krezzzz100
12.09.10, 16:12
j.w.
Ja nie lubię w mojej rodzimej- kujawskiej fonetycznych efektów: pochylenia: 'a' w 'o' (czarny/czorny), zamiany 'ę' w i/y (ręka- rynka) lub 'ą' w 'u' (sprzątać/sprzuntać) cy też labializację (okno/łokno). I gramatyki, głównie skracanie końcówek (poszliśmy/poszlim) czy końcówki "ta" w II os. lm. (idzcie/idźta). Jako dziecko się tego wstydziłam. Obecnie lubię "grać" tym w rozmowie- traktuję to jak dowcip językowy. Ale generalnie czuję zmieszanie estetyczne.
Lubię zaś jej ..brak specyficznego akcentu i specyficznej melodyjności. To znaczy nie słyszę żadnych odchyleń w tej materii od regularnej polszczyzny (wybrzmiewanie fraz typowe, itd). Czego z kolei bardzo nie lubię w gwarze wielkopolskiej, którą obecnie wysłuchuję- nagminnego podniesienia frazowego u końca zdania .