"pole" w odwrocie?

27.12.11, 15:25
krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,10875121,Regionalizmy_w_odwrocie__Wola_dwor_od_pola.html
No i jak tu teraz krakusa poznać? wink
Po czym?
    • mnop2 Re: "pole" w odwrocie? 27.12.11, 16:14
      No i jak tu teraz krakusa poznać? wink
      > Po czym?

      Po czydziestu czech innych wyrażeniach!
    • tymon99 Re: "pole" w odwrocie? 27.12.11, 20:24
      być może, jeśli siedzi się w biurze z "krawaciarzami" i ma usposobienie lizusa korporacyjnego, takie wrażenie można odnieść.
      • spokojny.zenek Re: "pole" w odwrocie? 24.02.12, 15:09
        Celne
    • kusama Re: "pole" w odwrocie? 27.12.11, 23:27
      .. czymią weki w nakastlikach smile
      pzdr
      • icek.goldberg Re: "pole" w odwrocie? 29.12.11, 11:31
        Zakładają sukięki i śpiewają piosęki
        • baas1 Re: "pole" w odwrocie? 29.12.11, 21:20
          I na nogach chodzą!
          • jarkoni Re: "pole" w odwrocie? 30.12.11, 19:19
            Obydwóch..
            I sukienkę/marynarkę ubierają a nie zakładają.
            • krezzzz100 Re: "pole" w odwrocie? 04.01.12, 20:14
              mają flizy w łaziękach
              • mnop2 Re: "pole" w odwrocie? 04.01.12, 21:28
                jak idą chlebusia skosztować to zakładają rajtki
                • bokertov1947 Re: "pole" w odwrocie? 05.01.12, 12:34
                  A jak z pola przychodza, to trzewikow nie rozzuwaja, tylko w suknach po podlodze chodza. Chyba, ze sukno brudne, to proch sie podnosi. Ale poslugaczka wymieni.
                  Pozdrowienia z Tel Avivu!
    • baas1 Re: "pole" w odwrocie? 06.01.12, 00:10
      A jak już do domu wrócą to pantofle dla wygody zakładaja, o przepraszam, ubierają, potem zakupy zrobione na placu lub na tandecie wyjmują, sznycle jedzą i cuda-wianki opowiadają. Flizy ewentualnie umyją, jak brudne są.
    • krezzzz100 Re: "pole" w odwrocie? 06.01.12, 14:49
      Po tym, że uważa krakowianki za najładniejsze panięki wink
      • artjomka Re: "pole" w odwrocie? 06.01.12, 19:35
        Moze to tu niebardzo pasuje - ale frapuje mnie od dawna.
        Z jakiego rejonu wywodzil sie - kiedys prawie ze oficjanie obowiazujacy - sposob mowienia: krakoskie, lwoskie, czestochoskie....
        Dla mnie byla to asocjacja z nowomowa PZPR-u. Ale moze sie myle.
        Pozdrowienia w uykend!
        • baas1 Re: "pole" w odwrocie? 06.01.12, 20:13
          E, to chyba tylko ułatwianie sobie wymowy niezalezne od regionu,może zależne od wykształcenia i obycia w świecie. Tego samego typu, co -om zamiast -ą (robiom, muszom).
          • aqua48 Re: "pole" w odwrocie? 07.01.12, 09:39
            Oczywiście, że w rajtkach i sukięce idziemy na pole jak dawniej. Do rzeźnika po bil i leberkę. Ale weki nie trzymamy na nakastliku, bośmy ją właśnie spapusiali na śniadanko. Z kawusią.
            • artjomka Re: "pole" w odwrocie? 11.02.12, 11:48
              aqua48 napisała:

              > Oczywiście, że w rajtkach i sukięce idziemy na pole jak dawniej. Do rzeźnika po
              > bil i leberkę. Ale weki nie trzymamy na nakastliku, bośmy ją właśnie spapusial
              > i na śniadanko. Z kawusią.

              ...No to: umarl w butach!.....
              Chyba ze nakastliki zrobia pare centimetrow szersze, to wtedy i pancia z obwazankiem wejdzie.
              Pozdro!
    • witekjs "Idze, idze", chyba Ich poznamy :-) n/t 11.02.12, 12:43
    • uleczka_k Re: "pole" w odwrocie? 14.02.12, 18:32
      No dejże spokój, Krakusa nie poznasz? No jakże to...
    • jotkajot49 Re: "pole" w odwrocie? 21.02.12, 22:19
      > No i jak tu teraz krakusa poznać? wink
      > Po czym?

      To proste. Po portkach w czerwone paski i czapce z pawim piórem.
      • mazda25 Re: "pole" w odwrocie? 23.02.12, 08:41
        Szkoda,ze sie z tego nabijacie i robicie zarty,bo temat jest bardzo ciekawy. W socjalistycznej szkole nie bylo miejsca na gware.Mieszkalam we Wroclawiu i wydawalo mi sie,ze cala Polska mowi jednym jezykiem,a tylko wsiowi mowia gwara albo niepoprawna polszczyzna. Dopiero kiedy zamieszkalam zagranca i poznalam Polakow z roznych stron Polski dostrzeglam nasze roznice jezykowe.
        Teraz mieszkam w Niemczech, gdzie ludzie nie mowia tylko jezykiem literackim ale w zaleznosci od tego gdzie mieszkaja mowia swoim dialektem lub gwara.I ubolewaja kiedy ich gwara znika.
        Bo identyfikuja sie z miejscem zamieszkania.Pielegnuja stare tradycje,a do nich nalezy tez odrebnosc jezykowa.W gwarze wydawane sa gazety i ksiazki.A na spektakle teatralne w regionalnej gwarze na bilet czeka sie czasami miesiacami.
        Dlatego uwazam,ze krakowiacy maja prawo do swojego jezyka tak samo jak gorale czy slazacy.Nie wstydzmy sie go lecz pielegnujmy.
        A zwrot "na pole" uzywany jest rowniez w innych rejonach Polski o czym autor tego artykulu niestety nie wie,a szkoda.
        • aqua48 Re: "pole" w odwrocie? 23.02.12, 12:58
          mazda25 napisała:

          > Dlatego uwazam,ze krakowiacy maja prawo do swojego jezyka tak samo jak gorale
          > czy slazacy.Nie wstydzmy sie go lecz pielegnujmy.

          O łaskawco! Zapewniam, że się nie wstydzimy, jeno pielęgnujemy ile wlezie smile A notki o tym jakoby gwara krakowska zanikała, są mocno przesadzone. Nie należy wierzyć każdemu słowu pisanemu.
          • ewa9717 Re: "pole" w odwrocie? 23.02.12, 16:35
            Pewnie, że pielęgnujemy. I jak się cieszymy, kiedy coś dzięki rozmowom na forum wynurzy się z niepamięci!
            Mazda, ja wprawdzie we Wrocławiu tylko studiowałam, ale i tam można się było zetknąć z gwarami. Tajoj wink
Pełna wersja