Dodaj do ulubionych

stawka za tłumaczenia techniczne

07.04.05, 23:30
Od ok. 4 lat zajmuję się tłumaczeniami technicznymi (konkretnie informatyka).
Mam możliwość zmiany pracy i zostałem poproszony o podanie mojego cennika. Ma
to być tłumaczenie wyłącznie NA język obcy (chodzi o niemiecki) tekstów
informatycznych.
I tu moje pytanie: Czy jako tłumacz nieprzysięgły mam prawo podać stawkę dla
tłumaczy przysięgłych (jeśli się nie mylę jest to 30 zł za 1800 znaków ze
spacjami + 25% dodatku za język fachowy, czyli 37,5 zł), czy jakąś inną
stawkę? Dodam, że wspomniane 4 lata doświadczenia obejmowały w większości
teksty techniczne, a zdarzało mi się nawet poprawianie tłumaczy przysięgłych
(po prostu mam bardzo wąską specjalizację). Swoje tłumaczenia oceniam w skali
10-stopniowej na 9. Nigdy nie miałem reklamacji.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • jottka ? 08.04.05, 18:32
      a czemu uzależniasz swoje stawki od stawek za tłumaczenia uwierzytelnione (czyli
      potocznie 'przysięgłe')? ani związku, ani sensu to nie masmile

      poza tym stawki za tł uw są sztywne tylko w odniesieniu do sądów, policji itp.,
      wobec klienta cywila obowiązuje wolny rynek - tyle dostaniesz, ile
      wynegocjujesz, która to zasada dotyczy zresztą każdego innego typu tłumaczeń

      na marginesie - strona obliczeniowa dla tł uw ma 1125 znaków ze spacjami, nie 1800
      • greg9999 Re: ? 10.04.05, 22:20
        jottka napisała:

        > a czemu uzależniasz swoje stawki od stawek za tłumaczenia uwierzytelnione
        (czyl
        > i
        > potocznie 'przysięgłe')? ani związku, ani sensu to nie masmile

        Dziękuję za odpowiedzi. Ja jednak nie uzależniam swojego cennika od stawek za
        tłumaczenia przysięgłe, lecz potrzebuję jakiegoś punktu odniesienia. Chodzi o
        to, żeby pracodawca, z którym negocjuję stawkę, miał napisanie czarno na
        białym, jakie ceny za tłumaczenia obowiązują na rynku. Chcę osiągnąć jak
        najkorzystniejsze warunki, a jednocześnie nie przesadzić.
        To może skonkretyzuję pytanie: Jaką stawkę za tłumaczenia specjalistyczne sami
        podalibyście na moim miejscu (na podstawie informacji przedstawionych w moim
        poprzednim poście). Pozdrawiamsmile
        • jottka Re: ? 10.04.05, 23:17
          za mało danych - nie wiem, dla kogo i w jakim trybie pracujesz (inne stawki
          liczą wydawnictwa, a inne np. firmy, dla których jesteś stałym
          współpracownikiem), nie wiem, z jakiego miasta/ części kraju jesteś, bo to też
          ma wpływ na cenę, nie wiadomo, czy twój potencjalny pracodawca już coś o tobie
          wie i mu zależy na tobie, czy też nie, nie wiem, czy pracujesz na umowę o dzieło
          czy np. jesteś watowcem

          średnią stawkę wylicza sie z reguły na podstawie średnich cen za teksty typu iks
          w biurach w okolicy (a ty dajesz albo stawkę niższą, bo i tak ci sie opłaca, a
          dla klienta jesteś tańszy, albo też stawkę wyższą, jeśli klient cie zna i
          docenia, a teksty na tyle specjalistyczne, że potrzebuje kogoś, kto tylko tym
          sie zajmuje) - przy dużych zleceniach klient z reguły i tak będzie oczekiwał
          rabatusmile
          • greg9999 Re: ? 11.04.05, 00:06
            jottka napisała:

            > za mało danych - nie wiem, dla kogo i w jakim trybie pracujesz (inne stawki
            > liczą wydawnictwa, a inne np. firmy, dla których jesteś stałym
            > współpracownikiem), nie wiem, z jakiego miasta/ części kraju jesteś, bo to też
            > ma wpływ na cenę, nie wiadomo, czy twój potencjalny pracodawca już coś o tobie
            > wie i mu zależy na tobie, czy też nie, nie wiem, czy pracujesz na umowę o
            dzieł
            > o
            > czy np. jesteś watowcem



            > średnią stawkę wylicza sie z reguły na podstawie średnich cen za teksty typu
            ik
            > s
            > w biurach w okolicy (a ty dajesz albo stawkę niższą, bo i tak ci sie opłaca, a
            > dla klienta jesteś tańszy, albo też stawkę wyższą, jeśli klient cie zna i
            > docenia, a teksty na tyle specjalistyczne, że potrzebuje kogoś, kto tylko tym
            > sie zajmuje) - przy dużych zleceniach klient z reguły i tak będzie oczekiwał
            > rabatusmile

            No więc po kolei: jestem telepracownikiem (więc miejsce zamieszkania nie ma tu
            chyba znaczenia, bo i tak ze zleceniodawcami kontaktuję się tylko przez
            internet), a pracuję na umowę o dzieło, nie jestem watowcemsmile
            A chodzi o prywatną firmę i myślę, że pracodawcy zależy na zatrudnieniu właśnie
            mnie, bo większośc zlecanych tekstów będzie dotyczyła mojej specjalizacji.
            Zresztą nie musisz mi podawać dokładnej, lecz tylko orientacyjną stawkę
            (przypominam: tłumaczenia techniczne na niemiecki).
            W sumie nie wiem nawet jak są opłacani tłumacze specjalistyczni przez biura
            tłumaczeń. Dzięki za pomoc i pozdrawiamsmile
            • brasilka2 Re: ? 13.04.05, 22:00
              Ja bym Ci zaproponowała na początek 30zł za 1800zn., a gdyby rzeczywiście
              tłumaczenia były najwyższej klasy, zero reklamacji, to podniosłabym do 35zł.
              Oczywiście to tłumacz sam ustala stawkę, ale jeśli jest za drogi, ewentualny
              pracodawca poważnie się zastanowi nad rozejrzeniem się za kimś tańszym, a
              równie dobrym.

              Najlepszy tłumacz informatyczny, jakiego znam (nawet literówki zdarzają mu się
              baaardzo rzadko, a o błędach merytorycznych nie ma mowy) w kombinacji EN-PL i
              PL-EN inkasuje 30zł za 1800zn. ze spacjami.

              Powodzenia w negocjacjach smile
              • elli_nika Re: ? 13.04.05, 22:48
                Cooooo????? To przecież grosze sad(( Ludzie, ceńcie się na miłosć boską,
                zwłaszcza jak dajecie sobie dziewiątki za jakość.
                Skutkiem takiej postawy mamy ludzi, którzy i za 18 zeta za stronę się godzą. To
                droga do nikąd.
                • greg9999 Re: ? 14.04.05, 00:12
                  elli_nika napisała:

                  > Cooooo????? To przecież grosze sad(( Ludzie, ceńcie się na miłosć boską,
                  > zwłaszcza jak dajecie sobie dziewiątki za jakość.
                  > Skutkiem takiej postawy mamy ludzi, którzy i za 18 zeta za stronę się godzą.
                  To droga do nikąd.

                  Dziękuję za kolejne odpowiedzi. Zgadzam się z Tobą, ale jak wytłumaczysz
                  pracodawcy, że warto zainwestować w jakość, skoro on nie ma pojęcia, co to jest
                  język fachowy? Większość zleceniodawców myśli, że jeśli ktoś ukończył filologię
                  z dyplomem na 5, to potrafi przetłumaczyć każdy tekst z każdej dziedziny, i
                  dlatego biorą najtańszych tłumaczy. Zresztą ja też zaczynałem kiedyś od 16 zł
                  za stronę, no bo od czegoś trzeba zacząć, ale wstyd mi teraz patrzeć na te moje
                  dawne wypociny. Nie mam jednak wyrzutów sumienia z powodu kiepskiej jakości
                  tamtych tłumaczeń, bo mój ówczesny zleceniodawca miał do wyboru także
                  doświadczonych tłumaczy za 30-40 zł za stronę. Jego strata, że nie postawił na
                  jakość, a mój zysk, bo mogłem zdobywać w ten sposób doświadczenie.
                  Pozdrawiamsmile
                • brasilka2 Re: ? 14.04.05, 09:34
                  No nie wiem, czy to są grosze, zważywszy, że chodzi o 1. kombinację językową
                  (czyli język z grupy: angielski, niemiecki, francuski...).
                  Zgadzam się, że lepsza jakość powinna iść w parze z wyższą ceną, ale nie można
                  tej ceny windować w nieskończoność w górę, bo w końcu przestanie się to
                  pracodawcy opłacać. Zwłaszcza, że wielu tłumaczy woli zaproponować
                  rozsądniejszą stawkę, mając świadomość, że dostaną więcej zleceń.

                  Wystarczy sprawdzić, ile kosztuje klienta strona tłumaczenia w większych
                  biurach tłumaczeń - 36-45 zł w normalnym trybie. Nawet najlepszemu tłumaczowi
                  nie można zapłacić... np. 50zł, bo wtedy przestaje to być opłacalne.

                  Ale, rzecz jasna, każda usługa jest warta tyle, ile pracodawca godzi się za nią
                  zapłacić.

                  Życzę więc jak najwyższych stawek smile
                  • elli_nika Re: ? 14.04.05, 10:17
                    Zgadzam się, ze w porządnych biurach tłumaczenia kosztują ok 35-45 złotych za
                    stronę (plus VAT) ale są to przecież tlumaczenia niespecjalistyczne, tj. nie
                    wymagające specjalistycznej wiedzy pozajęzykowej. Sensowną stawką jest tu 150%
                    tej kwoty, jeśli naprawdę oferuje się wysoką jakość. A ze najlepsi nie tkną
                    tłumaczenia poniżej 100pln/1800znaków uważam za normalne. Inna sprawa, ze potem
                    przetargi na duże tłumaczenia z zamówien publicznych wygrywają oferanci z 26
                    złotymi od strony, no ale efekty widać...
                    Jeśli to bezpośrednia umowa z zamawiajacym wzięłabym z 50 złotych. Ja mam swoją
                    działalność więc raczej nie mam oporów przed podawaniem wysokich stawek -
                    przecież nasza wiedza szalenie duzo kosztuje! a szkolenia, wyjazdy, publikacje,
                    konsultacje?Poza tym, działalność to wydatek no i mam swoich weryfikatorów (do
                    tłumaczen specjalistycznych) którym musze zapłacić.
                    • brasilka2 Re: ? 14.04.05, 10:44
                      > Zgadzam się, ze w porządnych biurach tłumaczenia kosztują ok 35-45 złotych za
                      > stronę (plus VAT) ale są to przecież tlumaczenia niespecjalistyczne, tj. nie
                      > wymagające specjalistycznej wiedzy pozajęzykowej

                      Niekoniecznie. Są to również bardzo specjalistyczne teksty medyczne, techniczne
                      itp. wykonywane przez lekarzy, wykładowców wyższych uczelni, tłumaczy z
                      wieloletnim doświadczeniem. Podkreślam, że są to stawki w zwykłym trybie, o
                      ekspresach nie mówimy.

                      > A ze najlepsi nie tkną
                      > tłumaczenia poniżej 100pln/1800znaków uważam za normalne

                      Trudno mi sobie wyobrazić tłumacza, który tyle inkasuje, a jest wciąż
                      zasypywany zleceniami. No, ale może mało jeszcze w życiu widziałam i kiedyś w
                      to uwierzę smile)
                      Patrząc z punktu widzenia zleceniodawcy, ja osobiście nigdy bym tyle nie
                      zapłaciła. Wystarczy dobrze się rozejrzeć i można znaleźć kogoś dużo tańszego
                      (nie mówię o 18zł za stronę), a równie dobrego. Może to się wydawać
                      nieprawdopodobne, ale zapewniam, że prawdziwe.

                      > Inna sprawa, ze potem
                      > przetargi na duże tłumaczenia z zamówien publicznych wygrywają oferanci z 26
                      > złotymi od strony, no ale efekty widać...

                      A tu się zgadza.
                      • elli_nika Re: ? 14.04.05, 10:51
                        > Niekoniecznie. Są to również bardzo specjalistyczne teksty medyczne,
                        techniczne
                        >
                        > itp. wykonywane przez lekarzy, wykładowców wyższych uczelni, tłumaczy z
                        > wieloletnim doświadczeniem. Podkreślam, że są to stawki w zwykłym trybie, o
                        > ekspresach nie mówimy.

                        Niemozliwe - nie wierze, zeby była to stawka dla klienta. Zgadzam się, ze tyle
                        moze dostać tlumacz, jesli biuro płaci dodatkowo za korektę i weryfikację przez
                        1-2 dodatkowe osoby. Chyba że mówiąć 'tekst specjalistyczny" mamy co innego na
                        mysli. Ta wiedza kosztuje minimum dziesiatki tysiecy złotych, głupi trados to
                        4000. Pracując za 30 złotych za stronę nie osiagniemy nawet zwrotu kosztów...
                        Za 30 złoych/1800 to ja mogę świadectwo maturalne albo umowę o pracę
                        przetłumaczyć, a nie dokumentację aparatury medycznej.
                        • brasilka2 Re: ? 14.04.05, 11:04
                          elli_nika napisała:

                          > Niemozliwe - nie wierze, zeby była to stawka dla klienta. Zgadzam się, ze
                          tyle
                          > moze dostać tlumacz, jesli biuro płaci dodatkowo za korektę i weryfikację
                          przez
                          >
                          > 1-2 dodatkowe osoby. Chyba że mówiąć 'tekst specjalistyczny" mamy co innego
                          na
                          > mysli. Ta wiedza kosztuje minimum dziesiatki tysiecy złotych, głupi trados to
                          > 4000. Pracując za 30 złotych za stronę nie osiagniemy nawet zwrotu kosztów...
                          > Za 30 złoych/1800 to ja mogę świadectwo maturalne albo umowę o pracę
                          > przetłumaczyć, a nie dokumentację aparatury medycznej.


                          Niemożliwe? A jednak smile)
                          Znajomi tłumacze, ze stawką 30zł za 1800zn. zarabiają miesięcznie 7-10 tys.
                          Nawet Trados zwraca się błyskawicznie.
                          Zresztą, mam wrażenie, że nie mówimy o tych samych polskich realiach. Ty nie
                          możesz uwierzyć, że np. tłumacz-lekarz z kilkuletnim doświadczeniem bierze 30zł
                          za stronę, a ja nie wierzę, że jak ktoś inkasuje 100zł za tę samą stronę, ma
                          dużo zleceń.
                          Prawdę mówiąc, nie znam nikogo, kto tyle bierze smile) Jesteś pierwsza i to w
                          wirtualu wink
                          Pozdrawiam.
                          • elli_nika Re: ? 14.04.05, 21:41
                            nie biorę 100/stronę, ale znam takie 2 osoby osobiście. U jednej z nich
                            terminowałam, wiec jestem pewna tych informacji. Sama nie jestem wybitnym
                            specjalistą z bardzo długim doświadczeniem, a po prostu dobrej jakosci
                            specjalistą z doswiadczeniem, więc standardowo biorę 45-50 netto za stronę
                            łumaczen specj. i regularnie 35 netto za niespecjalistyczne. (zniżka 15% od
                            niespecjalistycznych dla stałych klientów,drobne rzeczy czasem gratis/ do ok.
                            1000 znaków w miesiącu/)i uważam ze te ceny są w porządku.
    • pawel8888 Re: stawka za tłumaczenia techniczne 10.04.05, 18:21
      do wypowiedzi jottki nic dodac nic ujac, jestes dobry wycen odpowiednio swoja
      prace. Gratuluje 9-tki.
      • baba2005 Re: stawka za tłumaczenia techniczne 10.04.05, 18:29
        Pewnie, ze tak smile - uzgadniaj stawki na poziomie unijnych smile Zycze powdzenia smile
    • kryspina007 Re: stawka za tłumaczenia techniczne 11.05.16, 09:27
      no chyba nie.... a poza tym ja osobiście wole korzystać z biur, gdzie mam pewność jakości usług, a nie z jakichś ofert znalezionych w sieci. Po drugie, w mojej firmie i tak potrzebne są nam tłumaczenia specjalistyczne, które dla nas wykonuje www.amar-translations.pl/
    • 9agatka Re: stawka za tłumaczenia techniczne 12.05.16, 10:46
      Myślę, że warto popytać innych o to, jakie oni maja ceny. Ewentualnie posprawdzać sobie w sieci oferty innych.
      • kosmotynka Re: stawka za tłumaczenia techniczne 12.05.16, 13:07
        Możesz sprawdzić ile kosztują tłumaczenia techniczne w BestText.pl. Wystarczy, że wejdziesz na ich stronę internetową, przejrzysz ofertę i wyślesz do nich zapytanie z prośbą o wycenę - w zakładce kontakt znajdziesz formularz.
    • lingopro Re: stawka za tłumaczenia techniczne 05.08.16, 15:50
      Dzień dobry
      stawki na rynku są bardzo zróżnicowane, od 25 zł netto za 1 stronę rozliczeniową (1800 zzs) nawet do 55 zł netto.
      Masz prawo podawać stawkę jaką tylko chcesz - wolny ryneksmile

      Pozdrawiam
      Ola Świątelska
      www.lingopro.pl

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka