imponeross
03.01.10, 03:08
Neutralne, czyli niewulgarne i jednocześnie niemedyczne określenia intymnych
części ciała i czynności seksualnych - istnieją w ogóle w języku polskim? Czy
tez sfera seksualna u Polaków automatycznie i nierozerwalnie wiąże się z
wulgarnością?
Na intymne części ciała nie ma dobrych neutralnych określeń w języku polskim
poza wyrażeniami infantylnymi stosowanymi wobec dzieci (np. 'siusiak'). No
może z wyjątkiem 'piersi', 'moszny' i 'pośladków'

Ale z czynnościami
seksualnymi jest już całkiem beznadziejnie.