Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na forum

02.07.11, 03:02
Powinienem zacząć od zakablowania na naszego kolegę Imponerossa smile, dla którego mam szacunek za wiele rzeczy niejęzykowych (np. stosunek do mniejszości seksualnych) ale i zżymam się na jego libertynizm odnośnie zadań domowych. Otóż kolega I. stwierdził w jednym z wątków, że esperanto jest językiem brzydkim. Domniemuję, że chodzi mu o postać mówioną. I tak się zastanawiam, jakie są kryteria piękna brzmienia języka? Czy i w jakim stopniu zależą one od języka wyjściowego? Przyznam, że mało spotkałem Polaków, którzy powiedzieliby, że niemiecki jest ładny, wszyscy natomiast pieją i wyją nad językiem włoskim. Zatem co decyduje? Kryteria ściśle fonologiczne? - stosunek spółgłosek do samogłosek, plozywów do sonorantów, brak zbitek językowych itp.? Francuski jest dość powszechnie uważany za piękny, może to z powodu dużej liczby samogłosek? Melodyjność? Szwedzki jest bardzo melodyjny, w końcu to język toniczny, ale chyba trudno byłoby powiedzieć, że jest piękny... A może chodzi o jakieś względy socjolingwistyczne? Częstotliwość występowania w tzw. kulturze wysokiej? Czy też historię? Trudno uznać za piękny język, z którego w świadomości społecznej znane są frazy Hande hoch! czy Ausweis bitte! Jakie języki są dla Was pięknymi a jakie wręcz przeciwnie?
    • efedra Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 14:10
      kicior99 napisał:

      > ... mało spotkałem Polaków, którzy powiedzieliby, że niemiecki jest ładny...

      Ja też. Sama nie chciałam się uczyć niemieckiego, bo był i jest dla mnie brzydki i brutalny. No i te słowa-tasiemce! (Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentäter)
      Natomiast kiedy wyraziłam taką opinię w rozmowie z zaprzyjaźnionym księdzem, obruszył się i stwierdził, że to pięknie brzmiący język, a na dowód zaczął mi - z zachwytem w oczach - recytować coś z Goethego.
      Tego, że to był Goethe, dowiedziałam się od niego, kiedy skończył, bo ja - oczywiście - nie rozumiałam ani słowa.
      Nie podejmuję się analizy urody języków, ale uważam np. rosyjski za bardzo ładny i melodyjny. Francuski też, choć mniej.
      No i chyba wszyscy Polacy przyznają, że czeski jest śmieszny, miejscami do rozpuku.
      e.
      • imponeross Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 22:55
        efedra napisała:

        ...
        > No i chyba wszyscy Polacy przyznają, że czeski jest śmieszny, miejscami do rozp
        > uku.
        > e.

        Czeski nigdy nie wydawal mi sie smieszny, przeciwnie - sympatyczny i urokliwy.
      • randybvain Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 03.07.11, 15:44
        Moim zdaniem czeski jest językiem nadającym się do tworzenia eposów.
      • kanapony Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 14:05
        niem widze nic śmiesznego w czeskim...
        no, może dla Czechów, gdy mnie słyszą smile

        a francuski jest dla mnie obrzydliwy - nie wiem, kto wymyślił, że to język kochanków
        gdyby mi Luby w wyrku zaczął po francusku... mówić... big_grin

        niemiecki mi się podoba, chyba bardziej w wydaniu austriackim
        • pierwszy-donosiciel "Fesch schaun S' aus, Herr Hofrat." 06.07.11, 09:29
          kanapony napisała:

          > niemiecki mi się podoba, chyba bardziej w wydaniu austriackim
          -------------------------------------------------------->

          Fesch schaun S aus, Herr Hofrat.

          Nie bez powodu niewiastom mokły majtki, gdy wujek Adi całował im po wiedeńsku rączki:

          Küß' die Hand, gnä' Frau

          I ten cmoknonsens tak Polakom zaimponował, że przejęli go z zaboru austriackiego.

