pytup 11.06.11, 13:31 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' jaka jest poprawna forma? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ewa9717 Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 11.06.11, 14:00 Byłam w. Ale oko jego z lubością spczęęęęło na ogrodzie Ziuty Odpowiedz Link
ssurykatka Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 30.06.11, 00:19 Najlepsze jest jak ktoś mówi, np byłem na Stojadłach... massssakra ;p Odpowiedz Link
stefan4 Ale o co chodzi?... 30.06.11, 21:17 ssurykatka: > Najlepsze jest jak ktoś mówi, np byłem na Stojadłach... massssakra ;p Na jakich ,,Stojadłach''? Czy to jakaś dzielnica czegoś? I dlaczego massssakra? - Stefan Odpowiedz Link
kicior99 Re: Ale o co chodzi?... 02.07.11, 03:16 Z Wikipedii wynika, że Stojadła to jakaś nowa mekka dla warszawiaków - galerie, kerfury i te rzeczy. Jednak jest to niezależna wieś, więc powinno być chyba istotnie w Stojadłach. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Ale o co chodzi?... 02.07.11, 23:41 kicior99: > Stojadła to jakaś nowa mekka dla warszawiaków - galerie, kerfury i te rzeczy. Aha, dzięki. Dlaczego oni myślą, że cały kraj ma znać ich sklepy? W radiu ciągle słyszę o jakichś Złodziejskich Tasakach, z kontekstu wynika, że i tam można coś kupić, jeśli ktoś ma kasę. kicior99: > Jednak jest to niezależna wieś, więc powinno być chyba istotnie w Stojadłach. To rozróżnienie, że dzielnice są ,,na'' a osobne miejscowości ,,w'', to też tylko warszawizm. Z wyjątkiem Odpowiedz Link
kotulina Re: Ale o co chodzi?... 02.07.11, 23:52 A u nas na tych, którzy mieszkali w Radzionkowie, gdy ten był dzielnicą Bytomia mówiono, że mieszkają na Radzionkowie. Gdy się odłączył, to z czasem zaczęto ich określać, że mieszkają w Radzionkowie. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Ale o co chodzi?... 03.07.11, 08:07 Nie wiem czy warszawizm. Na Woli, Na Junikowie, na Podolanach, na Dębcu, na Górczynie, na Świerczewie, na Zawadach, na Ławicy, na Winogradach, na Piątkowie - Poznań. Nie kojarzę w Pyrogrodzie żadnego "w" Na Krzykach, na Wojszycach, na Nowym Dworze, na Psim Polu, na Leśnicy (rzadko w Leśnicy), na Kozanowie, na Muchoborze - Wrocław. Odpowiedz Link
kamyk_wj Re: Ale o co chodzi?... 04.07.11, 23:14 Czytałem te nazwy dzielnic Gdańska i Poznania. Nasunęło mi to taki pomysł: dzielnice dużych miast powstały z przyłączonych satelitarnych miast i wsi. Ponieważ mieszka się NA wsi lub W mieście, to czy nie może być tak, że dane miasta (Wrzeszcz, Oliwa, Brzeźno) idą z W, a wsie i osady (Jeżyce, Wilda, Żabianka, Chełm) z NA? Może taki sam los spotkał Stojadła? Swoją drogą, mieszkałem w Warszawie 10 lat, a dopiero z tego wątku dowiedziałem się, że leży ona pod Stojadłami. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Ale o co chodzi?... 05.07.11, 11:11 kamyk_wj: > czy nie może być tak, że dane miasta (Wrzeszcz, Oliwa, Brzeźno) idą z W Wrzeszcz nigdy nie był miastem. To był ,,nieużytek'' pokryty wrzosem (stąd nazwa) i lasem. Potem bogaci gdańszczanie zaczęli tu sobie stawiać domki podmiejskie. Potem stał się dzielnicą Gdańska. Oliwa była samodzielnym miastem, zarządzanym przez klasztor (,,bram cztery ułomki, klasztorów dziewięć i gdzieniegdzie domki''); często w ostrym konflikcie z Gdańskiem. Całkiem różne historie a forma gramatyczna ta sama: we Wrzeszczu i w Oliwie, a nie na Wrzeszczu ani na Oliwie; do Wrzeszcza i do Oliwy, a nie na Wrzeszcz ani naOliwę. Porównaj to z historiami innych dzielnic innych miast Odpowiedz Link
kamyk_wj Re: Ale o co chodzi?... 05.07.11, 18:16 Dzięki za objaśnienie, nie wiedziałem. To znaczy, o Oliwie owszem tak, ale o Wrzeszczu zdawało mi się, według jego pięknej, secesyjnej zabudowy, że był oddzielnym miastem. Warszawa jest pod Auspicjami. Auspicje leżą pod Krakowem. PS. Przyjechałem do Trójmiasta. Wychodzę właśnie na miasto (trój?). Odpowiedz Link
akabe Re: Ale o co chodzi?... 08.07.11, 15:11 > Czytałem te nazwy dzielnic Gdańska i Poznania. Nasunęło mi to taki pomysł: > dzielnice dużych miast powstały z przyłączonych satelitarnych miast i wsi. Poni > eważ mieszka się NA wsi lub W mieście, to czy nie może być tak, że dane miasta > (Wrzeszcz, Oliwa, Brzeźno) idą z W, a wsie i osady (Jeżyce, Wilda, Żabianka, Ch > ełm) z NA? Mieszkam w Poznaniu NA Starym Mieście, ale W Śródmieściu. Poznań - Śródmieście to nazwa oddziału skarbowego, nigdy nie spotkałam się z tym określeniem w mowie potocznej. Pozdrawiam serdecznie akabe Odpowiedz Link
kicior99 Re: Ale o co chodzi?... 08.07.11, 16:53 Jest natomiast historyczna dzielnica Wrocław Śródmieście... Odpowiedz Link
hrabia_piotr Re: Ale o co chodzi?... 21.07.11, 17:15 czytuję to forum, czasem nawet i coś napisze (jeśli mam coś sensownego do napisania), ale tu muszę zaprotestować. stefan4 napisał: > kicior99: > > Stojadła to jakaś nowa mekka dla warszawiaków - galerie, kerfury i te rze > czy. Może ewentualnie dla "warszawian". Jako warszawiak słyszę o tym miejscu, w kontekście centrum handlowego, pierwszy raz. > Aha, dzięki. Dlaczego oni myślą, że cały kraj ma znać ich sklepy? Kto "oni"? Właściciele sklepów? > W radiu ciągle słyszę o jakichś Złodziejskich Tasakach, z kontekstu wynika, że i tam możn > a coś kupić, jeśli ktoś ma kasę. Masz na myśli dziennikarzy radiowych, którzy (jak wiemy) pochodzą z najróżniejszych zakątków Polski? > To rozróżnienie, że dzielnice są ,,na'' a osobne miejscowości ,,w'', to też tylko warszawizm. Z wyjątkiem Odpowiedz Link
kamyk_wj Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 30.06.11, 08:49 Wydaje mi się, że jest to problem analogiczny do "w mieście" i "na mieście". O ile pamiętam (nie mam źródła), obie formy są poprawne i znaczą trochę co innego. Rzadziej używana forma "na mieście" oznacza niesprecyzowane miejsce gdzieś w przestrzeni miasta. Poprawna jest forma zjem obiad na mieście (nie wiem jeszcze gdzie, ale nie w domu). Stosując tę analogię można więc chyba powiedzieć: wypiję herbatę na ogrodzie (gdzieś w przestrzeni ogrodu). Chociaż kwiaty rosną w ogrodzie (w konkretnych miejscach). Odpowiedz Link
bimota Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 30.06.11, 13:42 Nie wydaje mi sie, dla mnie to oznacza to samo, a "na miescie" to chyba tak bardziej w centrum... wypiję herbatę na ogrodzie > (gdzieś w przestrzeni ogrodu). Chociaż kwiaty rosną w ogrodzie (w k > onkretnych miejscach). To nie ma wiele wspolnego z forma "na miescie" Odpowiedz Link
kicior99 Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 05.07.11, 16:14 A mnie się wydaje, intuicyjnie zresztą, że rzecz leży w miejscu startu. Jeśli mieszkamy w tym mieście to wtedy po wyjściu jesteśmy na mieście, jeżeli do tego miasta przyjeżdżamy, przekraczając jego granice, wtedy w mieście. Pytanie jedziemy na miasto? pada tylko, gdy się jest wewnątrz. Odpowiedz Link
pierwszy-donosiciel Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 05.07.11, 08:58 I jaki stąd wniosek dla obcokrajowców uczących się języka polskiego? Odpowiedz Link
bimota Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 05.07.11, 16:07 Ze przynajmniej tym sie nie musza przejmowac... Odpowiedz Link
ikcort Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 08.07.11, 15:41 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' jaka jest poprawna forma? W ogrodzie. Kropka. Odpowiedz Link
zuza_m_zuza_m Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 23.07.11, 15:58 W ogrodzie. Herbatę wypiję również w ogrodzie. A co do "na" dodawanych do nazw dzielnicy. Lublin: na Czubach, na Czechowie, na LSMie, na Bronowicach, na Majdanku, na Sławinku, na Kalinowszczyźnie... Odpowiedz Link
bimota Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 15.09.11, 16:58 Na policji, czy w policji ? Na komisariacie, czy w komisariacie ? Odpowiedz Link
zawszelisica Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 18.09.11, 23:26 W takich wypadkach warto posłużyć się logiką. Zaimki mają bardzo dosłowne znaczenie: "na" to na, jak na dachu, tak jak pod budynkiem to w piwnicy Odpowiedz Link
stefan4 Re: 'na ogrodzie' czy 'w ogrodzie' 19.09.11, 12:41 zawszelisica: > W takich wypadkach warto posłużyć się logiką. Np. powołać się na jakiś sylogizm, albo na tautologię rachunku zdań? Lepiej niech humaniści nie używają słowa ,,logika'' na daremno... zawszelisica: > Zaimki mają bardzo dosłowne znaczenie To, o czym mówisz, to nie zaimki tylko przyimki. A z tym dosłownym znaczeniem przyimków to chyba żartujesz? zawszelisica: > "na" to na, jak na dachu Np. ,,po 100 zł na osobę'' Odpowiedz Link