kotulina
10.03.10, 22:15
Taka moja obserwacja:
austryjackie i bawarskie nazwiska, i często nazwy miejscowości
(przynajmniej austryjackie) często ignorują niemiecką formę dwuznaku
samogłosek
Haider, Loitzl, Mayer... jak ktoś się tak nazywa to można (według
mnie) przypuszczać, że jest z Austrii czy Bawarii. Oczywiście nie
traktuję tego jako pewnik.
Pzykład rozproszenia nazwisk Mayer w Niemczech:
www.verwandt.de/karten/absolut/mayer.html
Maier:
www.verwandt.de/karten/absolut/maier.html
Stoiber:
www.verwandt.de/karten/absolut/stoiber.html
Steuber:
www.verwandt.de/karten/absolut/steuber.html
Jeśli ta obserwacja nie jest przypadkowa, czy znacie powód jej
charakterystyki?