kotulina
23.02.10, 20:16
Sępy, słonie, wielbłądy, goździki to stworzenia nie należące do
przyrody Polski i jej szeroko pojętych okolic, czemu więc ich nazwy
brzmią tak swojsko, oryginalnie, słowiańsko?
Z drugiej strony mewy, perkozy, choć żyją u nas swobodnie, to nazwy
ich brzmią obco.
Dziwne, prawda?