szarykot 23.04.04, 23:25 witam. skąd się wzięła forma Kasia? czy to jakiś dialektyzm/regionalizm? domyslam sie, że nie jest to bezpośrednia modyfikacja Katarzyny, bo nie spotkałem się z alternacją t:s. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gatta13 Re: :D 25.04.04, 22:19 klymenystra napisała: > o wlasnie- tez mnie to ciekawi, a lubie swoje imie Najbardziej lubię zdrobnienie "katarzynka". Ale czekam, może ktoś mię też uświadomi, skąd kasia. )) Odpowiedz Link
randybvain Re: Kasia, Kaśka, Kasiunia 24.04.04, 23:04 Może ze wschodu? Jak Iwan - Wania - Wasia, Sofia - Sonia - Sosia (Zosia)? Aleksandr - Sania - Sasza? Odpowiedz Link
szarykot Re: Kasia, Kaśka, Kasiunia 25.04.04, 00:48 nasi wschodni sąsiedzi mają Katię, więc raczej nie stamtąd. Katia "przerobiona" na polski zostałaby Kacią, a to nie brzmi najszczęśliwiej Odpowiedz Link
klymenystra Re: Kasia, Kaśka, Kasiunia 25.04.04, 14:06 a co do tego wyzej to zdrobnienia sa od imion meskich... Odpowiedz Link
szarykot Re: Kasia, Kaśka, Kasiunia 26.04.04, 00:53 Sofija jest jak najbardziej kobieca Sasza to także zdrobnienie od imienia Aleksandra. Odpowiedz Link
klymenystra Re: Kasia, Kaśka, Kasiunia 26.04.04, 06:55 aha a to dziekuje za uswiadomienie. ) Odpowiedz Link
randybvain Kacha 26.04.04, 01:26 Albo już na gruncie polskim - na wzór imin typu Zocha, Stacha, Marycha? Mała Kacha musiałby stać się Kaśką niż Kaszką (możliwa jakaś repartycja dialektalna), Zocha - Zośką i Zosią, a Marycha - Maryśką (nie mylić z Marysią Janinką alias marihuaną))) Odpowiedz Link
skarbek-mm Re: Kasia, Kaśka, Kasiunia 26.04.04, 14:33 No a Asia? Anna - Ania, Anulka Joanna - Joasia - Asia? Jakieś pomysły na etymologię? MM. Odpowiedz Link
mkatarynka Re: Kasia, Kaśka, Kasiunia 26.04.04, 21:31 A mój dziadek rodem za Lwowa mówi na mnie Kasiula lub Kasiulka Odpowiedz Link
stefan4 Re: Kasia, Kaśka, Kasiunia 27.04.04, 14:01 szarykot: > skąd się wzięła forma Kasia? czy to jakiś dialektyzm/regionalizm? > domyslam sie, że nie jest to bezpośrednia modyfikacja Katarzyny, bo nie > spotkałem się z alternacją t:s. Chyba bywa: ,,Małgorzata'' -> ,,Małgosia''. Ale nie jestem pewien, czy to nie jest ,,r:ś''. Więc może w Kasi też nie ,,t:ś'' tylko ,,coś_innego:ś''? Na przykład ,,Katiusza'' -> ,,Kat'sza'' -> ,,Kaćsza'' -> ,,Kasia''? Wtedy nie ,,t:ś'' tylko ,,sz'' zmiękło w bezpośrednim sąsiedztwie miękkości. Ostrzeżenie: nie wierzyć mi, bo ja nie wiem, tylko kombinuję. - Stefan Odpowiedz Link
piotrpanek Re: Kasia, Kaśka, Kasiunia 28.04.04, 11:01 Ja tu bym się w ogóle nie doszukiwał fonologii. To chyba czysta morfologia - po prostu z przyczyn jakichkolwiek (np. losowych) pojawił się przyrostek -ch i - cha, i dopiero z tego, już fonologicznie wyszło -ś i -sia (czemu "ś", a nie "sz", to już nie wiem). Nikt mi nie wmówi, że jakiś fonologiczny proces przekształcił w ch/ś tak różne głoski, jak: n - Jan, Joanna - Jaś, Joasia, t - Pieter, Katarzyna - Piech, Kasia, g - Grzegorz - Grześ, c- Ignacy - Ignaś, sz - Krzysztof - Krzych, s- Krystyna - Krysia, f - Zofia - Zocha, r (ż) - Małgorzata - Małgosia i pewnie jeszcze inne. Część z nich jest jakoś zrozumiała (np. koronalne i welarne frykatywy, i welarne stopy mogły przejść w welarnego stopa "ch" i koronalnego frykatywa "ś", tak samo, jak ZuZanna - ZuZIa, GraŻyna - GraŻa, GraZIa, ZbySław - ZbyCH, ZbyŚ), ale część zupełnie nie. Możliwe, że właśnie -ch, -ś było bardzo popularne jako regularna, zmiękczona końcówka licznych w prapolszczyźnie imion z segmentem -sław i przez to, że była taka popularna, zaczęła doklejać się też tam, gdzie "nie powinna" - np. Jasiek obok normalnego Janek, Janik, Piesiek obok normalnego Pietrek itd. Analogicznie mogła powstać Kasia zamiast Kaćka (Kat'ka). Ja też sobie zgaduję bez zbytniej odpowiedzialności za słowo. Fajniej byłoby to wytłumaczyć lepiej niż zapożyczaniem końcówek, ale nie umiem... Odpowiedz Link
skarbek-mm Re: Kasia, Kaśka, Kasiunia 29.04.04, 07:35 Wydaje mi się, że masz rację. Po prostu końcówka "ś" (nie wnikam w etymologię)w znaczeniu zdrobnienia została przylepiona do imion, gdzie nie było uzasadnienia dla jej powstania. Według mnie to była trochę kwestia estetyki i oswajania obcobrzmiących imion przez ówczesnych użytkowników języka. Do dziś dolepiamy ją w różnych miejscach. Pozdrawiam MM. Odpowiedz Link
mrouh Re: A dlaczego Aleksandra ---> Ola? n/t 09.05.04, 16:40 O, cześć, Abere)) A może wiecie od jakiego imienia jest ISIA. Moja młodsza siostra jest tak nazywana od zawsze, ale chyba nie ma to wiele wspólnego z jej imieniem. Rodzice twierdzą, że tak było do pary: ja mam na imię Agnieszka, mówili na mnie Asia, a ona z Julii stała się Isią. Osobiście nie znam innych Iś, ale w necie spotkałam takie imię. CIekawa jestem skąd się wzięło. Odpowiedz Link
szarykot Re: A dlaczego Aleksandra ---> Ola? n/t 09.05.04, 18:25 Eliza --> Elisia --> Isia Odpowiedz Link
skarbek-mm Re: A dlaczego Aleksandra ---> Ola? n/t 10.05.04, 07:51 Ta zmiana a:o to była jakaś szersza reguła, bo jest też Armenia-Ormianin, altar (łac.)-ołtarz. Któs może wie coś wiecej o tej zmianie? Pozdrawiam MM. Odpowiedz Link
stefan4 Re: A dlaczego Aleksandra ---> Ola? 10.05.04, 10:41 skarbek-mm > Ta zmiana a:o to była jakaś szersza reguła, bo jest też Armenia-Ormianin, > altar (łac.)-ołtarz. Któs może wie coś wiecej o tej zmianie? Anglicy mieli (zdaje się w późnym średniowieczu) coś, co nazwali Great Vowel Shift. Czy ktoś mógłby powiedzieć dokładniej, o co w tym chdziło i dlaczego się stało? A może i nas zawadziło, skoro ta Ola i ołtarz? Ale wymiany o:a trafiają się Słowianom raczej łatwo. Np. rosyjskie nieakcentowane ,,o'' albo polskie ,,chOdzić Odpowiedz Link
szarykot Re: A dlaczego Aleksandra ---> Ola? 10.05.04, 12:56 > Ale wymiany o:a trafiają się Słowianom raczej łatwo. Np. rosyjskie > nieakcentowane ,,o'' albo polskie ,,chOdzić Odpowiedz Link
skarbek-mm Re: A dlaczego Aleksandra ---> Ola? 11.05.04, 07:58 > Ale wymiany o:a trafiają się Słowianom raczej łatwo. Np. rosyjskie > nieakcentowane ,,o'' albo polskie ,,chOdzić Odpowiedz Link