Dziwne końcówki

15.09.10, 20:59
Wiedźma

Niby od wiedzy; wiedź-ma. /\/ie przypominam sobie innego przypadku zastosowania końcówki -ma dla rzeczownika. Dość wyjątkowe rozwiązanie.

Mocz

Mocz, mokry; pewnie dawniej również moker (jak pełny i pełen). Czy w językach słowiańskich przymiotniki tworzy się przez dodatek "-r-"? Tak jakoś bardziej germańsko mi się to kojarzy.

    • randybvain Re: Dziwne końcówki 15.09.10, 22:10
      -Ma nie ma, ale jest -mo w jarzmo, bielmo, prażmo oraz zapożyczonym z Czech pismo.

      *Moker nie istniał. Końcówka -r- była dodawana wprost do rdzenia. W pełny też. W pełen -en pojawiło się na etapie wokalizacji nowych sonantów, powstałych po zaniku jerów: sarenka zamiast sarnka, ziarenko zamiast ziarnko, ździebełko zamiast ździebłko.
      Inne przymiotniki z -r- to dobry, mądry, stary, chytry, bystry, ostry, pstry.
      Nie jest to cecha słowiańska, ale starsza.
      • kotulina Re: Dziwne końcówki 15.09.10, 22:58
        Tak, ale mocz - mokry. Tu wyraźnie "-r-" jest dodatkiem. Czy w Twych przykładach "-r-" nie należy do podstawy?

        gdyby to rozebrać:

        oset - ostry
        pesta(?) - pstry (zbliżenie "ps" chyba wynika z zaniku samogłoski miedzy nimi przy odmianie)
        ment-or - mądry (może rzeczywiście u podstawy leżała jakaś rozumna męda?)
        chytać - chytry (ten co umie chwytać okazje?)
        stać - stary (ten co się staje kimś z czasem?)
        doba - dobry (ten co wytrzymuje całą dobę? smile )

        Widzę, że przymiotyniki kończą się na "-r-", ale czy to znaczy, że to -r- jest dodatkiem do podstawy?
        • randybvain Re: Dziwne końcówki 18.09.10, 00:23
          Mocz jest od moczyć. Od mokry był mokrzsmile
          Nie można wytłumaczyć tych przymiotników na gruncie prasłowiańskim, są one dziedzictwem praindoeuropejskim. Jednak tak, prawdopodobnie były one odczasownikowe: mądry od mon-ros (rdzeń men- myśleć), pstry od pik'-ros (rdzeń pik'- malować), ostry od ak'-ros, a dobry nie wiem.
          • kotulina Re: Dziwne końcówki 18.09.10, 21:40
            randybvain napisał:

            > Mocz jest od moczyć. Od mokry był mokrzsmile
            > Nie można wytłumaczyć tych przymiotników na gruncie prasłowiańskim, są one dzie
            > dzictwem praindoeuropejskim. Jednak tak, prawdopodobnie były one odczasownikowe
            > : mądry od mon-ros (rdzeń men- myśleć), pstry od pik'-ros (rdzeń
            > pik'- malować), ostry od ak'-ros, a dobry nie wiem.



            Na prawdę mocz jest od moczyć?? Przecież moczyć to mocz+yć, jak więc to rzeczownik miałby powstać od czasownika?
            • randybvain Re: Dziwne końcówki 19.09.10, 16:17
              Wódz - ten, kto wodzi, mocz - to, co moczy, ciecz - to, co ciecze, listonosz - nosi listy...
              • efedra Re: Dziwne końcówki 19.09.10, 18:18
                randybvain napisał:

                > listonosz - nosi listy...

                Listonosz, biustonosz, karkonosz (l.m. - Karkonosze)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja