randybvain
07.09.10, 19:38
Przekornie zadaję to pytanie, gdyż sam uważam, że nie. Co jest bowiem duszą języka? Czyż nie jest nią sposób odmiany wyrazów i składnia? To ona powoduje, że przyswajając obce słowa odmieniamy je i używamy, jakby były polskie. Możemy szprechać, jechać autobaną, zjeść makaroniki siedząc na taborecie i oglądając program telewizyjny.
Jednak mimo wszystko zaprzestaliśmy rozwijać polszczynę z niej samej. Łatwiej jest zaadoptować obcy wyraz niż utworzyć nowy. Minęły czasy wszechnic, samochodów, różniczek i odkurzaczy. Nawet dodanie -ka do nazw zawodów budzi w niektórych niepokój.
Dlaczego? Dlaczego nie chcemy używać przeogromnego zasobu leksykalnego i słowotwórczego polszczyzny?