Dodaj do ulubionych

Zawity... Termin zawity... Dlaczego "zawity"?

27.11.10, 18:37
za wiki: temin zawity- jest to szczególny rodzaj terminu stanowczego, charakteryzujący się dużym rygorem prawnym, przejawiającym się w tym, że niepodjęcie określonej czynności przez uprawniony podmiot w okresie zakreślonym tym terminem, powoduje definitywne wygaśnięcie przysługującego podmiotowi prawa do tej czynności.

Dlaczego "zawity"?
Obserwuj wątek
      • stefan4 Re: Zawity... Termin zawity... Dlaczego "zawity"? 28.11.10, 13:23
        randybvain:
        > Nigdy nie słyszałem tego przymiotnika, nie jest dla mnie jasny formalnie i
        > etymologicznie.

        Por. Wikipedia.

        Ja go usłyszałem po raz pierwszy w wieku mocno już dorosłym, w dosyć specyficznej sytuacji... Ale jakiś prawnik przekonywał mnie, że moja nieświadomość była obciachowa, bo to jest słowo starodawne, czcigodne i używane potocznie przez wszystkich.

        Mnie się to słowo kojarzy z przymiotnikiem ,,uwity'', że niby termin jest tak wpleciony w samą istotę jakiegoś uprawnienia, że jego niedotrzymanie niszczy to uprawnienie. Ale taką interpretację na kilometr czuć naciąganiem.

        I jeszcze może z czasownikiem ,,witać'': już był w podwórku, już witał się z gąską, a tu nagle czas się skończył i zipa dumna.

        - Stefan
        • kazeta.pl55 Re: Zawity... Termin zawity... Dlaczego "zawity"? 05.12.10, 09:00
          stefan4 napisał:

          > Ja go usłyszałem po raz pierwszy w wieku mocno już dorosłym, w dosyć specyficzn
          > ej sytuacji... Ale jakiś prawnik przekonywał mnie, że moja nieświadomość była
          > obciachowa, bo to jest słowo starodawne, czcigodne i używane potocznie przez ws
          > zystkich.

          Witam!
          A w stronach mego urodzenia słowo: ZAWITKA, ev. ZOWITKA rezerwowane jest dla panien z dzieckiem.
          Pozdrawiam.
      • brykanty Re: Zawity... Termin zawity... Dlaczego "zawity"? 30.11.10, 16:44
        Pojęcie terminu zawitego poznaje każdy student prawa, jeszcze na pierwszym roku. W czasie kursu historii prawa polskiego spotyka się też z pięknymi określeniami "sąpierz" (pozwany) i "pierca" (powód). W odróżnieniu od tych ostatnich, "termin zawity" jest nadal używany we współczesnym języku prawniczym.

        Statut Wiślicki powiada: „Gdy acz sampierz na roku zawitym nie stanie, powód ziszcze mienionej dziedziny pieniądze”.
        • stefan4 Re: Zawity... Termin zawity... Dlaczego "zawity"? 02.12.10, 13:54
          brykanty:
          > Pojęcie terminu zawitego poznaje każdy student prawa, jeszcze na pierwszym
          > roku.

          Tylko prawa... Każda dziedzina wiedzy ma własny żargon, i dobrze. Ale z prawem jest ten problem, że sami prawnicy wymyślili, że starorzymskie porzekadło ignorantia iuris nocet ma być (wbrew intencji autorów) podstawową zasadą prawną. Czyli że każdy obywatel ma psi obowiązek znać prawo. Wobec tego język prawa (w przeciwieństwie np. do języka fizyki) ma psi obowiązek być prosty i zrozumiały dla obywatela. Jeśli jest niejasny, nadmiernie techniczny, oparty na archaizmach (takich jak ,,zawity''), to nie jest prawem dla obywatela, tylko narzędziem ucisku ludu przez prawników.

          brykanty:
          > Statut Wiślicki powiada: „Gdy acz sampierz na roku zawitym nie stanie, powód
          > ziszcze mienionej dziedziny pieniądze”.

          Śliczne... Ale dlaczego na tym roku powód ziszcze, a nie pierca?

          - Stefan
          • claratrueba Re: Zawity... Termin zawity... Dlaczego "zawity"? 03.12.10, 09:24
            Przesadzasz. Ignorantia nocet w ogóle, a ignorantia terminologii farmaceutycznej to nawet bardziej i szybciej niż ignorantia iuris, a jakoś niż szat nie drze z powodu języka ulotek (jakoby) dla pacjenta. Może dlatego, że każdy niezrozumiały termin to wystarczy w googla wpisać?
            Problemem nie jest język. Problemem jest kompletny brak podstaw prawa w programie nauczania szkolnego. To jest, moim zdaniem, nielojalnośc państwa w stos. do obywatela- ma przestrzegać ale nie mówimy mu czego.
            • bimota Re: Zawity... Termin zawity... Dlaczego "zawity"? 03.12.10, 14:12
              Podczas np. rozprawy sadowej nie zawsze ma sie googla pod reka...

              Ucza.. podstaw kodeksu drogowego. smile

              To nie tylko problem nauczania. To problem niejasnego formulowania przepisow. Wg mnie tez problem mnogosci tych przepisow i porozrzucania ich...

              Chyba tez o to chodzilo Stefanowi...

              W farmaceutyce sie uzywa slow wycofanych z obiegu ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka