"Opaczność boska" - jak ją rozumieć?

13.04.11, 20:45
Czym może być <<"opaczność" boska>>?
    • randybvain Re: "Opaczność boska" - jak ją rozumieć? 13.04.11, 21:47
      To jest Opatrzność! Opaczność mówią niechluje. Opatrzność zaś jest przekładem wyrazu providentia od provideo - patrzę w przód, troszczę się o to, co się stanie, dbam o coś, stąd skojarzono to z czasownikiem opatrzyć - doglądać chorego, uśmierzać ból.
      • kotulina Re: "Opaczność boska" - jak ją rozumieć? 13.04.11, 22:06
        > To jest Opatrzność!

        Wiem!!! smile

        Pytam, jak np. Ty rozumiałbyś "opaczność" boską.

        Co do patrzenia.

        Po czesku "patrzeć" znaczy "należeć"; ciężko jest mi wywieść to czeskie znaczenie.

        "Zaopatrzenie" pewnie bliższe jest podanej przez Ciebie "troski", choć pobrzmiewa w niej zdobycz materialna, skąd już bliżej do "należeć".

        Jest też powiedzenie "jak się patrzy", np. "garnitur jak się patrzy!" podobne do "garnitur jak należy!", ale może to bohemizm.
        • randybvain Re: "Opaczność boska" - jak ją rozumieć? 14.04.11, 18:50
          Pewnie opacznie... jeśli nieopatrznie zagłębiłbym się w ten temat...
    • mika_p Re: "Opaczność boska" - jak ją rozumieć? 13.04.11, 23:52
      Działalność złośliwego bóstwa.
      • ewa9717 Re: "Opaczność boska" - jak ją rozumieć? 14.04.11, 06:36
        Hm, ale jak jakiemuś boziu mogło wyjść na opak, skoro wszystkie bozie wszechmocne? Musi od razu kiepsko chciało złosliwe bóstwo. No ale jeśli swiadomie robiło źle, to wyszło mu jak należy, nie na opak wink
    • dar61 Przymknięte oko „opaczności boskiej"... 14.04.11, 08:16
      ...może być pokłosiem, cytatem lub parafrazą kilkutomowego cyklu wspomnień Jeremiego Przybory, mistrza języka polskiego, zdeklarowanego ateisty, zresztą.
      Czytajmy nie tylko ekraniki!

      J. Przybora „Przymknięte oko opaczności", wyd. Tenten.

      Po kompocie, {Kotulino},po kompocie!
      wink

      D61
      • kotulina Re: Przymknięte oko „opaczności boskiej"... 15.04.11, 22:02
        Dziękuję smile W przyszłym tygodniu jadę do miasta na targ, to może uda mi się wstąpić do biblioteki.

        Ciekawiło mnie kiedyś, co takiego pisali Marks czy Lenin, jednak ich publikacje zostały z naszej biblioteki centralnej wycofane. Mam nadzieję, że będą prace Przybory ateisty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja