Nazwiska na Śląsku są polskie?

04.01.10, 16:13
forum.gazeta.pl/forum/w,95025,105024555,105024555,Nazwiska_Slaska.html

Zapraszam
    • tiges_wiz Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 04.01.10, 16:35
      moje jest poslkie cokolwiek to znaczy i mieszkam jak najbardziej na slasku. te
      co tam sa spotykane sa raczej na gornym slasku.
    • kazeta.pl55 Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 11:59
      janandrzejolszak napisał:

      > forum.gazeta.pl/forum/w,95025,105024555,105024555,Nazwiska_Slaska.html
      >
      > Zapraszam

      Witam!

      - Widząc jak wiele pracy kosztowało wykonanie takiej litanii, aż mam stracha
      cokolwiek skomentować. Tym nie mniej generalna uwaga jaka mi się nasuwa, to
      zastrzenie co do samego tutułu. Samo stwierdzenie: SĄ POLSKIE w świetle braku
      jakiejkolwiek definicji pojęcia pt. POLSKIE NAZWISKO pozostaje tylko pobożnym
      życzeniem. Bliższe prawdy jest chyba: NIEKTÓRE NAZWISKA WYDAJĄ MI SIĘ
      POLSKOBRZMIĄCE, co w pełni oddaje subiektywność naszego postrzegania.

      - Wybrane na chybił trafił następujące nazwiska do literki B pozwalają na
      różnoraką interpretację. Oto one, wraz z kilkunastoma próbami etymologicznymi:

      Andraczke --> An + Drahtschker/Drahtschke (przed polonizacją)
      aptyka --> od gr. Apotheke
      Bablak --> wcześniej była końcówka LOK a jeszcze wcześnie LOCK. To mi pachnie
      wzorcem z BULLOCK.
      Bacek --> pochodzi z Batzek, czyli przekręcone Batzen (śpiewka Ein Heller u. ein
      Batzen).
      Biksa --> aż się prosi od Buechse.
      Blutko --> ani chybi od Blut.
      Bremek
      • janandrzejolszak Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 17:19
        kazeta.pl55 napisała:

        > janandrzejolszak napisał:
        >
        > >
        forum.gazeta.pl/forum/w,95025,105024555,105024555,Nazwiska_Slaska.htm
        l
        > >
        > > Zapraszam
        >
        > Witam!
        >
        > - Widząc jak wiele pracy kosztowało wykonanie takiej litanii, aż
        mam stracha
        > cokolwiek skomentować. Tym nie mniej generalna uwaga jaka mi się
        nasuwa, to
        > zastrzenie co do samego tutułu. Samo stwierdzenie: SĄ POLSKIE w
        świetle braku
        > jakiejkolwiek definicji pojęcia pt. POLSKIE NAZWISKO pozostaje
        tylko pobożnym
        > życzeniem. Bliższe prawdy jest chyba: NIEKTÓRE NAZWISKA WYDAJĄ MI
        SIĘ
        > POLSKOBRZMIĄCE, co w pełni oddaje subiektywność naszego
        postrzegania.
        >
        > - Wybrane na chybił trafił następujące nazwiska do literki B
        pozwalają na
        > różnoraką interpretację. Oto one, wraz z kilkunastoma próbami
        etymologicznymi:
        >
        > Andraczke --> An + Drahtschker/Drahtschke (przed polonizacją)
        > aptyka --> od gr. Apotheke
        > Bablak --> wcześniej była końcówka LOK a jeszcze wcześnie LOCK.
        To mi pach
        > nie
        > wzorcem z BULLOCK.
        > Bacek --> pochodzi z Batzek, czyli przekręcone Batzen (śpiewka Ein
        Heller u
        > . ein
        > Batzen).
        > Biksa --> aż się prosi od Buechse.
        > Blutko --> ani chybi od Blut.
        > Bremek
        • kotulina Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 18:38


          Jak tak siednąć się i pomyśleć, to wymysleć można, że dawniej w
          całej Polsce były nazwiska typu "Siodełko", "Kwiatek" a popularność
          nazwisk ze -ski wynikła z potrzeby oficjalnego nazewnictwa. Chłopi
          przyjmowali wówczas nazwiska swego pana albo na wzór pański
          mianowali się ze "ski" na końcu. (coś jak murzyńskie Jackson,
          Washington)

          Było to w czasach rozluźnienia społecznego, rozluźnienia pięści
          władców, osłabienia Kościoła, wątpliwości religijnych; w czasach
          Renesansu.

          Było to też w czasach potęgi i upadku kultury czeskiej; od Jana Husa
          (1400) do Bitwy pod Biała Górą (1620)

          W szkole zastanawiało mnie, czemu Jan Kochanowski na początku
          przedstawiany jest jako Jan z Czarnolasu; może dopiero później
          nadano mu nazwisko? Teraz czytam, że Kochanowskim był nawet jego
          dziadek (moja teoria upadła), ale Ojciec Kochanowskiego ożenił się z
          córką Jakuba z Białaczowa, a więc faceta bez nazwiska (według
          dzisiejszych standardów); może to faktycznie był dopiero okres
          tworzenia się nazwisk?

          Owczesna śląska szlachta również miała polskie nazwiska.

          Co prawda w wikipedii w temacie śląskiej szlachty wyskakują same
          Niemce, ale w poszczególnych artykułach o śląskich miastach
          ukradkiem przemycone są polskie nazwiska dawnych panów. Na przykład
          w XV i XVI w. historii Rudy Śląskiej pojawiają się: Maciej
          Bielczowski, Jan Gierałtowski.

          Śląsk jednak nie należy już do państwa polskiego i polska szlachta
          też się tu wykrusza. Wśród szlachciców coraz cześciej pojawiaja sie
          nazwiska niemieckie

          (1675 - umiera Jerzy Wilhelm, ostatni książę z dynastii Piastów)


          (Ostatni Piast opolski, Jan II Dobry wydzielił w 1526 margrabiemu
          Brandenburgii i Ansbach Jerzemu Hohenzollern von Ansbach lenno z
          ziem księstwa bytomskiego)


          (były piastowski zamek w Świerklańcu od 1623 jest w posiadaniu rodu
          Henckel von Donnersmarck)

          Po bitwie pod Białą Górą (1620) czeska szlachta zostaje wyrżnięta a
          jej miejsce zajmuje szlachta niemiecka.

          Może gdyby czeska szlachta przetrwała, toby dziś Czesi częściej
          się "na sky" nazywali?


          Chociaż wpływ Niemców był pewnie zbyt silny, by czeska szlachta
          mogła przetrwać w swym pierwotnym stanie.
          • janandrzejolszak Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 19:20
            Ja na ten temat mam inny pogląd.

            Szlachta w Rosji i na Bałkanach ma różnego typu nazwiska:-ski w
            mniejszości.

            Otóż z tego co ustaliłem w Polsce było kilka centrów kulturowych.

            Nazwiska w Polsce podzielić można na:

            1.Północnopolskie :-ski(Kujawy,Ziemia Chełmińska,Ziemia Dobrzyńska,
            Ciechanowskie,Pomorze,Łomżyńskie)

            2.Wielkopolskie:-ak i -y(Górny,Piękny)

            3.Południowopolskie-przytłaczająca większość typów(sto
            kilkadziesiąt):-niezmienione(Sroka,Jan,Ślusarz,Deszcz)
            -ek(to przyszło z Czech)
            -ik/yk

            4.Ruskie:-ewicz/owicz i -uk

            Są obszary w Polsce gdzie -ski ma zaledwie po kilka % ludzi(okolice
            Tarnowa,Śląsk).W ogóle na Południu,we wschodniej Polsce i na
            Kurpiach rzadko występuje.


            Mnie się wydaje że różnorodność typów jest bardzo dobra.Jakby
            wszyscy mieli nazwiska wyłącznie jednego rodzaju, to by było bardzo
            słabo i nieciekawie.


            Szlachta?Ta wywodzi się na pewno z Kujaw i pobliskich terenów.Tam
            już bardzo dawno temu stwierdzono liczne występowanie nazwisk-ski.

            Gdyby szlachta wychodziła w większości z Południa Polski to
            przecież zamiast pana Baranowskiego byłyby :Baran ,Barańczyk lub
            Baraneksmile
            • ja22ek Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 07.01.10, 18:34
              Mało który szlachcic o nazwisku Baran lub innym "pospolitym" oparł
              się pokusie doszlachcenia się przez dodanie końcówki -ski lub -
              owski. Także mieszczanie lubili nazwiska na -ski ze względów
              prestiżowych. Dziś proces ten trwa nadal u potomków dawnego stanu
              chłopskiego.
              • janandrzejolszak Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 07.01.10, 19:00

                Zgadza się.Taki był trend.Ale tylko w Polsce.Inna szlachta wcale nie
                podążyła w tym kierunku.Na Białorusi przeważnie szlachta miała
                nazwiska urobione nie od posiadanych włości lecz od jakiegoś
                przodka:Mickiewicz,Sienkiewicz,Józefowicz.Na Litwie z kolei
                zachowały się nazwiska typowo litewskie.

                -Ski objeło głównie polską szlachtę.
                Dlatego szlachcic chciał być 'Baranowskim' a nie 'Baranem',że
                podążał za trendem 'kujawskim' gdzie -ski było notowane również u
                chłopów już w średniowieczu.

                Tendencja do zamiany nazwiska na -ski nie przekształciła się do
                tego,że wszyscy plebejusze porzucili swoje dawne miana.
                W Polsce 35% ludzi ma końcówkę -ski w nazwisku ale jeśli odejmiemy
                szlachtę to u pozostałych będzie 27,8% czyli zdecydowana mniejszość.

                Z tym dodawaniem sobie sufiksu -ski - też nie jest łatwo określić
                dlaczego proces ten nie objął masowo np.Kurpiów graniczących na co
                dzień ze szlachtą.


                • randybvain Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 07.01.10, 19:31
                  Po pierwsze zapominasz, że komuniści i naziści eksterminowali większość szlachty i polskiej arystokracji, więc ci, co mieli polskie nazwiska na -ski leżą w Katyniu czy na Powązkach.

                  Po drugie, Żydzi kupowali sobie nazwiska od miast, też zakończone na -ski. Warszawski, Gdański, Poznański, Wrocławski - to są żydowskie rodziny.

                  Po trzecie zatem - wszystko zależało od pieniędzy i od okupanckiego urzędnika.
                  • janandrzejolszak Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 07.01.10, 21:49
                    randybvain napisał:

                    > Po pierwsze zapominasz, że komuniści i naziści eksterminowali
                    większość szlacht
                    > y i polskiej arystokracji, więc ci, co mieli polskie nazwiska na -
                    ski leżą w Ka
                    > tyniu czy na Powązkach.
                    >
                    > Po drugie, Żydzi kupowali sobie nazwiska od miast, też zakończone
                    na -ski. Wars
                    > zawski, Gdański, Poznański, Wrocławski - to są żydowskie rodziny.
                    >
                    > Po trzecie zatem - wszystko zależało od pieniędzy i od
                    okupanckiego urzędnika.

                    Jeżeli chodzi o Szlachtę to na pewno jej duża część wyginęła czy
                    została zesłana.Natomiast nazwiska od wielkich miast nie mieli tylko
                    Żydzi.Bardzo popularne są:Radomski,Krakowski,Warszawski-oznaczały
                    człowieka który z danej ziemi(wokół dużego miasta) przybył.
          • kazeta.pl55 Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 07.01.10, 13:03
            kotulina napisała:

            > Co prawda w wikipedii w temacie śląskiej szlachty wyskakują same
            > Niemce, ....

            Witam!

            Hmm? Masz te INFO z tej samej wikipedi gdzie wyczytałaś, że Prudnik poza
            Śląskiem? Radzę do wiki wnieść reklamację.
            Pozdrawiam.
            • kotulina Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 07.01.10, 22:17
              Chyba zaszedł błąd w komunikacji.

              Nie twierdzę, że Prudnik nie leży na Śląsku, a jedynie, że leżał
              poza obszarem plebiscytowym, czyli pewnie mieszkali tam sami Niemcy,
              a skoro tak, to po wojnie został pewnie cały wysiedlony i zasiedlony
              przesiedleńcami ze wschodu. Pan Sławik z Prudnika nie należy więc do
              Ślązaków o których języku pisał ja22ek, a do których należy pan
              Sławik z Raciborza.
        • kazeta.pl55 Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 19:41
          janandrzejolszak napisał:

          > ""Tak się składa,że za polskie nazwiska uznaje się te które są
          > utworzone od słów polskich,również tych które weszły do języka z
          > zewnątrz.""

          Witam!

          - Jedni uznają, inni nie. Sfokusować wszystkich gustów językowych odgórnym
          przepisem poprostu się nie da! Ot, tyle.

          - Dylemat z nazwiskami jest podobny do dylematu narodowości samochodów. SKODA
          niby czeska, ale pod VW.
          Z Gliwic ASTRA IV niby polsko-śląska, ale pod szyldem GM. Zachodzi pytanie, ile
          musi być wsadu miejscowego, by można było powiedzieć iż auto miało 100% lokalny
          rodowód. Proponuję powołać komisję sejmową, oni wiele, bardzo wiele potrafią.
          Pozdrawiam.
          • janandrzejolszak Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 21:33

            Z nazwiskami nie jest prosta sprawa ale czysto polskie pochodzenie
            podanej niżej szlachty jest dobrze udokumentowane:

            "1.Bachcicki.Dawna małopolsa rodzina,z niej Stefan z Bachcic

            2.Bachowski h.Korwin.W północnym Mazowszu

            3.Bagrowski...Stanisław,szlachcic zagrodowy we wsi Bagrowie

            4.Bartold v.Bartułd h.Grzymała.Dawna i już w XIV stuleciu osiedlona
            w północnym Mazowszu rodzina,wzięła nazwę od swego dziedzictwa,
            wsi Bartoldy,pisano ją także Bartold i Bartholt

            5.Baruchowski h.Doliwa.Mszczuj,dziedzic Baruchowa

            6.Barwinkowski h.Bończa.Kusz z Przytuł,herbu Bończa,otrzymawszy w
            1437 r.,od Władysława księcia Mazowieckiego,dwadzieścia włók gruntu,
            zwanego Barwik,w pow.wiskim,założył na nim wieś Barwiki "

            (HerbarzUruskiego)

            Słowa obce były w powszechnym użyciu już w średniowieczu.
            • kazeta.pl55 Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 07.01.10, 12:54
              janandrzejolszak napisał:

              >
              > Z nazwiskami nie jest prosta sprawa

              Witam!

              Dla mnie nie jest prosta, dlatego nawet by mi do głowy nie przyszło
              jednoznacznie kwalifikować nazwiska na Śląsku.

              > ale czysto polskie pochodzenie
              > podanej niżej szlachty jest dobrze udokumentowane:

              Człowiek, jego rodzina, a etymologia jego nazwiska rodowego to dwie zupełnie
              odrębne kwestie. Niepotrzebnie niektórzy to mieszają, a póżniej dziwią, że z
              tego wychodzi nie to co zamierzali.
              Pozdrawiam.
              • janandrzejolszak Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 07.01.10, 16:34
                Ależ absolutnie nie masz racji!

                Etymologia nie ma tu nic dorzeczy.Ważne jest tylko czy dane słowo
                weszło do języka i czy było używane.

                Językoznawcy tak tłumaczą znaczenie nazwisk:

                "Adamczyk,od imienia 'Adam',wg Biblii 'pierwszy człowiek-ojciec
                rodzaju ludzkiego',hebr.'człowiek stworzony z prochu ziemi'"

                "Balcerzak od Balcer-niemieckich adaptacji imienia 'Baltazar
                (Balzar,Balzer)"

                "Bartkowiak od imienia 'Bartłomej',łac.'Bartholomeus';od staropol.
                'barta''rodzaj białej broni,typ halabardy;topór o długiej.wąskiej
                klindze';od niem.'bart''broda';od staropol.nazwy osobowej 'Barta'"

                "Bator od węgierskiego 'bator''śmiały,odważny' lub od bułg.'butor'
                'gruby,leniwy człowiek'"

                "Figura od 'figura''symbol,alegoria'(pojęcie abstrakcyjne);
                od 'figura''statua,pomnik'lub 'dobry kształt'(o ludzkim ciele)"

                "Flis od 'flis''spław towarów rzeką,gł.drewna i zboża na tratwach';
                od nazwy profesji 'flis,flisak''człowiek spławiający towary rzeką';
                od niem.'Flosse''spław rzeczny'"

                "Gutowski trudny do ustalenia źródłosłów;od prasłow.'gutati'
                'rozmyślać';od niem.'gut' 'dobry';od staropol.'gut''podatek od
                wyszynku piwa w Małopolsce' lub 'gut''typ dzbana z długą,
                wąską szyjką;przybór niezbędny do warzenia piwa';od 'gut' jako
                skrót imion typu'Gustaw','August'"

                J.M.Zawadzki"1000 najpopularniejszych nazwisk w Polsce"

                Pozdrawiam

                • kazeta.pl55 Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 08.01.10, 21:08
                  janandrzejolszak napisał:

                  > Ależ absolutnie nie masz racji!
                  >
                  > Etymologia nie ma tu nic dorzeczy.Ważne jest tylko czy dane słowo
                  > weszło do języka i czy było używane.

                  Witam!

                  Wejście do słowa do języka jest niedowodliwe, używanie słowa, - tak! Pamiętaj,
                  pojęcia te nie są synonimami. Zaś kiedy rozprawiamy o czasach sprzed powyżej
                  wieku, to juz tylko spekulujemy. Przemyśl to.
    • ja22ek Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 16:13
      Nazwisko każdego Polaka jest polskie wink

      Ograniczając się do nazwisk o słowiańskiej etymologii, można pokusić
      się o takie stwierdzenie: ponieważ gwary śląskie nie uczestniczyły w
      procesie budowania języka narodowego, nazwisk śląskich nie można
      zaliczyć do polskich. Howgh.
      • kotulina Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 16:50
        ja22ek napisał:

        > Nazwisko każdego Polaka jest polskie wink
        >
        > Ograniczając się do nazwisk o słowiańskiej etymologii, można
        pokusić
        > się o takie stwierdzenie: ponieważ gwary śląskie nie uczestniczyły
        w
        > procesie budowania języka narodowego, nazwisk śląskich nie można
        > zaliczyć do polskich. Howgh.
        >



        Czyli Tomek Sławik z Raciborza nie ma polskiego nazwiska, a Tomek
        Sławik z Prudnika ma.


        Czyli trabant jest polskim autem, bo pan Tomek z Prudnika ma
        trabanta i pan Tomek jest Polakiem.


        Czyli Theodore Kaczynski nie ma polskiego nazwiska, a Lech Kaczyński
        ma.

        Czyli Angela Merkel nie ma polskiego nazwiska, a Katarzyna Merkel z
        Okęcia ma.

        Czyli Aleksander Brueckner, który przyczynił się do budowania języka
        narodowego, ma polskie nazwisko, a Karel Brückner ma czeskie.
        • kotulina Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 17:08
          Niech o pochodzeniu nazwiska decyduje grunt na jakim zostało ono
          nadane.

          Może Max von Sydow to ruski?

          Przodek Jakuba Konitza może miał nadane nazwisko na gruncie
          białoruskim, może polskim a może był szlachcicem niemieckim, któremu
          przypadły w posiadanie jedne z dawnych ziem słowiańskich, a Konitz
          to miejscowość, dla której jego rodzina była von, ale odkąd jego
          dziadek przybył do Smallville w Minnesocie, gdzie otworzył salon z
          podrobami mięsnymi (smacznymi zresztą), rodzina zaniechała tej
          oznaki i skróciła nazwisko do Konitz?

          I mimo wszystko niech Konitz pozostanie nazwiskiem niemieckim.
        • kazeta.pl55 Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 19:25
          kotulina napisała:

          > Czyli Tomek Sławik z Raciborza nie ma polskiego nazwiska, a Tomek
          > Sławik z Prudnika ma.

          Witam!

          Od kiedy to ludzie mieszkający w Rudzie Śląskiej nie wiedzą, że Prudnik to też
          Śląsk?
          Pozdrawiam.
          • kotulina Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 20:35
            Ale ja nie mieszkam w Rudzie Śląskiej! smile

            Tak, nie mam wątpliwości, że Prudnik leży na Śląsku smile (swoją drogą
            ciekawe, że to jedno ze starszych miast ma nazwę czeską, ale - jak
            podaje wikipedia - od 1337 do 1708 nazywało się "Polnisch Neustadt").

            "W 1921 roku w trakcie plebiscytu śląskiego Prudnik znalazł się
            poza terenem plebiscytowym," a jego dzisiejsi mieszkańcy to przede
            wszystkim (jeśli nie w całości) przesiedleńcy ze wschodnich kresów
            2RP, dlatego rozróżniam Sławika Ślónzáka i Sławika z rodu
            wschodniego.
        • ja22ek Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 19:31
          Podałem dwa punkty widzenia, jeden miejscowy (skoro ktoś jest
          Polakiem w Polsce, to jego nazwisko zalicza się do polskich, nawet
          jeśli brzmi Baudouin de Courtenay), a drugi etymologiczny (nazwisko
          powstałe na gruncie polskim jest polskie).

          >Czyli Theodore Kaczynski nie ma polskiego nazwiska, a Lech
          >Kaczyński ma.

          W sensie miejscowym jest amerykańskie, w sensie etymologicznym
          polskie (prawie, bo zanikła kreseczka).

          >Czyli Tomek Sławik z Raciborza nie ma polskiego nazwiska, a Tomek
          >Sławik z Prudnika ma.

          No jak, obaj mieszkają w Polsce, to i nazwisko polskie. Przyczem
          Prudnik też leży na Śląsku, o ile mnie pamięć nie myli. Cech
          śląskich w tym nazwisku nie widzę...

          Nazwiska o cechach śląskich: Gorzelik, Szczeponik, są śląskie
          etymologicznie, a polskie miejscowo (w ramach Górnego Śląska można
          je też traktować jako śląskie w oboim sensie).
          • kotulina Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 06.01.10, 20:48
            Czemu według Ciebie "Sławik" nie ma cech śląskich, a "Gorzelik" te
            cechy ma?

            Porównajmy z czeskimi.

            Szukam nazwiska "Hořelik" i nie mogę w necie znaleźć, natomiast
            Horelik jest i to gdzie!

            Spójrz:
            www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/horelik.html
            Może to nawet autochtoni? smile


            Natomiast nazwisko Slávik jest nawet popularne, tyle że ono na
            polski przekłada się na Słowik.
            • ja22ek Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 07.01.10, 18:28
              Nie piszę, że Sławik nie ma cech śląskich, tylko, że ja nie widzę. A
              wszechwidzący nie jestem.

              Twój przykład ze Slavikiem sugeruje jednak śląskość Sławika (mocne
              wpływy czeskie).
              • kotulina Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 07.01.10, 22:11
                > Twój przykład ze Slavikiem sugeruje jednak śląskość Sławika (mocne
                > wpływy czeskie).
                >


                Sławik może być też od Sławy, Sławka wink
                • ja22ek Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 08.01.10, 16:47
                  Wydaje mi się, że końcówka -ik jest chętniej stosowana u Czechów czy
                  na Śląsku, a -ek w Polsce. Np. u Czechów Honzik, a u nas Józek.
                  Wejdę na MoiKrewni i zobaczę jak to się układa.
                  • janandrzejolszak Re: Nazwiska na Śląsku są polskie? 08.01.10, 21:08
                    ja22ek napisał:

                    > Wydaje mi się, że końcówka -ik jest chętniej stosowana u Czechów
                    czy
                    > na Śląsku, a -ek w Polsce. Np. u Czechów Honzik, a u nas Józek.
                    > Wejdę na MoiKrewni i zobaczę jak to się układa.
                    >

                    Nie.-Ek jest dużo popularniejsze w Czechach a -ik/yk w niektórych
                    rejonach Małopolski(w Opocznie 25%).
    • ja22ek Gerżabek 31.01.10, 23:04
      Takie piękne nazwisko se wynalazłem smile Na pierwszy rzut oka widać, że czeskie (i
      naprawdę jest!), ale na pewno nigdy nie było takiego czeskiego nazwiska.
      Gerżabek nie zawiera w sobie rdzenia obecnego w polszczyźnie i czeszczyźnie,
      niemniej jest słowiańskie.

      Wygląda, że sam sobie przeczę? Niemniej wszystko, co powyżej napisałem, jest
      prawdą. Zagadkę być może wyjaśnię inną razą.

      I teraz kwestia: czy czeskie nazwisko przerobione na polskie w taki sposób jak
      Gerżabek pozostaje czeskim?
      • janandrzejolszak Zapraszam na moje forum 09.11.10, 19:16
        Właśnie skończyłem pracę.

        Wszystkie(prawie) nazwiska w Polsce są tu oszacowane i zestawione!
        Uwzględniona jest siła demograficzna danych ziem i Polski.
        Nazwiska są ustalone według typów.
        Zamieszczona jest frekwencja danych typów nazwisk.

        forum.gazeta.pl/forum/f,95025,Nazwiska_i_Jezyk.html
        Dziękuję za uwagę!
        Pozdrawiam

        PS.


        Jestem całkowitym amatorem.
        • kotulina Re: Zapraszam na moje forum 10.11.10, 18:26
          Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej (Pana) pracy. Zazdroszczę wytrwałości w dążeniu do celu. Mam nadzieję, że masz swe dzieło zarchiwizowane jeszcze gdzieś indziej. To Ci może gazeta.pl usunąć z czasem uncertain
          • janandrzejolszak Re: Zapraszam na moje forum 11.11.10, 16:53
            Dziękuję !

            11 miesięcy pracy.

            Mam na dzieję,że nie zostanie usuniętesmile

            Musiałem to zrobić z tego powodu,że chciałem wiedzieć jak z naszymi nazwiskami
            jest .Niestety nie mogłem dowiedzieć się znikąd poniważ dotąd nie zrobiono odpowiedniego
            opracowania.Zatem ,żeby zaspokoić ciekawość,musiałem samemu wziąć się do dzieła.

            Rzecz dziwna,wyniki potwierdziły dotychczasowe ustalenia polonistów-że język polski
            wywodzi się w głównej mierze z Wielkopolski i Małopolski.
            Centra poszczególnych odmian nazwisk polskich również znajdują się w tych dzielnicach
            (Małopolska,Kujawy,Wielkopolska).

            Poza tym teraz dużo więcej wiadomo o sile poszczególnych ziem polskich.


            Bardzo dobrze wypadłytongue_outomorze,Wielkopolska i Śląsk.
            Okazało się,że miejscowa ludność słowiańska była tu dużo silniejsza od napływowej niemieckiej.
            Szczególnie silnym regionem jest Górny Śląsk:aż 3/4 nazwisk ma pochodzenie słowiańskie przy dużej gęstości zaludnienia.Ba!Są to z punktu widzenia języka polskiego
            nazwiska wyjątkowo bogate słowotwórczo .Dobitnie świadczą o tym,że Ślązacy jeszcze nie tak dawno temu wcale nie posługiwali się jakimś okrojonym
            językiem mieszanym polsko-niemieckim lecz naprawdę w pełni lokalnym polskim.

            Pozdrawiam

            Macie bardzo dobre forum!Można się wiele dowiedzieć o języku.
            • kotulina Re: Zapraszam na moje forum 11.11.10, 20:38
              Ja Ci proponuję skonsultować swe uwagi i wydać swoją pracę jako książkę.

              Też mam wrażenie, że mimo migracji wciąż w Małopolsce i w Wielkopolsce widać centra polskości. Tak, weźmy nazwiska. Np. takie proste i jedno z najbardziej, jeśli nie najbardziej, popularne nazwisko jak Nowak:

              www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/nowak.html
              Koncentrują się głównie wokół Krakowa i Poznania.



              • janandrzejolszak Re: Zapraszam na moje forum 12.11.10, 14:23

                Wydać książkę?
                Jestem całkowicie zielony w takich sprawach .

                Popróbuję .Zobaczę czy będą chętni na wydrukowanie.

                No i na pewno będą potrzebni profesorowie do korekty bo samemu to robiłem po troszę na okosmile
Pełna wersja