Jak zacząć? Jakie stawki na początek?

28.06.06, 20:34
Właśnie skończyłam filologię germańską, w czasie studiów oprócz udzielania
lekcji, robiłam tłumaczenia, ale tak się jakoś składało, że nie były to
tłumaczenia dla biur tłumaczeń, tylko bezpośrednio dla firm - niestety nie
było tego dużo. Skończyłam też drugi kierunek i to z nim na razie wiążę swoją
zawodową przyszłość, ale chciałaby także dorabiać tłumaczeniami.

Stąd moje pytanie - po jakim czasie odzywają się biura tłumaczeń (czy jest w
ogóle jakaś reguła) i jakie stawki mogę zaproponować na początek?

Z góry dziękuję za Wasze rady!

Pozdrawiam smile
    • proz Zgodnie z przepisem odzywają się po 23,45 dniach 17.10.06, 21:23
      i 6 sekundach. Stawkę możesz zaproponować od 8 do 150 zł za stronę, od A-4
      czcionką 48 do A-4 czcionką nr 5.
      Jak widać, można skończyć studia i - no właśnie, skończyć. A w głowie pustka.
    • minka5 Re: Jak zacząć? Jakie stawki na początek? 17.10.06, 23:14
      Boze! Dlaczego rosnie mi adrenalina, gdy slysze o 'dorabianiu'?
      Dorabiac to sobie mozna skrecajac dlugopisy.
      A tak podchodzac do pracy wymagajacej ciaglych studiow, stalego doskonalenia
      jezyka, duzej wiedzy na nieskonczona ilosc tematow, wielkiego zaangazowania,
      dokladnosci itp. to chyba w ogole sie nie zabieraj.
      Lepiej nie robic nic niz robic to zle.
      • hermenegilda_zenia Re: Jak zacząć? Jakie stawki na początek? 18.10.06, 08:44
        Albo przekonanie, że każdy kto "zna język" może tłumaczyć. Czasami tacy ludzie
        mnie rozbrajają, przeważnie niestety wkur....ją, bo przy "dorabianiu"
        zadowalają się stawką 10 PLN za stronę w dół, psując rynek.
      • malakas Re: Jak zacząć? Jakie stawki na początek? 18.10.06, 08:57
        He, he..zapomniał wół jak cielęciem był. Nie przejmuj się. Ale i nie dziw.
        Popełniłaś poważny błąd taktyczny, piszesz przecie do zawodowych tłumaczy w
        większości. A znasz zapewnę genezę słowa "partacz"?
        Po drugie, zadajesz trochę niemądre pytania i chcesz zdaje się nęcić niską
        stawką, co wywołuje zrozumiałe niezadowolenie.
        Po trzecie jakoś odnajdywałaś się bezpośrednio z firmami już na studiach, a
        teraz masz kłopot z dotarciem do pośredników, dziwne...
        W każdym razie, moim zdaniem, masz dobre formalne podstawy do jak to
        niefortunnie nazwałaś "dorabiania": filologia + specjalizacja (ten "drugi
        kierunek") + jakie takie doświadczenie. Plusem jest, że nie będziesz
        prawdopodobnie (choćby z braku czasu) chwytać się wszystkiego i tym samym
        produkować bubli, odbierając jednocześnie chleb koleżeństwu, dla których
        tłumaczenie jest jedynym źródłem utrzymania. Wydaje mi sie więc, że możesz
        spokojnie wysyłać swoje cefałki, tłumaczenia specjalistyczne, dziedzina itd.
        Rynek i tak Cię zweryfikuje.
        Powodzenia!
        • ek1111 Re: Jak zacząć? Jakie stawki na początek? 18.10.06, 09:32
          "Rynek i tak Cię zweryfikuje."
          Święte słowa!
Pełna wersja