tomlagarto
16.11.05, 13:11
...w każdym razie lepszy (aktualniejszy) niż ten, który mam pod ręką: 4-
tomowy słownik J. Stanisławskiego, wyd. 1964r PWN
Niektóre hasła w nim zamieszczone budzą moją konsternację, np. "vinaigrette"
to nie "sos winegret" (jak sądzę, nie znam się na kulinariach),
tylko "flakonik na sole trzeźwiące" (?!)