Związek Sowiecki czy Radziecki?

30.06.11, 14:32
Ciekawa jestem opinii na tym forum, bo gdzie indziej zdania dzielą się mniej więcej 50:50. Nie trafiłam na jednoznaczne rozstrzygnięcie.
    • kicior99 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 30.06.11, 14:49
      Rozumiem, że plebiscyt. Kiedyś przed podobnym problemem stanęliśmy na Wikipedii i po sporej awanturze (ale taki jest tam modus operandi) stanęło na tym, że będziemy uznawać obie formy ale rewertować poprawianie z jednej na drugą. Osobiście używam radziecki ale sowiecki mi nie przeszkadza.
    • dar61 Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 30.06.11, 17:01
      Obie nazwy są tradycyjne, z tym, że sowiecki nacechowana jest uczuciowo wink

      Mam encyklopedię polską z l. 30. XX wieku - a w niej stoi jak wół Związek Radziecki.

      Jeśli miałbym głosować, to za radzieckim.
      Ten Związek Sowiecki jest swoistą językową hybrydą, łączy słowo polskie z rosyjskim, czego zwykle unikamy.
      To tak, jakby mówić zamiast Stany Zjednoczone - Stany Unickie.
      • kamyk_wj Re: Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 30.06.11, 17:34
        To jeszcze jedno potwierdzenie teorii o wierze w zaklęcia.
        Najpierw w szkole i poza szkołą słyszałem przez 20 lat o Związku Radzieckim, potem zaczęli mówić o związku sowieckim (z powodu wspomnianego nacechowaniwink).
        Mi tam wszystko jedno, z dwóch powodów:
        1. Tak czy owak rozumiem i jestem rozumiany (używam chyba losowo, sowiecki i radziecki).
        2. Mam ciekawsze tematy do rozmów.
        Ale wydaje mi się, że Związek Sowiecki to jeszcze gorzej niż Stany Unickie. To bliższe Bundowej Republice Niemiec.
        Pozostaje jeszcze do rozpatrzenia:
        - Zunifikowane Królestwo
        - Orszak Węgierski
        - Wielka Duszesja Luksemburska
        i parę innych.
        • dar61 Sowiet, Amerykanin, Południowoafrykańczyk... 30.06.11, 18:32
          Jest kilka krajów na świecie - i było - z których nazwami są w polszczyźnie kłopoty.
          Takim był ów tu tytułowy.
          W polszczyźnie nie przyjął się [l. pojed.] Sowiet, z Sowietami były przejściowe trudności.
          Rosjanie psuli ten obraz ich ówczesnego imperium, dziś też mają z tym kłopoty, nie zauważając swych sfederowanych narodowości, paleoazjatyckich np. ...

          Nie ma lekko, Szanowny {Kamyku}. Nazwy skłócają.
          Miałem dziadka i babcię, co wraz ze swymi dziećmi, choć w rozłące, bratali się z białymi niedźwiedziami swego czasu, a to rozmowy o tematach narodów nieco komplikowało u nas.
          Temat ten nie będzie w Polsce już chyba nigdy neutralny. Na kilka ładnych pokoleń.

          Co do rozpatrywania, jakby się jeszcze nazwy Karolowej poczepiać, to z mowy praojców zostaną u nas strzępy (-:
          Ja lubię traktować taką np. nazwę Amerykanin/ Ameryka jako przez Usańczyków skradzioną Północnoamerykanom i innym. Przez mieszkańców kraju, podobnie jak RPA i kilka innych, które po prostu i zwyczajnie nie mają własnej nazwy.

          Dar61
          trzeciorzeczpospolitanin w 1 pokoleniu
          • stefan4 Re: Sowiet, Amerykanin, Południowoafrykańczyk... 01.07.11, 00:53
            dar61:
            > Ja lubię traktować taką np. nazwę Amerykanin/ Ameryka jako przez
            > Usańczyków skradzioną Północnoamerykanom i innym.

            Zdaje się, że wielu Meksykanów i innych południowoamerykanów, Usańców nazywa po swojemu Estadounidenses, czyli Stanozjednoczończycy, od Estados Unides = Stany Zjednoczone. Właśnie po to, żeby zachować nazwę Americanos dla pojęcia ogólniejszego, obejmującego także ich.

            - Stefan
            • dar61 Re: Sowiet, Amerykanin, Południowoafrykańczyk... 01.07.11, 10:46
              {Stefan4}:

              ...Zdaje się, że wielu Meksykanów i innych południowoamerykanów, Usańców nazywa po
              swojemu (...) po to, żeby zachować nazwę 'Americanos' dla pojęcia ogólniejszego, obejmującego także ich...


              O! Brawo, Mechikanie!
              Część z nich w usańskim kraju, jak nasi koło Wilna, mawiają, że to nie oni opuścili swą ojczyznę, bo to ona ich opuściła.
      • stefan4 Re: Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 30.06.11, 20:47
        dar61:
        > Ten Związek Sowiecki jest swoistą językową hybrydą, łączy słowo polskie
        > z rosyjskim, czego zwykle unikamy.
        > To tak, jakby mówić zamiast Stany Zjednoczone - Stany Unickie.

        Jest więcej takich hybryd i wcale ich nie unikamy. Np. mówimy ,,Nowa Zelandia'' a nie ,,Nowy Morzoląd''. Albo ,,Republika Federalna Niemiec'' a nie ,,Rzeczpospolita Związkowa Niemiec''.

        Nazwa własna ,,Sowiecki'' jest równie dobra jak ,,Radziecki'', która też mało komu kojarzy się z radami robotniczymi. Różni ich tylko to, kto ich kiedy używa i z jakich pozycji. ,,Sowiecki'' mówiła reakcja, a ,,Radziecki'' mówiło lewactwo
        • kicior99 Re: Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 01.07.11, 01:48
          Zawsze można Aotearoa.
        • dar61 Wielki Babilon 01.07.11, 10:51
          Nie unikamy?
          Ciekawe...
          Moi staruszkowie mieszkają przy ulicy zwanej Zaułek Międzymorze'.
          Są kilkakrotnie w miesiącu nachodzeni przez wyznawców wiary w Jehowę.
          • jacklosi Re: Wielki Babilon 17.10.11, 13:23
            Związek Międzymorza z Jehową??? Mało bystry jestem.
      • jogi514 Re: Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 01.07.11, 22:41
        dar61 napisał:

        >> Ten Związek Sowiecki jest swoistą językową hybrydą, łączy słowo polskie
        > z rosyjskim, czego zwykle unikamy.
        > To tak, jakby mówić zamiast Stany Zjednoczone - Stany Unickie.

        Tylko że w innych językach mówi się także Soviet Union, Sowjetunion, Union sovietique, sowietskij sojuz. Więc chyba tylko Polacy sobie przetłumaczyli. Dlatego mnie to zastanawia.
        • dar61 Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 02.07.11, 09:54
          {Jogi514}:

          ...Tylko że w innych językach mówi się także Soviet Union, Sowjetunion, Union sovietique, sowietskij sojuz. Więc chyba tylko Polacy sobie przetłumaczyli. Dlatego mnie to zastanawia...

          Bo Polacy, nie gęsi język mają.
          Czuję, że {Jogi} już zdecydowała, a teraz szuka potwierdzenia smile

          Jakby zostało to tymczasowe państwo ongi przy swej pierwszej nazwie 'Rosja Radziecka', to byśmy tu nie deliberowali.
          • jogi514 Re: Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 02.07.11, 16:28
            dar61 napisał:

            > Czuję, że {Jogi} już zdecydowała, a teraz szuka potwierdzenia smile
            >
            No, niezupełnie. Tłumaczę teksty historyczne i mam poprawiane raz z Radziecki na Sowiecki, a jak już się do tego przyzwyczaję, to przychodzi inny redaktor i poprawia z Sowiecki na Radziecki. Ponieważ mnie to denerwuje, chciałabym móc powiedzieć redaktorom:
            Należy pisać tak, a nie inaczej, bo ...
            lub Można pisać tak lub inaczej, bo ...
            Po przeczytaniu wypowiedzi na tym forum, zwłaszcza kiciora, skłonna jestem uznać, że obie wersje mogą być używane, tylko szukam jeszcze mocnych argumentów dla redaktorów, bo nie uwierzą na słowo
            • kicior99 Re: Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 02.07.11, 16:32
              Służę cytatem z zaleceń Wikipedii. Niby nic, ale jest do czego się odnieść.
              • jogi514 Re: Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 02.07.11, 20:53
                Dziękuję smile
            • kornel-1 Re: Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 12.07.11, 08:03
              Czy pisać Persja zamiast Iran? Kampucza zamiast Kambodża? Górna Wolta zamiast Burkina Faso? Mołdowa zamiast Mołdawia? Myanmar zamiast Birma?
              O poprawności nazw państw decyduje KSNG w porozumieniu m.in. z MSZ; ponadto są ustawy publikowane w Dzienniku Ustaw. KSNG nigdy nie użyła określenia Ii.
              W tekstach zaangażowanych, jak myślę, autorzy mogą używać określeń Związek Sowiecki.
              Dla mnie sprawa jest prosta: skoro tłumaczysz cudze teksty to musisz na ich postawie określić stopień zaangażowania autora: jego stosunek do ZSRR. Jeśli jest pejoratywny (choćby w jego języku występowało tylko jedno określenie np. Soviet Union) - można użyć Związek Sowiecki. IMHO w profesjonalnych tekstach winno stosować się oficjalne nazwy, w tym wypadku Związek Radziecki.
              Amen.

              Kornel
              • kamyk_wj Re: Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 12.07.11, 22:48
                Nie do końca się zgadzam.
                Są nazwy, które w polskim się przyjęły od setek lat.
                Nie będę mówił Mołdowa, bo to od zawsze w Polsce była Mołdawia. Na szczęście nie pracuję w MSZ i nie wywoła to skandalu międzynarodowego. Nie będę mówił FYROM na Macedonię, już prędzej powiem Makedonia. Jeżeli jakiś Wysoki Urząd uzna, że teraz nie ma już Litwy tylko Lituania albo Litova, mało mnie to obejdzie. Lubię Gandawę i Akwizgran. Dobrze jest, rzecz jasna, znać nazwy geograficzne w językach narodowych, ale nazwy polskie są historycznie i na tyle mocno utrwalone, że do jakichkolwiek regulacji urzędowych można odnieść powiedzenie "dłużej klasztora niż przeora". Niech się nimi martwią autorzy atlasów geograficznych i urzędnicy państwowi.
                Sądzę, że nazwa Związek Sowiecki w niedalekim czasie utraci swoje nacechowanie i następne pokolenie będzie używało jej równie chętnie albo i chętniej niż "..Radziecki". Nie widzę w tym nic złego (ani dobrego).
            • kornel-1 Re: Związek Sowiecki, Sojuz Radziecki 12.07.11, 08:05
              Coś mi zjadło. Miało być:
              *KSNG nigdy nie użyła określenia Związek Sowiecki. *
              k.
              • dar61 Związek[atest]Sowiecki, Sojuz[pieczęć]Radziecki 12.07.11, 11:37
                Zgoda - z wyjątkiem tego, by dyktat nazw miały wprowadzać Wysokie Komisje, czułe na nieprawidłowe pomiary długości Amazonek, wysokości Czomolungmy, pomiary którym nie przyłożyły takie komisje swej pieczęci czy atestu.

                {Kornel}:

                ...KSNG...

                ---

                Najwyższym wzniesienem Ziemi nie jest Mont Everest - uwierzmyż Ekwadorczykom
    • stefan4 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 30.06.11, 17:34
      jogi514:
      > Nie trafiłam na jednoznaczne rozstrzygnięcie.

      ???
      Jak mogłoby być ,,jednoznaczne''? To tak, jakbyś pytała, czy poprawniej jest mówić ,,wielki złoczyńca Piłsudski'' czy ,,wielki bohater Piłsudski''. Albo czy poprawniej jest mówić ,,jesteś głupia'' czy ,,jesteś mądra''. Przecież to zależy od tego, co chcesz wyrazić.

      - Stefan
      • jogi514 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 11.07.11, 18:53
        Gdyby to było takie proste, to bym nie pytała. Znajduję w dość poważnych opracowaniach historycznych słowo "sowiecki" albo nawet w nazwie "Ukraińska Socjalistyczna Republika Sowiecka", co trudno porównywać z Twoim przykładami ze "zdrajcą" czy "głupkiem". Ogólnie rzecz biorąc, Poradnia Językowa PWN również uważa, że sowiecki jest pejoratywne, więc ostatecznie masz rację. Moje pytanie wynikało stąd, że praktyka jest inna.
      • jogi514 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 17.10.11, 20:08
        > Jak mogłoby być ,,jednoznaczne''? To tak, jakbyś pytała, czy poprawniej jest m
        > ówić ,,wielki złoczyńca Piłsudski'' czy ,,wielki bohater Piłsudski''. Albo czy
        > poprawniej jest mówić ,,jesteś głupia'' czy ,,jesteś mądra''. Przecież to zal
        > eży od tego, co chcesz wyrazić.
        >
        > - Stefan
        Praktyka pokazuje, że niezupełnie masz rację. Złoczyńca czy głupia to słowa obraźliwe. Sowiecki nie jest obraźliwe skoro mogło pojawić się w tytule książki "Od bloku sowieckiego do Unii Europejskiej"
    • randybvain Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 30.06.11, 22:50
      Wolę Sowiecki, bo wiem, co to jest sowiet. A co to jest radziet?
      • dar61 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 01.07.11, 10:39
        {Randybvain}:

        ...co to jest 'radziet'?...

        To samo, co zdradziet, tylko większy.
      • wolnemiastoursynow Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 31.08.14, 16:53
        a ja wiem. Sowiet to po rosyjsku rada. Zarówno w znaczeniu gremium jak i porady.. "Poradź mi proszę.."Посоветуйте мне, пожалуйста".

        Ja osobiście staram się nie używać rusycyzmów. Związek Sowiecki to jest rusycyzm.
    • horatio_valor Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 06.07.11, 01:48
      Radziecki - neutralnie, Sowiecki - dochodzi wartościowanie negatywne.

      "Sowiecki" ma tę obiektywną przewagę, że umożliwia stworzenie rzeczownika 'Sowieci', czego ten drugi już nie umożliwia, a inne części mowy są wygodne w pisaniu tekstu albo tłumaczeniu.

      W czasach PRL w kręgach partyjnych mówiło się "radzieccy", ale to się nie przyjęło.
      • wolnemiastoursynow Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 31.08.14, 17:00
        Pamiętam doskonale gdzie i jak się mówiło w PRL o ZSRR/ZSSR. Oficjalna nazwa naszego suzerena brzmiała Związek SR Radzieckich. W "wolnej europie" (taka rozgłośnia) mówili per "sowiecki", również "bibuła" (wydawnictwa podziemne) używała terminu "sowiecki". Wynikało to stąd zapewne, że większość autorów i redaktorów Radia WE była z przedwojennej emigracji a wtedy nazwa oficjalna była "sowiecki"... W PRL, jak ktoś chciał w rozmowie puścić oko do rozmówcy i dać do zrozumienia, że nie obce mu audycje RWE czy bibuła, to mówił sowiecki.

    • ikcort Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 08.07.11, 13:24
      > Związek Sowiecki czy Radziecki?

      Zasadniczo są to synonimy, choć często przyjmuje się, że sowiecki to określenie pejoratywne, radziecki zaś "neutralne".

      Moja osobista opinia jest taka, że można – a nawet w celu uniknięcia powtórzeń należy – stosować powyższe terminy wymiennie, ostatecznie oba określają to samo totalitarne państwo krwawo rządzone przez bolszewików; używanie tej czy innej nazwy faktów historycznych nie zmieni.
    • imponeross radziecki 12.07.11, 23:30
      jogi514 napisała:

      > Ciekawa jestem opinii na tym forum, bo gdzie indziej zdania dzielą się mniej wi
      > ęcej 50:50. Nie trafiłam na jednoznaczne rozstrzygnięcie.

      'Sowiecki' jest rusycyzmem.
      • efedra Re: radziecki 13.07.11, 00:24
        imponeross napisał:

        > 'Sowiecki' jest rusycyzmem.

        A 'radziecki' - nijakizmem, albo po prostu dziwactwem językowym. Od rady czy rad nie sposób go sensownie wywieść.
        e.
        • kornel-1 Re: radziecki 13.07.11, 07:45
          efedra napisała:
          > A 'radziecki' - nijakizmem, albo po prostu dziwactwem językowym. Od rady czy ra
          > d nie sposób go sensownie wywieść.



          Przymiotnik radziecki jest starszy niż Kraj Rad smile))
          W średniowiecznej Polsce urząd radziecki (officium consulare) dzierżył władzę prawodawczą i sądowniczą (w ważniejszych sprawach karnych) i wraz z urzędem wójtowsko-ławniczym tworzył tworzył magistrat.
          W urzędzie zatrudniani byli pisarze radzieccy, a wynikiem ich pracy były opasłe księgi radzieckie.

          Więcej

          Kornel
        • stefan4 Re: radziecki 13.07.11, 10:28
          efedra:
          > A 'radziecki' - nijakizmem, albo po prostu dziwactwem językowym. Od rady
          > czy rad nie sposób go sensownie wywieść.

          Bo on jest chyba od ,,radzić''. Nie wiem, czy wywiedziony poprawnie, ale wywiedziony dawno. Trzeba było zgłaszać pretensje do językodawców ok. roku 1920.

          - Stefan
      • jogi514 Re: radziecki 13.07.11, 15:46
        imponeross napisał:

        >
        >
        > 'Sowiecki' jest rusycyzmem.

        To oczywiste. Ale rusycyzmem przyjętym w innych językach. Stąd między moje pytanie.
    • stefan4 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 13.07.11, 10:37
      Ciekawa jest żywość sporów niehistoryków o nazwę nieistniejącego już państwa. Czy potraficie podać przykłady podobnych sporów, inne niż ,,radziecki''/,,sowiecki''?

      Np. po 1525 być może jedni mówili
      ,,
      • horatio_valor Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 14.07.11, 04:08
        > Ciekawa jest żywość sporów niehistoryków o nazwę nieistniejącego już pań
        > stwa.

        Mnie z kolei zdumiewa trwałość pewnego zapisu cenzuralnego rodem z PRL, który pokutuje do dzisiaj. Mianowicie mówiąc o hitlerowskich obozach koncentracyjnych cenzura nakazywała dodawać słówko "były". Nie wiem, po co - żeby zaznaczyć, że teraz więźniowie polityczni reżimu siedzą w mimo wszystko lepszych warunkach?

        Ale ten potworek przedostał się prawem zasiedzenia do współczesnego języka. W takim razie powinniśmy trochę konsekwencji wprowadzić do tego bałaganu:
        - zamek byłego Zakonu Krzyżackiego w Malborku
        - Były Zamek Królewski na Wawelu
        - Była Konstytucja 3 Maja
        • stefan4 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 14.07.11, 09:08
          horatio_valor:
          > - Były Zamek Królewski na Wawelu

          Zamek stoi, tylko król jest były. Więc ,,zamek było-królewski''.

          - Stefan
          • horatio_valor Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 16.07.11, 14:07
            > Zamek stoi, tylko król jest były. Więc ,,zamek było-królewski''.

            O, nie! Zamek stoi, ale nie jest zamkiem królewskim, tylko takim sobie zwykłym zamkiem, więc jego byłość odnosi się do całości nazwy, a nie tylko do pierwszego członu! Zresztą, dla analogii, obóz też do dzisiaj stoi. Jeśli już, to mogłoby być "zamek b. króla b. Rzeczpospolitej Obojga Narodów".

            A do analogicznych terminów proponuję dorzucić jeszcze np. byłą mitologię grecką (w końcu dziś te mity nie stanowią przedmiotu wiary religijnej), pomnik Bolesława Chrobrego, b. króla Polski oraz "Historię b. Bizancjum".
            • minniemouse Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 17.10.11, 06:27
              > A 'radziecki' - nijakizmem, albo po prostu dziwactwem językowym. Od rady czy ra
              > d nie sposób go sensownie wywieść.


              nie rozumiem - dlaczego trudno?

              Minnie
              • minniemouse Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 18.10.11, 00:29
                > Ja lubię traktować taką np. nazwę Amerykanin/ Ameryka jako przez
                > Usańczyków skradzioną Północnoamerykanom i innym.


                Robisz dziure w calym.

                owszem, najpierw byla nazwa czysto ze tak powiem opisowo-techniczna
                Zjendoczone Kolonie Ameryki Polnocnej
                United Colonies of north America ale to byla nazwa jeszcze przed uzykaniem niepodleglosci
                od Wielkiej Brytanii a po podpisaniu deklaracji niepodleglosci

                www.voanews.com/learningenglish/home/a-23-a-2004-10-13-4-1-83122302.html
                zadecydowano ze nazwa kontynentu bedzie dalej brzmiala wink
                Ameryka Polnocna i stad sie ZRODZI dla jasnosci o co chodzi
                nazwa kraju Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej a stad wreszcie ostateczna,
                konkretna nazwa panstwa Stany Zjednoczone Ameryki.

                United States of America.

                przyjrzyj sie dobrze:

                UNITED STATES of AMERICA
                jest to dwuczlonowa nazwa UNITED STATES (US) of AMERICA (A)
                US of A

                i tak wlasciwie to Polska tlumaczy zle, bo to nie sa juz Stany Z.. A.. POLNOCNEJ, tylko po prostu Ameryki.
                Lub moze, Amerykanskie Stany Zjednoczone???

                w zwiazku z czym, in the USA lub in US lub in America potocznie uzywa sie obydwu skrotow, either United States lub America.
                dalej, w zwiazku z powyzszym, chyba logiczne ze praktyczniej i latwiej jest mowic szybko
                i zgrabnie
                Americans niz United States-ans lub US- citizens?

                I teraz, w Polnocnej Ameryce gdy ktos mowi "America, Americans" jest oczywste ze ma na mysli kraj i ludzi mieszkajacych w kraju US of A mieszkajacych in North America

                Jest kilka krajow ktore maja nazwe taka sama jak kontynent, lub miast jak panstwo.
                Australia, Brazylia
                Quebec, Monaco, Andorra itp

                czy to znaczy ze te kraje /miasta tez ukradky swoje nazwy komus tam???

                dla mnie to jest naprawde szukanie dziuru w calym a dopiero nazywanie 'Amerykanow'
                ktorzy historycznie pismiennym dokumentem potwierdzili stworzenie i instnienie oficjanej
                i poprawnej nazwy swojego panstwa - Usanczykami - jest dopiero niepoprawna polszczyzna smile
                A krasc nie bylo co, bo jakby nie bylo nikt inny tylko Amerigo Vespucci nadal nazwe krajowi ktory odkrylk Kolumb, w ktorej walki o kolonizacje Stanow toczyly sie dlugo i znane byly w Europie jako kolonie Ameryki Polnocnej. I tak juz po prostu zostalo...

                wiecej obiektywizmu zycze.. smile

                Minnie
                • stefan4 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 18.10.11, 01:47
                  minniemouse:
                  > Robisz dziure w calym.
                  [...]
                  > wiecej obiektywizmu zycze.. smile

                  Ale się zaperzyłaś w obronie tych egzotycznych zaoceańców! Tylko że Dar61 nie robi żadnej dziury, a tylko przyłącza się do zdania całej Ameryki Środkowej i Południowej, że
                  • nie istnieje żadna narodowość amerykańska, tak jak nie istnieje europejska czy azjatycka,
                  • mieszkańcy Meksyku czy Brazylii to też Amerykanie,
                  • jeśli mieszkańcy tego kawałka od Wielkich Jezior do Kalifornii i Florydy byli zbyt leniwi, żeby wymyślić sobie jakąś nazwę własną i pozostali przy nieokreślonych ,,stanach zjednoczonych'', to można na nich mówić Estadounidenses czyli Stanozjednoczończycy.

                  minniemouse:
                  > w zwiazku z powyzszym, chyba logiczne ze praktyczniej i latwiej jest mowic szybko
                  > i zgrabnie Americans niz United States-ans lub US- citizens

                  I lepiej ,,Afrykanie'' niż np. ,,Libijczycy''? Jak ktoś chce być bardzo ogólny, to może powiedzieć ,,człowiek'', ale jak interesuje go przynależność państwowa, to nie powinien mylić jej z kontynentalną. I nie ma znaczenia, jakimi dokumentami sami Usawcy potwierdzali sobie fakt przywłaszczenia sobie nazwy kontynentu.

                  minniemouse:
                  > A krasc nie bylo co, bo jakby nie bylo nikt inny tylko Amerigo Vespucci nadal nazwe krajowi
                  > ktory odkrylk Kolumb

                  Wszystko pokręciłaś! Po pierwsze nie Amerigo Vespucci nadał taką nazwę, tylko jego imieniem Europejczycy zaczęli nazywać Nowy Świat, trochę myląc, kto właściwie go ,,odkrył''. Po drugie ani Kolumb ani Vespucci nigdy nie zawitali tak daleko na północ, żeby zawadzić o dzisiejsze Usawo. Kolumb specjalizował się (głównie) w Karaibach i Ameryce Środkowej, Vespucci w Ameryce Południowej. To te lądy zaczęto nazywać Ameryką a jego mieszkańców Amerykanami. Dopiero potem Usawcy ukradli sobie tą nazwę i zastosowali do swojej części Ameryki.

                  I teraz możesz albo pójść za tradycją usawską i nazywać Usawców Amerykanami, albo pójść za tradycjami krajów Ameryki Środkowej i Ameryki Południowej i nazywać Usawców Usawcami, albo Stanozjednoczończykami. Nie widzę powodów, dla których tradycja usawska miałaby być lepsza.

                  - Stefan
                  • minniemouse Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 18.10.11, 03:15
                    Po pierwsze nie Amerigo Vespucci nadał taką nazwę, tylko jego imieniem Europejczycy zaczęli nazywać Nowy Świat, trochę myląc, kto właściwie go ,,odkrył''.

                    kto tu sie zaperza wink

                    no dobrze, moze tu sie troszeczke pogubilam w historii.

                    Kolumb pierwszy dotarl do wybrzezy Ameryki myslac ze dotarl do Azji i stad sie zwiela nazwa "Indianie", potem Amerigo Vespucci,
                    o czym wszystkim poczytal Niemiec Martin Waldseemuller a ktory najwidoczniej
                    nie mial pojecia ze przed Amerigo wczesniej ten sam kontynet odkryl Kolumb,
                    i wspolnie z innym geografem Mathias Ringmannem podczas tworzenia mapy postanowili nadac
                    nowo odkrytemu ladowi nazwe 'America'. Po raz pierwszy oficjalna nazwa AMERICA
                    pojawila sie na pismie, w druku
                    w kwietniu 25, 1507 roku pod tytulem "Cosmographiae Introductio."
                    www.earlyamerica.com/earlyamerica/bookmarks/americas_name/
                    To tyle na temat samej nazwy, skad sie wziela.

                    teraz, na temat czy nazwa byla skradziona czy nie smile

                    Tak zgadza sie, Meksykanie, Kanadyjczycy, to takze POLNOCNI Amerykanie, dla skrotu takze Amerykanie - a czy ktos temu zaprzecza?????
                    ale to nie sa obywatele Stanow Zjednoczonych Ameryki.

                    b
                    > yli zbyt leniwi, żeby wymyślić sobie jakąś nazwę własną i pozostali przy nieokr
                    > eślonych ,,stanach zjednoczonych


                    Moze i byli, i co z tego?
                    otoz sprawa jest taka ze jeszcze wypadaloby wziac historie Ameryki oops-Stanow Zjednoczonych- pod uwage- otoz kazdy stan mial juz swoja nazwe,
                    nie orientuje sie ile juz bylo w pelni uformowanych stanow w momencie podpisania
                    deklaracji niepodlegosci , ale podejrzewam ze sporo,
                    kazdy stan juz znany ze swojej nazwy, swojego ustawodawstwa i w sumie kazdy w pewien sposob niezalezny od kazdego.

                    Ludzie chcieli nazywac sie malo oryginalnie Stany Zjednoczone, no i dobrze.
                    nastepnie, zwyczajnie dodali gdzie one sa.

                    przykro mi ze nie mozesz z tego powodu spac... smile

                    Minnie
                    • stefan4 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 18.10.11, 09:15
                      minniemouse:
                      > Ludzie chcieli nazywac sie malo oryginalnie Stany Zjednoczone, no i dobrze.
                      > nastepnie, zwyczajnie dodali gdzie one sa.

                      To jest forum o języku. Więc tylko należałoby podkreślić, że słowo ,,Amerykanin'' w Europie oznacza Usawca, ale u sąsiadów USA oznacza, szerzej, mieszkańca Ameryki, od Ziemi Ognistej do Ellesmere. Taki fałszywy przyjaciel tłumaczy...

                      A tak przy aproposie, czy Amerigo to jest popularne imię w jakimś języku? Ktoś zna jakiegoś Ameriga nie Vespucci'ego? Mnie on się nieodmiennie kojarzy z ,,gorzkim jarzmem'':
                      • fr. amer = gorzki (w innych romańskich podobnie: łac. amarus, hiszp. amargo),
                      • ros. igo = jarzmo.
                      Oczywiście takie etymologie chodzą po pięć eurocentów za pęczek, ale człowiek nie zawsze panuje nad skojarzeniami...

                      minniemouse:
                      > przykro mi ze nie mozesz z tego powodu spac... smile

                      Nie spałem o 1:47 z całkiem innego powodu i tak sobie tylko plumkałem po klawiaturze, żeby nie zasnąć. A Ty nie spałaś o 3:15. Czy to dlatego, że tam, gdzie jesteś, macie poprzestawiany czas?

                      - Stefan
                      • minniemouse Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 24.10.11, 04:50
                        Przepraszam ze tak pozno odpisuje, ale nie najlpiej sie czuje a tez inne dyskusje w miedzyczasie wypompowaly mi sily ktore zostaly smile

                        Otoz tu masz wyjasnienie znaczenie imienia Amerigo. jest pochodzenia wloskiego.
                        Sredniowieczna wersja od "Henry", ponoc
                        www.babynamespedia.com/meaning/Amerigo

                        Ostatnio nie jest popularne w tej formie,
                        bardziej w zmienionej i raczej dla dziewczat w blizszej 'Amerigo'
                        America Ferrera chyba znasz? - z Brzydkiej Betty?

                        natomiast dla plci meskiej to pozostala forma Emery albo Emerich
                        lub przystosowane do lokalnych jezykow wersje
                        Amer, Americo, Americus, Américo, and Arrigo

                        www.thinkbabynames.com/meaning/1/Amerigo
                        A znaczy tyle co, mowiac najprosciej, 'lokalny wladca'

                        Co do pytania o roznice godzin, to tak, jest miedzy nami ok. 9 godzin,
                        tak ze jak u ciebie jest 4.47 rano, to u mnie 7.48 wieczorem smile

                        Minnie
                        • stefan4 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 24.10.11, 16:22
                          minniemouse:
                          > Otoz tu masz wyjasnienie znaczenie imienia Amerigo. jest pochodzenia
                          > wloskiego. Sredniowieczna wersja od "Henry", ponoc

                          Aha, dziękuję. Nigdy sam bym nie wpadł, że Amerigo to Henryk...

                          minniemouse:
                          > America Ferrera chyba znasz? - z Brzydkiej Betty?

                          Ani jednej, ani drugiej... Gógiel twierdzi, że to jakaś cudzoziemska aktorka. No, to nie miałem szansy, bo ja nawet naszych nie odróżniam.

                          - Stefan
                • dar61 'Amerykanin' czy 'Stanozjednoczończyk'? 19.10.11, 00:07
                  A jednak udała mi się ta zachęta do wizyty w językowym zakątku dla {Minniemouse}!

                  Przyczyna mego zwątpienia w nazwę kraju, którą o[b]mawiam jest prosta, prozaiczna i praktyczna.
                  Otóż nazwy krajów właśnie typu St. Zj., RPA itd. to wielki kłopot przy tworzeniu z nich przymiotników.
                  Wytrych typu 'Amerykanie' to następna przeszkoda w drodze do klarowności. I jeszcze powiększona o lokalizacyjną pomyłkę Don Gołąba sprzed kilku wieków.
                  Dla 'mieszkańca kontynentu' nazwa 'Indianie' nie starcza, ani 'Amerykanie', a do tego sami Indianie przecież mawiają, że są właśnie pierwotnymi, prawdziwymi „Amerykanami".

                  Gdyby {Minnie} posłuchała zarzutów takich prawdziwych Amerykanów wobec nazwy 'Amerykanin' - tej stosowanej przez USAńczyków, to by takie wątpliwości, jak ja, też miała.
                  Ja miałem sposobność te zarzuty od rzeczywistych Amerykanów wysłuchać, przemyśleć i skłaniam się ku wnioskowi, że Usańczycy mają nazwę swego kraju niepraktyczną, mylną, rzec można by - egotyczną, jeśli nie imperialną. I jeszcze ta doktryna Monroe'a zanurzana w NAFCIE wink

                  A co do nazwy 'Stany Zjednoczone, o {Minnie}, to przecież taką właśnie ma i Brazylia, i Meksyk w swej pełnej wersji.
                  Nazwa właśnie 'Stany Zjednoczone Ameryki Północnej' byłaby najbliższa geograficznie prawdzie, gdyby nie to 'Estados Unidos Mexicanos'...

                  Ciekawi mnie, czy nazwa owa usańska byłaby inna, praktyczniejsza i niekonfliktogenna językowo, gdyby swego czasu w parlamencie USA przegłosowano, że językiem oficjalnym będzie niemiecki, który przegrał pono o włos w tym głosowaniu. Niemcy to taki praktyczny naród...

                  Dzięki za życzenia ku obiektywności dążące.
                  Dar61
                  • minniemouse Re: 'Amerykanin' czy 'Stanozjednoczończyk'? 24.10.11, 05:00
                    Dla 'mieszkańca kontynentu' nazwa 'Indianie' nie starcza, ani 'Amerykanie', a do tego sami Indianie przecież mawiają, że są właśnie pierwotnymi, prawdziwymi „Amerykanami".

                    No ale tego przeciez nikt nie zaprzecza smile

                    > A co do nazwy 'Stany Zjednoczone, o {Minnie}, to przecież taką właśnie ma i Bra
                    > zylia, i Meksyk w swej pełnej wersji.
                    > Nazwa właśnie 'Stany Zjednoczone Ameryki Północnej' byłaby najbliższa geografic
                    > znie prawdzie, gdyby nie to 'Estados Unidos Mexicanos'...


                    Co nie znaczy ze nazwa k r a j u jest prawidlowo przetlumaczona jesli juz upieramy sie przy szczegolach,
                    poniewaz w nazwie USA nie ma 'North'
                    a ze geograficznie bylaby poprawna, to owszem moge sie zgodzic ale nazwa USA
                    nie ma byc geograficznie poprawna tylko to ma byc nazwa wlasna panstwa przeciez.

                    Zale ze USA nazywa sie tak a nie siak po 235 latach? czy nie jest to glupie?
                    A Trinidad i Tobago, a takie Kuala Lumpur a to nie jest niezreczna nazwa, niewygodna do tworzenia przymiotnikow itd
                    na pewno by sie znalazlo wiecej krajow ktore trudno sie wymawia a jakos nikt nie robi z tego hecy.

                    Nie mily panie Dar61-ku, to tylko dlatego ze USA to USA to zawsze znajda sie tacy co sie czegos musza czepic, wiec znalezli sie i tacy co sie wreszcie czepili samej nazwy...

                    Minnie
                    • dar61 Re: 'Amerykanin' czy 'Stanozjednoczończyk'? 24.10.11, 19:47
                      Zgadzam się, O {Minnie}, co do prawidłowości tłumaczenia kraju Hamerykanów.
                      Ale Polak i Polaczka od setek lat mają swe spolszczone miana dla innych nacji, co wielce dziwi Italianów, Italczyków, Włochów i Wołochów. I Wołwchów [tych z okolic Nowogrodu].

                      Samozachwyt tą usańską, nieporęczną nazwą gasi reakcja [w Dniu Dzięk Składania, zdaje się] tambylców, jacy w podzięce obrzucają inwajderów tomatami. Przynajmniej w serialu filmowym, zwanym na użytek polskich widzów „Przystanek Alaska". Serialu usańskim, dość mądrym, o dziwo.

                      Czy tak czynią wobec potomków Pizarra czy Corteza sami Trynidadotobagańczycy, Kualalumpurczycy i Sierraleończycy - nie wiem, ale oni przynajmniej nazwę kraju [poręczną] mają...

                      O[b]mawiam tu nazwę Usanolandii, ale tak samo można potraktować i Erpeanów, Związkoradziecczyków, Rzeczpospolitotrojgonarodówczan, czy Wielkobrytyjczyków plus Wybrzeżokościosłoniowców.

                      I co znaczy 235 lat wobec kilkuletniego sporu wokół nazwy Macedonii, gdzie tli się zarzewie następnej Wojny Bałkańskiej?

                      Dar61

                      ---

                      ...Nie miły panie Dar61-ku...

                      „..Nie miły panie..." ?]
                      „..Nie, miły panie..." [?]
                      „..Niemiły panie..." [?]
                      • minniemouse Re: 'Amerykanin' czy 'Stanozjednoczończyk'? 25.10.11, 02:17
                        """"Samozachwyt tą usańską, nieporęczną nazwą gasi reakcja [w Dniu Dzięk Składania, zdaje się] tambylców, jacy w podzięce obrzucają inwajderów tomatami. Przynajmniej w serialu filmowym, zwanym na użytek polskich widzów „Przystanek Alaska". Serialu usańskim, dość mądrym, o dziwo. """""


                        O, ale to nie chodzi o nazwe wcale....
                        Tu chodzi o zaklamany fakt celebrowania przez bialych najezdzcow
                        dnia odkrycia Ameryki przez Kolumba, a nastepnie jej skolonizowania, tak naprawde.

                        Ja nie widzialam wszystkich odcinkow Northern Exposure (rzeczywscie dobry serial,
                        a Dr. Joel Fleischman gral ostatnio w serialu Numbers (Cyfry?) a teraz The Whole Truth
                        www.imdb.com/title/tt1610515/i
                        Entourage
                        www.imdb.com/title/tt0387199/
                        ale zaden specjalnie nie przypadl mi do gustu.

                        no ale wracajac do tematu, to Thanksgiving Day czyli Dzien Dziekczynienia, jakby nie bylo tego w serialu, celebruje sie zwykle przez przedstawienie -teatrzyk przyjazdu holenderskich Pilegrzymow z Plymouth w 1620 r. do wybrzezy Massachusetts.

                        Tam, nie przygotowani do ciezkich warunkow, wspomozeni przez Indian (mimo ze juz doswiadzconych przez bialych), jakos przezyli a ze byli bardzo religijni, w dziekach i holdach Bogu sporzadzili uczte w zniwa zabijajac
                        "turka"= indyka i inne potrawy i zjadajac je wspolnie z pomocnymi Indianami.

                        I chociaz takie dziekczynne uczty byly juz wczesniej to tego typu wielki Festival, taki jakby oficjany byl po raz pierwszy i odtad stal sie swietem narodowym.

                        Ale co nie jest wspomiane, sprytnie pominiete w tej slicznej powiastce,
                        to ze przy okazji wraz z przyjazdem Pielgrzymow byl to takze kolejny najazd bialych bigotow
                        patrzacych z gory na "dzikusow", zabierajacych im ziemie, mordujacych ich bez litosci,
                        roznoszacych choroby ktorych Indianie nie znali, ktore Europejczykom zbytnio nie szkodzily a ktore zabijaly Indian jak muchy, zmuszajacyh do przyjmowania ich jedynie slusznej religii,
                        itd itp. czyz mam wszystko opowiadac?

                        Tak ze dystkutowalabym czy tu chodzi o porecznosc NAZWY smile

                        Nazwa, moim zdaniem, jak kazda inna, Gdyby nie historia za nia ...........

                        Minnie




                        i
                        • dar61 alaskański króliczek - czy gonienie go? 25.10.11, 14:19
                          Dzięki {Minnie} za przypomnienie powodu rzucania pomidorów przez Alaskan, ten szczegół jednak nie przesłania przesłania rzucania. Rzucający są n i e z a d o w o l e n i.
                          Upierałbym się tu, że osądy [b]prawdziwych Amerykanów[b] są prymarne przed samozachwytem domniemaną uniwersalnością i historycznością nazwy państwa UeSem się zwącego.
                          To po 1.
                          Po 2. - jeśli już tak wybiórczo i wymijancko sobie o amerykianach i Amerykanach w zakątku Wyborczej dyskutujemy, to warto przytoczyć pewna powiastkę historyczną, na faktach opartą ponoć.

                          Powiastkę opowiadającą o strajku Wielkopolan, jacy zostali zaimportowani na statek w Europie, kiedy ich pewien „Smith" wynajął, by w jednej z pierwszych osad na Zachodnim Wybrzeżu Nowego Lądu współtworzyli dobrobyt, a w tych XVI-XVII warunkach zostali pominięci w ważnych decyzjach o osadzie swej.
                          To były jakieś protowybory.
                          Kiedy ci Wielkoplanie odeszli od warsztatów swych, od pługa itd. - jako pominięci chcieli do Europy powrócić - to okazało się, że bez nich osada tameczna ginie, że nikt inny nie umie nic społecznie pożytecznego [prócz zabijania zwierzyny i tambylców wojowniczych] robić.
                          Owym polskojęzycznym i niemieckojęzycznym Wielkopolanom pozwolił ten mityczny Smith do Europy wrócić pod warunkiem, że nauczą resztę hałastry z osady tych swych tajemnych użytecznych umiejętności. Nauczyli, wrócili.

                          Tak sobie więc dumam, jak by się ów kraj dziś zwał wokółosadowy, kiedy by wtedy tamtym Polakom i Niemcom pozwolono w wyborach lokalnych stanowić demokrację, a nie wykluczono by ich z tego.
                          Na pewno Punkt Zabriskiego nie miałby zdeformowanej nazwy smile

                          W wojnie na choroby to wynik Nowy Świat-Stary Świat jest chyba remis, ze wskazaniem na przegraną u nikotynozależnych, już nie pisząc o syfilitykach.

                          {Minnie}:

                          ...czyż mam wszystko opowiadać?
                          Tak, że dystkutowalabym, czy tu chodzi o poręczność NAZWY...


                          Ależ mnie chodziło tylko o to.
                          Reszta jest przemilczaniem.
    • horatio_valor Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 02.09.14, 09:06
      Swoja drogą zastanawiające jest, dlaczego po wojnie komuniści narzucili używanie innego przymiotnika, czyli radziecki. W końcu samo ZSRR się nie zmieniło (jak choćby Birma na Mjanmę, bo zdaje się taki koszmarek jest dziś oficjalny).

      Jeślibym miał strzelać, to wydaje mi się, że sowieckość tak źle się Polakom kojarzyła, że wymyślono lepszą, bardziej polską nazwę, że niby sowieckie było wrogie, za to teraz radzieckie będzie przyjazne, pokojowe i w ogóle rozkoszne.

      A przy okazji: nie jesteśmy jedyni, którzy przetłumaczyli Sowiety na swój język. Po ukraińsku radziecki to radianśkyj.
      • bimota Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 02.09.14, 10:01
        TO CHYBA NORMALNE (CHOC MOZE JUZ NIE DZIS), ZE SIE UZYWA POLSKICH ODPOWIEDNIKOW, JESLI ISTNIEJA...
      • kornel-1 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 02.09.14, 10:28
        horatio_valor napisał:

        [i]> Swoja drogą zastanawiające jest, dlaczego po wojnie komuniści narzucili używani
        > e innego przymiotnika, czyli radziecki.

        Własne teorie mają tę niewątpliwą zaletę, że są...własne'

        Rada (sovet)

        Patrz także całość wątku.

        Kornel
        • gat45 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 02.09.14, 15:01
          > horatio_valor napisał:
          >
          > [i]> Swoja drogą zastanawiające jest, dlaczego po wojnie komuniści narzucil
          > i używani
          > > e innego przymiotnika, czyli radziecki.
          >

          Kornel :

          > Własne teorie mają tę niewątpliwą zaletę, że są...własne' [...]]
          >
          > Rada (sovet)
          >

          >

          Tu chyba wystąpiło małe nieporozumienie. Horatio (którego teorię podzielam) nie twierdzi, że przymiotnika "radziecki" nie ma, tylko że po II WŚ zdecydowanie forsowano polską formę kosztem "umiędzynarodowionej". Ja też uważam, że od roku przynajmniej 1920 przymiotnik "sowiecki" zdążył nabrać takiej pejoratywnej mocy, że nie dało się go stosować w odniesieniu do nowo mianowanych (nowo- to razem czy osobno ?) przyjaciół.
        • horatio_valor Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 03.09.14, 08:44
          Nie ulega wątpliwości, że przymiotnik radziecki jest bardzo stary, okazuje się też, że był używany w odniesieniu do ZSRR już przed wojną (patrz wyżej, to dla mnie nowość), ale mnie zastanowiło, że w oficjalnym, komunistycznym obiegu stał się usilnie lansowanym odpowiednikiem, a wkrótce jedynym dopuszczalnym.
          • kornel-1 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 04.09.14, 11:44
            Czy sądzisz, że gdyby znienawidzeni Niemcy z jakichś powodów staliby się narzuconymi przez władzę "przyjaciółmi", to zamiana ich nazwy na Alemanów zmieniłaby nastawienie Polaków do nich?

            Być może zachowały się gdzieś tajne dokumenty (np. cenzury) motywujące zmianę rusycyzmu sowiecki na swojski radziecki polepszeniem wizerunku sąsiada w oczach Polaków. Jeśli tak - zweryfikuję moje rozumienie tej kwestii.

            Kornel
            • gat45 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 04.09.14, 16:18
              Gdyby Niemcy staliby się [sic] przyjaciółmi, to nie wiem. Wiem natomiast, że jeszcze w końcówce lat sześćdziesiątych znakomicie funkcjonowały Szkopy. Co było później - nie wiem, jako że opuściłam ojczyznę-macochę, ale chyba z dnia na dzień nie zdechły.

              Co do przymiotników w nazwie ówczesnego wschodniego sąsiada : panienką mocno małoletnią byłam wtedy, ale po prostu wiem, że nie wolno było mówić "sowiecki". W tamtych czasach wszystkie dzieci wiedziały, że niektórych spraw i słów w domu słyszanych nie należy wypowiadać wobec obcych osób i "sowiecki" do tej puli należał. Jestem przekonana, że echa tego stanu rzeczy dałoby się znaleźć w niejednej powojennej pozycji literackiej. Jeżeli zaś do Ciebie bardziej przemawia kwitek z SB niż zbiorowe odczucie całego pokolenia, to mogę tylko współczuć.
              • kornel-1 Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 04.09.14, 19:48
                gat45 napisała:

                > Gdyby Niemcy staliby się [sic] przyjaciółmi, to nie wiem. Wiem natomiast, że je
                > szcze w końcówce lat sześćdziesiątych znakomicie funkcjonowały Szkopy.


                No i?

                > Jestem przekonana, że echa tego stanu rzeczy dałoby się znaleźć w niejedn
                > ej powojennej pozycji literackiej.


                To oczywiste. Ale nie ma potrzeby szukać przykładów. Należało mówić radziecki a nie sowiecki. W tej części wątku zastanawiamy się, co było przyczyną tego nakazu. Mam wrażenie, że jesteś poza tematem.

                > Jeżeli zaś do Ciebie bardziej przemawia kwitek z SB niż zbiorowe odczucie całego pokolenia, to mogę tylko współczuć.

                A tak konkretnie, to czego mi współczujesz?

                Kornel
            • horatio_valor Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 10.09.14, 09:57
              > Czy sądzisz, że gdyby znienawidzeni Niemcy z jakichś powodów staliby się
              > narzuconymi przez władzę "przyjaciółmi", to zamiana ich nazwy na [i]Alemanów [
              > /i]zmieniłaby nastawienie Polaków do nich?

              Oczywiście! Przeprowadźmy eksperyment myślowy, zastępując jednego śmiertelnego wroga z czasów połowy XX wieku tym drugim.

              A więc: II wojnę wygrywa Rzesza, która, chcąc zminimalizować problemy z polskim ruchem oporu, postanawia iść na współpracę z Polakami, zakończyć masowy terror, a ograniczyć się do prześladowania elit. Przymila się Polakom, przywracając fasadową niepodległość, symbole narodowe i pewną dozę autonomii w GG, opartą na swoich agentach i germanofilskich entuzjastach. Winę za terror i holokaust propaganda zwala na Sowietów (czyli Katyń a rebours) i Anglików. Po latach większość by w to uwierzyła, spokojna głowa.

              Ponieważ Niemcy, hitlerowcy, nazizm itd. są określeniami kojarzącym się jak najgorzej, propaganda wymyśla nowe określenia, wiedząc doskonale, że słowo kreuje rzeczywistość. A zatem wprowadza, bo ja wiem, Alemanów, socjalistycznych patriotów (zamiast nazistów), Państwową Służbę Ładu i Porządku (zamiast gestapo) i Służebników Sprawiedliwości (jako rozwinięcie skrótu "SS").

              Absurd? Nie większy niż wszystko to, co faktycznie zaszło - z ZSRR.
              • horatio_valor Re: Związek Sowiecki czy Radziecki? 10.09.14, 10:00
                I jeszcze jedno. Dziś już to się zatarło w pamięci, ale tuż po wojnie określenie Niemcy było samo w sobie na tyle znienawidzone, że częsta była pisownia z małej litery: niemcy.
    • zielona-galazka Re: zdecydowanie Zwiazek Sowiecki 19.09.14, 09:14
      Jest to nazwa ktora przyjela sie od poczatku uzyskania przez Polske niepodlegosci. W latach okupacji sowieckiej po II wojnie swiatowej oficjalnie uzywano nazwy Zwiazek Radziecki co powodowalo takie absurdy jak okreslenie wszystkich obywateli tego kraju (czy raczej poddanych bo o obywatelstwie trudno w tym przypadku mowic) jako rosjanie. A byli to sowieci. Proste, jasne i logiczne.
      Bo jesli bysmy uzywali nazwy Zwiazek Radziecki to poddani tego kraju jak by sie naywali. Rosjanie? Nieprawda. Ludzie radzieccy? Niezreczne. Obywatel Zwiazku Radzieckiego? Za dlugie.
      A mozna prosto. Sowieci.
      • stefan4 Re: zdecydowanie Zwiazek Sowiecki 19.09.14, 09:44
        zielona-galazka:
        > Bo jesli bysmy uzywali nazwy Zwiazek Radziecki to poddani tego kraju jak by sie
        > naywali. Rosjanie? Nieprawda. Ludzie radzieccy? Niezreczne. Obywatel Zwiazku
        > Radzieckiego? Za dlugie.
        > A mozna prosto. Sowieci.

        Czyli Radzianie.

        Podobna trudność dotyczy USA. Jak nazwać poddanego tgo kraju? Amerykanin?
Pełna wersja