al.1
11.11.09, 00:54
Niektóre stany w USA maja swój specyficzny sposób wymowy AE. Bardzo
mi się nie podoba drastycznie odbiegajaca od BE wymowa. Pomijam tu
równoczesnie zróznicowane wymowy BE (jaka np. reprezentuje Cheryl
Cole) które tez mnie draznia, przypominajac zasady rzadzace polska
gwara. A gwary polskie polegaja m.in. na zamienianiu "a" na "o". Nie
inaczej jest w prowincjonalnym angielskim. Np.: nojs (fonetycznie) =
nice, mum = mom. Celuja w tym Holy Oaks, Coranation Street itp.
seriale. Najbardziej podoba mi sie BBC-sh. Ale wracam do
amerykanskiego angielskiego i przytaczam przyklady wymowy, slyszac
która az sie cos gotuje we mnie. Po lewej stronie przyblizona polska
fonetyka.
alver - Oliver
anderstjend - understand
fa ma - 5 miles
gad - god
geraut - get out
kazmedyks - cosmetics
kjeds - kids
lara - ladder
łora - water
ofkoziuar - of course you are
patero - potato
penagan - Pentagon
s-idi - city
skjen - skin
szarap - shut up
tire - Teeter (Harris)
todly - totally
tojouda - toyota
tomejtou - tomato
vouders - voters
Pytanie: Czy podoba Wam sie taka kowbojska wymowa? Dla mnie brzmi to
karykaturalnie, okropnie i wkurzajaco.
-----------------------------------------
Cornflakes! Beware of me! I am a cereal killer!