Niekfiatki

20.07.03, 00:00
Natknąłem się ostatnio w internecie na szwedzką stronę poświęconą dobrym
tłumaczeniom. Autor przytaczał przykłady świetnych, znakomitych i pomysłowych
rozwiązań. Zastanowiło mnie to, że polskiego odpowiednika nigdy nie
widziałem. Czy to kwestia polskiej mentalności, że my wolimy przyczepić się,
skrytykować, zjechać, wykpić, zamiast pochwalić? Bo o kfiatkach w
tłumaczeniach poczytać można sporo. Pewnie, że ich nie brakuje, skoro za
tłumaczenia biorą się ludzie, którym wydaje się, że jak (trochę) znają język
(obcy, do polskiego już takiej wagi nie przykładają), to i przetłumaczą. Ale
nie brakuje też tłumaczeń znakomitych, przykładów (przekładów) rzeczy
trudnych, tzw. nieprzetłumaczalnych, z którymi tłumacz jednak sobie poradził,
przetłumaczył, i to dobrze przetłumaczył. Może warto by je zbierać,
prezentować, krytykować pozytywnie. Taka strona podniosłaby prestiż tego
zawodu czy raczej zmieniłaby niesprawiedliwy obraz polskich tłumaczy. Rzucam
pomysł, bo sam takiej strony nie zrobię, raz z braku czasu, dwa, powinien to
być jednak anglista, bo przykłady z angielskiego siłą rzeczy będą dominowały,
choć miło by było, żeby nie zapominano o istnieniu innych języków. Materiału
pewnie by nie zabrakło, przypuszczam, że każdy tłumacz mógłby podesłać
przykład jakiegoś tłumaczenia, które jego zdaniem jest znakomite i z którego
jest dumny. A pewnie i niejedna anegdotka by się znalazła, co ożywiłoby
stronę.

Paweł
    • baloo1 Re: Niekfiatki 22.07.03, 23:29
      www.bragelonne.fr/extrait.php?num_isbn=2914370490

      Nie wiem czy o cos w tym stylu Ci chodzilo. Splatam linke do duzego
      fragmentu "Ostatniego zyczenia" Sapkowskiego. Tlumaczenie (przynajmniej tego
      rozdzialu) jest moim zdaniem bardzo dobre, mnie w kazdym razie zachecilo do
      kupna wink

      Kryterium pierwsze i najwazniesze : czytelnik nie musi od razu domyslic sie,
      ze ksiazka jest tlumaczeniem, i z jakiego jezyka ;o)

      Z konkretow : pomysl przetlumaczenia slowa "wiedzmin" jako "sorcellier"
      spodobal mi sie. Neologizm, podobnie , jak w polskim, znaczenie oddane ladnie,
      co nie musialo byc latwe, zwazywszy na ubostwo francuskiego w tej dziedzinie
      (przynajmniej w porownaniu z polskim)*)

      Ciekawe, jak tlumaczowi poszlo mu dalej. Jezyk Sapkowskiego nie jest moze zbyt
      trudny, ale archaizmow w nim sporo , a jeszcze wiecej neologizmow.

      --
      *) a moze sie myle ? Zna ktos jakas strone francuskojezyczna, na ktorej mozna
      znalezc "terminologie" czarodziejsko-widmowa ? ;oD

      Klaniam nisko

      B.
      • baloo1 Re: Niekfiatki 22.07.03, 23:31
        Przepraszam ,
        Wiedzmin to "sorceleur", a nie zaden tam "sorcellier".
        Oczywiscie ;oD
      • sullivan1 Re: Niekfiatki 06.08.03, 18:40
        baloo1 napisał:

        Splatam linke do duzego
        > fragmentu "Ostatniego zyczenia" Sapkowskiego. Tlumaczenie (przynajmniej tego
        > rozdzialu) jest moim zdaniem bardzo dobre, mnie w kazdym razie zachecilo do
        > kupna wink

        Moim zdaniem jest raczej takie sobie. Nie podoba mi sie zostawienie
        imienia "Geralt", ktore Francuz przeczyta "Zeralt" (Z jak Zaba) i brzmi to po
        francusku slabo.


        > Klaniam nisko

        Takoz,

        > B.

        S.
        • betula Re: Niekfiatki 26.08.03, 00:12
          z tym, że Francuzowi Żeralt nie skojarzy się wcale a wcale z żabą, tylko raczej
          z Żerardem (np. Depardieu)

          wink
    • viking73 Re: Niekfiatki 23.07.03, 12:32
      A czy mógłbyś podać adres tej szwedzkiej strony? Dla mnie to bardzo ciekawe.
      Dzięki z góry.
    • ewiesia1 Re: Niekfiatki 26.08.03, 08:45
      Bardzo mi isę ten pomysł podoba. Jeśli trafię na coś wartego przytoczenia
      podeślę. Przede wszystkim jednak licze, że to od was wiele się nauczę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja