Dodaj do ulubionych

Skasowano watek :(

29.05.11, 00:16
o pomocy w zadaniu jezykowym... Szkoda, byl fajny... sad
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Skasowano watek :( 29.05.11, 00:18
      A kto i dlaczego???????
      • krzyhuuu Re: Skasowano watek :( 29.05.11, 00:31
        Hahaha, w życiu nie pomyślałbym, że po tym, co napisałem, wątek zostanie skasowany. Ukazuje to tylko nieporadność i brak obiektywizmu moderacji. Byłem niezmiernie ciekaw odpowiedzi niektórych osób na moje argumenty, ale przeliczyłem się - widocznie było to ponad ich możliwości.
        • ewa9717 Re: Skasowano watek :( 29.05.11, 00:39
          Jak na faceta, który nie ma czasu, żeby poradzić sobie z zadaniem dla średnio rozgarniętego gimnazjalisty, zdumiewająco dużo tego cennego czasu tracisz na głupawe wpisy.
    • randybvain Re: Skasowano watek :( 29.05.11, 14:12
      Ja skasowałem. Powód: Nie odrabiamy zadań domowych!
      • kicior99 Re: Skasowano watek :( 30.05.11, 11:46
        Podtrzymuję decyzję.
        • imponeross Re: Skasowano watek :( 31.05.11, 01:33
          kicior99 napisał:

          > Podtrzymuję decyzję.

          Niepotrzebnie i niedojrzale.
          forum.gazeta.pl/forum/w,10102,125635914,125690099,Re_Skasowano_watek_.html
          • kicior99 Re: Skasowano watek :( 31.05.11, 09:18
            Niestety, admin ma zawsze rację sad Przykro mi, że jesteś rozczarowany ale taryfy ulgowej nie będzie.
            • imponeross Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 00:59
              kicior99 napisał:

              > Niestety, admin ma zawsze rację sad

              To wypowiedz sprzeczna z poslkim (i nadrzednym) prawem. Nikt nie narzuca obowiazku prowadzenia forum dyskusyjnego. Ale jesli jakis podmiot juz podejmuje sie prowadzenia forum dyskusyjnego, to powinno byc to robione zgodnie z prawem, a nie na zasadzie dowolnego widzimisie. Co ciekawe - mnostwo watkow rasistowskich i wulgarnych wisi na wielu forach spokojnie miesiacami (za Sikorski musial interweniowac), a kasowane sa watki zupelnie niewinne.

              > Przykro mi, że jesteś rozczarowany ale taryf
              > y ulgowej nie będzie.

              Widze, ze sie nie zrozumielismy...
              • krzyhuuu Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 02:11
                No cóż, admin temat skasował, jego decyzja. Szkoda tylko, że wątek bliźniaczy (znalazłem go w google'u), który przyciągnął moją uwagę na to forum nadal istnieje i nie został skasowany, chociaż traktował na dokładnie ten sam temat.

                Raczcie wybaczyć mi nieporadne cytowanie, ale nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z tego typu forum (strasznie niewygodne i mało praktyczne).

                Cytat
                Jak na faceta, który nie ma czasu, żeby poradzić sobie z zadaniem dla średnio rozgarniętego gimnazjalisty, zdumiewająco dużo tego cennego czasu tracisz na głupawe wpisy.

                No tak, bo 5 minut poświęconych na napisanie kilku postów w celu uzyskania odpowiedzi na nurtujące mnie pytania to naprawdę dużo. Ogromna ilość straconego czasu. No comment.

                CytatNatomiast bardzo mi zależy, żeby fora dyskusyjne, w których biorę udział, nie były zaśmiecane przez osoby absolutnie niezainteresowane dyskusją, a tylko chcące uzyskać bez wysiłku jakiś papier, którym potem będą oszukiwać społeczeństwo co do swoich kwalifikacji.
                Oczywiście, że chciałem brać udział w dyskusji. Niestety, admini wykasowali wątek tuż po tym, gdy napisałem co myślę o ludziach piszących posty typu: "nie pomagajcie mu !!!! !!!11111 sam nauczyc musi sie!!!1 co to za dziennikarz co sam nic nie umie!!!!!!".

                Cytat"Dzięki konsekwentnej polityce nieodrabiania prac domowych za dzieci, na forum ,,O języku'' trafia stosunkowo mało Whitelionnów i Krzyhuuuów, za których mielibyśmy pisać dziennikarskie wprawki."

                Wcale nie prosiłem o napisanie za mnie całego wypracowania. Potrzebowałem po prostu pewnych porad dotyczących tego, jakie błędy występują w tym zdaniu i jak powinien wyglądać tekst. Tak jak pisałem wcześniej, wykładowca nie dał nam żadnych wskazówek w jaki sposób mamy to napisać i jaka powinna wyglądać treść wypracowania.

                Cytatbardzo sie ciesze z tej interwencji.
                zadania domowe powinny byc odrabiane przez tych, ktorzy je dostali.

                A zdania powinny być rozpoczynane wielką literą. Anyway, haters gonna hate.


                Ogólnie rzecz biorąc, czytając dyskusje prowadzone na tym forum odnoszę wrażenie, że zdecydowana większość osób w nich uczestniczących to, jak to wspaniale określił imponeross, ludzie należący do pokolenia postkomunistycznego, prezentujący postawę aspołeczną. Tyle jadu i nienawiści wobec drugiego człowieka w internecie już dawno nie miałem okazji doświadczyć. O ile wyzwiska typowego "hejtera" bez problemu ignoruję, tak negatywna postawa osób inteligentnych i teoretycznie dobrze obeznanych z językiem polskim względem studenta poszukującego u nich pomocy i wskazówek powoduje, że powoli tracę wiarę w ludzi.

                Oczywiście, że nie jestem doskonały we władaniu językiem ojczystym (zwłaszcza jeśli chodzi o interpunkcję), szczególnie, że znajduję się dopiero na drugim semestrze studiów (jasne, dla wielu to pewnie żadna wymówka, ale wg mnie to mimo wszystko dosyć wcześnie). Jednak chyba od tego są właśnie fora takie jak to - żeby pomagać ludziom polepszaniu swoich zdolności językowych. Przykro mi jest, że zostałem potraktowany wg stereotypu "studenta, który chce uzyskać bez wysiłku jakiś papier".
                Pozdrawiam

                PS Post sobie zapisałem, w razie gdyby adminowi znów przyszło na myśl kasować wątek. smile
                • stefan4 Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 08:02
                  krzyhuuu:
                  > Wcale nie prosiłem o napisanie za mnie całego wypracowania. Potrzebowałem
                  > po prostu pewnych porad dotyczących tego, jakie błędy występują w tym
                  > zdaniu i jak powinien wyglądać tekst.

                  Ale już zorientowałeś się, że takiej pomocy tu nie dostaniesz, prawda? To teraz możesz spokojnie opuścić to forum, albo zadać nurtujące Cię pytania na temat języków w sposób sugerujący zainteresowanie a nie odrabianie pracy domowej.

                  krzyhuuu:
                  > Tak jak pisałem wcześniej, wykładowca nie dał nam żadnych wskazówek w jaki
                  > sposób mamy to napisać i jaka powinna wyglądać treść wypracowania.

                  Może liczy na Waszą inteligencję; a może to jest test przydatności do zawodu. Zresztą to nie nasza sprawa.

                  krzyhuuu:
                  > że zdecydowana większość osób w nich uczestniczących to, jak to wspaniale
                  > określił imponeross, ludzie należący do pokolenia postkomunistycznego,
                  > prezentujący postawę aspołeczną. Tyle jadu i nienawiści
                  [...]

                  Tak, tak, ja nawet mówić dobrze nie mogę, bo mi przeszkadza nóż trzymany stale w zębach.

                  krzyhuuu:
                  > Jednak chyba od tego są właśnie fora takie jak to - żeby pomagać ludziom
                  > polepszaniu swoich zdolności językowych.

                  No właśnie od początku o to chodzi, że to forum nie jest od tego. W dodatku napisanie za kogoś wypracowania (nawet podałeś jak długiego) to taka sama pomoc jak skoczenie po pół litra dla alkoholika.

                  - Stefan
                  • krzyhuuu Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 20:31
                    CytatAle już zorientowałeś się, że takiej pomocy tu nie dostaniesz, prawda? To teraz możesz spokojnie opuścić to forum, albo zadać nurtujące Cię pytania na temat języków w sposób sugerujący zainteresowanie a nie odrabianie pracy domowej.
                    Jasne, tylko czy nie można było tak od początku? Po prostu w kulturalny sposób napisać, że na tym forum pomocy nie znajdę (chociaż w bliźniaczym wątku kolega pomoc jak najbardziej uzyskał), zamiast wyzywać od imbecyli i prowokatorów (LOL!), obrażać moją inteligencję i ogólnie prezentować postawę skrajnie negatywną.
              • stefan4 Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 07:51
                imponeross:
                > To wypowiedz sprzeczna z poslkim (i nadrzednym) prawem.

                Z jaką ustawą i którym jej artykułem?

                - Stefan
                • kicior99 Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 08:40
                  Niech zaskarży do sądu smile Nie jest sprzeczna z żadnym prawem. Nikt nie zabrania pisania takich rzeczy gdzie indziej.
                  • imponeross Re: Skasowano watek :( 02.06.11, 19:59
                    kicior99 napisał:

                    > Niech zaskarży do sądu smile

                    Co cie rozbawilo?

                    > Nie jest sprzeczna z żadnym prawem.

                    Oczywiscie, ze jest., Odsylam tu:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,10102,125635914,125777284,M_in_art_31_i_76_Konstytucji_RP.html
                    Gdyby ktos na powaznie zajal sie sprawa odpowiedzialnosci i uzytkownikow i adminow forow internetowych w Polsce (cos tam poruszyl juz zreszta Sikorski) to moglaby byc niezla zadyma.

                    > Nikt nie zabrania
                    > pisania takich rzeczy gdzie indziej.

                    Tu przeciez w ogole nie o to chodzi...
                • imponeross M.in. art. 31 i 76 Konstytucji RP 02.06.11, 19:54
                  stefan4 napisał:

                  > imponeross:
                  > > To wypowiedz sprzeczna z poslkim (i nadrzednym) prawem.
                  >
                  > Z jaką ustawą i którym jej artykułem?
                  >
                  > - Stefan

                  M.in. z preambula Konstytucji RP. Rowniez artykul 31. oraz artykul 76. Konstytucji RP. Jesli poszperasz dalej to znajdziesz tez podobne zapisy w ustawach o dzialalnosci gospodarczej, w prawie konsumenckim i w ustawie medialnej. Wykreslanie watkow na zasadzie kompletnego widzimisie z forum udostepnionego publicznie jest wyrazem nieuczciwej praktyki rynkowej i wyrazem ograniczania wolnosci slowa.
                  • stefan4 Pogrywasz sobie w kulki? 02.06.11, 21:33
                    imponeross:
                    > M.in. z preambula Konstytucji RP. Rowniez artykul 31. oraz artykul 76.
                    > Konstytucji RP.

                    Przed chwilą przeczytałem wszystkie trzy i nie znalazłem tego, o co Cię pytałem.

                    Preambuła to jakieś beztreściowe pierniczenie mające obywatela nastroić na górne C, z którego nie wynika absolutnie nic oprócz irytacji czytelnika. Jeśli znajdujesz tu coś, z czym można by pójść do sądu, to proszę, wskaż.

                    Art.31 podałeś tak tylko, na postrach, licząc na to, że nikt i tak nie zajrzy. Przecież tam nie ma niczego nie tylko o prawach admina, ale też niczego o forach dyskusyjnych, ani o wolności słowa. Jest o tym, że nie wolno człowieka do niczego zmusić bez przepisu prawnego; ale z tego artykułu nawet nie wynika, że nie można go obić bez uzasadnienia (to oczywiście wynika z innych artykułów), byle tylko w trakcie bicia nie przytrzymywać.

                    Art.76
                    • imponeross Czytanie ze zrozumieniem 03.06.11, 22:17
                      stefan4 napisał:

                      > imponeross:
                      > > M.in. z preambula Konstytucji RP. Rowniez artykul 31. oraz artykul 76.
                      > > Konstytucji RP.
                      >
                      > Przed chwilą przeczytałem wszystkie trzy i nie znalazłem tego, o co Cię pytałem
                      > .

                      Naucz sie wiec czytac ze zrozumieniem.

                      > Preambuła to jakieś beztreściowe pierniczenie mające obywatela nastroić
                      ...

                      Beztresciwe 'pierniczenie'?

                      > Art.31 podałeś tak tylko, na postrach, licząc na to, że nikt i tak nie z
                      > ajrzy. Przecież tam nie ma niczego nie tylko o prawach admina, ale też niczego
                      > o forach dyskusyjnych, ani o wolności słowa. Jest o tym, że nie wolno człowi
                      > eka do niczego zmusić bez przepisu prawnego; ale z tego artykułu nawet n
                      > ie wynika, że nie można go obić bez uzasadnienia (to oczywiście wynika z innych
                      > artykułów), byle tylko w trakcie bicia nie przytrzymywać.

                      Cytat:
                      '...Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych...' Kasowanie watkow na publicznym forum wg wlasnego widzimisie jest z definicji nieszanowaniem wolnosci slowa.

                      > Art.76
                      • bimota Re: Czytanie ze zrozumieniem 03.06.11, 23:31
                        Twe geganie o prawie jest podobne do o zadaniach domowych...
                        • imponeross Re: Czytanie ze zrozumieniem 05.06.11, 23:43
                          bimota napisał:

                          > Twe geganie o prawie jest podobne do o zadaniach domowych...

                          Moze sprecyzuj?
                          Zauwaz tez, ze to, ze ktos cos przeczyta nie znaczy, ze to do niego dotrze. Jesli ktos twierdzi, ze Konstytucja polska jest zbyt ogólna i mętna to znaczy tylko, ze ten ktos nie za bardzo zna jezyk polski.
                          • bimota Re: Czytanie ze zrozumieniem 06.06.11, 16:55
                            No podobnie jak oni "argumentuja" regulaminem forum tak ty "argumentujesz" prawem...

                            Jes
                            > li ktos twierdzi, ze Konstytucja polska jest zbyt ogólna i mętna to znaczy tylk
                            > o, ze ten ktos nie za bardzo zna jezyk polski.

                            Niekoniecznie. Np. "wolnosc"... Dla kazdego oznacza co innego...
      • imponeross Re: Skasowano watek :( 31.05.11, 01:31
        randybvain napisał:

        > Ja skasowałem. Powód: Nie odrabiamy zadań domowych!

        Prosze cie, nie kasuj takich watkow. A przynajmniej nie rob tego, jesli juz powstala dyskusja.

        ZADANIA DOMOWE - to zreszta sprawa przestarzala, bedaca wyrazem niepotrzebnego obciazania i upokarzania dzieci. Po szkole dziecko ma ODPOCZAC (jak dorosly po pracy), a nie dalej harowac jak wol!
        • stefan4 Re: Skasowano watek :( 31.05.11, 02:02
          imponeross:
          > ZADANIA DOMOWE - to zreszta sprawa przestarzala, bedaca wyrazem
          > niepotrzebnego obciazania i upokarzania dzieci. Po szkole dziecko ma
          > ODPOCZAC (jak dorosly po pracy), a nie dalej harowac jak wol!

          Mnie akurat zupełnie nie obchodzi, co ma dziecko po szkole. To jest sprawa między tym dzieckiem, szkołą, rodzicami, Towarzystwem Przyjaciół Dzieci i sądem dla nieletnich.

          Natomiast bardzo mi zależy, żeby fora dyskusyjne, w których biorę udział, nie były zaśmiecane przez osoby absolutnie niezainteresowane dyskusją, a tylko chcące uzyskać bez wysiłku jakiś papier, którym potem będą oszukiwać społeczeństwo co do swoich kwalifikacji.

          Dzięki konsekwentnej polityce nieodrabiania prac domowych za dzieci, na forum ,,O języku'' trafia stosunkowo mało Whitelionnów i Krzyhuuuów, za których mielibyśmy pisać dziennikarskie wprawki.

          Tak trzymać dalej.

          - Stefan
          • imponeross Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 00:35
            stefan4 napisał:

            > imponeross:
            > > ZADANIA DOMOWE - to zreszta sprawa przestarzala, bedaca wyrazem
            > > niepotrzebnego obciazania i upokarzania dzieci. Po szkole dziecko ma
            > > ODPOCZAC (jak dorosly po pracy), a nie dalej harowac jak wol!
            >
            > Mnie akurat zupełnie nie obchodzi, co ma dziecko po szkole. To jest sprawa mię
            > dzy tym dzieckiem, szkołą, rodzicami, Towarzystwem Przyjaciół Dzieci i sądem dl
            > a nieletnich.

            A to niedobrze, to postawa aspoleczna typowa niestety dla spoleczenstw postkomunistycznych. Sprawa w jakich warunkach zyja nasze dzieci jest wazna dla nas wszystkich. Bo zaleznie od ich traktowania wyrosna z nich sympatyczni i empatyczni ludzie, albo np. nieufni i sadystyczni cenzorzy.

            > Natomiast bardzo mi zależy, żeby fora dyskusyjne, w których biorę udział, nie b
            > yły zaśmiecane przez osoby absolutnie niezainteresowane dyskusją, a tylko chcąc
            > e uzyskać bez wysiłku jakiś papier, którym potem będą oszukiwać społeczeństwo c
            > o do swoich kwalifikacji.

            To twoja ocena. Ja wspomnianego wpisu nie odebralem jako zasmiecanie. To co jest smieciem dla ciebie moze byc ciekawe dla innych i odwrotnie. Nie ma usprawiedliwienia dla pruskiego drylu ani dla wylewania dziecka z kapiela.

            > Dzięki konsekwentnej polityce nieodrabiania prac domowych za dzieci, na forum ,
            > ,O języku'' trafia stosunkowo mało Whitelionnów i Krzyhuuuów, za których mielib
            > yśmy pisać dziennikarskie wprawki.

            Na czym ta polityka wlasciwie polega i dlaczego sie tak dziwnie nazywa? Ja wolalem zreszta wpisy krzyhuua niz wpisy pytajace o etymologie pojedynczych slow, ktorych jest chyba z 50% na forum, a ktore zasmiecaja je o wiele bardziej. Jak by nie mozna sobie bylo etymologii wygooglac...

            > Tak trzymać dalej.
            >
            > - Stefan

        • kicior99 Re: Skasowano watek :( 31.05.11, 09:20
          > ZADANIA DOMOWE - to zreszta sprawa przestarzala, bedaca wyrazem niepotrzebnego
          > obciazania i upokarzania dzieci.

          Cóż, dla mnie właśnie to jest niedojrzałe i demoralizujące. Ale może się mylę.
          • kicior99 Re: Skasowano watek :( 31.05.11, 09:26
            I jeszcze jedno - przystępując do danego forum, uczestnik automatycznie zgadza się przestrzegać netykiety i regulaminu forum. Tu naprawdę nie ma wielkich wymagań, poza jednym - nie wykonujemy za nikogo pracy, gdyż nie w tym celu forum zostało założone. A poza tym można wszystko - kłócić się nawet do upadłego, przekonywać do swoich racji itp. nadto w internecie jest wiele stron, które służą odrabianiu zadań domowych dla innych i tam powinny być kierowane pytania.
            • bimota Re: Skasowano watek :( 31.05.11, 15:18
              Automatycznie... bo dobrowolnie bym sie na nietykiete nie zgodzil i nie zgadzam... tongue_out
            • imponeross Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 00:50
              kicior99 napisał:

              > I jeszcze jedno - przystępując do danego forum, uczestnik automatycznie zgadza
              > się przestrzegać netykiety i regulaminu forum. Tu naprawdę nie ma wielkich wyma
              > gań, poza jednym - nie wykonujemy za nikogo pracy, gdyż nie w tym celu forum zo
              > stało założone. A poza tym można wszystko - kłócić się nawet do upadłego, przek
              > onywać do swoich racji itp. nadto w internecie jest wiele stron, które służą od
              > rabianiu zadań domowych dla innych i tam powinny być kierowane pytania.

              Po pierwsze - co wy ciagle o tych zadaniach domowych? W internecie jest mnostwo stron o wszystkim, tak naprawde zaden watek na forum nie jest potrzebny.
              Po drugie - netykieta polskich forow jest nieprzyjazna uzytkownikowi, przeformalizowana i czasami tez sprzeczna z obowiazujacym prawem. Nikt przeciez nie ma obowiazku prowadzenia forum.
              • kicior99 Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 08:41
                Jako i nie ma obowiązku uczestniczenia w nim - ten obuch wali w obie strony.
                • imponeross Re: Skasowano watek :( 02.06.11, 20:28
                  kicior99 napisał:

                  > Jako i nie ma obowiązku uczestniczenia w nim - ten obuch wali w obie strony.

                  Nie, ten obuch nie wali w obie strony, i o tym dokladnie mowi m.in. ustawa konsumencka. Jesli ktos decyduje sie (dobrowolnie przeciez) na jakas dzialalnosc publiczna czy gospodarcza, to MUSI prowadzic ja zgodnie z prawem. Nie mozna np. obecnie otworzyc knajpy i pozwalac w niej palic papierosy mowiac, ze przeciez nikt nie jest zmuszany do wchodzenia tam. Tak samo jest z forum - jesli juz ktos zdecydowal sie je otworzyc na swojej stronie, to nie moze z niego DOWOLNIE i BEZ UZASADNIENIA kasowac watkow. Zasada uczciwosci gospodarczej obowiazuje bowiem w obu wspomnianych przypadkach.

                  Ty zreszta niewlasciwie pojmujesz wolnosci, prawa i obowiazki, tzn. w sposob, kotry niestety traci poprzednia epoka. Troche to smutne, ze tego typu postawy wystepuja u ludzi, ktorzy powinni z definicji DBAC o forum (mam na mysli adminow). Biore czasem udzial w dyskusjach na forach zagranicznych. W niektorych krajach za takie wpisy i takie dzialania szybko zniknalbys z forum jako moderator. Bylbys jednak tez odpowiednio przeszkolony wczesniej, u nas podejrzewam nikt nie wymagal od ciebie zadnego przygotowania sie do tego zaszczytnego zajecia wink
          • imponeross Obciazanie kregoslupow i psychiki 01.06.11, 00:47
            kicior99 napisał:

            > > ZADANIA DOMOWE - to zreszta sprawa przestarzala, bedaca wyrazem niepotrze
            > bnego
            > > obciazania i upokarzania dzieci.
            >
            > Cóż, dla mnie właśnie to jest niedojrzałe i demoralizujące. Ale może się mylę.

            Mylisz sie. Wolny czas poza lekcjami dziecko ma przeznaczac na wlasne zainteresowania, zabawe i , a nie na to co powinno byc wykonane w szkole. Pomijajac juz sprawe obciazania mlodych kregoslupow kilogramami ksiazek taszczonych w plecakach w te i z powrotem. Polacy to jakis sadystyczny narod... obciaza dzieciom nie tylko kregoslupy, ale i psychike...
            • dar61 Z pozycji belfra ... 01.06.11, 15:27
              ... traktując wywód o zadaniach domowych dla ucznia/ studenta można by dodać, że jeśli tenże dobrze wykorzysta czas swej pracy na szkolnych/ uczelnianych zajęciach to nie musi - statystycznie średnio rozgarnięty i uzdolniony - powtarzać [utrwalać] wiadomości poza tymi zajęciami. Inaczej mówiąc - jeśli podopieczny belfra tracił tam czas na coś innego niż przyswajanie wiedzy, lub był statystycznie poniżej normy*, musi to nadrabiać w domu/ w akademiku/ w bibliotece/ w internecie.
              Ci z nich [z nas, z was], którzy mogą być powyżej tej średniej, w szkole/ na uczelni albo się nudzą, albo są nazywani "zdolny ale leń".

              */ Rozwińmy gwiazdkę:
              1. Rolą nauczyciela/ wykładowcy jest, by tak prowadził swą robotę, by niepotrzebne było jej uzupełnianie zadaniami domowymi dla jego słuchaczy poniżej średniej statystyczne IQ i tych w średniej się mieszczących.
              2. zadania takie przydawałyby się więc tym poniżej średniej. Oraz chorującym i nie mogącym pracować na bieżąco.
              3. Ambicją dobrego belfra jest, by uczniowie go kiedyś przerośli. Stąd powinien się obowiązkowo zająć zadawaniem zadań dodatkowych dla swej grupki uczniów powyżej średniej - i w czasie ich zajęć z nim [by się nie nudzili i nie gnuśnieli z lenistwa], i w postaci właśnie zadań domowych.
              4. Dobry belfer potrafi wdrożyć taki mechanizm zajęć szkolnych/ uczelnianych, by ci jego uczniowie powyżej średniej umieli pomóc kumplom, chcieli im pomóc i uniezależniali ich z czasem od pomocy.
              Wtedy jego rola ogranicza się do kontroli tego, co on zdziałał, jego pomagierzy zdziałali i reszta podopiecznych.
              Oraz do uczenia się [belfra!] od lepszych, uczenia się nowości, eksperymentowania.
              5. Jeśli tego belfra w dół pociągnie przeważający poziom/ możliwości jego podopiecznych, to jest źle.

              Powstaje ciekawy konglomerat chęci i możliwości.
              Jeśli w tym przeważy niemoc - pojawią się zadania dodatkowe, domowe.
              Jesli się nie pojawiają, to albo jest wspaniale i z belfrem, i z jego słuchaczami, albo belfer się leni - albo nie jest belfrem rasowym.

              Pojawienie się w tym konglomeracie elementu rodzica, niechętnego szkole,/belfrom/ dodatkowej pracy/ niechętnego wychowywaniu swych dzici potrafi tak zgmatwać schemat, że mi sie odechciewa tego rozwijać.
              Pojawaienie się tu elementu w postaci giertychpodobnego czyni... [KLIK!!!]

              PS. Jeśli uczeń/ student sam sobie nie znajdzie dodatkowej wiedzy do wchłonięcia, cofa się.
              "Do tyłu".
              • dar61 Z pozycji cenzora belfra ... 01.06.11, 15:38
                Dopieszczanie wpisu:

                jest w nim:
                ...innego niż...
                ...średniej statystyczne IQ...
                ...2. zadania...
                ...nie mogącym pracować ...
                ...swych dzici...
                ...sie odechciewa tego rozwijać. Pojawaienie się...


                powinno być:
                "...innego, niż..."
                "...średniej statystycznej IQ..."
                "...2. Zadania..."
                "...niemogącym pracować ..."
                "...swych dzieci ..."
                "...się odechciewa to rozwijać. Pojawienie się..."
              • imponeross Re: Z pozycji belfra ... 02.06.11, 20:05
                dar61 napisał:

                > ... traktując wywód o zadaniach domowych dla ucznia/ studenta można by dodać, ż
                > e jeśli tenże dobrze wykorzysta czas swej pracy na szkolnych/ uczelnianych z
                > ajęciach
                to nie musi - statystycznie średnio rozgarnięty i uzdolniony - pow
                ...

                Wszystko co napisales nie usprawiedliwia obciazania dzieci (chodzi mi glownie o podstawowke) psychicznie zadami domowymi i fizycznie ciezkim plecakiem z podrecznikami. Polscy uczniowie nie sa dobrze ksztalceni - pakuje sie im do glowy mnostwo niepotrzebnych formulek i suchych wiadomosci, ale zupelonie nie rozwija u nich zdolnosci samodzielnego i tworczego myslenia. Dlatego niegdy bym nie poslal swojego dziecka do polskiej szkoly.
                • bimota Re: Z pozycji belfra ... 03.06.11, 00:30
                  Wozil bys go codziennie za Bog ? smile
                  • imponeross Re: Z pozycji belfra ... 03.06.11, 22:20
                    bimota napisał:

                    > Wozil bys go codziennie za Bog ? smile

                    Chodzi ci o Bug czy o co?
                    • bimota Re: Z pozycji belfra ... 03.06.11, 23:25
                      Moze i Bug... smile
                      • imponeross Re: Z pozycji belfra ... 05.06.11, 23:45
                        bimota napisał:

                        > Moze i Bug... smile

                        Za Bugiem jest takie samo szkolnictwo jak w Polsce, tzn. oparte na podobnych prusko-radzieckich zasadach, wiec nie wozilbym go tam.
                        • bimota Re: Z pozycji belfra ... 06.06.11, 16:58
                          Wiec gdzie kazesz dzieci wywozic ?
                          • imponeross Re: Z pozycji belfra ... 01.07.11, 23:02
                            bimota napisał:

                            > Wiec gdzie kazesz dzieci wywozic ?

                            Zalezy czyje.
        • randybvain Re: Skasowano watek :( 31.05.11, 20:54
          To ja proszę o niedyskutowanie w takich wątkach.
          • imponeross Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 00:51
            randybvain napisał:

            > To ja proszę o niedyskutowanie w takich wątkach.

            Zapomniales chyba do czego sluzy forum DYSKUSYJNE.
            • randybvain Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 19:43
              Na dyskusję się zgadzam, ale nie na naskakiwanie na forumowicza, jaki jest głupi/nieodpowiednio się zachowuje, itp.
              • bimota Re: Skasowano watek :( 02.06.11, 00:03
                Powod kastracji podales inny...
              • imponeross Re: Skasowano watek :( 02.06.11, 20:06
                randybvain napisał:

                > Na dyskusję się zgadzam, ale nie na naskakiwanie na forumowicza, jaki jest głup
                > i/nieodpowiednio się zachowuje, itp.

                W porzadku.
              • imponeross Czyje jest forum? 02.06.11, 20:08
                randybvain napisał:

                > Na dyskusję się zgadzam, ale nie na naskakiwanie na forumowicza, jaki jest głup
                > i/nieodpowiednio się zachowuje, itp.

                W porzadku. Sam na niego 'naskakiwalem', ale nie podoba mi sie to, ze mu skasowano watek bez dostatecznej przyczyny. Forum tworzymy wspolnie i jest ono NASZE.
      • dala.tata Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 00:41
        bardzo sie ciesze z tej interwencji.
        zadania domowe powinny byc odrabiane przez tych, ktorzy je dostali.

        randybvain napisał:

        > Ja skasowałem. Powód: Nie odrabiamy zadań domowych!
        >
        >
        • imponeross Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 00:52
          dala.tata napisał:

          > bardzo sie ciesze z tej interwencji.
          > zadania domowe powinny byc odrabiane przez tych, ktorzy je dostali.

          Zadania domowe przede wszystkim nie powinny byc zadawane.

          > randybvain napisał:
          >
          > > Ja skasowałem. Powód: Nie odrabiamy zadań domowych!
    • bimota Re: Skasowano watek :( 01.06.11, 13:23
      Pewnie nic to nie da (cenzorzy raczej nie sa otwarci na sugestie), ale tez zabiore glos...

      Pomijajac nieistotny fakt, ze tamten watek wygladal na prowokacje...

      To geganie o zadaniach domowych jest smieszne. "Problem" jest marginalny, "zakaz" latwo obejsc inaczej formulujac pytanie. Na doadatek taki Stefan, glowny oredownik "zakazu", procz tego, ze w kazdym takim watku gani jego autora, to jednak w niektorych bierze czynny udzial w dyskusji i z tego co pamietam - byl przeciwnikiem "moderacji". Czysta hipokryzja (czy jak to sie zowie)...

      Niektore zadania sa ciekawe, nie trzeba wprost odpowiadac, mozna naprowadzac na odpowiedz... Jak nikt nie odpowiada albo nic ciekawego to mozna skasowac, ale gdy jest jakas dyskusja - to zaprzeczenie idei forum.

      Czy jest to zgodne z prawem, a tymbardziej nietykieta, jest nieistotne w tej dyskusji, choc tez jestem ciekaw konkretnych artykulow.

      Co do zadawania zadan... Dyskusyjne... Mozna zadawac nieobowiazkowe. Ucznia powinno sie zachecic, zainteresowac, nie wymuszac.

      Jako ciekawostke podam moj przyklad z liceum. Na poczatku pani od matmy sprawdzala zadania domowe, dostalem kilka pal, ale nie na polrocze. W maturalnej juz nie sprawdzala (slusznie...), wiec nie odrabialem i pala na polrocze (nieslusznie tongue_out)... smile
      • dar61 Nie broniąc Stefana 01.06.11, 15:45
        {Bimota}:

        ... Na dodatek taki Stefan, (...) przeciwnikiem "moderacji". Czysta hipokryzja...

        Inaczej odbieram jego tu zdanie.
        Wszak niedawno on wypowadał się gdzieś tu, że woli tu dyskutować o [rodzynkach] śmietance, nie o serwatce, {Bimoto}.

        Ze śmietany warto bić pianę. I dodawać do niej rodzynek [jeśli kto nie ma skłonności do miażdżycy] wink
        I w tym się, ze {Stefanem} - częściowo - zgadzam.
        • bimota Re: Nie broniąc Stefana 01.06.11, 23:59
          Nie wiem o co ci idzie... Niech nie dyskutuje.. Ktos go zmusza ?
        • imponeross Serwatka jest ZDROWSZA!!! 02.06.11, 20:35
          dar61 napisał:

          > {Bimota}:
          >
          > ... Na dodatek taki Stefan, (...) przeciwnikiem "moderacji". Czysta hipokryz
          > ja...

          >
          > Inaczej odbieram jego tu zdanie.
          > Wszak niedawno on wypowadał się gdzieś tu, że woli tu dyskutować o [rodzynkach]
          > śmietance, nie o serwatce, {Bimoto}.

          Niektorzy wola smietanke, a niektorzy serwatke. Preferencje na linii smietanka-serwatka nie maja tu nic do rzeczy. l Niech kazdy sobie dyskutuje o tym, o czym chce i co go interesuje. Ale niech tez na forum panuje zasada uczciwosci, a nie zasada dowolnego kasowania watkow wedlug kompletnego widzimisie. Nie moze byc tak, ze ktos, kto nie lubi smietanki kasuje watki o niej! Czy ty, jesli nie lubisz np. blondynek, to eliminujesz jue poprzez rozstrzelanie?

          > Ze śmietany warto bić pianę. I dodawać do niej rodzynek [jeśli kto nie ma skłon
          > ności do miażdżycy] wink
          > I w tym się, ze {Stefanem} - częściowo - zgadzam.

          Smietana jest mdla, a z rodzynkami to w ogole okropna. Serwatka jest lepsza, i o wiele ZDROWSZA!!!
      • imponeross Zadania domowe 02.06.11, 20:15
        bimota napisał:

        > Pewnie nic to nie da (cenzorzy raczej nie sa otwarci na sugestie), ale tez zabi
        > ore glos...
        >
        > Pomijajac nieistotny fakt, ze tamten watek wygladal na prowokacje...

        Ale chyba jednak nia nie byl... Poza tym prowokacje intelektualne sa jak najbardziej na forach pozadane, to one rozwijaja dyskusje!

        > To geganie o zadaniach domowych jest smieszne.
        > "Problem" jest marginalny, "zaka
        > z" latwo obejsc inaczej formulujac pytanie. Na doadatek taki Stefan, glowny ore
        > downik "zakazu", procz tego, ze w kazdym takim watku gani jego autora, to jedna
        > k w niektorych bierze czynny udzial w dyskusji i z tego co pamietam - byl przec
        > iwnikiem "moderacji". Czysta hipokryzja (czy jak to sie zowie)...

        Czy moglby mi ktos wyjasnic o co tu chodzi z tymi zadaniami domowymi??? Jaki problem? Dlaczego na czele tego forum widnieje napis 'Nie odrabiamy zadan domowych'? Czy ktos ma jakas obsesje na tym punkcie?

        > Niektore zadania sa ciekawe, nie trzeba wprost odpowiadac, mozna naprowadzac na
        > odpowiedz... Jak nikt nie odpowiada albo nic ciekawego to mozna skasowac, ale
        > gdy jest jakas dyskusja - to zaprzeczenie idei forum.

        > Czy jest to zgodne z prawem, a tymbardziej nietykieta, jest nieistotne w tej dy
        > skusji, choc tez jestem ciekaw konkretnych artykulow.

        Twierdzilem tylko, ze kasowanie watkow wedlug dowolnego widzimisie jest sprzeczne z prawem - z zakazem ograniczania wolnosci slowa i z nakazem prowadzenia uczciwych praktyk biznesowych.

        > Co do zadawania zadan... Dyskusyjne... Mozna zadawac nieobowiazkowe. Ucznia pow
        > inno sie zachecic, zainteresowac, nie wymuszac.

        Nie powinno sie zadawac ZADNYCH zadan domowych dzieciom w podstawowkach. Anie obciazac ich kregoslupow kilogramami ksiazek taszczonych codziennie w plecakach.

        > Jako ciekawostke podam moj przyklad z liceum. Na poczatku pani od matmy sprawdz
        > ala zadania domowe, dostalem kilka pal, ale nie na polrocze. W maturalnej juz n
        > ie sprawdzala (slusznie...), wiec nie odrabialem i pala na polrocze (niesluszni
        > e tongue_out)... smile

        Nie powinna byla w ogole zadawac.
        • bimota Re: Zadania domowe 03.06.11, 00:34
          Czyli jak ucznia intersuje jakis przedmiot i chce sie nim zajmowac rowniez po lekcjach, to nie, bo ty nauczycielowi zabronisz...
          • imponeross Re: Zadania domowe 03.06.11, 22:22
            bimota napisał:

            > Czyli jak ucznia intersuje jakis przedmiot i chce sie nim zajmowac rowniez po l
            > ekcjach, to nie, bo ty nauczycielowi zabronisz...

            Niech sie uczen po lekcjach zajmuje czym chce, a nie czym musi.
            • bimota Re: Zadania domowe 03.06.11, 23:26
              Przecie napisalem, ze zadanie nieobowiazkowe... Ktos chyba pisal niedawno o czytaniu ze zrozumieniem...
              • imponeross Re: Zadania domowe 05.06.11, 23:52
                bimota napisał:

                > Przecie napisalem, ze zadanie nieobowiazkowe... Ktos chyba pisal niedawno o czy
                > taniu ze zrozumieniem...

                Skoro nieobowiazkowe to znaczy, ze musza tez istniec zadania obowiazkowe? Nie powinno byc ZADNYCH ZADAN DOMOWYCH. Dzieci po lekcjach maja sie zajmowac wlasnymi zainteresowaniami, spedzaniem czasu z rodzina, przyjaciolmi, zabawa. Szkola nie moze krasc czasu wlasnego dziecku, przeciez spedza ono ogromna ilosc czasu w szkole i tak!
                • kicior99 Re: Zadania domowe 06.06.11, 07:45
                  Na razie szkoła zostawia nauczycielom dowolność, administracyjnego przymusu zadawania prac domowych nie ma. Miałem w swym życiu nauczycieli, którzy programowo nie zadawali nic do domu, a jeśli już to wyłącznie dla chętnych - i jakoś wyniki z ich przedmiotu nie były gorsze. Ale to było dopiero w LO, które jest szkołą z wyboru, a uczniowie mniej więcej wiedzą, ile muszą się uczyć, by umieć co chcą. Ciekawe, jakby to się sprawdziło w podstawówkach...
                  • imponeross Re: Zadania domowe 01.07.11, 22:56
                    kicior99 napisał:

                    > Na razie szkoła zostawia nauczycielom dowolność, administracyjnego przymusu zad
                    > awania prac domowych nie ma.

                    Powinien byc administracyjny ZAKAZ zadawania prac domowych.

                    > Miałem w swym życiu nauczycieli, którzy programowo
                    > nie zadawali nic do domu, a jeśli już to wyłącznie dla chętnych - i jakoś wyni
                    > ki z ich przedmiotu nie były gorsze. Ale to było dopiero w LO, które jest szkoł
                    > ą z wyboru, a uczniowie mniej więcej wiedzą, ile muszą się uczyć, by umieć co c
                    > hcą. Ciekawe, jakby to się sprawdziło w podstawówkach...

                    Obciazanie dzieci w podstawowkach zadaniami domowymi jest szczegolnie wredne. Male dzieci potrzebuja wiecej czasu na zabawe i na odpoczynek po szkole. Nie powinny byc narazane na stres rozwiazywania zadan domowych. W krajach bardziej cywilizowanych niz Polska nie zadaje sie prac domowych, bo szanuje sie dzieci.
                • bimota Re: Zadania domowe 06.06.11, 17:03
                  > Skoro nieobowiazkowe to znaczy, ze musza tez istniec zadania obowiazkowe?

                  Nie

                  Dzieci po lekcjach maja sie zajmowac wlasnym
                  > i zainteresowaniami

                  Rozumiem, ze nie moga sie one pokrywac z programem szkolnym. To wielce przydatny program propagujesz... smile

                  Szkola n
                  > ie moze krasc czasu wlasnego dziecku, przeciez spedza ono ogromna ilosc czasu w
                  > szkole i tak!

                  Mniej niz dorosly w pracy...
                  • imponeross Re: Zadania domowe 01.07.11, 23:00
                    bimota napisał:

                    > > Skoro nieobowiazkowe to znaczy, ze musza tez istniec zadania obowiazkowe?
                    >
                    > Nie
                    >
                    > Dzieci po lekcjach maja sie zajmowac wlasnym
                    > > i zainteresowaniami
                    >
                    > Rozumiem, ze nie moga sie one pokrywac z programem szkolnym. To wielce przydatn
                    > y program propagujesz... smile

                    Niech sie pokrywaja z czym chca. Nie powinny jednak miec formy zadan domowych. To niepotrzebny i zbyt duzy stres dla dzieci. To zabieranie dzieciom dziecinstwa. W krajach bardziej cywilizowanych niz Polska nie zadaje sie prac domowych i poza tym nie obciaza sie kregoslupow dzieci ciezkimi tornistrami z ksiazkami.

                    > Szkola n
                    > > ie moze krasc czasu wlasnego dziecku, przeciez spedza ono ogromna ilosc c
                    > zasu w
                    > > szkole i tak!
                    >
                    > Mniej niz dorosly w pracy...

                    Zalezy ktory dorosly. Dzieci potrzebuja zreszta wiecej czasu na odpoczynek i na zabawe.
                    • bimota Re: Zadania domowe 02.07.11, 21:12
                      " Nie powinny jednak miec formy zadan domowych. "

                      A jaka ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka