imponeross
29.11.10, 00:02
'Przychodzi baba do lekarza i mówi: panie doktorze, jestem w ciąży, 2 kreski mi wyszły na teście i tak mnie krzyż boli. Dr bada, nic, wszystko OK ale boli, to miesiąc dam L4, bo jak poroni to Marcin Wrona Pod Napięciem mi zrobi a i Fakt opisze "lekarz zabił". Laska leci lastminutem do Hurghady, bawi się z habisiami itd. Wraca i znów do gina. leżałam cały miesiąc (dr nie wie, że na plaży) i nadal boli, w dodatku plamienia miałam. I tak do porodu. Po macieżyńskim idzie do pediatry, bo dziecko choruje.'
To wypowiedz z forum Sluzba zdrowia nt. brania nieuzasadnionych zwolnien lekarskich.