Cóż to za czas (w języku polskim)?

03.05.04, 13:51
W jakim czasie występuje rzeczownik "bywać" w takim zdaniu jak: "Często tu
bywam"? Z uporem maniaka będę sprzeciwiał się temu, aby uznać to za czas
teraźniejszy. Czas teraźniejszy pasuje do "być" ("jestem"), a nie "bywać"
("bywam")!

Sądzę, że ograniczenie się do czasu "teraźniejszego", "przyszłego"
i "przeszłego" to zbytnie uproszczenie.

JESTEM - teraźniejszy
BYŁEM - przeszły
BĘDĘ - przyszły
BYWAM - teraźniejszy "inny"
BYWAŁEM - przeszły "inny"
BĘDĘ BYWAŁ - przyszły "inny"

Czy ten "inny" nie ma czasem bardzo wiele wspólnego z angielskim "continous"?
    • klymenystra Re: Cóż to za czas (w języku polskim)? 03.05.04, 13:52
      nie rozumiem problemu- bywac- bywam, jak wyrywac- wyrywam (czesto wyrywam
      chwasty) smile
    • sunday Re: Cóż to za czas (w języku polskim)? 03.05.04, 15:51
      > Czy ten "inny" nie ma czasem bardzo wiele wspólnego z angielskim "continous"?

      Mniej więcej tyle samo, co i każdy inny czasownik niedokonany.
    • randybvain Durativum albo iterativum 03.05.04, 15:53
      Polski termin jest chyba częstotliwy. Takie pary jak jeść - jadać, pić - pijać.
      Raczej nie jest to odpowiednik dokładny continousa, bardziej zwrotu used to w
      czasie przeszłym.
      • kicior99 Re: Durativum albo iterativum 04.05.04, 11:23
        PO FINSKU JEST TAK.
        MATKUSTAA - podrozowac
        matkustella - czesto podrozowac
    • ane.luko Re: Cóż to za czas (w języku polskim)? 03.05.04, 17:03
      Właśnie nie z Continuous tylko z czasem Simple Present- dla terażniejszości,
      lub z wyrażeniem "used to..." w przeszłości. Bo jeśli powiesz "I'm visiting",
      albo "I'm attending", znaczy, że robisz to teraz i nie wynika stąd, że robisz
      to regularnie.Do wyrażenia sensu "bywam" musisz użyć właśnie Pr Simple. W
      czasach przeszłych to wygląda jeszcze inaczej. Jeśli mówimy "bywałem", znaczy,
      że zdarzało mi się to regularnie kiedyś, ale teraz zarzuciłem ten zwyczaj. Taką
      funkcję ma wyr "used to", nie czas Past Continuous
    • kicior99 Re: Cóż to za czas (w języku polskim)? 04.05.04, 11:25
      problem lezy nie w czasie a w naturze samego czasownika, na moj umysl. Czas
      jest jak najbardziej terazniejszy, a zae czasownik czestotliwosci...
      terazniejszosc wystepuje na tzw. szerokim planie i nie ma aspektu chwilowosci
      (podobnie jak np. like w angielskim). Finowie maja mase takich czasownikow,
      nawet odpowiednio sufiksowanych -ella (patrz w \innym miejscu watku)
    • ardzuna Re: Cóż to za czas (w języku polskim)? 11.05.04, 08:30
      ariwederczi napisał:

      > Sądzę, że ograniczenie się do czasu "teraźniejszego", "przyszłego"
      > i "przeszłego" to zbytnie uproszczenie.
      (...)
      > Czy ten "inny" nie ma czasem bardzo wiele wspólnego z angielskim "continous"?

      IMO po prostu to, co Anglicy nazywają dumnie dwoma czasami, my nazywamy
      jednym smile
    • independent-girl Re: Cóż to za czas (w języku polskim)? 11.05.04, 10:22
      Wg gramatyk akademickich czas teraźniejszy w j.polskim może spełniać kilka (7?)
      funkcji.
      Zatem przykład podany przez ariwederczi to będzie przykład zastosowania czasu
      teraźniejszego w funkcji wyrażenia -tak mi się wydaje - habitualności, tak samo
      jak w przypadku "palę, piję, ćpam", nie tylko mówimy o tym w znaczeniu 'tu i
      teraz' ale...o naszym przyzwyczajeniu smile
Pełna wersja