kazeta.pl55
17.03.11, 09:59
Witam!
Przed-przedwczoraj na Cafe Kobieta był temat o KOCIEJ ŁAPIE. Kilka pań siedzących wokół stołu dyskutowało na temat zalet i wad małżeństw i konkubinatów. Jedna doświadczona konkubina wyraziła się mniej więcej tak: "Ja od pewnego czasu mówię do swego wybrańca: "Krzysiu, ja Ciebie już tak kocham, że chyba się z tobą ożenię!"
O dziwo, moderatorka prowadząca pogawędkę w ogóle na tę frazę nie zareagowała, co mnie utwierdziło w przekonaniu, że ją w pełni akceptuje. No, ale ja się na języku polskim nie za bardzo znam. Może mi ktoś z forumowiczek/forumowiczów wyjaśni ten fenomen.
Pozdrawiam.