Reguła określania części mowy względem siebie.

10.01.10, 19:23
Czy istnieją jakieś reguły określania względem siebie poszczególnych
części mowy w języku polskim?

Chodzi mi o możliwość logicznego formułowania słów bez konieczności
rycia ich na pamięć.

np.

Gnić - gnity - gnój - gnoić

wić - wity - (z)wój

pić - pity - (na)pój - poić

bić - bity - bój - boić

dzić - dzity - (u)dój - doić

lić - lity - łój - łoić

tlić - tlity - tłój - tłoić

ślić - ślity - słój - słoić

(o)strzyć - strzyty - strój - stroić - (o)stry


Może niektóre ze słów pisanych kursywą istniały; tu występują jako
efekt ciągu.

    • randybvain Re: Reguła określania części mowy względem siebie 10.01.10, 23:11
      Nie ma całościowej reguły ze względu na fakt, że wczesnosłowiański
      był zlepkiem dialektów, więc paradygmaty, wzorce, obecne w jednym
      plemieniu niekoniecznie pojawiały się w innym. Poza tym składał się
      z trzech warstw: słownictwa endogennego, ktore powstało tylko
      na gruncie wczesnosłowiańskim, odziedziczonego satemowego,
      pokrewnego bałtyckim i indo-irańskim, oraz z egzogennego,
      zapożyczonego od innych indoeuropejskich i nie tylko. Podobnie ma
      się sprawa z gramatyką.

      Wśród podanych przez ciebie przykładów część do dziedzictwo
      indoeuropejskie , o czym świadczy apofonia, wymiana
      samogłoski typu e na typ o według następującej reguły:
      Czasownik nieprzechodni z e - czasownik czynnościowy z o
      :

      gnić (gnei-) - gnoić (gnoi-)
      Czasownik przechodni z e - rzeczownik o znaczeniu efekt,
      dzieło z o:

      wić (uei-) - -wój (uoi-)
      lić (lei-) - łój (loi-)

      Niestety ludziom po jakimś czasie się pomieszało i ta reguła uległa
      zatarciu.

      Nie było *dzić, *ślić (słój to sъlojъ,
      coś, do czego się zlewa różne rzeczy), *strzyć; tlić
      jest czasownikiem pochodnym od tło.
      • kotulina Re: Reguła określania części mowy względem siebie 11.01.10, 20:01
        > Nie ma całościowej reguły ze względu na fakt, że wczesnosłowiański
        > był zlepkiem dialektów, więc paradygmaty, wzorce, obecne w jednym
        > plemieniu niekoniecznie pojawiały się w innym.

        Czy obecnie można wyłuskać te różnice?

        Czy na przykładzie trybu rozkazującego wykonania czynności ciągłej:

        "kop!", "kopaj!" widać te różnice czy poprawna forma to tylko "kop!"
        a "kopaj" jest błędna i wynika zpomieszania form tworzenia trybu
        rozkazującego?

        > Czasownik nieprzechodni z e - czasownik czynnościowy z
        o
        >
        :

        > gnić (gnei-) - gnoić (gnoi-)



        Ale czy w tym przypadku gnoić to nie jest po prostu forma urobiona
        od rzeczownika?
        Coś jak "chodzikować" <- "chodzik" <- "chodzić" (<- "chód")


        > Nie było *dzić, *ślić (słój to sъlojъ,
        > coś, do czego się zlewa różne rzeczy), *strzyć;
        tlić
        >
        jest czasownikiem pochodnym od tło.


        Czemu słój tak stwardł? Skoro słój to naczynie, do którego się
        zlewa, czy to znaczy, że "s-łój" to taki starszy "z-lew"?

        stój stać, słój slać... pewnie to tak nie działa uncertain Czemu przed Ł w
        słój jest S a nie Z ? Przecież Ł i L robią za dźwięczne głoski?

        Coś się musiało z ich dźwiękiem na przestrzeni wieków stać sądząc
        po "ślubować", które przypuszam, że ma coś wspólnego z "lubić"; coś
        jak "zlubować"


        No faktycznie: tło - tlić, chociaż nie za bardzo rozumiem związku
        między delikatnym spalaniem a byciem z tyłu.
        • randybvain Re: Reguła określania części mowy względem siebie 12.01.10, 00:23
          Czy obecnie można wyłuskać te różnice?

          Ciężko, bo nie za bardzo wiadomo, co jest punktem odniesienia. Coś
          jak z problemem współczesnego kaszubskiego: czy jest to równoległy
          język słowiański zawierający liczne polonizmy, czy też jest to
          dialekt polskiego zawierający archaiczne formy substratu
          oryginalnego języka kaszubskiego?

          Kopać należy do takiej brzydkiej koniugacji, z którą mam
          problem, bo w formach czasu teraźniejszego jest przyrostek je-
          , a w formach czasu przeszłego jest przyrostek a:
          kopie < kop-je; kopać < kop-a-ti.
          Nie wiem, skąd się wzięła ta
          nierówność, chociaż widziałem podobieństwa w staroangielskim. Nie
          jest to forma ciągła, która ma regularne aj w obu: jada <
          jad-aj-e; jadać < jad-a(j)-ti
          .

          Ale czy w tym przypadku gnoić to nie jest po prostu forma urobiona
          > od rzeczownika?

          Może być i tak. Język uległ za dużej erozji, by stwierdzić to na
          pewno.

          Czemu słój tak stwardł? Skoro słój to naczynie, do którego się
          > zlewa, czy to znaczy, że "s-łój" to taki starszy "z-lew"?

          Poniekąd. Jednak to trochę inne czasowniki: lić i lać <
          lejać
          .

          stój stać, słój slać... pewnie to tak nie działa uncertain Czemu przed Ł w
          > słój jest S a nie Z ? Przecież Ł i L robią za dźwięczne głoski?

          Widać kiedy tworzono te słowa, nie robiły. Schamieć i
          zhardzieć
          Polak wymawia z takim samym s-ch na początku.
          Pierwotne ot- ostało się w otchłani i otwieraniu
          , a udźwięczniło w odchudzaniu i odwiercaniu. Z
          z ьz zlało się z s z .
          • stefan4 Re: Reguła określania części mowy względem siebie 12.01.10, 01:06
            randybvain:
            > Jednak to trochę inne czasowniki: lić i lać <
            > lejać
            .

            Od pierwszego lity, a od drugiego lany?

            - Stefan
            • randybvain Re: Reguła określania części mowy względem siebie 12.01.10, 20:16
              Tak. Lany < lejany. Chyba.
          • ja22ek Re: Reguła określania części mowy względem siebie 12.01.10, 09:59
            > Z z ьz zlało się z s z .

            Brueckner jeszcze wyróżnia dwa rodzaje . Jedno, które
            określa ruch (szczególnie w dół), drugie - skupianie się (gdy ьz
            określa ruch z wewnątrz czy z jakiegoś punktu). Ponieważ te
            trzy przedrostki się u nas zlały w jeden, szczegółowa analiza ich
            funkcji jest dla nas kłopotliwa. Lepiej pewnie radzą sobie Rosjanie.

            To "skupieniowe" ma odpowiedni przyrostek rzeczownikowy
            (co wygląda na dalekiego krewnego łacińskiego przyimka
            cum<=kon, dość dobrze odpowiada współczesnemu niemieckiemu
            przedrostkowi mit-).

            Różnica między oboma zaznacza się w nazwach miejscowych:
            Stok - miejsce gdzie woda ścieka, Santok - miejsce, gdzie woda
            ścieka do centrum.
            • kotulina Re: Reguła określania części mowy względem siebie 12.01.10, 10:43
              Czy to ma coś wspólnego z sąsiadem?

              Czesi często mają "sou-" w miejscu, gdzie my mamy "współ-"
            • coraz Re: Reguła określania części mowy względem siebie 12.01.10, 11:33
              > Brueckner jeszcze wyróżnia dwa rodzaje .
              @ja22ek
              w jakim zrodle mozna znalezc te informacje?
              • ja22ek Re: Reguła określania części mowy względem siebie 12.01.10, 11:38
                Brueckner "Słownik etymologiczny języka polskiego", hasło "z, ze
                (s), są-".
            • randybvain Re: Reguła określania części mowy względem siebie 12.01.10, 20:02
              Nie wiem dokładnie, jak jest teraz ustalone, ale są- wiąże
              się z greckim syn-, a z łacińskim cum - polskie ko-
              , ka-
              i niemieckie ge- w Gemaine = communis
              ? Dyskusyjne?
          • randybvain Re: Reguła określania części mowy względem siebie 12.01.10, 20:15
            > Ale czy w tym przypadku gnoić to nie jest po prostu forma urobiona
            > > od rzeczownika?
            >
            > Może być i tak. Język uległ za dużej erozji, by stwierdzić to na
            > pewno.

            Tak sobie dzisiaj siedziałem w pracy i myślałem, i wychodzi mi, że
            to zależało od znaczenia czasownika. To, co wydaje się pewne, to to,
            że samogłoska o wprowadza znaczenie perfektywności, więc:
            gnije (gneiet) > gnój (gnoius="zgniły")
            > gnoję (gnoieiti="czynię zgniłym") > ?gnój (
            gnojjus
            ="czyniący zgniłym")
            Podobnie:
            schnie (seuxnet) > suchy (souxos
            ="wyschnięty") > suszy (souxeiti="czyni wyschniętym")
            > susza (souxja="czyniąca wyschniętym").

            Z drugiej strony:
            pije - poi (bez pośrednictwa rzeczownika), lecz
            napije - napoi - napój.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja