Piersi swych pracownic badam sam!

23.03.10, 17:22
Witam!
Kiedy szef pewnej szwalni ogłosił: "Piersi swych pracownic badam sam!"
przybiegły doń zaraz oburzone szefowe obydwu związków.
Pierwsza krzyczy:
" Co Pan sobie wyobraża!"
Druga zaś:
" Co Pan sobie nie wyobraża!"
Takim dictum wprowadziły go w totalne zakłopotanie, bo myśli w duchu:
"Jak sobie coś wyobrażam, jest żle. Jak zaś sobie coś nie wyobrażam, jest też źle"
Czy Waszym zdaniem facet ma rację? Partykuła NIE spełnia tu przecież (zresztą
jak wszędzie) rolę przeczenia, - nieprawdaż!
Pozdrawiam.
    • imponeross Re: Piersi swych pracownic badam sam! 23.03.10, 20:40
      kazeta.pl55 napisała:

      > Witam!
      > Kiedy szef pewnej szwalni ogłosił: "Piersi swych pracownic badam
      sam!"
      > przybiegły doń zaraz oburzone szefowe obydwu związków.
      > Pierwsza krzyczy:
      > " Co Pan sobie wyobraża!"
      > Druga zaś:
      > " Co Pan sobie nie wyobraża!"
      > Takim dictum wprowadziły go w totalne zakłopotanie, bo myśli w
      duchu:
      > "Jak sobie coś wyobrażam, jest żle. Jak zaś sobie coś nie
      wyobrażam, jest też ź
      > le"
      > Czy Waszym zdaniem facet ma rację? Partykuła NIE spełnia tu
      przecież (zresztą
      > jak wszędzie) rolę przeczenia, - nieprawdaż!
      > Pozdrawiam.

      Nie, nie pelni tu roli przeczenia, pelni raczej role zwyklej
      partykuly wzmacniajacej. Gdyby wyrazala przeczenie byloby:
      "Czego Pan sobie nie wyobraża!"
      Przeczenie w jezyku polskim wymaga bowiem zawsze dopelniacza.
    • stefan4 Re: Piersi swych pracownic badam sam! 23.03.10, 21:25
      kazeta.pl55:
      > Pierwsza krzyczy:
      > " Co Pan sobie wyobraża!"
      > Druga zaś:
      > " Co Pan sobie nie wyobraża!"
      [...]
      > Partykuła NIE spełnia tu przecież (zresztą jak wszędzie) rolę przeczenia

      Nie każde nie przeczy; np. w niejaki, niektóry, itp. nie przeczy, a łączna pisownia jest rzeczą dość przypadkową. Niejaki to jakiś, niektóry to któryś, nie- to -ś.

      Przypuszczam, że to ma związek z rosyjskim, tylko że tam jest różnica pisowni:
      • не oznacza nie
      • ни oznacza , albo -kolwiek
      Np.: что ни скажеш, я все уже знаю = cokolwiek powiesz, wszystko już wiem.

      A lud mówi: co nie powiesz, wszystko już wiem. To jest to samo nie nieprzeczące.

      - Stefan
      • kotulina Re: Piersi swych pracownic badam sam! 23.03.10, 22:11
        Ciekawe, co piszesz.

        Po czesku to właśnie ni jest przeczeniem, a nie jest uogólnieniem.

        Niekdo to ktoś, a nikdo - nikt.

        Po polsku tez masz nic, nikt, nigdzie, nijak, a w uogólnieniu nieco,
        niegdzie, niejaki.
        • stefan4 Re: Piersi swych pracownic badam sam! 23.03.10, 23:05
          kotulina:
          > Po polsku tez masz nic, nikt, nigdzie, nijak, a w uogólnieniu nieco,
          > niegdzie, niejaki.

          Fakt. Po rosyjsku zresztą w zrostach jest tak samo, np. ничто =
          nic, a нечто = coś. Ale jednak samo не oznacza
          nie, a samo ни oznacza lub -kolwiek.

          I co my teraz z tym zrobimy?

          - Stefan
    • bimota Re: Piersi swych pracownic badam sam! 24.03.10, 00:08
      CO TY NIE POWIESZ... wink

      Mam inny przyklad, zagaduje kogos:

      - Nie przeszkadzam ? {Tak zwykle, nie wiedziec czemu, pytamy.}
      - Nie

      To przeszkadzam mu czy nie ? smile

      Prosciej by bylo:

      - Przeszkadzam ?
      - Nie

      Oznacza to samo ?

      Ludzie nawymyslaja...
      • bimota Re: Piersi swych pracownic badam sam! 24.03.10, 00:10
        ... albo co to ludzie nie nawymyslaja. smile
      • randybvain A intonacja? 24.03.10, 22:05
        Zwróćmy uwagę, że inaczej brzmi normalne pytanie:
        Czego tam nie widziałem?
        A inaczej retoryczne:
        Czego tam nie widziałem?
    • ewa9717 Re: Piersi swych pracownic badam sam! 25.03.10, 07:41
      kazeta.pl55 napisała:

      > Witam!
      > Kiedy szef pewnej szwalni ogłosił: "Piersi swych pracownic badam
      sam!"
      > przybiegły doń zaraz oburzone szefowe obydwu związków.
      > Pierwsza krzyczy:
      > " Co Pan sobie wyobraża!"
      > Druga zaś:
      > " Co Pan sobie nie wyobraża!"
      > Takim dictum wprowadziły go w totalne zakłopotanie, bo myśli w
      duchu:
      > "Jak sobie coś wyobrażam, jest żle. Jak zaś sobie coś nie
      wyobrażam, jest też ź
      > le"
      > Czy Waszym zdaniem facet ma rację? Partykuła NIE spełnia tu
      przecież (zresztą
      > jak wszędzie) rolę przeczenia, - nieprawdaż!
      > Pozdrawiam.

      I obie baby słówko "pan" ryczały wielkimi literami...
Pełna wersja