kicior99
11.10.10, 13:09
Niestety dotyczy wyrazu powszechnie uważanego za

zatem będę się starał być oględny w słowach. Słowo na "k" wszyscy znamy. Jako też derywat "kurwiarz" (w wersji wielkopolskiej z końcówką -orz i będący... komplementem, rzecz jasna dość niewyszukanym). Ostatnio coraz częściej słyszę i widzę na necie słowo "kurwiara". Słynne słówko, po przebyciu wycieczki derywacyjnej wróciło naokoło do swego pierwotnego znaczenia, ale z ogonem końcówek. Można dorabiać do tego ideologię semantyczną, ale po co? Desygnat ten sam. Nie pisałbym o tym, gdybym zauważył takie zjawisko wcześniej.