tlumacz przysiegly-jak zaczac?

27.06.06, 13:35
od czego zaczac jesli chce byc przysieglym tlumaczem?Gdzie znalezc wymogi?
ktos wie?
    • joasia33 Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 27.06.06, 18:05
      Tu znajdziesz wszystko:
      www.ms.gov.pl, zakładka "Tłumacze przysięgli".
      Ale niestety, serwer ich często po godzinach urzędowania jest jakby nieco
      niedostepny;-P
      • mr.hide Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 28.06.06, 10:26
        Dzieki.
        • p0105 Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 30.06.06, 08:20
          witam
          mam pytanie do osob ktore sa na studiach podyplomowych na uniwersytecie
          slaskim chodzi o podyplomowe studia dla tłumaczy języka angielsiego,jak tam
          jest?ile jest examow w kazdej sesji?czy jest jakies osobene forum dla tego
          kierunku?czy jest tam ciezko?no i czy te studia przygotowuja do egzaminu dla
          tlumaczy przysieglych?
          dzieki

    • joaska777 Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 30.06.06, 09:51
      dzień dobry,

      ale co dalej ? znam te wymogi na pamięć ale chciałąbym wiedzieć jak wygląda
      egzamin ??
      • p0105 Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 30.06.06, 11:09
        cze
        a ty joaska777 konczylas studia podyplomowe?

        pozdrawiam
        • joaska777 Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 04.07.06, 07:26
          do P0105 :
          nie jestem z wykształcenia filologiem ....
      • jakutianka Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 30.06.06, 17:55
        jak wyglada egzamin?
        ostatnio na pisemnym w Min. Sprawiedliwosci byly nastepujace teksty (dla
        tlumaczy rosyjskiego, ale dla innych jezykow pewnie byly podobne)
        - akt oskarzenia z polskiego
        - wniosek o przewrocenie terminu (chodzi o apelacje) z polskiego
        - swiadectwo rejestracji przedsiebiorcy na polski
        - umowa obowiazkowego indywid. ubezpieczenia pasazerow na polski
        masz 4 teksty i 4 godziny, swoje slowniki i tyle. jesli zdasz pisemny, za 3 tyg.
        zdajesz ustny.
        • mr.hide Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 01.07.06, 14:57
          a to nie tak najgorzej.Balam sie ze trzeba wszystko z glowy ale jak mozna miec
          slownik to juz polowa sukcesu, bo tematyka rzeczywiscie ...A z drugiej strony
          chca miec pewnosc ze masz w glowie ile trzeba.
        • joaska777 Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 04.07.06, 07:29
          o mamo !! Czy jest ktoś kto zdaje ten egzamin ???!!!!
          Ja jestem romanistką, tłumaczeniami zajmuję się na co dzień ale takie
          teksty ????? SZok!!!!
          • silvermane Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 04.07.06, 09:08
            joaska777: można spytać jaka jest Twoja specjalizacja?

            To są normalne teksty, które tłumaczą przysięgli dla sądów, prokuratur itp.
            Obecnie można teoretycznie wymigać się od współpracy z tymi organami, ale może
            niedługo każda nieuzasadniona odmowa będzie karana dyscyplinarnie - ministerstwo
            już majstruje przy ustawie.
            • joaska777 Re: tlumacz przysiegly-jak zaczac? 04.07.06, 09:57
              Tak,pracuję w firmie zajmującej się obróbką skrawaniem. Tłumaczę też różne
              umowy, uchwały Rady Nadzorczej itp.... Sądownictwo coś tam wiem jeszcze ze
              studiów...ale poszukałam trochę w necie chyba nie będzie tak źle jak myślałam
              na początku smile


              silvermane napisał:

              > joaska777: można spytać jaka jest Twoja specjalizacja?
              >
              > To są normalne teksty, które tłumaczą przysięgli dla sądów, prokuratur itp.
              > Obecnie można teoretycznie wymigać się od współpracy z tymi organami, ale może
              > niedługo każda nieuzasadniona odmowa będzie karana dyscyplinarnie -
              ministerstw
              > o
              > już majstruje przy ustawie.
          • lkish21 do joaska777 05.07.06, 18:53
            my takie teksty na 3 roku studiow robilismy i to na 2 jezyki (ang i ros). o
            kodeksach, pouczeniach, pelnomocnictwach i umowach spolek nie wspominajac... i
            to wszystko z glowy, a na egzaminie a'vista. naprawde nie rozumiem co w tym
            takiego szokujacego...
            • biuro_norden Re: do joaska777 13.07.06, 22:50
              Szokujace? Moze np. to, ze nie kazda filologia ma w swoim programie szykowanie
              ewentualnych tlumaczy na przysieglych. My robilismy prawie wylacznie tlumaczenia
              literackie. Raz trafila sie instrukcja obslugi jakiegos urzadzenia. I to
              wszystko, niestety... Ja jestem przysieglym od 6 lat, ale jeszcze nigdy nie
              robilam tlumaczenia dla sadu i gdybym nagle miala przetlumaczyc cos sadowego,
              tez bylabym w szoku. Zero slownikow, zero praktyki - i co z tym fantem zrobic? A
              na brak pracy nie narzekam i uwierzytelnione robie codziennie.
              • jottka Re: do joaska777 14.07.06, 12:42
                biuro_norden napisała:

                > Zero slownikow, zero praktyki - i co z tym fantem zrobic?


                zapisać sie na dobre studia podyplomowe dla tłumaczysmile nie musisz na całość,
                wystarczy moduł tłumaczenia uwierzytelnione - zupełnie serio, mnie osobiście
                takie studia dały mnóstwo i jeszcze więcej. akurat ten typ tłumaczeń jest
                szalenie skodyfikowany i stanowi praktycznie odrębną działkę.
                • biuro_norden Re: do joaska777 14.07.06, 16:15
                  Problem w tym, ze takie studia sa organizowane dla tlumaczy czterech
                  najpopularniejszych jezykow. Co mi przyjdzie z tego, ze dowiem sie, jak
                  tlumaczyc np. akt oskarzenia na j. angielski? Ja chetnie poznalabym slownictwo
                  sadowe w "moim" jezyku.
                  • jottka Re: do joaska777 14.07.06, 20:15
                    no w krakowie to ja widziałam jeszcze co najmniej hiszpański i włoski, a zasady
                    tłumaczenia na polski i ogólne międzynarodowe są takie samesmile pojedynczy moduł
                    wiele nie kosztuje, a pozwala sie zorientować w temacie, a czasem przez
                    wykładowców trafić do przysięgłych odpowiedniego narzecza jako np. chętny stażysta

                    ale w wypadku rzadkich języków zostaje droga klasyczna - szukanie zbiorów
                    dokumentów, co w epoce gugla nie jest zadaniem nad siłysmile mantry sądowe można
                    samej wyszukać, choć oczywiście to żmudniejsze niż wtedy, kiedy ci dyktują na
                    zajątkach - porównanie z odpowiednimi dokumentami polskimi można zrobić za
                    pomocą zbiorów dokumentów dla tłumaczy ang czy niem, odpowiedniki rozpoznaszsmile

                    • biuro_norden Re: do joaska777 15.07.06, 00:10
                      Ja to wszystko wiem, Jottka, choc dzieki za dobre serce i rady. Wiadomosci
                      znajduje prawie wylacznie w sieci. Az boje sie myslec, co by bylo, gdybym
                      urodzila sie jakies 30 lat wczesniej smile
                      Ale odeszlysmy od glownego pytania...
                      • joaska777 Re: do joaska777 18.07.06, 12:16
                        Dzięki dziewczynysmile)) Włąśnie. Ja studiowałam też filologię i tam oprócz
                        tekstów z gazet i literackich nie było typowych dokumentów sądowych... Wiadomo
                        że teraz mam doczynienia z jezykiem prawniczym i sie sama doszkalam ... ale
                        taka prawda filologia filologii nierówna...
                        I też nie zrozumiałam oburzenia niektórych ...
                        Pozdrawiam smile
                        <a href="<a href="www.szipszop.pl"" target="_blank">www.szipszop.pl"</a>
                        title="ubranka dzieciece" target="_blank"><img src="<a
                        href="www.szipszop.pl/tickers/6043.gif""
                        target="_blank">www.szipszop.pl/tickers/6043.gif"</a> alt="ubranka dzieciece"
                        border=0></a>

                        pozdrawiam
                        • almahler Re: do joaska777 21.07.06, 16:07
                          ja zdalam egzamin w tamtym roku. nie bylo latwo, to jednak mi sie udaalo, wiec
                          jest do zdania. co bym radzila, to potlumacznie wszelkiego rodzaju pism
                          sadowych, znajomosc literatury prawniczej i przyswojenie sobie najbardziej
                          pomocnych zwrotow, ktoych uzywa sie w danym jezyku. niestety, czasu na slowniki
                          raczej nie stracza. przynajmniej ja mialam takie wrazenie. oczywiscie cos tam
                          spojerzec mozna, ale nie na tyle, by tekst przelumaczyc poslugujac sie caly
                          czas slownikami. pzdr
                          • margo994 Re: do joaska777 21.07.06, 23:42
                            tu się nie zgodzę; czas to sprawa indywidualna - zależy jak szybko tłumaczysz;
                            moim zdaniem czasu jest akurat tyle, żeby wszystko sobie sprawdzić w słowniku i
                            rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące słownictwa; dlatego radzę wziąć ze sobą
                            wszelkie słowniki, które mogą się przydać; pozdr smile
                            • almahler Re: do joaska777 22.07.06, 08:57
                              zle sie wyrazilam. oczywiscie, slowniki sa jak najbardziej potrzebne, bo w
                              razie czego mozna sprawdzic, a czy sie skorzysta, czy nie to juz inna sprawa.
                              wazne, aby w krytyccznej sytuacji miec mozliwosc skorzystania z pomocy. pzdr
                              • tlumacz29 przygotowanie do zawodu tłumacza 29.07.06, 16:43
                                Szanowni Forumowicze. Czy moglibyście podpowiedzieć jakieś strony www, gdzie
                                mogłabym znaleźć dokumenty do porównania dla tłuamczy przysięgłych. chodzi o
                                języki pol-ang.
                                Przeczytałam powyższe posty, rozumiem, że najlepiej studia podyplomowe. Ale nie
                                mam możliwości uczestniczyć w zajęciach na takich studiach.
                                Z góry dziękuję
                    • mufassa --------> do joaska777 30.07.06, 23:53
                      możesz zdradzić jaki kurs/studia podyplomowe, whatever robiłaś?
                      bo podejrzewam że w Krakowie a tam właśnie chce podjąć studia
                      smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja