los starego psa...

26.11.11, 11:46
Stracić wzrok = oślepnąć.
Stracić słuch = ogłuchnąć.
Stracić mowę = oniemieć.
Stracić węch = ???

Obezwęchnieć?

- Stefan
    • randybvain Re: los starego psa... 26.11.11, 15:13
      A jaki jest przymiotnik określający kogoś, kto nie czuje zapachów? Nieczuły? Więc onieczuleć?
      • stefan4 Re: los starego psa... 26.11.11, 15:21
        randybvain:
        > A jaki jest przymiotnik określający kogoś, kto nie czuje zapachów? Nieczuły?
        > Więc onieczuleć?

        To np. na los innych. A bardziej specyficznie, na zapachy?

        - Stefan
        • bimota Re: los starego psa... 26.11.11, 15:52
          Bezwonny, odwonniec.. smile
          • jogi514 Re: los starego psa... 26.11.11, 17:12
            Powonienie, odpowonieć ...
            • efedra Im prościej, tym lepiej 26.11.11, 18:28
              Odwęchnąć smile
              • jogi514 Re: Im prościej, tym lepiej 26.11.11, 23:20
                i odsmaknąć
                • beata_ Re: Im prościej, tym lepiej 27.11.11, 01:12
                  jogi514 napisała:

                  > i odsmaknąć

                  Przeczytałam "odsmarknąć"... mea culpa, ale oplułam monitor! Ze śmiechu oczywiście smile))
                  Potwierdza to słuszny skądinąd pogląd, że nie czytamy litera po literze smile
        • kornel-1 Re: los starego psa... 26.11.11, 23:19
          Anosmik, anosmiczny.
          k.
    • kazeta.pl55 Re: los starego psa... 27.11.11, 08:55
      stefan4 napisał:

      > Stracić wzrok = oślepnąć.
      > Stracić słuch = ogłuchnąć.
      > Stracić mowę = oniemieć.
      > Stracić węch = ???
      >
      > Obezwęchnieć?

      Witam!
      Może warto zastanowić się dlaczego taki problem wyniknął. Coś mi się widzi, że prefix O w pierwszych trzech (i innych podobnych) przypadkach jest nieszczęśliwie użyty. Prefix O nominalnie powinien spełnia podobną funkcję jak najczęściej UM w niemieckim, choć tam się też wpakowali w podobne zamieszanie. Czyli po "przyspawaniu" do czasownika robić coś jakby "dookoła". Przykłady:

      1. owinąć --> umwickeln
      2. okrążyć --> umkreisen
      3. opisać --> umschreiben (nie za bardzo pasuje, bo lepiej jest beschreieben)
      4. obejść --> umgehen
      5. oznakować
      6. ograbić
      7. ograć

      Teraz po dołączeniu do czasowników wyłuskanych z Twojego przykładu:

      8. ślepić --> oślepić
      9. słuchać --> osłuchać
      10. mówić --> omówić
      11. węszyć --> owęszyć/obwęszyć

      Pozdrawiania od właścicieli starego psa!
      • stefan4 Re: los starego psa... 27.11.11, 09:08
        kazeta.pl55:
        > 1. owinąć --> umwickeln
        > 2. okrążyć --> umkreisen
        > 3. opisać --> umschreiben (nie za bardzo pasuje, bo lepiej jest beschreieben)
        > 4. obejść --> umgehen

        5. obić --> umschlagen
        6. odnieść --> umbringen

        Niezbyt się zgadza, bo to pierwszej to raczej owinąć a to drugie to ubić (ale nie krem i nie interes).

        No właśnie, um- czasem oznacza o-, ale czasem u-. A czasem prze-. Myślę, że tłumaczenie na obcy język cząstek mniejszych niż całe duże słowa (przyimków, albo i przedrostków) nie ma sensu. Niektórzy twierdzą nawet, że sens powstaje dopiero na poziomie całych zdań.

        - Stefan
        • kazeta.pl55 Re: los starego psa... 27.11.11, 11:21
          stefan4 napisał:

          > 5. obić --> umschlagen
          > 6. odnieść --> umbringen

          Skąd Ty bierzesz takie znaczenia z niemieckiego? Nie chcę się z Tobą sprzeczać, bo mój niemiecki pozostawia wieeele do życzenia, ale co nieco wiem. I tak umschalgen jak i umbringen ma ją po sporo znaczeń i niektóre bardzo rozstrzelone znaczeniowo. Na przykład taki umbringen mało kto kojarzy z odnieść bo w głównym znaczeniu oznacza zabić! Nie chce mi się dalej rozwijać tematu semantyki w germanizmach. Ale zaskoczenie moje jest, bo widzę że w tym języku to i z Tobą można się porozumieć.
          Z przyjemnością pozdrawiam.
          • stefan4 Re: los starego psa... 27.11.11, 12:00
            stefan4 :
            > 5. obić --> umschlagen
            > 6. odnieść --> umbringen

            kazeta.pl55:
            > Skąd Ty bierzesz takie znaczenia z niemieckiego? Nie chcę się z Tobą
            > sprzeczać, bo mój niemiecki pozostawia wieeele do życzenia

            Stop, zatrzymaj się w tej samokrytyce! To był tylko taki mój (nieudany) żart. Dokonałem podobnej konstrukcji jak Ty trochę wyżej
            • przedrostek o- i czasownik po stronie polskiej, oraz
            • przedrostek um- i przetłumaczony czasownik po stronie niemieckiej.
            Właśnie chciałem pokazać, że tak nie można tłumaczyć, co zresztą za chwilę wyjaśniłem:

            stefan4:
            > Niezbyt się zgadza, bo to pierwsze to raczej owinąć a to drugie to
            > ubić (ale nie krem i nie interes).

            kazeta.pl55:
            > Na przykład taki umbringen mało kto kojarzy z odnieść bo w głównym
            > znaczeniu oznacza zabić!

            No oczywiście, że tak! Zawsze miałem wrażenie, że um- ma dwa różne znaczenia:
            • znaczenie dookoła, takie jak w umlaufen = obiec; w tym znaczeniu można je tłumaczyć na o-;
            • znaczenie upadku, takie jak w umfallen = upaść, umstoßen = przewrócić, umkommen= przekręcić się (ale nie wokół tylko śmiertelnie); czy po polsku to jest u- czy prze-?
            Umbringen należy chyba do tej drugiej grupy: przywieść (bringen) kogoś do upadku, czyli zabić.

            kazeta.pl55:
            > Ale zaskoczenie moje jest, bo widzę że w tym języku to i z Tobą można się
            > porozumieć.

            Auf Deutsch? Was ist denn so überraschend darin?

            - Stefan
            • kazeta.pl55 Re: los starego psa... 27.11.11, 16:43
              Drogi Stefan4,
              nie ma sensu dalej naszej dysputy prowadzić, bo osiągnęliśmy prawie konsensus.
              Mam natomiast pytanie do Ciebie z całkiem innej beczki. Czy uważasz poniższe zdania za parami poprawne:

              "Das ist mein Maedchen, es ist schoen."
              "Das ist mein Maedchen, sie ist schoen."

              "To jest moje dziewczę, ono jest piękne."
              "To jest moje dziewczę, ona jest piękna."

              Mnie się wydaje, że wariant drugi w każdej parze jest błędny. Mam jakoś zakodowaną zasadę, że rodzaj gramatyczny rzeczownika Maedchen/dziewczę (n) automatycznie implikuje rodzaj zastosowanego zaimka osobowego. Natomiast kolega twierdzi, że tak może być, gdyż czytający/słuchający po chwili wie, że rozchodzi się faktycznie o płeć żeńską.
              Jak to jest w angielskim dla podobnych przypadków, czy może przejść it w she, bez żadnych konsekwencji?

              Pozdrawiam.
              • randybvain Re: los starego psa... 27.11.11, 17:22
                O statku można powiedzieć It's beautiful lub She's beautiful. Ale angielski nie ma końcówek rodzajowych.
                • stefan4 Re: los starego psa... 27.11.11, 18:05
                  randybvain:
                  > O statku można powiedzieć It's beautiful lub She's beautiful.

                  Podobnie z pets. W zasadzie dog jest nijaki; ale
                  ,,
              • stefan4 Re: los starego psa... 27.11.11, 17:59
                kazeta.pl55:
                > "To jest moje dziewczę, ono jest piękne."
                > "To jest moje dziewczę, ona jest piękna."
                >
                > Mnie się wydaje, że wariant drugi w każdej parze jest błędny.

                Lepsze chyba będą przykłady, kiedy ludzie używają niewłaściwego rodzaju gramatycznego w jakichś celach emfatycznych. Np.

                On do niej:
                ,,
                • kazeta.pl55 Re: los starego psa... 27.11.11, 18:59
                  stefan4 napisał:

                  > On do niej:
                  > ,,
                • bimota Re: los starego psa... 28.11.11, 01:17
                  Czyli trudno mowic wlasciwym rodzajem gramatycznym ? smile

                  Czesci zdania nie musza byc z soba zwiazane, nie musza miec tego samego rodzaju. Obie formy sa poprawne, mi sie nawet bardziej ta druga podoba ("niewlasciwa"). Jakie zwyczaje maja szkopy - nie wiem.
              • beata_ Re: los starego psa... 27.11.11, 19:13
                kazeta.pl55 napisała:


                [...]
                > Jak to jest w angielskim dla podobnych przypadków, czy może przejść it w
                > she, bez żadnych konsekwencji?

                Nie jestem pewna tak do końca, ale nie znalazłam w angielskim określenia na "dziewczę" rodzaju nijakiego - tak więc nie ma raczej problemu z przejściem z "it" na "she", bo takiego nie ma, jest "she" i na tym koniec smile Może przykład słowa akurat nie taki - na razie nic mi jednak nie przychodzi do głowy...

                Jeśli coś przeoczyłam/pomyliłam/źle mówię - poproszę o naprostowanie, lubię wiedzieć albo dowiedzieć się czegoś nowego...
                • kazeta.pl55 Re: los starego psa... 27.11.11, 20:50
                  beata_ napisała:

                  > Nie jestem pewna tak do końca, ale nie znalazłam w angielskim określenia na "dz
                  > iewczę" rodzaju nijakiego ...

                  Witam!
                  Większość słowników angielskojęzycznych nie podaje rodzaju gramatycznego rzeczowników, więc jak mogłaś znaleźć? Skąd obcokrajowiec uczący się angielskiego ma wiedzieć jakiego rodzaju są dane rzeczowniki? Jak mi ktoś powie, że większość rzeczowników nieżywotnych jest tam rodzaju nijakiego to za mało. Gdzie wyjątki? Gdzie rodzaje dla gramatyczne dla ludzi i zwierząt?
                  Pozdr.
                  • beata_ Re: los starego psa... 27.11.11, 21:49
                    No akurat tam, gdzie szukałam rodzaj jest - właśnie żeński smile
                    Natomiast zakładam, że mogłam nie znaleźć wszystkich określeń...
                  • stefan4 Re: los starego psa... 27.11.11, 21:52
                    kazeta.pl55:
                    > Skąd obcokrajowiec uczący się angielskiego ma wiedzieć jakiego rodzaju są
                    > dane rzeczowniki? Jak mi ktoś powie, że większość rzeczowników
                    > nieżywotnych jest tam rodzaju nijakiego to za mało. Gdzie wyjątki?
                    > Gdzie rodzaje dla gramatyczne dla ludzi i zwierząt?

                    Akurat w angielskim sprawa jest prosta. Żeńskie są ludzie-kobiety, męscy są ludzie-mężczyźni, wszystko inne jest w zasadzie nijakie. Wyjątki o różnym stopniu uznania przez oficjalnych poprawnościuchów:
                    • statki i łódki są żeńskie;
                    • inne techniczne środki transportu, do których mówiący czuje afekt, też są żeńskie; np. kiedyś jakiś gościu namawiał mnie do kupna samolotu słowami
                      ,,
              • bimota Re: los starego psa... 28.11.11, 16:00
                A jak kiedys pytalem czy o facecie mowimy "ta pizda" czy "ten pizda", to temat nie bardzo zostal podjety...
                • beata_ Re: los starego psa... 28.11.11, 19:30
                  Mówimy "ten luj" i sprawa załatwiona smile
        • horatio_valor Re: los starego psa... 07.12.11, 16:46
          > Niektórzy twierdzą nawet, że sens powstaje dopiero na poziomie całych zdań.

          ... a jeszcze inni uważają ich za zgniłych minimalistów i mówią, że sens powstaje dopiero na poziomie dyskursu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja