Znow nie rozumiem o co chodzilo autorowi...

18.03.10, 17:25
Tym razem cytat z oficjalnego ustawodastwa:

"1. W zakładach świadczących usługi w miejscu widocznym i ogólnodostępnym
powinien znajdować się cennik wraz z dokładnym określeniem rodzaju i zakresu
usług."

Wiec "w miejscu widocznym i dostepnym" powinien znajdowac sie cennik czy
cennik powinien sie znajdowac w zakladach swiadczacych uslugi "w miejscu
widocznym i dostepnym" ?

No i znow czy to wynika z tego zapisu, czy tylko z domyslow...

W innym miejscu tej samej ustawy:

"Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o:
...
5) wywieszce – należy przez to rozumieć etykietę, tabliczkę lub plakat z
wydrukowaną lub napisaną od- ręcznie ceną i nazwą towaru, niezłączone
trwale z towarem,"

Co "niezlaczone trwale z towarem" ? To poprawna polszczyzna ?
    • dala.tata Re: Znow nie rozumiem o co chodzilo autorowi... 18.03.10, 18:51
      dokladnie tak. jak idziesz do krawca, cennik ma byc w miejscu, do ktorego masz
      dostep,a nie w jego prywatnej toalecie.

      a co jest zlego z 'nie' polaczonym imieslowej przymiotnikowym biernym?
    • randybvain Re: Znow nie rozumiem o co chodzilo autorowi... 18.03.10, 19:32
      Hm, dla mnie, to zakłady świadczą usługi w miejscu widocznym i
      ogólnodostępnym. Zdanie jest sformułowane dwuznacznie. Celowo!
      Przecież inaczej prawnicy nie byliby potrzebni!

      Tak. Niezłączone alb0 "które nie są złączone".
    • phlora Re: Znow nie rozumiem o co chodzilo autorowi... 18.03.10, 21:38
      A ja cię rozumiem bimota, choć zgadzam się z przedmówcą, że brak precyzji może
      być celowy.
      Oczywiście, gdyby ustawodawca chciał być precyzyjny, to w przypadku gdy chodzi
      mu o to, żeby cennik był w miejscu widocznym i dostępnym, powinien napisać:
      " W zakładach świadczących usługi cennik wraz z dokładnym określeniem rodzaju i
      zakresu usług powinien znajdować się w miejscu widocznym i ogólnodostępnym"
      Jeśli zaś to usługi miałyby być świadczone w miejscu widocznym, to tekst
      powinien brzmieć:
      " W zakładach świadczących usługi w miejscu widocznym i ogólnodostępnym powinien
      znajdować się cennik wraz z dokładnym określeniem rodzaju i zakresu usług"
      I drugi kiks nie zgrzytałby, gdyby napisać go np. tak:
      "mowa o ... wywieszce – należy przez to rozumieć niezłączoną trwale z towarem
      etykietę, tabliczkę lub plakat z wydrukowaną lub napisaną odręcznie ceną i nazwą
      towaru"

      lub, choć to zdecydowanie gorsza wersja, mogłoby to wyglądać tak:
      "mowa o ... wywieszce – należy przez to rozumieć etykietę, tabliczkę lub plakat
      z wydrukowaną lub napisaną odręcznie ceną i nazwą towaru, niezłączoną trwale z
      towarem"
      • bimota Re: Znow nie rozumiem o co chodzilo autorowi... 18.03.10, 21:45
        > " W zakładach świadczących usługi w miejscu widocznym i ogólnodostępnym powinie
        > n
        > znajdować się cennik wraz z dokładnym określeniem rodzaju i zakresu usług"

        To praktycznie tak jak w oryginale. Ja sie zastanawiam czy moglby byc przecinek
        przed "w miejscu".

        > "mowa o ... wywieszce – należy przez to rozumieć niezłączoną trwale z tow
        > arem
        > etykietę, tabliczkę lub plakat z wydrukowaną lub napisaną odręcznie ceną i nazw
        > ą
        > towaru"

        Tez niejednoznaczne bo moze oznaczac, ze tylko etykieta jest niezlaczona trwale.
      • dala.tata Re: Znow nie rozumiem o co chodzilo autorowi... 18.03.10, 23:03
        a ja mysle ze to kwestia kooperatywnosci w czytaniu. klasyczny przyklad:

        the Bishop was strolling among the tourists eating their lunches.

        no niby jest ambiwalentne, wszak biskup mogl podzerac. ale przy kooperatywnym
        czytaniu ambiwalentne nie jest. mozna sie spierac czy w ustawie powinna byc taka
        ambiwalencja....
        • bimota Re: Znow nie rozumiem o co chodzilo autorowi... 19.03.10, 13:07
          Nie wiem, nie znam angielskiego..
          • deerzet Re: Znow nie rozumiem o co chodzilo autorowi... 19.03.10, 19:02
            Albowiem powiedziane jest:
            ... the Bishop was strolling among the tourists eating their
            lunches
            ...

            "... Roku onego był nawiedzał biskup jedzący strawę ich codzienną
            naród
            ...

            Nawiedzony naród nawiązał do tego, wspominając długo a trawiąc mało
            z biskupa nawiedzenia.

            Tak mu dopomóż słownik, o {Bi-lingwalny}!
Pełna wersja