miau25
18.07.03, 05:33
no to zaczne od poczatku. niemieckiegu uczylam sie ok. 7 lat. bylam kilka
razy w Niemczech (dwumiesieczne pobyty) i udalo mi sie niezle opanowac ten
jezyk. niemal rownolegle w Polsce uczylam sie tez angielskiego. i tez sobie
dobrze dawalam rade. wracajac z Niemec z jednego takiego pobytu spotkalam w
pociagu Kanadyjczyka. I klapa totalna - moj angielski wyparowal. Jedyne co
przyhcodzilo mi do glowy - to tylko ten niemiec. teraz od roku jestem w
stanach. Angielski super, natomiast niemiecki - dukajaca poczatkujaca
uczennica. Juz trace nadzieje, ze kiedykolwiel bede mowilc w miare plynnie
tymi dwoma jezykami i swobodnie przestawiac sie z ang na niem. Moze znacie
jakies antidotum? Czy pozostaly mi juz tylko metody chirurgiczne i operacja
na otwartym mozgu??
pozdrawiam i dziekuje za rady