - nieraz trzeba się dobrze nagimnastykować, wyszukać czcionki albo lepszej jakości grafikę i w ogóle kombinować jak nie spaprać wszystkiego smile

Do tej pory robiłam to w ramach etatu - za jakieś śmieszne pieniądze w rezultacie. Teraz chcę przejść na zlecenia.

Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Obserwuj wątek
        • beata_ Re: Poprawiony link do przykładu 21.08.15, 19:58
          mkucharski8 napisał:

          > Wyceniaj tak, żeby chciało Ci się pracować.

          Nooo, bardzo mi pomogłeś! smile

          Mnie się chce pracować! I to dokładnie w taki sposób jak podałam - znaczy to "rozdłubywanie" i cała reszta. Lubię to i nic na to nie poradzę smile
          Tyle, że nigdy na etacie nie było to w żaden sposób wyceniane ani wynagradzane osobno. Robiłam swoje plus takie "cosie" jak w linku, plus jeszcze inne (np. natychmiastowe tłumaczenia dokumentów do przetargów - certyfikaty, karty charakterystyk, oświadczenia itp).

          Przydałby mi się jednak jakiś schemat/szablon/cokolwiek do wyceny, żebym mogła ruszyć dalej...
                • azm2 Re: Poprawiony link do przykładu 28.08.15, 16:02
                  Jeżeli uważasz, że nie pomoże, to masz prawo pozostawać w tym przekonaniu,

                  Podpowiem:
                  jedno pytanie o tłumaczenie tekstu i odesłanie pliku DOC, bez żadnych ilustracji.
                  drugie pytanie o przetłumaczenie i odesłanie kompletnego pliku w tym samym formacie, w jakim jest.
                  I ile czasu potrzeba na jedno i drugie.
                      • beata_ Toż napisałam! :-) 01.09.15, 10:46

                        W pierwszym poście, a w drugim podałam link (ten właściwy) do przykładowej pracy, z którą mam do czynienia.
                        Dodam, że na koniec wersja polska wygląda idealnie tak samo, jak angielska.
                          • beata_ Ale ja nadal nie wiem... 01.09.15, 22:17
                            ... jak to wycenić całościowo sad
                            Ilość znaków na stronę, to nie wszystko chyba. Wyżej napisałam, co jeszcze trzeba zrobić, żeby osiągnąć ostateczny wynik.
                            Ktoś robił już coś takiego i pomoże mi?
                            • zlota.sowa Re: Ale ja nadal nie wiem... 03.09.15, 00:23
                              beata_ napisała:

                              > ... jak to wycenić całościowo sad
                              > Ilość znaków na stronę, to nie wszystko chyba. Wyżej napisałam, co jeszcze trze
                              > ba zrobić, żeby osiągnąć ostateczny wynik.

                              Ale, kobito, przecież właśnie dostałaś konkretną radę, jak to wycenić całościowo!
                              Twoja robota obejmuje: samo tłumaczenie, rozkodowanie i zakodowanie pdfu, i wreszcie redakcję graficzną. No, to dostałaś propozycję wyceny, która dodaje mniej więcej drugie tyle, co za samo tłumaczenie. Trzeba jakoś odnieść się do liczby znaków. bo to określa ilość tekstu...
                              A jeżeli czujesz, że to za mało, to zrób tak, jak radzono na początku: zażądaj tyle, żeby Ci się opłaciło. Np. 2 tysiące. A nuż zapłacą? wink

                              AdamS
                              • beata_ To ja jeszcze raz dokładnie poczytam... 08.09.15, 19:15

                                ... i znajdę tę konkretną radę, o której mówisz. smile
                                Być może coś przeoczyłam i dlatego jakiś niedosyt informacji czuję, ale pewnie to moja wina sad
                                No chciałbym "konkretnych konkretów" od osób, które robiły to samo/podobne.

                                Dzięki! Rozjaśniłeś mi jednak nieco w głowie smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka