Modne słówka

27.02.04, 15:33
Szarykot zaproponował ulubione słowa. A ja proponuję temat modnych słowek.
Słówek, które robią karierę w, pożal się Boże, mediach i środowiskach
typu "warszawka".
Z mojego podwórka proponuję słówko "dywizja" na określenie oddziału, ale nie
żołnierzy, tylko oddziału firmy.
Od qmpeli usłyszałam: "Teraz moją dywizję przenieśli do Budapesztu". Miałam
chyba głupią minę, bo dodała: "No wieeeeeeesz ...... oddział przenieśli na
Węgry" i spojrzała na mnie z dezaprobatą.Bidulka! Bo ja w odpowiedzi
parsknęłam śmiechem. "Od razu widać, że nie pracujesz w zachodniej firmie" -
starała się mnie pognębić. Ale cóź - widocznie jestem niepoprawną
prowincjuszką, bo mimo to do końca jej wizyty słaniałam się ze śmiechu.
A Wy macie takie modne słówka? Takie, które swą pretensjonalnością wywołują
Wasz śmiech?
Napiszcie o nich, pośmiejemy się razem smile
nika
    • millefiori Re: Modne słówka 27.02.04, 17:23
      nika645 napisała:

      >> Od qmpeli usłyszałam: "Teraz moją dywizję przenieśli do Budapesztu".

      Wszelki duch! Ide sie okopac!
    • luzer Re: Modne słówka 28.02.04, 00:09
      Ostatnio - "trendy". Już nie: "modne" czy "na topie", ale właśnie - "trendy".
      Można właściwie już po nowemu powiedzieć, że "trendy" jest trendy. smile)
      Pamiętam, jak trzydzieści lat temu I sekretarz KW PZPR w Katowicach, niejaki
      towarzysz Grudzień, zwykł był mawiać: "Wicie, taarzysze, jest taki trynd..."
      Prekursor, psiakrew, kto by wówczas pomyślał... smile))
      • kicior99 Re: Modne słówka 28.02.04, 12:16
        to ten, ktory tak abstrahuje? Podobno towrzysze sprawdzali w slownikach co
        znaczy "abstra"
        • luzer Re: Modne słówka 29.02.04, 11:46
          kicior99 napisał:

          > to ten, ktory tak abstrahuje? Podobno towrzysze sprawdzali w slownikach co
          > znaczy "abstra"

          Była kiedyś zagadka: "Czym się różni Kraków od Katowic?" Ano, różnić się miał
          tym, że: "Kraków nam dał papieża, a Katowice - dwóch ch**ów, strzyżonych na
          jeża". Tow. Grudzień to właśnie jeden z owych "dwóch". smile)
          • jacklosi Re: Modne słówka 01.03.04, 09:36
            Bezwzględnie namber łan to dokładnie. A poza tym: aplikacja w znaczeniu
            wniosek, siwi, dywizja, raportowanie do kontrolera finansowego.
            Wszystko już było. Zaczyna być nudnie
            JK
    • mapmuh Re: Modne słówka 01.03.04, 09:39
      Według mnie przebojem wciąż jest "mataczenie". Tak, jak dawniej szukano wszędzie imperialistycznych szpiegów, tak dzisiaj wszystkich podejrzewa się o mataczenie.
      • kicior99 Re: Modne słówka 01.03.04, 11:44
        i dlubanie w ustawach smile
        • jacklosi Re: Modne słówka 02.03.04, 10:27
          Według mnie modniejsze jest molestowanie. Dla mnie molestowanie zawsze
          oznaczało tyle samo co natarczywe i nudne proszenie, dopominanie się czegoś.
          Dlaczego tego słowa użyto w znaczeniu skłaniania do obcowania seksualnego (bo
          chyba takie jest to nowe znaczenie)?
          JK
          • jottka mole 02.03.04, 15:13
            stowanie oznacza również 'naprzykrzanie się' - tu w znaczeniu niepożądanych
            awansów seksualnych. wg słownika pwn u nas słowo wzięte z francuszczyzny

            ostatnia popularność słowa wiąże sie chyba z bezp. przeniesieniem terminu
            prawnego z angielszczyzny (to molest może oznaczac natręctwo seksualne względem
            kobiet i dzieci - choć terminy prawne chyba odnoszą sexual molestation do
            dzieci, a względem dorosłych obu płci, choć z reguły kobiet, jest sexual
            harassement)
            • klymenystra Re: mole 02.03.04, 18:35
              modny- jako slowko oczywsicie- robi sie "mobbing". nie mozna ukuc na to
              polskiego terminu ?
              • emka_1 Re: mole 02.03.04, 19:13
                nie da sięsad 1. angielski jest nową łaciną ( w tym samym znaczeniu w jakim tzw.
                styliści ogłaszają że np. <kolor> bury jest nową czernią), 2. osobnik, który
                wymyślił ten termin (szwed zresztą), równiez nie posłużył się własnym językiem -
                albowiem patrz p.1.

                co zaś tyczy słow modnych, a niechęć budzących, to w czołówce znajduje się qumpelasad
                • jottka Re: mole 02.03.04, 19:26
                  i z ust ci sie wyrywa stare słowo też na q?
                  • emka_1 Re: mole 02.03.04, 21:18
                    zupełnie niesmile o nikim, kogo darzę choćby nawet cieniem cienia sympatii nie
                    powiedziałabym 'kumpela', bo mialabym wrażenie, ze obrażam tę osobę.
                    przy okazji jeśli kumpel i kumpela to menel i menela?
                    • nika645 Re: mole 03.03.04, 13:46
                      Ja też o nikim, kogo choć trochę lubię, tak nie mówię. Ale akurat o osobie, o
                      której wspomniałam przy okazji słówka "dywizja", nie mogę powiedzieć, że ją
                      lubię, czy czuję cień sympatii. Po prostu ją toleruję - rozumiem,że stara się w
                      jakiś sposób wyróżnić wsród starych znajomych, tyle tylko,że wszyscy mamy tego
                      po dziurki w nosie (woleliśmy ją przed metamorfozą). I dlatego ona jest kumpela
                      (nie tylko dla mnie).
                      pozdrawiam
                      nika
              • stefan4 Re: mole 02.03.04, 20:11
                klymenystra:
                > modny- jako slowko oczywsicie- robi sie "mobbing". nie mozna ukuc na to
                > polskiego terminu ?

                Właściwie to ja nawet niezbyt rozumiem, jak to słowo mogło zacząć znaczyć to, co
                znaczy. ,,Mob'' to przecież szalejący tłum, albo tłuszcza; dyrektor
                prześladujący pracownika niezbyt się kwalifikuje. ,,Mobbing'' to zawsze było
                wymuszanie czegoś naciskiem tłumu.

                W etologii tak się mówi, kiedy wielkie anonimowe stado małych zwierząt
                (np. chmar wędrownych szpaków) otacza szczelnie groźnego drapieżnika
                (np. jastrzębia) i stara się narobić mu wielkiego stresu, żeby sobie zapamiętał.
                W polskich tłumaczeniach było to oddawane przez ,,nękanie''.

                A może to od tego, że dyrektor próbował zetrzeć jakiegoś śmiecia przylepionego
                do jego biura i miał na myśli ..mopping''?

                - Stefan
                • luzer Mob 03.03.04, 09:59
                  stefan4 napisał:


                  > Właściwie to ja nawet niezbyt rozumiem, jak to słowo mogło zacząć znaczyć to,
                  > co znaczy. ,,Mob'' to przecież szalejący tłum, albo tłuszcza; dyrektor
                  > prześladujący pracownika niezbyt się kwalifikuje. (...)
                  > W polskich tłumaczeniach było to oddawane przez ,,nękanie''.

                  No, ale "mob" to też (zwłaszcza w USA) - mafia, gang. "Mobster" to inaczej -
                  gangster, więc może chodzi tu o nielegalne, regularne nękanie pracownika,
                  mające na celu zastraszenie go i wymuszenie na nim tego czy owego.
                  • emka_1 blisko, 03.03.04, 12:11
                    bliskosmile
                    en.wikipedia.org/wiki/Mobbing
    • ala100 Re: Modne słówka 02.03.04, 12:48
      nika645 napisała:

      > Od qmpeli usłyszałam: "Teraz moją dywizję przenieśli do Budapesztu".

      Fragment ogłoszenia z wczorajszej gazety:

      "finska firma rodzinna...
      Obecnie do oddziału Dywizji Elektrycznej w... poszukujemy..."

      Pewnie szykują wojska zacięzne na Wegry. Ala
      • nika645 Re: Modne słówka 03.03.04, 13:50
        "Oddział Dywizji" czyli masło maślane. Jak dla mnie ekstra.
        Ala100, a może to desant na naszych bratanków? Może trzeba im z odsieczą ruszyć?
        pozdrowienia
        nika
    • luzer "ubogacać", "ubogacić"... 03.03.04, 12:57
      Słówko modne jedynie w kręgach zbliżonych do Kościoła. Niemal żaden, szanujący
      się, duchowny nie powie, po Bożemu wink - "wzbogacić", jeno zawsze coś ubogaca.
      Niby słowotwórczo wszystko jest w porządku, forma czasownika z prefiksem "u-",
      analogiczna do: "uświetnić" czy "uhonorować", ale mnie, nie wiedzieć dlaczego,
      "ubogacanie" denerwuje.
      Czy ktoś ma jeszcze podobne odczucia, czy ja się po prostu czepiam? smile))
      • stefan4 Re: "ubogacać", "ubogacić"... 03.03.04, 13:14
        luzer:
        > Czy ktoś ma jeszcze podobne odczucia, czy ja się po prostu czepiam? smile))

        Pewnie, uczepiasz się i umarudzasz.

        - Stefan
      • nika645 Re: "ubogacać", "ubogacić"... 03.03.04, 13:41
        Uczepiłeś się ubogacania, a to przecież takie pięęęęęęęęęęęęęęęęękne słowo. I
        jak ubogaca język nasz ojczysty!
        Dziwne jednak jest to, że się z Tobą zgadzam! Jak je słyszę, to po plecach
        przechodzą mi ciarki.
        pozdrawiam
        nika

        • jacklosi Re: "ubogacać", "ubogacić"... 04.03.04, 11:01
          Ono jest żałosnym, to ubogacanie, sileniem się na emfazę. Więc mnie żałość
          bierze.
          JK
          • mrouh Re: "ubogacać", "ubogacić"... 04.03.04, 13:42
            jacklosi napisał:

            > Ono jest żałosnym, to ubogacanie, sileniem się na emfazę. Więc mnie żałość
            > bierze.
            > JK

            Jeszcze "umiłować" . Wydawało mi się, że nikt na to nie wpadnie, żeby tak mówić
            w świeckim języku, a jednak... niedawnosłyszałam w telewizji, ze ktoś umiłował
            pisanie... hm...

    • kicior99 Re: Modne słówka 04.03.04, 10:44
      mnie przeraza kariera slowa "traumatyczny". Dzis w radio slyszalem juz 2 razy,
      w tym tygodniu - moze piec...
Pełna wersja