"Świt Odysei"

20.03.11, 15:30
Witam! Co sadzicie o nazwie "Świt Odysei" dla operacji wojskowej w Libii?...
    • stefan4 Re: "Świt Odysei" 20.03.11, 15:59
      imponeross:
      > Witam! Co sadzicie o nazwie "Świt Odysei" dla operacji wojskowej w Libii?...

      Ja myślę, że jankeski szwej, który wydumał tą nazwę, z Odysei znał tylko miasteczko Ithaca w stanie New York, USA. Dlatego wydaje mu się, że broni ojczyzny.

      To ma być pewnie zachęta dla Libijczyków, żeby teraz, śladem Odysa, latami włóczyli się po Morzu Śródziemnym.

      - Stefan
      • imponeross Re: "Świt Odysei" 20.03.11, 20:34
        stefan4 napisał:

        > imponeross:
        > > Witam! Co sadzicie o nazwie "Świt Odysei" dla operacji wojskowej w Libii?
        > ...
        >
        > Ja myślę, że jankeski szwej, który wydumał tą nazwę, z Odysei znał tylko h> ttp://en.wikipedia.org/wiki/Ithaca,_New_York. Dlatego wydaje mu się, że broni ojczyzny.
        >
        > To ma być pewnie zachęta dla Libijczyków, żeby teraz, śladem Odysa, latami włóc
        > zyli się po Morzu Śródziemnym.
        >
        > - Stefan

        Mnie intryguje sens tego sformułowania. 'Odyseja' to przecież epos, 'świt' to część dnia, co wiec ma znaczyć 'świt odysei'? Jej początek? Jeśli tak to pachnie to zwykłym błędem językowym.
        • stefan4 Re: "Świt Odysei" 20.03.11, 20:59
          imponeross:
          > 'Odyseja' to przecież epos

          Już dawno nie. American Heritage College Dictionary 1993:
          Cytat
          od*ys*sey 1. A long adventurous voyage or trip. 2. An intelectual or spiritual quest.

          A nie żaden epos.

          imponeross:
          >'świt' to część dnia, co wiec ma znaczyć 'świt odysei'?

          Dawn to jest niekoniecznie świt, może być też początek, albo zauważenie (it dawns on me that...). Więc pewnie powinno być ,,Początek Odysei''
          • imponeross Re: "Świt Odysei" 20.03.11, 22:42
            stefan4 napisał:

            ...
            > imponeross:
            > >'świt' to część dnia, co wiec ma znaczyć 'świt odysei'?
            >
            > Dawn to jest niekoniecznie świt, może być też początek, albo zauważenie
            > (it dawns on me that...). Więc pewnie powinno być ,,Początek Odysei'' -
            > - że jak się obróci w perzynę kawał Libii, to zaczną się wędrówki ludów.

            W takim razie blednie przetlumaczono na jezyk polski. Bo po polsku 'swit odysei' brzmi niemal groteskowo.

            > imponeross:
            > > Jeśli tak to pachnie to zwykłym błędem językowym.
            >
            > Prawie, choć niedokładnie. Nie językowym tylko politycznym. I nie błędem tylk
            > o sukinsyństwem.
            >
            > - Stefan

            Wolalbys, zeby ten psychopata dalej mordowal ludzi? Uwazasz, ze ONZ pomylilo sie w ocenie sytuacji?
            • stefan4 Re: "Świt Odysei" 20.03.11, 23:42
              imponeross:
              > Wolalbys, zeby ten psychopata dalej mordowal ludzi?

              Nie zależy mi na tym, żeby zamienić detalicznego mordercę-psychopatę na hurtowych morderców
              • imponeross Re: "Świt Odysei" 26.03.11, 15:54
                stefan4 napisał:

                > imponeross:
                > > Wolalbys, zeby ten psychopata dalej mordowal ludzi?
                >
                > Nie zależy mi na tym, żeby zamienić detalicznego mordercę-psychopatę na hurtowy
                > ch morderców
                • stefan4 Re: "Świt Odysei" 26.03.11, 19:32
                  imponeross:
                  > Bzdura. [...] Bzdura. [...]

                  Dziękuję za wyjątkowo wyczerpującą argumentację.

                  imponeross:
                  > To jest wg ciebie atak na kraj?

                  Nie atak? To może lepiej ,,napaść''? Możesz zresztą nazwać to politycznie poprawniej ,,zabezpieczeniem stabilności cen ropy'', ew. ,,wojskową misją pokojową''.

                  imponeross:
                  > Moze ty przeczytaj chociaz jakas gazete na ten temat.

                  Skad wiesz, że ja w ogóle umiem czytać? A jeśli nie umiem, to po co udzielasz nierealnych rad?

                  imponeross:
                  > Owszem, byly interwencje w innych krajach

                  O, właśnie, jeszcze zamiast ataku może być ,,interwencja''. Źródła libijskie mówią o kilku tysiącach ofiar w miastach zainterweniowanych z powietrza, a źródła interwencyjne twierdzą, że to nieprawda, ale własnych liczb nie podają, bo we do not do body counts, jak stwierdził amerykański jenerał Tommy Franks z okazji kolejnej pomyłki jego wojowników w Iraku.

                  - Stefan
                  • imponeross Re: "Świt Odysei" 27.03.11, 18:36
                    stefan4 napisał:

                    ...
                    > > To jest wg ciebie atak na kraj?
                    >
                    > Nie atak? To może lepiej ,,napaść''? Możesz zresztą nazwać to politycznie pop
                    > rawniej ,,zabezpieczeniem stabilności cen ropy'', ew. ,,wojskową misją pokojową
                    > ''.

                    Przede wszystkim nie jest to zadna napasc ani atak na KRAJ. Nikt nie atakuje samej LIBII, ani nikt nie wypowiedzial temu panstwu wojny. Suwerennosc kraju w dzisiejszych czasach to nie jest dobro nadrzedne, dobrem nadrzednym jest i powinno byc zycie ludzkie. Ten atak (napasc, operacja militarna, misja wojskowa, czy jak to sobie nazwiesz) nie jest przeciwko Libii, przeciwnie.

                    • jacklosi Re: "Świt Odysei" 30.03.11, 12:36
                      Uwielbiam takie dyskusje fachowców. Zgódźcie się u diabła, że czasem nie ma prostych recept i że każdy ma po trochu rację.
                      • imponeross Re: "Świt Odysei" 03.04.11, 22:50
                        jacklosi napisał:

                        > Uwielbiam takie dyskusje fachowców. Zgódźcie się u diabła, że czasem nie ma pro
                        > stych recept i że każdy ma po trochu rację.

                        I na czym ma tu polegac to, ze kazdy ma po trochu racje?
                        • jacklosi Re: "Świt Odysei" 04.04.11, 10:50
                          Na tym, że Kadafi to łobuz i na tym, że rzadko kiedy interwencje zbrojne dają pozytywne efekty. Coś czuję, że nie dasz się przekonać, nie będę się już wtrącał, bo oberwę.
                          • stefan4 Re: "Świt Odysei" 04.04.11, 14:20
                            jacklosi:
                            > Na tym, że Kadafi to łobuz i na tym, że rzadko kiedy interwencje zbrojne dają
                            > pozytywne efekty. Coś czuję, że nie dasz się przekonać, nie będę się już
                            > wtrącał, bo oberwę.

                            Ode mnie nie oberwiesz, bo z obydwoma stwierdzeniami się zgadzam. Z tym, że oba uważam za eufemizmy
              • kazeta.pl55 Re: "Świt Odysei" 27.03.11, 08:34
                stefan4 napisał:

                > Jedynym skutecznym sposobem obalenia reżimu w jakimś kraju, który jeszcze sam n
                > ie dojrzał do zmian, przy pomocy obcych wojsk, jest całkowite zniszczenie kraju
                > . Inaczej mieszkańcy powiedzą coś w rodzaju
                > ,,Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
                > obca dłoń ich też nie przekreśli,
                > ale krwi nie odmówi nikt,
                > wytoczymy ją z piersi i pieśni''

                > i znienawidzonego dyktatora będą bronić przed obcymi.

                Witam!
                Twoja koncepcja likwidowania dyktatora jest trochę kontrowersyjna, bo:

                a) to tak jak by leczenie ciężkiej długotrwałej choroby metodą np. naświetlań (przy okazji zabijanie zdrowych komórek), do choroby do której organizm się już przyzwyczaił, było bezsensowne.

                b) to tak jak by zatrzymywanie procesu globalizacji świata (zawracanie Wisły kijem). Globalny świat daje do zrozumienia wszystkim, że człowiek na ziemi tworzy rodzinę ludzką, gdzie solidarność powszechna obowiązuje. Ludzi w biedzie ratuje się wszelkimi znanymi sposobami, nawet najbardziej drastycznymi, kiedy jeszcze nie wymyślono innych a czas nagli (parz Biesłan).

                c) nie można dawać przyzwolenia na instalowanie się nowych dyktatorów w innych państwach świata. Oni powinni wiedzieć, że nie są wszechmocni i prędzej czy później społeczność światowa, a nie tylko lud miejscowy ich unicestwi. Irak, czy Libia będzie dobrą nauczką dla nowych potencjalnych satrapów. Nie pamiętasz jak Saddam mówił, iż otworzy bramy piekła? I co, i nic, - jego nie ma, a świat cywilizowany dalej jako tako egzystuje.
                Pozdrawiam.
                • bimota Re: "Świt Odysei" 27.03.11, 12:44
                  Na Chiny widac za pozno...
                • stefan4 Re: "Świt Odysei" 27.03.11, 15:25
                  kazeta.pl55:
                  > Twoja koncepcja likwidowania dyktatora jest trochę kontrowersyjna

                  To wiem.

                  kazeta.pl55:
                  > to tak jak by leczenie ciężkiej długotrwałej choroby metodą np. naświetlań
                  > (przy okazji zabijanie zdrowych komórek), do choroby do której organizm się
                  > już przyzwyczaił, było bezsensowne.

                  Społeczności ludzkie działają inaczej niż pojedyncze organizmy. Dyktatorzy są czymś całkiem innym niż choroby somatyczne. Przypadkowe zabijanie cywilów przez obce wojska ma inny wymiar moralny i jest inaczej postrzegane przez ludzi niż przypadkowe zabijanie komórek organizmu. Nego consequentiam.

                  I jest jeszcze jedna różnica, mianowicie w skuteczności. Jak pokazuje historia najnowsza, naprawianie świata przy pomocy obcego wojska nigdy nie przynosi naprawy świata, a zawsze coraz to nowe zbrodnie. W Iraku za Saddama Hussajna nie było ani Al Qaidy ani terroryzmu
                  • imponeross Re: "Świt Odysei" 27.03.11, 18:30
                    stefan4 napisał:

                    ...
                    > I jest jeszcze jedna różnica, mianowicie w skuteczności. Jak pokazuje historia
                    > najnowsza, naprawianie świata przy pomocy obcego wojska nigdy nie przynosi nap
                    > rawy świata, a zawsze coraz to nowe zbrodnie.
                    ...

                    Wojna w b. Jugoslawii pokazala dokladnie cos przeciwnego. Europa siedziala z zalozonymi rekami i debatowala jak ty tutaj, dopiero Amerykanie zrobili porzadek i to tylko dzieki nim nie pozarzynano sie tam do konca. Dyktatorow sie toleruje dopoki sa w miare grzeczni, przeciez Kadafiego tolerowano przez kilkadziesiat lat dopoki nie zaczal mordowac ludzi na przemyslowa skale.

                  • kazeta.pl55 Re: "Świt Odysei" 28.03.11, 16:02
                    stefan4 napisał:

                    > Społeczności ludzkie działają inaczej niż pojedyncze organizmy. Dyktatorzy są
                    > czymś całkiem innym niż choroby somatyczne.

                    Witam!
                    Sam wiesz, że dla takich sytuacji porównań w 100% adekwatnych praktycznie brak, więc podaję jakieś tam zbliżone ersatze, by wzajemnie się jako tako rozumieć. Ale radzę, potraktuj dyktatorów w określonych społeczeństwach jako patologię i już będziesz bliżej zjawisk chorobowych w organizmie.

                    > Przypadkowe zabijanie cywilów prze
                    > z obce wojska ma inny wymiar moralny i jest inaczej postrzegane przez ludzi niż
                    > przypadkowe zabijanie komórek organizmu. Nego consequentiam.

                    Jeżeli patrzysz na kraj z dyktaturą jak na pacjenta, to musisz być konsekwentny, i nie możesz pisać, że "tu i tu mamy postrzeganie przez ludzi ...." Gdyż musiało by być:
                    a) postrzeganie przez ludzi <-
    • bimota Re: "Świt Odysei" 20.03.11, 18:25
      Tak to nazwali ? Fajnie... smile
      • imponeross Re: "Świt Odysei" 20.03.11, 20:35
        bimota napisał:

        > Tak to nazwali ? Fajnie... smile

        Podoba ci sie ta nazwa? Przeciez ona jest bez sensu. Odyseja to epos, a swit to czesc dnia.
        • bimota Re: "Świt Odysei" 20.03.11, 22:23
          No ale oryginalna smile
          • imponeross Re: "Świt Odysei" 20.03.11, 22:46
            bimota napisał:

            > No ale oryginalna smile

            Tak, to na pewno! Niemal jak 'kuzwa', tez jest oryginalne.
    • randybvain Po polsku brzmi głupio 21.03.11, 19:32
      Ale po angielsku to "początek długiej wędrówki".

      Znaczy się po Libii zaczną latać dokoła całego Morza Śródziemnego i "obalać reżimy" (ale tylko tam, gdzie jest ropa).

      Mnie ciekawi, dlaczego u nich Muʿammar al-Qaḏḏāfī pisze się przez G.
      • stefan4 Re: Po polsku brzmi głupio 21.03.11, 20:30
        randybvain:
        > Mnie ciekawi, dlaczego u nich Muʿammar al-Qaḏḏāfīpisze się przez G.

        Ja w ogóle nie rozumiem, jak on się pisze. Z porównania wygladu jego nazwiska z tabelą transkrypcji wynika, że powinien się pisać
        • wg ISO: m'mr ā lqḏ ā fī,
        • wg IPA: mʕmr a: lqð a: fj,
        • po polsku: mmr a lkz a fi.


        - Stefan
      • imponeross Re: Po polsku brzmi głupio 21.03.11, 20:37
        randybvain napisał:

        > Ale po angielsku to "początek długiej wędrówki".

        No wlasnie, moze zle przetlumaczono na polski?...

        > Znaczy się po Libii zaczną latać dokoła całego Morza Śródziemnego i "obalać reż
        > imy" (ale tylko tam, gdzie jest ropa).

        Chyba tak! wink

        > Mnie ciekawi, dlaczego u nich Muʿammar al-Qaḏḏāfī
        >
        pisze się przez G.

        No wlasnie... Powinno byc chyba Kadafi.
        • hajota Re: Po polsku brzmi głupio 22.03.11, 18:28
          > > Mnie ciekawi, dlaczego u nich Muʿammar al-Qaḏḏāf
          > ī
          > >
          pisze się przez G.

          Dlatego, że w Libii arabskie "k" tylnojęzykowe, często transliterowane przez "q", wymawia się jak "g". Po prostu przyjęli lokalną libijską wymowę. U nas w uproszczonej transkrypcji oddaje się tę spółgłoskę przez "k".
          • randybvain Re: Po polsku brzmi głupio 22.03.11, 19:38
            A to brzmi sensownie.
    • brykanty Re: "Świt Odysei" 25.03.11, 11:39
      Moim zdaniem to oznacza, że planują 10 lat bombardowań.
      • imponeross Re: "Świt Odysei" 26.03.11, 15:48
        brykanty napisała:

        > Moim zdaniem to oznacza, że planują 10 lat bombardowań.

        bombardowań?...
    • stefan4 Przekleństwo Penelopy 28.03.11, 21:40
      Tak sobie myślę, że ta amerykańska nazwa może nie jest taka idiotyczna, jak wydaje się na pierwszy rzut oka... Ona nawiązuje do zabijania bezbronnych gości weselnych, wzorem tego łotra, Odyseusza, po powrocie z 20-letniej awantury międzynarodowej.


      Nad umarłym grodem Troi krążą ptaki,
      w zgliszczach tysiąc ciał niepochowanych leży.
      Nie powracaj już, Odysie, do Itaki,
      bo w Itace nie potrzeba nam żołnierzy!

      Miałeś rzucać złote ziarno w glebę ciepłą,
      miałeś z pieszczot mych niebiańską czerpać siłę. . .
      Nie dla ciebie dziś już tkam weselny peplos.
      Nie dotykaj! Popatrz, przędzę krwią splamiłeś.

      Skoroś odszedł ponad sto księżyców temu,
      nie odnajdziesz mnie już w utraconym czasie,
      przewodniku niewidomych Polifemów,
      w wiedźmie Kirke zakochany świniopasie.

      Okrzyk bólu w piersi przygasł i moc stracił,
      w ciężkich gronach zapomnienia wzbiera wino.
      Nie zabijaj zalotników, mych przyjaciół!
      Do Itaki swojej śmierci nam nie przynoś.


      - Stefan
      • imponeross bezbronny gosc weselny :))) 28.03.11, 21:47
        stefan4 napisał:

        > Tak sobie myślę, że ta amerykańska nazwa może nie jest taka idiotyczna, jak wyd
        > aje się na pierwszy rzut oka... Ona nawiązuje do zabijania bezbronnych gości w
        > eselnych, wzorem tego łotra, Odyseusza, po powrocie z 20-letniej awantury międz
        > ynarodowej.
        ...

        Moze smile Kadafi jako bezbronny gosc weselny smile)) smile)) smile))
        • bimota Re: bezbronny gosc weselny :))) 28.03.11, 23:01
          A Ropa oblubienica. smile
          • imponeross Re: bezbronny gosc weselny :))) 03.04.11, 22:51
            bimota napisał:

            > A Ropa oblubienica. smile

            Brakuje tylko pana mlodego... I ksiedza!
      • efedra Re: Przekleństwo Penelopy 29.03.11, 01:43
        stefan4 napisał:

        > Do Itaki swojej śmierci nam nie przynoś.

        Stefanie,
        W dodatku jesteś poetą. I to dobrym!
        Jakie jeszcze masz talenty?
        • imponeross copy & paste 03.04.11, 22:53
          efedra napisała:

          > stefan4 napisał:
          >
          > > Do Itaki swojej śmierci nam nie przynoś.
          >
          > Stefanie,
          > W dodatku jesteś poetą. I to dobrym!
          > Jakie jeszcze masz talenty?

          Talent copy & paste.
          • bimota Re: copy & paste 04.04.11, 00:02
            Tez umiem kopnac paste tongue_out
            • imponeross Re: copy & paste 04.04.11, 00:07
              bimota napisał:

              > Tez umiem kopnac paste tongue_out

              Tak, taki talent kazdy ma...
Pełna wersja