          Ot co...
    • bimota Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 14:43
      Jak zdefiniujesz piekno masz ode mnie Binobla tongue_out

      LAdnie brzmi i tyle... Ruski jest ok, ale wole francuski. smile O angielskim nikt nie wspomni ??
      • kicior99 Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 14:55
        a jest coś takiego jak jednolity język angielski?
        • bimota Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 17:25
          Co znow wymyslasz ? JAki jednolity ??
          • kicior99 Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 17:26
            Nie da się mówić o czymś takim jak o jednym języku angielskim. Dlatego trudno ocenić jego piękno.
            • bimota Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 18:27
              A o jednym polskim mozna ? To jakie sa angielskie ? W szkole jakiego ucza ?
              • efedra Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 18:34
                bimota napisał:

                > ... To jakie sa angielskie ? W szkole jakiego ucza ?

                Zależy w jakiej szkole, Bimoto. W amerykańskich szkołach też uczą angielskiego, tylko takiego, jakim się tu mówi.
                Ja - po latach mieszkania w USA - bardzo nie lubię tego klasycznego angielskiego, który wydaje mi się nie do wytrzymania pretensjonalny. Podkreślam WYDAJE MI SIĘ. Na tle amerykańskiego.
                • kicior99 Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 19:36
                  No właśnie. Dla odmiany ja całe życie uczę się brytyjskiego, szmat czasu (bimota pewnie zapyta czemu nie szmatę) mieszkam w Anglii i amerykański jest dla mnie nie do przyjęcia. Ale to chyba kwestia doświadczeń.
                  • kanapony Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 14:07
                    Amrykański jest dla mnie okropny
                    i to nie dlatego, że mnie uczono brytyjskiego od zawsze
                    po prosyu brzmi mi tak wulgarnie, jakby ktoś mówił z ustami pełnymi lepkiego jedzenia... knedliki na przykład ma w paszczy
                • bimota Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 20:44
                  To nie wiem jak jedni z drugimi sie dogaduja...
                  • kicior99 Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 03.07.11, 07:55
                    Czasem się nie dogadują. Znam kilka takich przypadków, jeden z nich nawet dość dobrze. On z London, Ontario (Kanada), kierowca, ona z Taunton (Somerset), pracownica magazynu. Poznali się na jakichś międzynarodowych randkach na necie. Na początku trudno im się było dogadać, najlepiej rozumieli się w łóżku smile Rozmawiali ze sobą używając szkolno - medialnej wersji języka. Sami twierdzą, że dotarli się po roku małżeństwa, a i do dziś bywa, że nie rozumieją się, zwłaszcza on jej. Dzieci mówią dość dziwnie ale zrozumiale smile
              • kicior99 Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 19:13
                Gdyby język polski rowijał się niezależnie od kilku atuleci w kilku ogromnych skupiskach ludzkich położonych z dala od siebie i bez większych wzajemnych wpływów to może...
                • bimota Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 02.07.11, 20:45
                  co moze... ?
                  • kicior99 Errata 03.07.11, 07:57
                    Oops, moja wina. To może można by było mówić o różnych polskich (językach). Przepraszam, pisałem z komórki.
                    • bimota Re: Errata 03.07.11, 12:32
                      E tam.. swirujecie...

                      W takim razie mi sie podobaja wszystkie odmiany... tongue_out
    • imponeross Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 03.07.11, 00:35
      kicior99 napisał:

      ...
      > a I. stwierdził w jednym z wątków, że esperanto jest językiem b
      > rzydkim. Domniemuję, że chodzi mu o postać mówioną. I tak się zastanawiam, jaki
      > e są kryteria piękna brzmienia języka? Czy i w jakim stopniu zależą one od języ
      > ka wyjściowego? Przyznam, że mało spotkałem Polaków, którzy powiedzieliby, że n
      > iemiecki jest ładny, wszyscy natomiast pieją i wyją nad językiem włoskim. Zatem
      > co decyduje? Kryteria ściśle fonologiczne? - stosunek spółgłosek do samogłosek
      > , plozywów do sonorantów, brak zbitek językowych itp.? Francuski jest dość pows
      > zechnie uważany za piękny, może to z powodu dużej liczby samogłosek? Melodyjno
      > ść? Szwedzki jest bardzo melodyjny, w końcu to język toniczny, ale chyba trudno
      > byłoby powiedzieć, że jest piękny... A może chodzi o jakieś względy socjolingw
      > istyczne? Częstotliwość występowania w tzw. kulturze wysokiej? Czy też historię
      > ? Trudno uznać za piękny język, z którego w świadomości społecznej znane są fra
      > zy Hande hoch! czy Ausweis bitte! Jakie języki są dla Was pięknym
      > i a jakie wręcz przeciwnie?

      To sporo zalezy od tego jaki jest jezyk ojczysty i jaki kontekst kulturowy oceniajacego, ale najbardziej chyba zalezy od gustu, jak np. w przypadku muzyki.
      Esperanto mi sie nie podoba bo to taki nienaturalny zlepek slow z roznych jezykow. Nie podobaja mi sie dialekty (jezyki) gornoslaskie, ale lubie dialekt gorali podhalanskich. Bardziej podoba mi sie jezyk slowacki niz czeski i bardziej ukrainski niz rosyjski. Lubie brzmienie chinskiego ale nie za bardzo japonskiego. Po niemiecku nawet pozdrowienie brzmi jak rozkaz rozstrzelania ale to chyba za sprawa czterech pancernych i psa.
    • randybvain Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 03.07.11, 15:51
      Może chodzić o eufonię, czyli unikanie trudnych zlepek spółgłosek i rozziewów samogłosek, prozodię, melodyjność, akcent, powtarzalność określonych fonemów. Zaryzykuję też twierdzenie, że piękniejsza wydaje się mowa przodków, gdyż przywołuje miłe wspomnienia z dzieciństwa. Zatem ładniejszy byłby język, w którym są elementy archaiczne i nie ma w nim tylu asymilacji. Język bez palatalizacji, spółgłosek przydechowych i innych wariantów, oraz zawierający tylko czyste samogłoski a, e i o.
      • imponeross Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 04.07.11, 22:43
        randybvain napisał:

        > Może chodzić o eufonię, czyli unikanie trudnych zlepek spółgłosek i rozziewów s
        > amogłosek, prozodię, melodyjność, akcent, powtarzalność określonych fonemów. Za
        > ryzykuję też twierdzenie, że piękniejsza wydaje się mowa przodków, gdyż przywoł
        > uje miłe wspomnienia z dzieciństwa. Zatem ładniejszy byłby język, w którym są e
        > lementy archaiczne i nie ma w nim tylu asymilacji. Język bez palatalizacji, spó
        > łgłosek przydechowych i innych wariantów, oraz zawierający tylko czyste samogło
        > ski a, e i o.

        Dlaczego bez palatalizacji? Dlaczego a, e i o sa czyste a inne samogloski nie?
        • randybvain Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 04.07.11, 23:22
          Dlatego, że palatalizacja to przemiana fonetyczna. A chodzi o brak przemian, surowość, archaiczność.

          Widziałeś, ile jest samogłosek w diagramie IPA? One wszystkie powstały ze zmian a,e i o.
          • kamyk_wj Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 04.07.11, 23:56
            O ile wiem, to włoski ma właśnie ograniczoną (np. w stosunku do francuskiego) liczbę samogłosek, a jego charakterystyczną cechą bardzo równomierny rozkład samogłosek i spółgłosek. Oczywiście mam na myśli język mówiony. Właśnie dlatego przez długi czas w tym właśnie języku tworzono przez stulecia opery: łatwo było zaśpiewać i łatwo wysłuchać.
            Polski, poza licznymi zbitkami spółgłosek, ma miękkie i twarde "szipiaszcze", nieodróżnialne prktycznie dla nienaszych. Znam na przykład zawodowego tłumacza kabinowego, Anglika zupełnie nieźle mówiącego po polsku, od kilkunastu lat żonatego z Polką, z którym parę dni temu rozmawiałem o różnicy między "sz" i "ś" w wymowie. Okazało się, że on właściwie tej różnicy nie słyszy! To dla niego ten sam dźwięk. Różnice wynikają dla niego z kontestu zdania i znajomości polskiego pisanego.
            Trudno jednoznacznie powiedzieć, który język jest ładny, a który brzydki. Według mnie to kwestia języka wyjściowego i nastawienia do nacji, która się tym językiem posługuje. Mi podobają się języki melodyjne. Lubię szwedzki i francuski. Może to jednak wynikać z ogólnego upodobania do muzyki.
            Polakowi nikt nie powie, że jego język jest brzydki, bo takich rzeczy nie mówi się innym ludziom. Mam gdzieś jednak w niewyraźnej pamięci, że podsłyszałem raz takie zdanie "...i przynajmniej nikt nie będzie mówił po polsku...". Nie pamiętam jednak, czy było to w strefie anglo- czy francuskojęzycznej.
            A do czego mogą doprowadzić niesnaski w kwestii języka, to jak pod lupą widać w Belgii.
            • pierwszy-donosiciel Polakowi nikt nie powie, że (...) 06.07.11, 10:27
              kamyk_wj napisał:

              Polakowi nikt nie powie, że jego język jest brzydki, bo takich rzeczy nie mówi się innym ludziom. Mam gdzieś jednak w niewyraźnej pamięci, że podsłyszałem raz takie zdanie "...i przynajmniej nikt nie będzie mówił po polsku...". Nie pamiętam jednak, czy było to w strefie anglo- czy francuskojęzycznej.

              Orientuje się może kto, dlaczego Michelle LaVaughn Robinson Obama 
              (ur. 17 stycznia 1964 w Chicago w stanie Illinois) nie towarzyszyła swemu małżonkowi do Polski?

              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/53/Michelle_Obama_official_portrait_headshot.jpg/220px-Michelle_Obama_official_portrait_headshot.jpg

              Urodziła się przecież w największym polskojęzycznym mieście poza Polską.

              Czyżby może nie lubiła polskiego języka?
          • imponeross Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 19:24
            randybvain napisał:

            > Dlatego, że palatalizacja to przemiana fonetyczna. A chodzi o brak przemian, su
            > rowość, archaiczność.

            E tam. Palatalizacja jest fajna.

            > Widziałeś, ile jest samogłosek w diagramie IPA? One wszystkie powstały ze zmian
            > a,e i o.

            'u' tez?...
            • randybvain Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 22:16
              U może powstać ze zwężenia o, np. jest to powszechne w łacińskich końcówkach na -us, powstałych z -os.
              Poza tym u regularnie powstaje ze zbitki samogłoska+w, tak jak i ze zbitki samogłoska+j.
          • pierwszy-donosiciel Widziałeś, ile jest samogłosek w diagramie IPA? 06.07.11, 10:41
            randybvain napisał:

            > Widziałeś, ile jest samogłosek w diagramie IPA?

            ============================================

            Podobno są Europejczycy, którzy niniejszy diagram rozumieją!

            Trza być chyba bardzo muzykalnym?
    • pierwszy-donosiciel Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 08:44
      kicior99 napisał:

      Trudno uznać za piękny język, z którego w świadomości społecznej znane są fra
      > zy Hande hoch! czy Ausweis bitte! Jakie języki są dla Was pięknym...

      =====================================

      To zależy od tego na jakich filmach dana osoba w młodości się socjalizowała.

      O 17 września 1939 było w Polsce bardzo mało filmów.

      Za to trochę więcej o 1 Wrześniu 1939....

      Dla fanów „4 Pancerni i pies” słowa:

      Руки вверх

      пропуск


      Mają "ciepłe" brzmienie.

      Dla Polek, ofiar gwałtów Czerwonoarmistów, raczej mniej...

      Jakie brzmienie ma głos osoby mówiącej po rosyjsku do komórki na jednym z pierwszych filmów na YouTube z pogorzeliska maszyny prezydenckiej spod Katynia?

