koło z perspekty

21.01.10, 14:27
Dala.Tato, rozmawiamy o sprawach znacznie ciekawszych niż rzekoma genialność
jakiegoś zamorskiego narzecza. Nie ma powodu, żeby się chować w tamtym ciężko
przepełnionym wątku.

dala.tata:
> przyznales ze nie potrafisz wymyslic zdania w czaie przyszlym,
> ktore odnosi sie do przeszlosci

Czego wczoraj nie potrafiłem, to dzisiaj nagle mogę zaptrafić.

Wychodzi na to, że w polskim mamy czasy złożone, również mówiące o
przeszłości, wbrew temu, co niedawno sam stwierdziłem. Słyszałem mianowicie
wypowiedź studenta (nazwy przedmiotów i ksywy prowadzących zmieniłem):
,,
    • randybvain Re: koło z perspekty 21.01.10, 19:28
      Czas przyszły jest z pochodzenia albo teraźniejszym dokonanym
      (piszę - napiszę, ysgrifenna i "będę pisać") albo
      teraźniejszym złożonym z czasownikiem oznaczającego zamiar lub chęć
      (I will write "chcę pisać", I shall have written "mam
      mieć napisane", będę pisać "zamierzam pisać", mam pisać
      , I am going to write "dążę do pisania", bydda i wedi
      ysgrifennu
      - "będę po napisaniu") To, że część z tych możliwych
      form włączono do odmiany, by dopasować gramatyki do greckiej i
      łacińskiej oraz jakoś wyrazić stosunki czasowe przy przekładzie
      Biblii, nie znaczy, że czas przyszły tak, jak go rozumiemy, jest
      uniwersalny.
    • dala.tata Re: koło z perspekty 22.01.10, 00:47
      to jest swietny przyklad! szapo ba!

      "bedzie mial wszystko zrobione!"

      nic dodac nic ujac. po raz drugi kapelusz z lysej glowy sciagam!

      perspektywy nie przywolam, bo nie dziala! zdania z wykrzyknikami pisze! masz
      racje stefanie! nie przyszlo mi to do glowy. polski ma future in the past.

      a profesorskiej upierdliwosci dodam tylko, ze nastepstwo czasow nic tu nie ma do
      rzeczy. po drugie w angielskim mozna poweidziec:

      I have it covered - mam to zalatwione (ale niekoniecznie przeszle).

      niemniej to wszystko nie zmienia tego ze wchodze pod biurko i odszczekuje!

      brawo stefanie!
    • bimota Re: koło z perspekty 22.01.10, 13:16
      Nie jestem polonista, umysl mam scisniety, ale:

      > [*] Czas złożony: mam zaliczone.

      Dla mnie to zwykly czas terazniejszy. "Ma zaliczone" w sensie, ze np. ma juz
      wpisana ocene. Ma dlatego, ze zaliczyl (np. zdal egzamin).

      Wypowiedz policjanta to jezyk potoczny, formalnie nielogiczna.

      A twoje zadanie to np: "jutro ci powiem co robilem wczoraj". smile
      • ja22ek Re: koło z perspekty 22.01.10, 13:34
        Pojutrze ci powiem, co zrobiłem jutro. (?)
      • dala.tata Re: koło z perspekty 22.01.10, 16:12
        tak, ale to jest bardziej skomplikowane:

        mam zrobione, zjedzone, umyte

        jest to najblizszy odpoweidnik angielskiego present perfect, ktory jest czasem
        terazniejszym, ale odnosi sie do czegos dokonanego. dokladnie jak te przyklady.
        a im bardziej niekonwencjonalny przyklad, tym bardziej widac wlasnie zlozonosc
        konstrukcji.

        a w twoim zdaniu to zuplenie nie o to chodzi - bo wprowadziles zdanie zlozone.
Pełna wersja