szwedzka
20.07.03, 00:00
Natknąłem się ostatnio w internecie na szwedzką stronę poświęconą dobrym
tłumaczeniom. Autor przytaczał przykłady świetnych, znakomitych i pomysłowych
rozwiązań. Zastanowiło mnie to, że polskiego odpowiednika nigdy nie
widziałem. Czy to kwestia polskiej mentalności, że my wolimy przyczepić się,
skrytykować, zjechać, wykpić, zamiast pochwalić? Bo o kfiatkach w
tłumaczeniach poczytać można sporo. Pewnie, że ich nie brakuje, skoro za
tłumaczenia biorą się ludzie, którym wydaje się, że jak (trochę) znają język
(obcy, do polskiego już takiej wagi nie przykładają), to i przetłumaczą. Ale
nie brakuje też tłumaczeń znakomitych, przykładów (przekładów) rzeczy
trudnych, tzw. nieprzetłumaczalnych, z którymi tłumacz jednak sobie poradził,
przetłumaczył, i to dobrze przetłumaczył. Może warto by je zbierać,
prezentować, krytykować pozytywnie. Taka strona podniosłaby prestiż tego
zawodu czy raczej zmieniłaby niesprawiedliwy obraz polskich tłumaczy. Rzucam
pomysł, bo sam takiej strony nie zrobię, raz z braku czasu, dwa, powinien to
być jednak anglista, bo przykłady z angielskiego siłą rzeczy będą dominowały,
choć miło by było, żeby nie zapominano o istnieniu innych języków. Materiału
pewnie by nie zabrakło, przypuszczam, że każdy tłumacz mógłby podesłać
przykład jakiegoś tłumaczenia, które jego zdaniem jest znakomite i z którego
jest dumny. A pewnie i niejedna anegdotka by się znalazła, co ożywiłoby
stronę.
Paweł