      I panowie z KGB w Katyniu także mieli "ciepły" głos?
      • pierwszy-donosiciel Jak filmy decydują o naszym pojmowaniu świata... 07.07.11, 07:22
        pierwszy-donosiciel napisała:

        To zależy od tego na jakich filmach dana osoba w młodości się socjalizowała.
        >
        > O 17 września 1939 było w Polsce bardzo mało filmów.
        >
        > Za to trochę więcej o 1 Wrześniu 1939....
        ----------------------------------------------------------------->

        Mało kto zna rzeczywistą datę wybuchu Drugiej Wojny...

        22 Czerwca 1941 goda!


        Ot co!
    • dala.tata Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 09:42
      Nie pamietam, ktory socjolingwista o tym pisal, ale ktorys pisal. otoz dowodzil, ze 'piekny jezyk' to taki, ktory podparty jest pozytywnym stereotypem kultury/narodu, w ktorym wystepuje. dlatego podobaja nam sie wloski czy francuski, a nie podoba nam sie niemiecki. ktos tu napisal o tym, ze jedyk niemiecki jest brutalny i tak ludzie o nim mysla (przypomnijmy sobie o szczekaczkach z czasow wojny). a przeciez jezyk Heinego czy Goethego zdecydowanie nie jest brutalny....no ale niemiecki jest....
    • kanapony Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 14:17
      kicior99 napisał:

      > Przyznam, że mało spotkałem Polaków, którzy powiedzieliby, że n
      > iemiecki jest ładny, wszyscy natomiast pieją i wyją nad językiem włoskim.

      niemiecki fajny, włoski nic moc...
      ale ja nie o tym
      raczej "niewielu" Polaków spotkałeś
      "mało" to by było ile? 8 i pół?
      • kicior99 Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 15:13
        Trochę spotkałem... Opinia jest oczywiście subiektywna, ale wydawało mi się, że ci, którzy nie lubią niemieckiego są w przewadze. I podpisuję się pod tym co pisze pierwszy-donosiciel, który częściowo upatruje przyczyny w historii kultury i polityce. A mnie osobiście się podoba język niemiecki, zwłaszcza jego gramatyka, włoski wręcz przeciwnie. I lubię duński, który jest zaprzeczeniem cech, które wymienia randybvain, głównie dzięki zjawisku o nazwie stød.
        • kamyk_wj Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 18:09
          Dopisuję się do lubiących nimiecki. Ale z zastrzeżeniami:
          Niemcy to wielki kraj, wiele akcentów i wielu ludzi. Lubię hochdeutsch, słuchanie w oryginale dramatów lub poezji niemieckiej to wielka przyjemność. Mowa pruskiego bauera to coś zupełnie innego.
          Wśród wymienianych języków zabrakło niderlandzkiego. Jeżeli ktoś go lubi, ufunduję dla niego i osobiście wręczę medal z kartofla.
          • kicior99 Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 20:08
            To ja poproszę o ten medal. Bardzo lubię i to nawet w tej najostrzejszej wersji z Groningen.
            • kamyk_wj Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 22:23
              O, matko moja! Toż to nie język, tylko choroba gardła!
            • kamyk_wj Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 05.07.11, 22:24
              Mieszkasz tam gdzieś? Podwiózłbym nagrodę.
              • kicior99 Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 06.07.11, 07:50
                Spory kawałek i przez morze...
          • saksalainen Ano właśnie! 05.07.11, 22:28
            Niemiecki może być baaardzo różnorodny, w zależności od akcentu, regionu. Polskiemu akcentowi najbliższe są chyba dialekty austriackie, melodyjne i z wyraźnym "r". Z kolei na północy język jest jakby miększy, a przy granicach z krajami o pokrewnych językach (jak Dania czy Holandia) przypomina język sąsiada.

            Co do niderlandzkiego, to Niemcy przeważnie odczuwają go jako nieprzyjemny - i w sumie nie bardzo się im dziwię. Ale znam dziewczynę (Polkę) która lubi, bo miała kiedyś chłopaka Holendra. I mówi że ten język ma swój urok, choćby bardzo dużo zdrobnień (chyba więcej niż polski).

            A osobiście uwielbiam fiński - ma specyficzną melodię, często długie głoski (spółgłoski też), i gramatyka, która pozwala czasem formułować krótko, precyzyjnie, odczuwam to jako bardzo eleganckie.

            Z kolei ściągnąłem sobie niedawno kurs norweskiego i melodia tego języka zupełnie mi się nie podoba.
            • kicior99 Re: Ano właśnie! 06.07.11, 07:49
              W pełnio popieram zachwyty nad językiem fińskim, choć najładniejszy jest w swej czystej, literackiej postaci, czy w mowie potocznej helsińczyków (Helsingin puhekieli). Dialekty już nie brzmią tak ładnie, a do narzecza sawońskiego długo nie mogłem się przyzwyczaić. Istotnie brzmi elegancko i wyraźnie, geminaty (te "długie spółgłoski") są słyszalne, również iloczas jest łatwiejszy do złapania niż w angielskim. Fiński jest językiem samogłoskowym, na 8 fonemów wokalicznych przypada raptem 14 fonemów spółgłoskowych, jest sporo dyftongów. Nie ma więc zbitek spółgłoskowych, dźwięki znacznie różnią się od siebie.
    • horatio_valor Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 06.07.11, 00:55
      Chyba nie da się tu uniknąć wartościowania pozajęzykowego, czyli Niemcy źli, Włosi weseli, a Czesi śmieszni. To chyba uniwersalne, że ulica, na której kiedyś nas obrabowali, nie będzie nam się już nigdy wydawać spokojna i urokliwa, choćby taką faktycznie była, dlatego jeszcze przez wiele pokoleń Niemiec nie będzie Polakowi bratem, choć to się chyba zmienia na naszych oczach.

      A z przyczyn - jeśli takie są - bardziej obiektywnych, to wrzuciłbym następujące:
      - fonetyka: będzie to wokalizm, czyli stosunek samogłosek do spółgłosek w wyrazie, przewaga samogłosek otwartych/napiętych, przewaga sylab otwartych/zamkniętych, liczba zbitek spółgłoskowych oraz liczba spółgłosek welarnych, przydechowych, gardłowych, krtaniowych, glottalizowanych (wszystkie brzmią "brzydko") wobec palatalnych (brzmią dziecinnie, sympatycznie, bo łatwiej je wymówić)
      - prozodia: standardowe tempo mówienia (raczej szybko czy wolno), melodia zdania (nie tony ani nie melodyczny akcent wyrazowy, bo to trudniej usłyszeć) czy charakterystyczne cechy intonacji, które akurat komuś przypadają do gustu lub nie (jak charakterystyczna melodia włoskiego czy koreańskiego)

      Z moich doświadczeń: nie spotkałem człowieka (mówię o laikach), który by twierdził, że piękny jest niemiecki, arabski ani szwedzki. Z kolei języki romańskie uważane są zwykle za piękne, rosyjski za "śpiewny" (choć nie bardzo wiem czemu), a japoński za "twardy" i "brutalny" (choć akurat ten jest do bólu samogłoskowy).
      • bimota Re: Języki ładne i brzydkie - czyli kanikuła na f 06.07.11, 14:37
        Chyba nie da się tu uniknąć wartościowania pozajęzykowego, czyli Niemcy źli, Wł
        > osi weseli, a Czesi śmieszni.

        KAzdy o tym gada, a po chwili dodaje, ze podoba mu sie niemiecki czy ruski...

        "rosyjski za "śpiewny" (choć nie bardzo wiem czemu)"

        Bo kazdy spiewal "Belyje rozy"... smile
    • pierwszy-donosiciel A Niemcy lubią polski język... 06.07.11, 16:12
      A Niemcy lubią polski język...

      Szczególnie słowo "kurwa" jako przecinek w mowie potocznej...
      • pierwszy-donosiciel Re: A Niemcy lubią polski język... 06.07.11, 16:23
        Także Uniwersytet Poczdam zajmuje się polskimi wulgaryzmami...
      • bimota Re: A Niemcy lubią polski język... 06.07.11, 21:18
        A to polskie ? Ruski przeklinaja tak samo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja