Niech Pan tu podpisze

15.06.11, 13:54
"Niech Pani/Pan tu podpisze, tu podejdzie, tu usiądzie".

Czy nikt nie widzi (zwłaszcza w okienku pocztowym, bo tam "niech Pan tu podpisze" nie jest właściwie nigdy zastępowane przez "proszę tu podpisać"), że polecenie "Niech" jest po prostu chamskie?

    • ewa9717 Re: Niech Pan tu podpisze 15.06.11, 17:18
      Ale jeśli ci ludzie na poczcie mówią to "pan" wielkimi literami, to jednak chyba nie chamsko, lecz z szacunem się do klienta zwracają? wink
    • kanapony Jest to niegrzeczne 15.06.11, 17:35
      i strasznie mnie kłuje w uszy
      a niestety pracuję w specyficznym miejscu i słyszę to codziennie mnóstwo razy

      nie ważne jakimi literami się "pan" powie - brak ogłady
    • bimota Re: Niech Pan tu podpisze 15.06.11, 20:44
      Nie bardziej niz nazywanie kogos chamem...
    • kamyk_wj Re: Niech Pan tu podpisze 15.06.11, 22:20
      To z pewnością nie jest chamskie. Chamskie byłoby np. Podpisuj, dziadu! lub gorzej.
      A tak to jest po prostu niezbyt uprzejme. Według mnie zupełnie dopuszczalne w warunkach technicznej komunikacji.
      W dobrym hotelu oczekiwałbym "Uprzejmie proszę tu podpisać", ale na poczcie "Niech Pan tu podpisze" nie będzie uwłaczać mojej godności.
      • niku2011 Re: Niech Pan tu podpisze 15.06.11, 22:26
        Może faktycznie mam jakiś nadmiar poczucia godności, ale tak sobie sprawdzam w słowniku i znajduję:

        pl.wiktionary.org/wiki/niech
        znaczenia:

        partykuła

        (1.1) ...używana do tworzenia trybu rozkazującego dla 3 os. lp oraz 3 os. lm
        (1.2) ...do tworzenia groźby w zdaniu warunkowym kiedy, gdy tylko

        oczywiście znaczenie drugie odpada, ale pozostaje tryb rozkazujący, i nie jestem do końca przekonany, czy w "technicznej komunikacji" nie należy jednak od nadawcy oczekiwać formy "proszę". Sam używam i działa. Co ciekawe - nie jest trudniejsze.
        • bimota Re: Niech Pan tu podpisze 16.06.11, 16:07
          A "prosze podpisac" to jaki tryb ?
          • niku2011 Sądze, że jednak czujesz różnicę... 16.06.11, 17:07
            ale, tak już słownikowo:

            Proszę
            znaczenia:

            czasownik, 1 os. lp, czas teraźniejszy

            (1.1) zob.: prosić

            zwrot grzecznościowy

            (2.1) zwrot używany zamiast wołacza, wraz z rzeczownikiem w dopełniaczu przy skierowaniu wypowiedzi do kogoś
            (2.2) zwrot używany zamiast trybu rozkazującego
            (2.3) potwierdzenie wykonania prośby
            (2.4) zapytanie, gdy się nie dosłyszało lub jakoby przesłyszało (prośba o powtórzenie)

            I właśnie chodzi mi o to "zamiast". Wolę "proszę" zamiast czystego trybu rozkazującego
            Tak samo, jak lepiej jest np. dostać prezent zamiast kopa.
            • kamyk_wj Re: Sądze, że jednak czujesz różnicę... 16.06.11, 18:05
              W polskim nie ma trybu proszącego. Jest oznajmujący, pytający i rozkazujący.
              "Proszę tu podpisać" jest w trybie rozkazującym, podobnie jak "podpisz pan". O tyle, że jest bardziej uprzejme. Zresztą, sopień uprzejmości można doskonale dozować, stosując do okoliczności.
              Zgadzam się, że dobrze jest być uprzejmym i miło obcować z uprzejmymi ludźmi.
              • bimota Re: Sądze, że jednak czujesz różnicę... 17.06.11, 00:27
                > "Proszę tu podpisać" jest w trybie rozkazującym

                Uuuu.... To strasznie chamskie... tongue_out
    • stefan4 Re: Niech Pan tu podpisze 16.06.11, 17:54
      niku2011:
      > Czy nikt nie widzi
      [...]
      > że polecenie "Niech" jest po prostu chamskie?

      Jest poufałe, ale chamskie? A gdyby zwrócił się do Ciebie przyjaciel słowami ,,podpisz tu'', to też okazałby się chamem?

      - Stefan
      • niku2011 zgoda 16.06.11, 18:02
        może "chamskie" to zbyt mocne określenie, ale jednak niegrzeczne to to jest.
        Przyjaciel ma prawo się do mnie tak zwrócić, bo jest moim przyjacielem. Ważny jest kontekst.
        Nikt mi jednak nie wmówi, że forma "niech Pan tu podpisze" jest grzeczna i w porządku, ponieważ nie jest. I z pewnością bliżej jej do niegrzecznej, niż do, jak to ktoś wyżej napisał, technicznej.
        • bimota Re: zgoda 17.06.11, 00:31
          Nie mam zamiaru ci niczego wmawiac.. Jak ktos szuka dziury w calym...
      • kazeta.pl55 Re: Niech Pan tu podpisze 16.06.11, 19:32
        stefan4 napisał:

        > Jest poufałe, ale chamskie?

        Witam!
        Nie jest POUFAŁE lecz NABOŻNE! Stare pozdrowienie powiada przecież: "Niech będzie pochwalony ......"
        Pozdr.
        • niku2011 Re: Niech Pan tu podpisze 16.06.11, 19:53
          Niby tak, ale pomimo religijnego tła, jest to dalej tryb rozkazujący. Niech będzie pochwalony, czyli "niech będzie mu dana chwała". Tu faktycznie nie ma miejsca na prośby. Niech stanie się światłość itd. Niech stanie się podpis. Nie lubię jak ktoś do mnie "niech" i koniec. Jak to zripostowała pani Szaflarska w "Pora umierać" - niech się w du pę pocałuje! (na polecenie "niech usiądzie" w gabinecie lekarskim)
          • ewa9717 Re: Niech Pan tu podpisze 16.06.11, 20:19
            To była reakcja na zwrot per ona, nie na niech. Masz prawo prywatnie tego nie lubić, ale w "niech pan tu podpisze" nie ma niczego chamskiego. I można to bardzo miło powiedzieć, nie musi brzmieć jak komenda. Pewnie, ładniej jest "proszę tu podpisać", ale przecież nadal zdarzają się i urzędniczki/urzędnicy mówiący własnie jak ta lekarka, której ślicznie pani Szaflarska odpowiedziała wink
            • niku2011 O tym właśnie mówię 16.06.11, 20:32
              Jesne, że jak ktoś powie, z miłym uśmiechem, "niech Pan tu usiądzie, proszę" to jest OK. Ale jeśli pani burknie w okienku "niech Pan tu podpisze" to jest, jak mawiał klasyk, pretty f... far from OK. I raczej nieczęsto spotykam urocze "niech". Raczej szybkie, rozkazujące.
          • jacklosi Re: Niech Pan tu podpisze 21.06.11, 14:23
            Co jest złego w trybie rozkazującym?
        • stefan4 Re: Niech Pan tu podpisze 16.06.11, 20:51
          kazeta.pl55:
          > Nie jest POUFAŁE lecz NABOŻNE! Stare pozdrowienie powiada przecież:
          > "Niech będzie pochwalony ......"

          Gradacja dobrego wychowania:
          • chamsko: ,,Bóg zapłać!''
          • niezbyt uprzejmie: ,,Niech Bóg zapłaci!''
          • z uprzejmością urzędnika: ,,Boże, proszę zapłacić.''
          • bardzo grzecznie: ,,Panie Boże, uprzejmie proszę o uregulowanie rachunku.''

          - Stefan
          • kazeta.pl55 Re: Niech Pan tu podpisze 17.06.11, 10:31
            stefan4 napisał:

            > Gradacja dobrego wychowania:
            > [list]
            > chamsko: ,,Bóg zapłać!''
            > niezbyt uprzejmie: ,,Niech Bóg zapłaci!''
            > z uprzejmością urzędnika: ,,Boże, proszę zapłacić.''
            > [*] bardzo grzecznie: ,,Panie Boże, uprzejmie proszę o uregulowanie rachunk
            > u.
            ''

            Witam!

            To jest stopniowanie oczywiście ala Stefan. Myslę, że dopuszczasz, że sąsiad może mieć inne gusta, - tym bardziej Wielki Kreator. Ale nie róbmy z tego wątku dyskusji konfesyjnej, bo są też inne bardziej odpowiednie fora.

            Pamiętam kobietę z sąsiedniego domu, która się skarżyła koleżance, że mąż już od miesiąca ją nie pobił i martwiła się iż ją już nie kocha. To jako dowód, że wszystko relatywne jest!
            Pozdrawiam.
            • stefan4 Re: Niech Pan tu podpisze 17.06.11, 12:28
              kazeta.pl55:
              > Pamiętam kobietę z sąsiedniego domu, która się skarżyła koleżance, że mąż
              > już od miesiąca ją nie pobił i martwiła się iż ją już nie kocha.

              Jej...

              W dodatku zapewne pobił tą zołzę z sąsiedniej klatki, z którą koleżanka też ma na pieńku o pierwszeństwa do bycia bitą...

              - Stefan
            • efedra Re: Niech Pan tu podpisze 17.06.11, 16:07
              kazeta.pl55 napisała:

              > Pamiętam kobietę z sąsiedniego domu, która się skarżyła koleżance, że mąż już od miesiąca ją nie pobił i martwiła się iż ją już nie kocha.

              Kazeto, jeżeli nawet sąsiadka møwiła niegramatycznie, to przytaczając jej słowa powinnaś (powinieneś?) napisać "od miesiąca JEJ nie pobił" i "JEJ już nie kocha".
              • kazeta.pl55 Re: Niech Pan tu podpisze 17.06.11, 19:51
                efedra napisała:

                > Kazeto, jeżeli nawet sąsiadka møwiła niegramatycznie, to przytaczając jej
                > słowa powinnaś (powinieneś?) napisać "od miesiąca JEJ nie pobił" i "JEJ już nie
                > kocha".

                Witam!
                Dziękuję za pouczenie, j. polski nie jest moją silną stroną, więc dlatego tu jestem. Ale Stefan Cię ubiegł i zwrócił uwagę na coś znaaacznie ważniejszego! Że może pobił zołzę, a to by wyczerpywało wszelkie dostępne znamiona i z powodu zdrady małżeńskiej dotknięta może śmiało próbować z pozwem o rozwód. Patrzajmy wpierwej na problemy ludzi, a na subtelności gramatyczne w drugim rzucie.
                Pozdrawiam.
              • kazeta.pl55 Pytanie do EFEDRA 19.06.11, 09:56
                efedra napisała:

                > słowa powinnaś (powinieneś?) napisać "od miesiąca JEJ nie pobił" i "JEJ już nie
                > kocha".

                Witam!
                Mam gorącą prośbę. Skoro ma tak być jak piszesz, tzn.: "JEJ nie pobił" i "JEJ już nie
                kocha", czyli mam rozumieć, że zaimek osobowy ONA użyty powinien tu być chyba w dopełniaczu (nie w celowniku). Ale idąc konsekwentnie dalej, to dlaczego niektórzy ludzie przeskakują na biernik i mówią: "JĄ pobił" i "JĄ już kocha". To jest chyba mistrzostwo świata, wręcz nie do pojęcia. W obydwu przypadkach mamy do czynienia de facto z połączeniem zaimka osobowego z czasownikiem, a tu takie różnice. Przecież akt "kochania" i "nie kochania" odbywa się często w stosunku do tej samej osoby!!! Co zrobić jak chcemy opisać fakt, kiedy ktoś swoją Panią, raz kocha, raz nie (w zależności od np. nastroju) w jednym ciągu. Powinno się napisać jak? Podaję kilka wersji do wyboru:

                a) On ją kocha i nie kocha.
                b) On jej nie kocha i kocha.
                c) On ją/jej kocha i nie kocha.
                d) On jej/ją nie kocha i kocha.

                Zupełne poplątanie!
                Pozdrawiam.
                • stefan4 Re: Pytanie do EFEDRA 19.06.11, 10:24
                  kazeta.pl55:
                  > Skoro ma tak być jak piszesz, tzn.: "JEJ nie pobił" i "JEJ już nie
                  > kocha", czyli mam rozumieć, że zaimek osobowy ONA użyty powinien tu być
                  > chyba w dopełniaczu (nie w celowniku). Ale idąc konsekwentnie dalej, to
                  > dlaczego niektórzy ludzie przeskakują na biernik i mówią: "JĄ pobił" i "JĄ już
                  > kocha".
                  [...]
                  > Zupełne poplątanie!

                  W zdaniach twierdzących:
                      podmiot + czasownik przechodni + dopełnienie w bierniku
                  
                  Np. ,,on pobił '', ,,kocham Asię'', ,,student rozumie matematykę''.

                  W zdaniach przeczących:
                      podmiot + nie + czasownik przechodni + dopełnienie w dopełniaczu
                  
                  Np. ,,on nie pobił jej'', ,,nie kocham Asi'', ,,student nie rozumie matematyki''.

                  Odplątało się?

                  - Stefan
                  • kazeta.pl55 Re: Pytanie do EFEDRA 19.06.11, 12:06
                    stefan4 napisał:

                    > Odplątało się?

                    Na Ciebie zawsze idzie liczyć! Po prawdzie coś podobnego mi już kołatało w głowie, ale teraz już się utwierdzam. Całe zamieszanie robi moim zdaniem identyczne pytanie KOGO dla dopełniacza i biernika. I logicznie myśląc człowiek sobie zadaje pytanie: KOGO KOCHAM/ NIE KOCHAM?, - i zaczyna się wahać czy wybrać 2 czy 4 przypadek. Musisz jednak przyznać, że to trochę (a może nawet bardzo) dziwne owo przeskakiwanie przypadków dla czasowników przechodnich. Jak to wytłumaczyć, że tak jest? Może jest tak, że w zdaniu twierdzącym mamy do czynienia z "prawdziwym czasownikiem" np. KOCHA (coś się dzieje). W zdaniu przeczącym zaś z "niby-czasownikiem" NIE KOCHA (nic się nie dzieje). Inaczej mówiąc, kiedy aktywność jest rzeczywista to biernik, a kiedy pozorna, to dopełniacz. Jest jeszcze jakieś inne wytłumaczenie?
                    Pozdrawiam.
                    • bimota Re: Pytanie do EFEDRA 20.06.11, 14:46
                      To byla odpowiedz na twoje 4-przykladowe pytanie ?
                      • efedra Re: Pytanie do EFEDRA 20.06.11, 17:50
                        Powinno być "pytanie do EFEDRY albo efedry".
                        e.
                        • kazeta.pl55 Re: Pytanie do EFEDRA 20.06.11, 20:52
                          efedra napisała:

                          > Powinno być "pytanie do EFEDRY albo efedry".
                          > e

                          Witam!
                          Domyślam się o co Ci chodzi (flexia), ale akurat w tym przypadku chyba nie masz racji. Symbol zalogowanego forumowicza nie podlega tej procedurze, bo komputer tego nie przyjmuje. Spróbuj wpisać komuś w adresie mailowym tylko jedną zmienioną literkę, zobaczysz co będzie. Z nazwiskami rzeczywistymi to zupełnie inna sprawa.
                          Pozdrawiam.
                          • efedra Re: Pytanie do EFEDRA 22.06.11, 00:16
                            kazeta.pl55 napisała:

                            > Symbol zalogowanego forumowicza nie podlega tej procedurze,

                            Podlega.

                            > bo komputer tego nie przyjmuje.

                            Jak to nie? Ja napisałam i przyjął. Komputer przyjmuje wszystko.

                            > Spróbuj wpisać komuś w adresie mailowym tylko jedną zmienioną literkę, zobaczysz co będzie.

                            Nie muszę próbować, wiem co będzie. Mail wróci (i słusznie) z informacją, że nie ma takiego adresu.
                            Ale nie pisałeś tego w adresie mailowym, tylko w tekście na forum, a to całkiem co innego.

                            > Pozdrawiam.
                            Ja też.
                        • bimota Re: Pytanie do EFEDRA 21.06.11, 00:39
                          A czemu nie do Efedry ? I czemu to do mnie... ? tongue_out
                    • jacklosi Re: Pytanie do EFEDRA 21.06.11, 14:32
                      Tu polski nie jest chyba jakimś wyjątkiem, bo po francusku przy przeczeniu też zmieniasz przypadek, dodając "de". Właściwie quasi-przypadek, ale zawsze. A po niemiecku?
    • jogi514 Re: Niech Pan tu podpisze 23.06.11, 20:29
      Na Kujawach bardzo często słyszy się bez "niech": "Pani podpisze!", "Pan wejdzie!" itd. A najzabawniejsze jest "Pani sucha!" = Proszę posłuchać!
Pełna wersja