urszula.slo
29.12.10, 21:19
Moje zdanie wyglądało tak:
"Za wyjątkiem Szatowa (o czym będzie mowa w dalszej części tekstu), bohaterom nie uda się odzyskać swej więzi z ciałem, powtórnej inkarnacji."
Promotor natomiast dorzucił przecinek przed nawiasem:
"Za wyjątkiem Szatowa
, (o czym będzie mowa w dalszej części tekstu), bohaterom nie uda się odzyskać swej więzi z ciałem, powtórnej inkarnacji."
Facet mówi, że zdanie w nawiasach jest jak gdyby zdaniem dopełnienowym, dlatego musi być oddzielone od reszty przecinkami - niezależnie od tego, czy nawiasy są, czy ich nie ma. A moim zdaniem właśnie nawiasy decydują o tym, że przecinka nie ma. Dlaczego - nie potrafię powiedzieć, ale ... czuję, że przecinek przed nawiasem jest zbędny. I tyle.