kazeta.pl55
13.05.10, 09:15
Witam!
Ostatnio spotkało mnie osobliwe zaskoczenia kiedy ok. 12-letni chłopczyk z
sąsiedniego bloku ściskając kotkę mówi do niej: Ah, moja LILKI. Zapytawszy go
jak się kotka wabi, powiedział: "Ona nazywa się LILI, ale zdrobniale to
LILKI.". Zdarzyło mi się już słyszeć zdrobnienie imienia psa (rodzaju
męskiego) BARI na BARIK, ale dla LILI w wersji żeńskiej jeszcze nie.
Takie przypadki utwierdzają mnie w przeświadczeniu, że wszystkie rzeczowniki
są odmienialne i spieszczalne, - tylko trza znać na nie sposób. To jest
twierdzenie jak: "Wszyscy ludzie są do przekupienia, tylko każdy z nich ma
swoją cenę.".
Co do odmiany rzeczowników, to w młodości wydawał mi się iż
większość z nich jest odmienialna, a mniejszość ma cechę wrodzonej
nieodmienialności, tak jak liczby pierwsze mają wrodzoną cechę niepodzielności
prze inne liczby z wyjątkiem siebie i jedynki (w obrębie zbioru l. całkowitych).
- Rozwijając zdrobnienia z końcówką IK, to ciekawa jest próba odnalezienia dla
nich rzeczownika podstawowego. Oto kilka próbek:
KONIK --> KOŃ
BARIK --> BARI
TONIK --> TONI
SZARIK --> ?
MAIK --> MAI/MAJ
STOLIK --> STÓŁ
SZALIK --> SZAL
ROIK --> RÓJ
PALIK --> PAL
PALETOCIK --. PALETOT
KRECIK --> KRET
etc.
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam.