"pszes"... "nie dobry"

17.09.10, 13:24
W ramach mojej wojny z laczeniem wyrazow w jeden... wink

Czy "nie dobrt", "nie duzy" jest prawidlowo i czy oznacza to samo co "niedobry", "nieduzy" ?

PRzy okazji... Dalczego piszemy "przez", a nie "pszes" ?

allegro.pl/curore-z-austri-mozliwosc-na-k-b1-i1229767513.html
    • zuq1 Re: "pszes"... "nie dobry" 22.09.10, 11:06
      Jeśli masz na myśli "nie (jest) dobry", to wtedy "nie dobry" rozłącznie, choć trudno mi sobie wyobrazić poprawną konstrukcję w polskim nawet w języku potocznym, podobnie jest z "nie duży" i innymi. A "niedobry" oznacza przecież tyle co zły, nieodpowiedni itd.
      Co do "przez" to Czesi piszą "pres" (r z "haczkiem"), zaś to nasze "rz" wieki temu było zbitką "rż", które przeszło w "samo ż"... Pono Czesi inaczej nadal wymawiają swoje "rz" i "ż", choć oglądając "ceske televize" nie słyszę różnicy.
      • stefan4 Re: "pszes"... "nie dobry" 22.09.10, 11:23
        zuq1:
        > choć trudno mi sobie wyobrazić poprawną konstrukcję w polskim nawet w języku potocznym,
        > podobnie jest z "nie duży" i innymi.

        ,,To pinczerek albo york, a nie duży pies.''

        - Stefan
      • bimota Re: "pszes"... "nie dobry" 22.09.10, 12:09
        Nie dobry od razu musi byc zly ? Nie moze byc neutralny ? smile
    • imponeross Konwencje zapisu 23.09.10, 21:24
      bimota napisał:

      > W ramach mojej wojny z laczeniem wyrazow w jeden... wink
      >
      > Czy "nie dobrt", "nie duzy" jest prawidlowo i czy oznacza to samo co "niedobry"
      > , "nieduzy" ?

      'Nie' z przymiotnikami pisze sie w j. polskim zawsze lacznie - taka jest konwencja. Chyba, ze sa to dwa oddzielne znaczeniowo wyrazy, jak w przykladzie Stefana:
      forum.gazeta.pl/forum/w,10102,116591731,116758168,Re_pszes_nie_dobry_.html
      > PRzy okazji... Dalczego piszemy "przez", a nie "pszes" ?

      Taka konwencje zapisu przyjeto dla jezyka polskiego kilkaset lat temu. W chorwackim przyjeto inna konwencje - pisze sie jak sie slyszy - np. 'pruk' i 'progu'. Pewnie 'przez' tez pisaloby sie wedlug ich konwencji 'pszes', gdyby to slowo tam istnialo.

      • stefan4 Re: Konwencje zapisu 23.09.10, 22:27
        imponeross:
        > Taka konwencje zapisu przyjeto dla jezyka polskiego kilkaset lat temu.

        Nie napisałeś, jaką konwencję. To może ja uzupełnię: jeśli fonetycznie możliwe są różne pisownie wyrazu A, ale istnieje inny wyraz pokrewny B (w jęz. polskim albo jakimś bliskim słowiańskim), w którym już nie ma wątpliwości, to wyraz A pisze się w sposób zbliżony do pisowni B. W szkole podstawowej mówi się o ,,wymienianiu'' głoski wątpliwej na inną.

        W przez końcową spółgłoskę można napisać albo s, albo z, bez szkody dla wymowy. Ale w pokrewnym wyrazie przeze (mnie) nie ma wątpliwości, że trzeba napisać z. Wobec tego również w przez ma być z. Spółgłoska ,,wymieniła się'' na literę z.

        imponeross:
        > W chorwackim przyjeto inna konwencje - pisze sie jak sie slyszy - np. 'pruk' i 'progu'.

        W serbskim też. Np. jest rzeczownik Srbija (= Serbia) oraz pochodzący od niego przymiotnik srpski (= serbski). Jak widać, zasada podobnej pisowni słów pokrewnych w tym języku nie obowiązuje.

        imponeross:
        > Pewnie 'przez' tez pisaloby sie wedlug ich konwencji 'pszes', gdyby to slowo tam istnialo.

        To słowo po chorwacku brzmi kroz. I pisze się przez z, chociaż na końcu słowa następuje ubezdźwięcznienie. Jak widać, nawet tak fonetyczna pisownia jak chorwacka nie jest całkiem konsekwentnie fonetyczna...

        - Stefan
        • bimota Re: Konwencje zapisu 23.09.10, 23:31
          Ale ze szkoda dla pisowni... wink

          Wiec dlaczego nie "pszez" ?
          • stefan4 Re: Konwencje zapisu 23.09.10, 23:54
            bimota:
            > Wiec dlaczego nie "pszez" ?

            A czy nie wystarczy, że odpowiedziałem na połowę wątpliwości?

            Do wyjaśnienia drugiej połowy trzeba chyba sięgnąć do innych języków słowiańskich. Po polsku da się (bez szkody dla wymowy) napisać przez, albo pszez, albo pżez. Ale
            • Bułgarzy muszą napisać priez przez r,
            • Rosjanie muszą napisać czieriez przez r,
            • Chorwaci i Serbowie muszą napisać kroz przez r
            więc i my piszemy rz. Czesi mają ten sam problem co my, bo mogliby zastosować albo ř, albo š, albo ž, ale rozwiązali go podobnie do nas: přes.

            - Stefan
            • bimota Re: Konwencje zapisu 24.09.10, 17:26
              Moze by wystarczylo gdybys zaczal od tej trudniejszej polowy smile
        • imponeross Gżegżółka 25.09.10, 14:52
          stefan4 napisał:

          ...
          > W serbskim też. Np. jest rzeczownik Srbija (= Serbia) oraz pocho
          > dzący od niego przymiotnik srpski (= serbski). Jak widać, zasada
          > podobnej pisowni słów pokrewnych w tym języku nie obowiązuje.

          Tak, kiedys uwazalo sie, ze to serbsko-chorwacki, ale teraz chyba jedni i drudzy chca miec swoje odrebne jezyki.

          > imponeross:
          > > Pewnie 'przez' tez pisaloby sie wedlug ich konwencji 'pszes', gdyby to s
          > lowo tam istnialo.
          >
          > To słowo po chorwacku brzmi kroz. I pisze się przez z, chociaż n
          > a końcu słowa następuje ubezdźwięcznienie. Jak widać, nawet tak fonetyczna pis
          > ownia jak chorwacka nie jest całkiem konsekwentnie fonetyczna...

          Moze kiedys nie bylo tam tego ubezdzwiecznienia?... Skads im sie to musialo przeciez wziac. A czy nasza gżegżółka pisana przez z z kropka ma jakies uzasadnienie? Chcialoby sie, zeby bylo grzegrzółka, albo nawet grzegrzułka jak pustułka...

          > - Stefan
      • bimota Re: Konwencje zapisu 23.09.10, 23:39
        Ha, ha... Skoro "nie" i przymitonik to jak dla mnie sa 2 slowa, a kaza pisac razem. smile

        Te "konwencje" zle tlumacza i wprowadzaja w blad.

        "Nieduzy" to nie jest "nie" z przymiotnikiem tylko jest to 1 slowo - sam przymiotnik. "Nie duzy" to " nie" z przymiotnikiem i piszemy osobno.

        WYMYSLAJA BZDURY I SAMI SIE W TYM GUBIA...
        • kazeta.pl55 Re: Konwencje zapisu 25.09.10, 07:38
          bimota napisał:

          > WYMYSLAJA BZDURY I SAMI SIE W TYM GUBIA...

          Witam!
          Ale gdyby nie wymyślali mogli by się okazać niepotrzebnymi i w końcu bezrobotnymi. A tak dobrze płatne katedry j. polskiego na rożnych Uni się pięknie "piastuje". Wiem, że trochę przesadzam, ale sami są sobie winni, bo przekraczają próg swej niekompetencji wytyczając kierunki rozwoju języka zamiast pozostawić to, jak się należy, w rękach społeczeństwa a sami rejestrować tylko jego meandry.
          Oni się np. upierają, że KIWI ma trzy różne rodzaje gramatyczne:
          KIWI (ptak) -> męski
          KIWI (krem do butów) -> żeński
          KIWI (owoc) -> nijaki
          Natomiast ludzie w sklepiku na naszym osiedlu sami nie za bardzo wiedzą, czy KIWI to "baba", czy "chłop". Jeszcze zabawniej wychodzi porównanie KIWI jako ptak oraz jako krem do trzewików. Ten ostatni na oryginalnych okrągłych pudełkach firmowych miał wizerunek ptaka KIWI z błyszczącymi piórami. Błyszczące pióra ptaka miały sugerować klientowi, że podobnie lśnić będą jego buty po tym kremie. Ale nie o dziwo! Kremowi dali rodzaj żeński, a nie jak ptakowi rodzaj męski. To tak, jak by płynowi do mycia LUDWIK dano rodzaj żeński. Po prostu zwykłe wariactwo.
          Pozdrawiam.
        • imponeross gdzie masz wlasciwie problem? 25.09.10, 15:02
          bimota napisał:

          > Ha, ha... Skoro "nie" i przymitonik to jak dla mnie sa 2 slowa, a kaza pisac ra
          > zem. smile
          >
          > Te "konwencje" zle tlumacza i wprowadzaja w blad.
          >
          > "Nieduzy" to nie jest "nie" z przymiotnikiem tylko jest to 1 slowo - sam przymi
          > otnik. "Nie duzy" to " nie" z przymiotnikiem i piszemy osobno.
          >
          > WYMYSLAJA BZDURY I SAMI SIE W TYM GUBIA...

          Nie rozumiem twojego problemu i twoich dziwnych rozterek - 'nie' z przymiotnikami pisze sie razem i koniec dyskusji. W czym masz tu problem? Kiedys dopuszczano i rozdzielna i laczna pisownie z imieslowami w zaleznosci od znaczenia i kontekstu ('osoba niepalaca', ale 'nie palacy w tej chwili ogniska chlopiec'), ale teraz tez pisze sie je po ostatniej reformie ZAWSZE razem z 'nie', bedzie wiec 'niepalacy w tej chwili ogniska chlopiec'.

          Pisze sie wiec ZAWSZE 'nieduzy', bo 'nie duzy' to zwykly blad. Chyba, ze masz dwa oddzielne slowa, jak wczesniej w przykladzie Stefana:
          'To jest maly, a nie (jest to jakis) duzy pies'. W tym zdaniu chodzi o duzego psa, a nie o nieduzego psa, nie ma wiec mozy o jakiejkolwiek watpliwosci.
          • bimota Re: gdzie masz wlasciwie problem? 27.09.10, 14:03
            Wyjasnielem chyba dokladnie moj problem. Nie tylko moj...

            forum.gazeta.pl/forum/03,10102,116591731.html?t=1&a=116874470&rep=1
            Powtorze jeszcze raz: co innego oznacza "nieduzy", co innego "nie duzy".
            • bimota Re: gdzie masz wlasciwie problem? 27.09.10, 14:09
              nauka.pl/Wiadomosci/Nowosci/Nie_duzy_nie_wielki_nie_ogromny_ale_MEGAslownik,61,331,1817,0
              I jeszcze raz... "nieduzy" to nie jest "nie" z przymiotnikiem tylko "nieduzy", czyli przymiotnik.
              Podobnie jak "samochod" to nie "samo" z... nie wiem czym.
              • imponeross Re: gdzie masz wlasciwie problem? 27.09.10, 23:37
                bimota napisał:

                > nauka.pl/Wiadomosci/Nowosci/Nie_duzy_nie_wielki_nie_ogromny_ale_MEGAslownik,61,331,1817,0
                > I jeszcze raz... "nieduzy" to nie jest "nie" z przymiotnikiem tylko "nieduzy",
                > czyli przymiotnik.
                > Podobnie jak "samochod" to nie "samo" z... nie wiem czym.

                'Nie duzy' to zwykly blad ortograficzny, ktory nie znaczy nic.
            • imponeross Blad ortograficzny 27.09.10, 23:32
              bimota napisał:

              > Wyjasnielem chyba dokladnie moj problem. Nie tylko moj...
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/03,10102,116591731.html?t=1&a=116874470&rep=1
              > Powtorze jeszcze raz: co innego oznacza "nieduzy", co innego "nie duzy".

              'Nieduzy' znaczy co znaczy. 'Nie duzy' nie istnieje, jest to zwykly blad ortograficzny. Nie ma wiec sensu zastanawiac sie co 'nie duzy' znaczy. To tak jakby zastawiac sie co to znaczy 'ołuweg' - nic, takiego slowa nie ma, jest tylko 'ołówek'.
              • bimota Re: Blad ortograficzny 28.09.10, 00:29
                Przed chwila gadales, ze pisze sie razem, ale sa wyjatki, jak u Stefana...

                Tyle, ze tych "wyjatkow" jest w tym wypadku tyle samo co "niewyjatkow". I tyle jest warta ta regulka...
                • imponeross Re: Blad ortograficzny 30.09.10, 02:50
                  bimota napisał:

                  > Przed chwila gadales, ze pisze sie razem, ale sa wyjatki, jak u Stefana...

                  Przymiotniki pisze sie w jezyku polskim ZAWSZE RAZEM, bez ZADNYCH WYJATKOW. To co podal Stefan, to nie jest zapisanie rozdzielnie slowa 'nieduzy' tylko to sa dwa osobne slowa stojace przypadkiem kolo siebie:
                  To jest maly, a nie (jakis tam) duzy stol.
                  To zrobil maly, a nie (ten) duzy.

                  > Tyle, ze tych "wyjatkow" jest w tym wypadku tyle samo co "niewyjatkow". I tyle
                  > jest warta ta regulka...

                  Tu akurat nie ma zadnych wyjatkow. Trzeba tylko rozumiec znaczenie slow i znaczenie zdan.
    • bimota Re: "pszes"... "nie dobry" 25.09.10, 13:06
      "Przez" to, oczywiscie, tylko 1 z przykladow...

      Jak tak sobie mysle to mi wychodzi, ze w zdecydowanej wiekszosci przypadkow piszemy "prz" choc mowimy "psz". Wszystko to sie da tak uzasadnic jak "przez" ?
      • imponeross 'pszes' a góralsko mowa 25.09.10, 15:33
        bimota napisał:

        > "Przez" to, oczywiscie, tylko 1 z przykladow...
        >
        > Jak tak sobie mysle to mi wychodzi, ze w zdecydowanej wiekszosci przypadkow pis
        > zemy "prz" choc mowimy "psz". Wszystko to sie da tak uzasadnic jak "przez" ?

        W jezyku polskim (podobnie jak w niemieckim, ale w przeciwienstwie do rosyjskiego, francuskiego czy angielskiego) zachodzi zjawisko ubezdzwieczniania dzwiecznych samoglosek w niektorych sytuacjach, zwlaszcza na koncu wyrazow, ale nie tylko. I tak mowi sie prawidlowo po polsku kot na kod, po niemiecku unt na und, ale juz po angielsku powiedziec ant na and jest niepoprawnie podobnie jak po rosyjsku niepoprawnie jest powiedziec tfoj na twoj, choc po polsku mowi sie tfuj na twój.
        Tak jest ze wzgledu na przyjete konwencje zapisu, ktore dla jezyka polskiego ladnie wyjasnil pare watkow wyzej Stefan. Taka konwencje przyjeto chyba juz w 16. wieku? Moze mialo to tez oparcie w jakichs dialektach polskich z tego czasu?
        Akurat 'prz' wystepuje najczesciej w zlozeniach, ktore w innych jezykach slowianskich maja tam 'r'. Dotyczy to nie tylko prz, ale tez krz i trz. Wyjatkiem jest chyba tylko 'pszenica' i 'ksztalt'.

        Ciekawa jest mowa gorali podhalanskich, ktorzy bezblednie rozpoznaja (nawet ci niepismienni), gdzie jest 'sz', a gdzie 'rz' i z 'sz' robia zawsze 's', ale z 'rz' nigdy, mimo ze to 'rz' tez wymawiane jest jako 'sz' i wydawaloby sie, ze mogloby dlatego zostac zastapione przez 's'. To samo dotyczy 'rz' i 'z'. I tak np. powie goral:
        'kasanka' zamiast 'kaszanka' i 'kosyk' zamiast 'koszyk'
        ale nigdy nie powie:
        'psez' zamiast 'przez' ani 'ksak' zamiast 'krzak'. Powie pewnie za to 'kstalt' zamiast 'ksztalt' wink
        • bimota Re: 'pszes' a góralsko mowa 25.09.10, 22:02
          No jeszcze np "pszczola"...

          podobnie jak po rosy
          > jsku niepoprawnie jest powiedziec tfoj na twoj

          Bo ja wiem... Jak spotkam jakiegos Ruska to postaram sie zwrocic na to uwage...
          • imponeross Re: 'pszes' a góralsko mowa 25.09.10, 22:11
            bimota napisał:

            > No jeszcze np "pszczola"...

            Tak, pszczola tez! A gorale pewnie powiedza pscola, tak jak oscypek a nie oszczypek.... wink

            > podobnie jak po rosy
            > > jsku niepoprawnie jest powiedziec tfoj na twoj
            >
            > Bo ja wiem... Jak spotkam jakiegos Ruska to postaram sie zwrocic na to uwage...

            Rosjanie m.in. po tym poznaja dobrze mowiacych po rosyjsku Polakow. Polacy maja tendencje do mowienia tfoj zamiast twoj.
      • randybvain Re: "pszes"... "nie dobry" 27.09.10, 00:00
        Nie wszyscy mówimysmile Rodowici mieszkańcy Pomorza i zachodniej Wielkopolski podobno rozróżniają w wymowie prz i psz.
        • imponeross Re: "pszes"... "nie dobry" 27.09.10, 00:38
          randybvain napisał:

          > Nie wszyscy mówimysmile Rodowici mieszkańcy Pomorza i zachodniej Wielkopolski podo
          > bno rozróżniają w wymowie prz i psz.

          Podobnie gorale. Sciagaja 'psz' do 'ps', ale z 'prz' nigdy nie zrobia 'ps'. Sam slyszalem 'psenica', ale zawsze mowia 'pszes' na 'przez', nigdy 'pses'. Chyba ze powiedza 'bez' na 'przez'.
          • bimota Re: "pszes"... "nie dobry" 27.09.10, 13:56
            jak mi ktos podyktuje "pszenica" i "pszes" to napisze "pszenica" i "przez". Czy to oznacza, ze rozpoznalem po wymowie ? smile

            A mowia "pszczolka" czy "pscolka" ? Cos chyba wymyslasz... smile
            • imponeross Re: "pszes"... "nie dobry" 27.09.10, 23:41
              bimota napisał:

              > jak mi ktos podyktuje "pszenica" i "pszes" to napisze "pszenica" i "przez". Czy
              > to oznacza, ze rozpoznalem po wymowie ? smile

              Ty nie rozpoznasz, ale gorale rozpoznaja. Wiedza to chociazby stad, ze slysza jak mowia po sasiedzku gorale ze Spisza, Liptowa i Orawy.

              > A mowia "pszczolka" czy "pscolka" ? Cos chyba wymyslasz... smile

              Pscółka, nie pszczółka, jak oscypek nie oszczypek.
              • bimota Re: "pszes"... "nie dobry" 28.09.10, 00:26
                No wlasnie, slysza jak mowia inni i powtarzaja, a nie slysza roznicy wymowy.

                Nie wiedzialem, ze jest "oszczypek"...
                • imponeross Re: "pszes"... "nie dobry" 30.09.10, 02:56
                  bimota napisał:

                  > No wlasnie, slysza jak mowia inni i powtarzaja, a nie slysza roznicy wymowy.

                  Oczywsicie, roznicy w wymowie ogolnej nie ma zadnej. Roznica jest w wymowie goralskiej - sz przechodzi w s, rz nigdy (niezaleznie od tego jak to rz jest wymawiane jako rz czy jako sz). U sasiednich slowackich gorali rz przechodzi w r.

                  > Nie wiedzialem, ze jest "oszczypek"...

                  Widzialem kiedys w sklepie na opakowaniu oscypka napisane 'oszczypek'. Wpisz sobie zreszta w google 'oszczypek'.
    • bimota Re: "pszes"... "nie dobry" 29.09.10, 21:52
      No ale faktycznie... Czyz nie jest dziwne, ze np. nie mam raczej problemow z pisaniem "prz" czy "psz", a czesto nie wiem jakie "u", "ż", "h"... Albo faktycznie to jakos slychac, albo jakas logika tym kieruje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja