Dodaj do ulubionych

tłumacze - jesteście Vatowcami? opłaca się?

08.09.15, 20:33
Dzień dobry wszystkim tłumaczom.
Moglibyście pomóc mi rozgryźć pewną kwestię dotyczącą vatu? Właśnie założyłam działalność gospodarczą - główna dziedzina to nauczanie języków, druga to tłumaczenia (wdrażam się). I zastanawiam się, czy zgłosić się do US i zarejestrować jako płatnik vat.

Księgowy mówi, że tłumaczenia podlegają zwolnieniu podmiotowemu z vat do 150 tys. (no tyle to ja na razie nie zarobię). I ja sobie tak rozmyślam, jak to jest z firmami i biurami tłumaczeń. Czy oni wolą jednak zlecać robotę tłumaczom, którzy są vatowcami, bo później owe biura/firmy mogą sobie coś odliczyć? Czy to może nie ma znaczenia, bo jak tłumacz nie jest vatowcem, to ma niższą stawkę (bo bez vatu), czyli na jedno wyjdzie?

Możecie mi to troszkę rozjaśnić? Nie chciałabym na ślepaka strzelać sobie w stopę i już na początku osłabiać swojej i tak sflaczałej siły przebicia w kolejnej dziedzinie życia.

Dzięki
Obserwuj wątek
    • annthonka Re: tłumacze - jesteście Vatowcami? opłaca się? 09.09.15, 10:01
      Ja jestem VATowcem i bardzo sobie chwalę, ale ja pracuję tylko dla firm lub ewentualnie biur tłumaczeń. Jeżeli będziesz nauczać również indywidualnie to się zastanów, bo dla Pana Kowalskiego koszt Twojej usługi wzrasta wtedy o 23%, przez co jesteś mniej konkurencyjna.

      Firmom zazwyczaj wszystko jedno, czy wystawiasz rachunek lub fakturę, tak długo jak nie zawracasz im głowy umową o dzieło.

      Jako podatnik VAT możesz się zarejestrować w każdej chwili, nie musisz tego robić w momencie zakładania działalności.
    • aga.p.p Re: tłumacze - jesteście Vatowcami? opłaca się? 09.09.15, 13:07
      VAT-owcy zawsze wolą kupiować od VAT-owców, bo wtedy jednak trochę podatku zostaje w kieszeni. Ale to nie znaczy, że jako nie-VAT-owiec nie będziesz mieć od nich zleceń. Tylko licz się z tym, że jak będą mieć dwóch tak samo dobrych tłumaczy, to wybiorą tego, który im się bardziej opłaci.

      Jeśli Twoja główna działalność to nauczanie, to IMO poczekaj i zobacz jak się sprawy potoczą. Tym bardziej, że w tłumaczenia dopiero się wdrażasz. Zarejestrować można się w każdej chwili, ale jak już to zrobisz, to trzeba się regularnie rozliczać. Jeśli się okaże, że 90% Twoich przychodów jest z nauczania, to i tak będziesz musiała składać deklaracje.

      BTW, nauczanie jest zwolnione, więc wbrew temu co pisze koleżanka wyżej, Kowalskiemu na lekcjach indywidualnych nie zrobi różnicy czy jesteś VAT-owcem czy nie.
    • r.emik Re: tłumacze - jesteście Vatowcami? opłaca się? 01.12.15, 20:11
      Jako VATowiec możesz się zarejestrować w każdej chwili. Nie musisz od razu. Możesz poczekać, aż trafisz na duże zlecenie od uparciucha, który będzie koniecznie chciał fakturę wink
      Firmy będące VATowcami zwykle wolą VATowców, ale potrafią też liczyć. Przed zleceniem tłumaczenia zawsze proszą o kalkulację. Jeśli Twoja wycena bez VATu będzie korzystniejsza niż VATowców w kwocie netto (bez VAT), to zapewne zostanie wybrana Twoja oferta. Rynek tłumaczeń jest dość trudny, dlatego warto wszystko najpierw przekalkulować. Jako VATowiec będziesz musiała wystawiać faktury, a zatem będziesz potrzebowała programu do ich wystawiania (chyba, że ten, który masz obsługuje rachunki i faktury). Prawdopodobnie będziesz musiała też zapłacić więcej księgowemu.
      -------
      tłumaczenia Kraków

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka