anita42 06.09.06, 19:25 Tłumacze jakich tekstów mają obecnie największe wzięcie - technicznych, prawniczych, informatycznych, medycznych czy jeszcze jakichś innych? Bardzo proszę o odpowiedź. Aha, chodzi mi o angielski Pozdrawiam. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
azm2 Re: Jaki rodzaj tekstów najlepiej tłumaczyć? 06.09.06, 20:34 Najlepiej tłumaczyć takie teksty, które się rozumie. Jakie masz wykształcenie? co cię interesuje? Odpowiedz sobie na te dwa pytania pomocnicze i już mniej więcej wiesz, w jakiej dziedzinie powinnaś tłumaczyć. Odpowiedz Link
anna-pia Re: Jaki rodzaj tekstów najlepiej tłumaczyć? 06.09.06, 22:19 Podpisuję się pod Azm2. Inaczej nie polubisz swojej pracy i nie będziesz jej dobrze wykonywać Odpowiedz Link
szczoter Re: Jaki rodzaj tekstów najlepiej tłumaczyć? 09.09.06, 10:15 Ano - bez znajomości tematu nie zrobisz dobrego tłumaczenia i nie będziesz dostawać zleceń. Ja tłumaczę finansowe, 'byznesowe', umowy i techniczne (tylko energetyka, budownictwo i elektryka). Pracy mnóstwo. Odpowiedz Link
carter59 Re: Jaki rodzaj tekstów najlepiej tłumaczyć? 09.09.06, 21:13 A ja się męczę z "Human Resources". Dla mnie koszmar, nic z tego nie rozumiem. Może jakieś wskazówki od wytrawnych tłumaczy?. Nie poddaję się, tłumaczę, od czegoś trzeba zacząć. Odpowiedz Link
elli_nika Re: Jaki rodzaj tekstów najlepiej tłumaczyć? 09.09.06, 22:33 Ja się specjalizuję m.in. w HR, no ale jakich wskazówek mogę Ci udzielić? Chyba tylko takich - po pierwsze, jeżeli temat Ci nie przypadł do gustu, to daruj sobie tę działkę. Po drugie - jeśli tematyka Cię zaciekawiła - dokształć się w temacie: na uniwersytecie (np. kurs w systemie e-learning), na innych szkoleniach dla przyszłych HRowców, w końcu - na własną rękę. Odpowiedz Link
azm2 Re: Jaki rodzaj tekstów najlepiej tłumaczyć? 10.09.06, 19:47 Mogę zasugerować, żebyś poszukał polskch forówm dotyczących zagadnień HR, być może będą tam mieli słowniczek EN-PL. IMO należy brać tematy, w których jesteś w stanie przetłumaczyć przynajmniej 5 stron na dzień, inaczej szkoda czasu. Branie się za tematy, o których nic nie wiesz i nie znasz nawet polskiej terminologii, to naprawdę męczarnia, a efekt wątpliwy. Odpowiedz Link